Close Menu
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Modne Teraz
Macedonia Północna. Pięć osób nie żyje, zakażone wirusem Zachodniego Nilu

Macedonia Północna. Pięć osób nie żyje, zakażone wirusem Zachodniego Nilu

22 sierpnia, 2026
Józef Przedpełski nie żyje. Był uczestnikiem Powstania Warszawskiego

Józef Przedpełski nie żyje. Był uczestnikiem Powstania Warszawskiego

22 sierpnia, 2026
Boćki. Mężczyzna potrącił czteroletniego syna. Na jaw wychodzą nowe fakty

Boćki. Mężczyzna potrącił czteroletniego syna. Na jaw wychodzą nowe fakty

22 sierpnia, 2026
Niemcy. Pod Berlinem odkryto tajny skład broni. Służby podejrzewają Rosję

Niemcy. Pod Berlinem odkryto tajny skład broni. Służby podejrzewają Rosję

22 sierpnia, 2026
Debiut marzenie w reprezentacji Polski. Nastolatka została bohaterką! – Siatkówka – Sport Wprost

Debiut marzenie w reprezentacji Polski. Nastolatka została bohaterką! – Siatkówka – Sport Wprost

22 sierpnia, 2026
Facebook X (Twitter) Instagram
Popularność
  • Macedonia Północna. Pięć osób nie żyje, zakażone wirusem Zachodniego Nilu
  • Józef Przedpełski nie żyje. Był uczestnikiem Powstania Warszawskiego
  • Boćki. Mężczyzna potrącił czteroletniego syna. Na jaw wychodzą nowe fakty
  • Niemcy. Pod Berlinem odkryto tajny skład broni. Służby podejrzewają Rosję
  • Debiut marzenie w reprezentacji Polski. Nastolatka została bohaterką! – Siatkówka – Sport Wprost
  • Jak się liczy wiek psa? Zasada 7 lat to mit. Jest nowy wzór
  • Kraków. Auto wjechało w pieszych na chodniku. Dwie osoby nie żyją
  • Premier Mark Carney zapowiada: Kanada idzie na wojnę celną z USA
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami
Historie Internetowe
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Biuletyn Zaloguj Sie
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Strona Główna » Varga ogląda „Czerwone maki”: zbrodnia na pamięci o ludziach, którzy tam zginęli
Varga ogląda „Czerwone maki”: zbrodnia na pamięci o ludziach, którzy tam zginęli
Aktualności

Varga ogląda „Czerwone maki”: zbrodnia na pamięci o ludziach, którzy tam zginęli

Pokój WiadomościPrzez Pokój Wiadomości17 kwietnia, 2024

Chwała Bogu za niedźwiedzia Wojtka, najjaśniejszą postać tego zawstydzającego obrazu. Zwierzak stara się, jak może, ale cóż on poradzi, jak scenariusz niewart funta jego kłaków? Oto film wojenny, gdzie debaty w sztabie przypominają spektakl amatorski w domu spokojnej starości, a sceny batalistyczne nie dość, że są żałośniejsze niż moje próby jazdy na łyżwach, to jeszcze jest ich strasznie mało.

„Monte Cassino” Melchiora Wańkowicza było jedną z książek mojej wczesnej młodości. Co oczywiście świadczy o mych ówczesnych emocjach bardziej niż o sprawności legendarnego reportera.

Mówi to jeszcze więcej o nastroju tamtych czasów konwulsyjnie podrygującej komuny, choć przecież czytałem wersję wykastrowaną przez cenzurę i pod skróconym tytułem. Cała trzytomowa „Bitwa o Monte Cassino” nie mogła się ukazać ze względu na wątki dziejące się w Sowietach, zanim armia Władysława Andersa stamtąd się wyrwała i przez Irak i Palestynę dotarła do Włoch.

Jakby mało młodzieńczych wzmożeń, to dopadłem też pamiętniki Andersa „Bez ostatniego rozdziału” w jakimś bezdebitowym wydaniu; nie pamiętam, jak ta bezcenna książka znalazła się w moim domu, ale zaczytałem ją do imentu. A gdy dodać, że jako nastolatek byłem z wycieczką na Monte Cassino, na cmentarzu żołnierzy 2 Korpusu i na grobie generała Andersa, to łatwo pojąć, że mit krwawego zwycięstwa siedział głęboko w mej zwichrowanej głowie licealisty.

„Kolejna emanacja kinematografii wojenno-patriotycznej”

Dlatego właśnie szedłem pełen złych przeczuć na film „Czerwone maki”, kolejną emanację naszej kinematografii wojenno-patriotycznej. Szedłem pełen złych przeczuć nie tylko dlatego, że wcześniej obejrzałem rozpaczliwie niedobry zwiastun tej produkcji, ale i dlatego, że znałem już dokonania reżysera Krzysztofa Łukaszewicza, a co gorsza, dzieła współprodukowane przez niesławną Polską Fundację Narodową, która przyłożyła rękę do kanonicznych wykwitów martyrologicznego kina parafialnego jak „Prorok” o kardynale Wyszyńskim i „Raport Pileckiego”. Dodam też, że do „Czerwonych maków” pieniędzy dołożyło Ministerstwo Kultury w czasach, gdy zarządzał nim pasjonat sztuki narodowej Piotr Gliński.

Czytałem Wańkowicza i Andersa w szczeniackich emocjach i teraz Łukaszewicz jednym filmem rozwalił mi młodość, że pozwolę sobie na patos. Ale ta zbrodnia na polskiej kinematografii, zbrodnia na polskiej historii i na pamięci o ludziach, którzy tam zginęli, wymaga straszliwej kary. Scenarzystę, którym jest oczywiście reżyser tej potworności, natychmiast delegowałbym do rozminowywania gołymi rękami Ukrainy. Może tam by się nauczył, co to znaczy fabuła wojenna, napięcie i emocje.

Mój nieszczęsny imiennik wprowadził polskie kino historyczne na szczyty tandety, przez ostatnie parę lat praktykując jako reżyser „Korony królów. Jagiellonowie”, naszej bezlitosnej odpowiedzi na tureckie telenowele o sułtanach. Jakby tego było mało, Łukaszewicz ledwo parę miesięcy temu zdruzgotał nas „Raportem Pileckiego”, gdzie jak w „Czerwonych makach”, za równie grube miliony przemielił samograja w niestrawną pulpę patriotyczną. Najwyraźniej jest Łukaszewicz fenomenem, który nawet największy budżet w historii polskiego kina zamieniłby na amatorskie widowisko, jakie średnio rozgarnięty entuzjasta X muzy nakręci ze szwagrem w garażu swojego wuja.

Owszem, jestem rozgoryczony, bo nie umiem już znosić spokojnie, że w ostatnich latach spalono w żałosny sposób takie tematy, jak odsiecz wiedeńska, Bitwa Warszawska 1920 r., losy rotmistrza Pileckiego, tajemnicza tragedia ORP Orzeł, powstanie styczniowe, a teraz Monte Cassino. Każdy z tych dramatów naszej historii zasługiwał na epokowy film, każdy z tych filmów okazał się koszmarem, od którego pękało szkliwo na zębach oraz dostawało się zapalenia ucha środkowego i spojówek. Nie zostały po nich nawet sukcesy frekwencyjne, bo nikt już na polskie kino historyczne nie da się wołami zaciągnąć. Oczywiście jest jeszcze sporo materiału do spaprania, nasza historia daje nieograniczone możliwości, by o niej kręcić nieoglądalne filmy. Mógłbym podać listę tematów do zmarnowania, ale nie chcę ułatwiać zadania samorodnym geniuszom.

„Chwała Bogu za niedźwiedzia Wojtka”

Ponieważ twórcy „Czerwonych maków”, robiąc film o Monte Cassino, kompletnie nie mieli pojęcia, co chcą w tym filmie pokazać, więc fabułę osnuli na tle romansowym, co robi się zawsze, gdy nie wie się, jak sfilmować wojnę. Mimo iż w „Czerwonych makach” występuje generał Andres w kreacji zatroskanego, drapiącego się po łysinie Michała Żurawskiego, a także kukły dwóch czy trzech innych generałów, a także kilku żołnierzy, miotającego się bez ładu i składu kapelana oraz statystów odgrywających ciężko rannych, to głównym bohaterem jest drobny cwaniak Jędrek, który walkę uważa za frajerstwo, a interesuje go tylko pielęgniarka Pola.

Jędrek jest opiekunem słynnego niedźwiedzia Wojtka, żywej maskotki 2 Korpusu, zajmuje się też mułami, no i wciąż adoruje Polę, ale Pola woli pięknego porucznika, więc Jędrkowi odbija szajba. Lecz kiedy Jędrek straci oko, Pola go pokocha, choć pewnie nie tyle za brak oka, ile za to, że wbrew sobie zdobył Monte Cassino i dostał medal od Andersa. Może strata oka to jest cena do przyjęcia za posiądnięcie dziewczyny, sprawa do dyskusji. Natomiast poza wszelką dyskusją jest to, że jak polski reżyser ma robić film wojenny, a nie potrafi, to ładuje doń wątek miłosny, choć ten wątek miłosny jest do bani, podobnie jak wątek wojenny, o wszystkich innych wątkach nie wspominając.

Chwała Bogu za niedźwiedzia Wojtka, najjaśniejszą postać tego zawstydzającego obrazu, naprawdę zasłużył na zagranie w lepszym filmie. Zwierzak stara się, jak może, ale cóż on poradzi, jak scenariusz niewart funta jego kłaków? Oto film wojenny, gdzie debaty w sztabie przypominają spektakl amatorski w domu spokojnej starości, a sceny batalistyczne nie dość, że są żałośniejsze niż moje próby jazdy na łyżwach, to jeszcze jest ich strasznie mało.

Oprócz niedźwiedzia Wojtka jedyną postacią, na której da się zawiesić oko, jest Leszek Lichota w roli bezimiennego redaktora, chociaż my wiemy, że to sam Wańkowicz, piszący swój reportaż o bitwie. Lichota to kawał zawodowca, jest w stanie wybronić się w najgorzej nakręconym filmie, ale Lichota, nawet do spółki z niedźwiedziem, „Czerwonych maków” unieść nie mogli. Gdyby cały film opierał się na rozmowach Lichoty z niedźwiedziem, to miałoby jakiś sens, a tak sensu tu za grosz.

„Zamiast sfilmować wiernie książkę Wańkowicza…”

Nie dać w filmie emblematycznej sceny odgrywania hejnału mariackiego na ruinach klasztoru przez plutonowego Emila Czecha, to trzeba nie mieć filmowego czuja. Nie dać scen z książki Wańkowicza, jak Polacy, którym skończyła się amunicja, obrzucają niemiecki bunkier kamieniami, i nie dać scen, jak Ślązacy w niemieckich mundurach krzyczą do naszych, by nie strzelali, bo są Polakami, to znać wcześniej zwycięskie numery totolotka i nie wypełnić kuponu. W ogóle pisać własny scenariusz, zamiast sfilmować wiernie książkę Wańkowicza, to arogancja.

Doprawdy nie mam już ochoty słuchać jęków, że mamy za mało pieniędzy na wielkie widowiska, bo jakbyśmy mieli, tobyśmy pokazali, co potrafimy. To są szczeniackie wymówki, bo tacy Japończycy ostatnio zrobili epicki film „Godzilla Minus One” za ledwo 10 mln dol. I nie mówcie mi, że ten film to bzdura o wielkim jaszczurze, bo akurat „Godzilla Minus One” to arcypoważne dzieło o Japonii po przegranej II wojnie światowej, z takimi efektami specjalnymi, że klękajcie Polacy, odpalający kapiszony i strzelający z korkowców w scenach szturmu na klasztor.

Lepiej już nam wychodzi wywoływanie z góry skazanych na klęskę powstań narodowych niż kręcenie filmów wojennych nawet o wielkich zwycięstwach.

WIĘCEJ W NUMERZE
nr
16

14.04.2024

Udział Facebook Twitter LinkedIn Telegram WhatsApp Email

Czytaj dalej

Zagórski: O tym, że kolaborowała, donosiła Armia Krajowa. Nawrocki oddał cześć Brygadzie Świętokrzyskiej

Zagórski: O tym, że kolaborowała, donosiła Armia Krajowa. Nawrocki oddał cześć Brygadzie Świętokrzyskiej

Zrobił wszystko, by jego córki były wybitne. Odniósł oszałamiający sukces

Zrobił wszystko, by jego córki były wybitne. Odniósł oszałamiający sukces

Nowicki: nowa doktryna USA. Tylko tak Trump może ukryć swoją słabość

Nowicki: nowa doktryna USA. Tylko tak Trump może ukryć swoją słabość

Katarzyna Kasia: zawsze, kiedy piszę o Rosji, dzieje się to samo

Katarzyna Kasia: zawsze, kiedy piszę o Rosji, dzieje się to samo

Konflikt między Turcją a Izraelem narasta. To zła wiadomość dla Donalda Trumpa

Konflikt między Turcją a Izraelem narasta. To zła wiadomość dla Donalda Trumpa

Majmurek: Kaczyński nie ma mocnych kart. Błędnie odczytał zwycięstwo Nawrockiego

Majmurek: Kaczyński nie ma mocnych kart. Błędnie odczytał zwycięstwo Nawrockiego

Bez dzieci, samotna i po rozwodzie. Gdy skończyłam 40 lat, wszystko się zmieniło

Bez dzieci, samotna i po rozwodzie. Gdy skończyłam 40 lat, wszystko się zmieniło

Były ukraiński minister domaga się przeprowadzenia wyborów. „Choć wie, że to niemożliwe”

Były ukraiński minister domaga się przeprowadzenia wyborów. „Choć wie, że to niemożliwe”

Kto zastąpi Tuska, a kto Kaczyńskiego? Sierakowski: Zatrzymajmy się w tym szale

Kto zastąpi Tuska, a kto Kaczyńskiego? Sierakowski: Zatrzymajmy się w tym szale

Add A Comment

Leave A Reply Cancel Reply

Wybór Redaktora

Józef Przedpełski nie żyje. Był uczestnikiem Powstania Warszawskiego

Józef Przedpełski nie żyje. Był uczestnikiem Powstania Warszawskiego

22 sierpnia, 2026
Boćki. Mężczyzna potrącił czteroletniego syna. Na jaw wychodzą nowe fakty

Boćki. Mężczyzna potrącił czteroletniego syna. Na jaw wychodzą nowe fakty

22 sierpnia, 2026
Niemcy. Pod Berlinem odkryto tajny skład broni. Służby podejrzewają Rosję

Niemcy. Pod Berlinem odkryto tajny skład broni. Służby podejrzewają Rosję

22 sierpnia, 2026
Debiut marzenie w reprezentacji Polski. Nastolatka została bohaterką! – Siatkówka – Sport Wprost

Debiut marzenie w reprezentacji Polski. Nastolatka została bohaterką! – Siatkówka – Sport Wprost

22 sierpnia, 2026

Najnowsze Wiadomości

Jak się liczy wiek psa? Zasada 7 lat to mit. Jest nowy wzór

Jak się liczy wiek psa? Zasada 7 lat to mit. Jest nowy wzór

22 sierpnia, 2026
Kraków. Auto wjechało w pieszych na chodniku. Dwie osoby nie żyją

Kraków. Auto wjechało w pieszych na chodniku. Dwie osoby nie żyją

22 sierpnia, 2026
Premier Mark Carney zapowiada: Kanada idzie na wojnę celną z USA

Premier Mark Carney zapowiada: Kanada idzie na wojnę celną z USA

22 sierpnia, 2026
Facebook X (Twitter) Pinterest TikTok Instagram
© 2026 Razy Dzisiaj. Wszelkie prawa zastrzeżone.
  • Polityka Prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.