Close Menu
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Modne Teraz
Robert Lewandowski popełnił duży błąd? Mocne słowa ws. sytuacji Polaka – Transfery – Sport Wprost

Robert Lewandowski popełnił duży błąd? Mocne słowa ws. sytuacji Polaka – Transfery – Sport Wprost

17 sierpnia, 2026
Dzwonek dla ryb. Internauci oglądają stream i pomagają rybom w tarle

Dzwonek dla ryb. Internauci oglądają stream i pomagają rybom w tarle

17 sierpnia, 2026
Paul Richard Gallagher ma odwiedzić Moskwę. Media o planach Watykanu

Paul Richard Gallagher ma odwiedzić Moskwę. Media o planach Watykanu

17 sierpnia, 2026
Jan Frycz nie żyje. Wybitny aktor miał 72 lata

Jan Frycz nie żyje. Wybitny aktor miał 72 lata

17 sierpnia, 2026
Wakacje bez „łóżka”. „A ja tyle zapłaciłem, żeby było super”

Wakacje bez „łóżka”. „A ja tyle zapłaciłem, żeby było super”

17 sierpnia, 2026
Facebook X (Twitter) Instagram
Popularność
  • Robert Lewandowski popełnił duży błąd? Mocne słowa ws. sytuacji Polaka – Transfery – Sport Wprost
  • Dzwonek dla ryb. Internauci oglądają stream i pomagają rybom w tarle
  • Paul Richard Gallagher ma odwiedzić Moskwę. Media o planach Watykanu
  • Jan Frycz nie żyje. Wybitny aktor miał 72 lata
  • Wakacje bez „łóżka”. „A ja tyle zapłaciłem, żeby było super”
  • Oto głęboka zmiana w polskim sporcie. Wyniki pokazują skalę tego zjawiska – Lekkoatletyka – Sport Wprost
  • Budowa S74 przekroczyła 65 proc. Nowy odcinek będzie miał 16 km – Biznes Wprost
  • Nurkowała z rekinami i została ugryziona. „Gatunek słynie z łagodności”
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami
Historie Internetowe
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Biuletyn Zaloguj Sie
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Strona Główna » Wakacje bez „łóżka”. „A ja tyle zapłaciłem, żeby było super”
Wakacje bez „łóżka”. „A ja tyle zapłaciłem, żeby było super”
Aktualności

Wakacje bez „łóżka”. „A ja tyle zapłaciłem, żeby było super”

Pokój WiadomościPrzez Pokój Wiadomości17 sierpnia, 2026

Skupiamy się przed urlopem, żeby na ognisko zebrać najlepsze drwa, ale zapominamy o podpałce — mówi prof. Robert Kowalczyk, seksuolog, psycholog i psychoterapeuta.

Newsweek: Znakomita większość par, szczególnie z długim stażem, oczekuje, że podczas urlopu ich łóżko zapłonie, zrealizują fantazje.

Prof. Robert Kowalczyk: Wreszcie mamy czas, odpadają codzienne obowiązki i praca, więc pojawia się oczekiwanie, że powinien być też seks. Tyle że pożądanie nie jest prostą konsekwencją wolnego czasu. Nasze reakcje seksualne zależą od równowagi między tym, co nas pobudza, a tym, co hamuje. Możemy więc zarezerwować znakomity hotel, mieć mnóstwo czasu, słońca i atrakcji, a przy nas osobę, która wygląda wyjątkowo. A jednocześnie odczuwać potężne zmęczenie, napięcie czy presję na seks idealny. I wtedy czynniki hamujące mogą po prostu przeważyć.

Przez cały rok przekonujemy samych siebie, że podstawową przyczyną braku seksu jest brak warunków i czasu. Zimą, pod kocem nie chcemy się kochać, za to marzymy, żeby latem baraszkować na kocu pod rozgwieżdżonym niebem. Tymczasem możemy zaniedbywać to, co naprawdę jest paliwem relacji i pożądania: poczucie, że dobrze mi z moją żoną czy partnerem i że chcę z tą osobą być seksualnie. Łatwiej wybrać ładny hotel nad brzegiem morza, niż zadać sobie pytanie: co naprawdę czuję w tej relacji?

Nazywa pan takie pary „miłą rodzinną firmą”. Opartą na komunikatach, załatwianiu, dowożeniu, ogarnianiu. A kiedy para wyjeżdża na all-inclusive, nagle ma być inaczej, piękniej, lepiej, a seks idealny. Co to tak naprawdę znaczy?

— W gabinecie słyszę, że musi przede wszystkim dać obojgu bardzo głęboką satysfakcję. Tyle że zorganizowanie idealnych warunków okazuje się niewystarczające. Może nawet tworzyć bardzo silną presję: „Przecież tyle zainwestowałem/zainwestowałam w to, żeby było super! Wybrałem/wybrałam kurort, nocleg, ubieram się tak, jak lubisz, mam brokat na ciele, opaleniznę” itd. Czasem para tak pieczołowicie szykuje się do namiętnej nocy na wakacjach, że wygląda jak przed wejściem na plan filmu erotycznego. A jednak coś nie działa.

Nie ma seksu na żądanie.

— Czekamy więc na jakąś magiczną siłę, która nas pobudzi i sprawi, że zapłoniemy pożądaniem. Skupiamy się na tym, żeby na nasze ognisko zebrać najlepsze drwa, ale zapominamy o podpałce. Dlatego do mojego gabinetu trafiają pary, które wracają z urlopu z ogromnym rozczarowaniem. Świetne warunki sobie stworzyły i trudno im zrozumieć, dlaczego nie było idealnie.

Zdarza się, że nie ma już chemii, że coś ich odpycha. A bywa i tak, że tylko jedna strona dąży do bliskości, druga chce uciec.

— To popularny mit, że na wakacjach da się zostawić za sobą miesiące bez rozmowy, nierozwiązane konflikty, tajemnice, pretensje, żal czy gniew. Niestety, to wszystko zabieramy ze sobą nawet w najdalszą podróż. A do wakacyjnego łóżka przynosimy również godziny wątpliwości, rozważań i smutków. Wszystkie te momenty, kiedy zastanawialiśmy się, dlaczego nie mamy seksu, dlaczego odczuwamy rozczarowanie relacją i sobą nawzajem, przemęczenie, gorycz. Wiele par lokuje w fantazji o wakacyjnym seksie niemal wszystko, czego im brakuje na co dzień. Seks ma być wręcz potwierdzeniem, że ten wyjazd się udał, że między nami jest dobrze, że nadal się pragniemy, a odpowiedzialność za wszelkie rozczarowania ponoszą okoliczności. To jedna z tych iluzji, które pozwalają nam omijać najbardziej podstawowe pytania: czy ja w ogóle mam ochotę na seks? Czy mam na niego siłę? Czy ty mnie podniecasz?

Prof. Robert Kowalczyk, Uniwersytet Medyczny we Wrocławiu, seksuolog, psycholog, psychoterapeuta

Foto: Adam Burakowski / Dzień dobry TVN / East News

Słyszę od różnych osób: „wakacje były jak gwóźdź do trumny”, „podczas urlopu był nasz koniec”. A przecież wakacje nie pogrążają relacji, tylko ewentualnie ją weryfikują.

— To bardzo interesujący wątek: lokowanie w wakacjach nadziei na odrodzenie związku i seksualności. Na doświadczenie najlepszej wersji tego, za czym tęsknimy i na co ciężko pracujemy cały rok. W urlopach lokujemy naprawdę ogrom oczekiwań. Obserwuję w gabinecie, ile czasu i energii jest poświęcane, żeby udowodnić, że będą to najlepiej wydane pieniądze! Należy zwiedzić wszystkie miejsca i zabytki, przeczytać wszystkie książki, spróbować lokalnej kuchni, nacieszyć się sobą i partnerem czy partnerką, często jeszcze znaleźć czas dla dzieci. Tymczasem nasz rozpędzony i często zszokowany nagłą zmianą organizm — a przecież wiele osób dosłownie prosto z pracy wsiada do samolotu — potrzebuje czasu, aby dostosować się do nowych okoliczności, zmienić rytm.

Czasem potrzebujemy po prostu snu.

— I potem pojawia się zaskoczenie albo irytacja, że ktoś nie ma siły albo ochoty na seks. Takie historie słyszę w gabinecie. Rozbieżność poziomu pożądania jest czymś absolutnie typowym w relacjach, warunkiem wyjściowym. Okoliczności mogą wzmocnić albo osłabić tę różnicę. Problematyczna staje się wtedy, kiedy para zaczyna interpretować ją jako odrzucenie, utratę miłości albo dowód, że związek się kończy. Kiedy prowadzę terapię par, nieraz słyszę, że ta rozbieżność szczególnie mocno ujawnia się właśnie na wakacjach. Co oczywiście nie znaczy, że wcześniej jej nie było. Przez cały rok można ją jednak tłumaczyć zmęczeniem, pracą, brakiem czasu czy odpowiednich warunków. Na wakacjach część tych wyjaśnień przestaje być aktualna. I wtedy okazuje się, że różnica w pożądaniu nie zniknęła. A przecież oczekiwaliśmy, że wakacje same ten problem rozwiążą.

Często pary wloką za sobą nieprzegadane problemy, zadry, zdrady, tematy, które zamiotły pod dywan.

— Pary, które trafiają do mojego gabinetu, do wakacji szykują się wprost doskonale, kupując przewodniki, kapelusze, kremy, ręczniki, walizki. Ale do rozmowy o tym, jak chcą spędzić ten czas, także seksualnie, już niekoniecznie. Nie próbują zrobić żadnej rozgrzewki, która mogłaby im pomóc wejść w ten tryb. A taka rozgrzewka zaczyna się właśnie od rozmowy, jeszcze przed wyjazdem.

Nierzadko jadą gdzieś z przekonaniem, że będzie świetny seks, ale to oczekiwanie pozostaje niewypowiedziane. Albo rzucone ot tak, mimochodem. Dlatego zasugerowałbym strategię prewencyjną, żeby rozpocząć przygotowania do seksu na wakacjach znacznie wcześniej.

Jak to zrobić?

— Zacząć o tym rozmawiać: czego pragniemy, co jest realne, a co nie. Czasem ktoś musi wyspać się przez pierwsze dwa, trzy dni, nim w ogóle pomyśli o seksie. Tymczasem z wakacyjnym seksem często jest tak, jakbyśmy się wybrali na przebiegnięcie maratonu bez żadnego przygotowania. Bez treningów. Oczywiście możemy próbować pokonać ten dystans, ale pytanie brzmi: jakim kosztem? Ile będzie w tym wysiłku, bólu, napięcia i stresu? I czy rzeczywiście da nam to przyjemność, na którą tak bardzo liczyliśmy?

I kolejna rzecz: sprawdźmy, czy naprawdę chcemy seksu z bliską osobą, czy może seks ma się stać egzaminem z tego, w jakiej kondycji jest nasz związek.

Nieudany seks albo jego brak powoduje zwykle kryzys w związku. O tym, jak trudny punkt zwrotny może się stać szansą na pozytywną zmianę, opowiada pan w książce „Całe szczęście to kryzys” (napisanej wspólnie z prof. Katarzyną Waszyńską oraz Ewą Podsiadły-Natorską).

— Ważne jest, na ile para potrafi się ze sobą komunikować i uszanować swoje różnice. Ktoś pragnie całymi dniami zwiedzać miasto, a nocą kluby, ktoś inny woli leżeć na leżaku z tabletem. Podobnie jest z seksem. Na ile potrafimy bez szantażu czy manipulacji zaakceptować potrzeby partnera bądź partnerki? Na ile jesteśmy otwarci na kompromis, ale też przyjęcie tego, że nie każda nasza potrzeba musi zostać zaspokojona?

Jedna strona chce się przytulać i leżeć razem na hamaku, a druga marzy, aby eksperymentować całe noce z erotycznymi gadżetami. Jak to pogodzić?

— Jeśli dwie osoby chcą być razem i zależy im na sobie, można szukać takiego doświadczenia seksualnego, w którym potrzeby obojga znajdą dla siebie miejsce. Jedna osoba marzy na przykład o seksie na łonie natury, a druga myśli wyłącznie o intymności w kameralnym pokoju. Może więc rozwiązaniem będzie osłonięty markizą taras? Na pewno nie jest nim zaciągnięcie kogokolwiek do lasu.

Regularnie słyszę, że ktoś w związku robi ustępstwo albo się poświęca dla drugiej strony. Wtedy pytam: czy w tym jest kompromis, czy jednak chęć wygranej i przegranej? Jeśli będziemy się decydować na różne scenariusze z pozycji poświęcenia i ustępstwa, z postawy „robię to dla niej/niego, a nie dla siebie”, to na dłuższą metę może być bardzo obciążające. Żal, dyskomfort czy rozczarowanie związane z takim doświadczeniem nie znikają. Mogą się odkładać i z czasem działać na relację od środka.

I pewnie dlatego dwie znane mecenaski od rozwodów mówiły mi, że każdej jesieni pojawia się wielka fala pozwów „powakacyjnych”.

— Wakacje są czasem, w którym wiele osób dostrzega moment przemiany. Pary, które marzą o wakacjach we dwoje, a podczas urlopu przeżywają gehennę, wracają do domów rozżalone. Łatwo obwinić partnera czy małżonka: „nie spełnił/spełniła moich oczekiwań”. Przecież obsadziliśmy ją czy jego w konkretnej roli, a scenariusz był zupełnie inny. Ktoś zachował się nie tak, jak należało. Problem w tym, że druga strona mogła przyjechać na te same wakacje z zupełnie innym scenariuszem. Stąd już tylko o krok do poczucia braku sensu.

Nie pomagają social media. W wakacje pary wrzucają gotowe „foldery”: łóżka z baldachimem, szampany, błękit wody, biel piasku, róże, pocałunki, negliż. Z tym idealnym, obcym obrazem relacji na urlop podąża wiele związków.

— Wakacje przestają być wtedy wyłącznie wspólnym doświadczeniem, a stają się również czymś, co trzeba pokazać i uzyskać dla tego zewnętrzne potwierdzenie. Zdarza się, że druga strona tego nie chce, nie rozumie. Dodajmy do tego już wszechobecne w związkach hasło: „odłóż ten telefon!”. Albo inne: „ty się tylko uśmiechasz do smartfona, nie do mnie”. Jeśli jesteśmy wiecznie poirytowani, to jak potem mamy mieć piękny seks? Pamiętajmy, że w mediach społecznościowych najczęściej oglądamy cudzą scenografię. Porównujemy ją do swojej, bo niekiedy nie znamy odpowiedzi na pytanie, czego nam potrzeba. W związku, w seksie.

Brak wakacyjnego ognia można jakoś naprawić?

— Nie patrzmy na wakacje jak na egzamin dla związku. Nie są ani miarą, ani ostatecznym testem miłości czy seksu. Nie naprawiają związku, ale często dobitnie pokazują, z czym na nie przyjechaliśmy.

WIĘCEJ W NUMERZE
nr
34

16.08.2026

undefined

Udział Facebook Twitter LinkedIn Telegram WhatsApp Email

Czytaj dalej

Agnieszka przez lata odczuwała tajemniczy ból, lekarze nie znali przyczyny. Aż coś sobie przypomniała

Agnieszka przez lata odczuwała tajemniczy ból, lekarze nie znali przyczyny. Aż coś sobie przypomniała

„Leży na ziemi, a kopanie trwa dalej”. Ostatnie dni słynnego naukowca

„Leży na ziemi, a kopanie trwa dalej”. Ostatnie dni słynnego naukowca

„Kochające domy” są często przekleństwem dla psa. „Miało być pięknie, ale urósł za duży”

„Kochające domy” są często przekleństwem dla psa. „Miało być pięknie, ale urósł za duży”

Wakacje bez „łóżka”. „A ja tyle zapłaciłem, żeby było super”

„Podczas urlopu był nasz koniec”. Psycholog: do gabinetu trafiają pary, które wracają z ogromnym rozczarowaniem

Wrocławska fabryka dyplomów nic sobie nie robi z zaleceń ministerstwa i negatywnych opinii. „Zmiany to fikcja”

Wrocławska fabryka dyplomów nic sobie nie robi z zaleceń ministerstwa i negatywnych opinii. „Zmiany to fikcja”

Donald Tusk podjął decyzję. „Nie będzie miękkiej gry”

Donald Tusk podjął decyzję. „Nie będzie miękkiej gry”

Schudli dzięki Ozempicowi i się wstydzą. „Czuję się, jakbym poniosła porażkę”

Schudli dzięki Ozempicowi i się wstydzą. „Czuję się, jakbym poniosła porażkę”

Skąd się wziął radykalizm Grzegorza Brauna? Historyk wskazuje na jego rodzinę

Skąd się wziął radykalizm Grzegorza Brauna? Historyk wskazuje na jego rodzinę

Putin nie osiągnął szczytu możliwości. Eksperci ostrzegają przed spisywaniem Rosji na straty

Putin nie osiągnął szczytu możliwości. Eksperci ostrzegają przed spisywaniem Rosji na straty

Add A Comment

Leave A Reply Cancel Reply

Wybór Redaktora

Dzwonek dla ryb. Internauci oglądają stream i pomagają rybom w tarle

Dzwonek dla ryb. Internauci oglądają stream i pomagają rybom w tarle

17 sierpnia, 2026
Paul Richard Gallagher ma odwiedzić Moskwę. Media o planach Watykanu

Paul Richard Gallagher ma odwiedzić Moskwę. Media o planach Watykanu

17 sierpnia, 2026
Jan Frycz nie żyje. Wybitny aktor miał 72 lata

Jan Frycz nie żyje. Wybitny aktor miał 72 lata

17 sierpnia, 2026
Wakacje bez „łóżka”. „A ja tyle zapłaciłem, żeby było super”

Wakacje bez „łóżka”. „A ja tyle zapłaciłem, żeby było super”

17 sierpnia, 2026

Najnowsze Wiadomości

Oto głęboka zmiana w polskim sporcie. Wyniki pokazują skalę tego zjawiska – Lekkoatletyka – Sport Wprost

Oto głęboka zmiana w polskim sporcie. Wyniki pokazują skalę tego zjawiska – Lekkoatletyka – Sport Wprost

17 sierpnia, 2026
Budowa S74 przekroczyła 65 proc. Nowy odcinek będzie miał 16 km – Biznes Wprost

Budowa S74 przekroczyła 65 proc. Nowy odcinek będzie miał 16 km – Biznes Wprost

17 sierpnia, 2026
Nurkowała z rekinami i została ugryziona. „Gatunek słynie z łagodności”

Nurkowała z rekinami i została ugryziona. „Gatunek słynie z łagodności”

17 sierpnia, 2026
Facebook X (Twitter) Pinterest TikTok Instagram
© 2026 Razy Dzisiaj. Wszelkie prawa zastrzeżone.
  • Polityka Prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.