O godz. 13.30 w kościele św. Krzyża na Krakowskim Przedmieściu w Warszawie rozpoczęła się msza święta pogrzebowa w intencji Wandy Traczyk-Stawskiej. 99-latka, uczestniczka Powstania Warszawskiego, zmarła 18 sierpnia.
Traczyk-Stawską żegnają m.in. prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski i marszałek Senatu Małgorzata Kidawa-Błońska.
Około godz. 15.30 uroczystości pogrzebowe przeniosą się na Cmentarz Ewangelicko-Augsburski przy ulicy Młynarskiej.
Artykuł jest aktualizowany.
Wanda Traczyk-Stawska nie żyje. Członkini Szarych Szeregów, żołnierka Powstania
Wanda Traczyk-Stawska urodziła się 7 kwietnia 1927 roku w Warszawie. Przed wojną mieszkała z rodziną przy ul. Dolnej, należała do harcerstwa.
W czasie niemieckiej okupacji działała w konspiracji. Jako członkini Szarych Szeregów brała udział w małym sabotażu oraz w akcji „N” – działaniach dywersyjno-propagandowych skierowanych przeciwko Niemcom. W ramach akcji wręczała listy osobom skazanym na śmierć przez Polskie Państwo Podziemne.
W czasie Powstania Warszawskiego była strzelcem i łączniczką Oddziałów Osłonowych Wojskowych Zakładów Wydawniczych (WZW) Biura Informacji i Propagandy Komendy Głównej Armii Krajowej, kierowanych do wspierania oddziałów powstańczych w Śródmieściu Północnym. Walczyła także w Śródmieściu Południowym i na Powiślu.
6 września 1944 została ciężko ranna na ul. Smolnej. Po kapitulacji powstania trafiła do niemieckiej niewoli, przebywała w obozach jenieckich.
Do kraju powróciła w 1947 roku. Ukończyła studia na Wydziale Psychologii Uniwersytetu Warszawskiego. Przez wiele lat pracowała jako nauczycielka. Zajmowała się również odszukiwaniem powstańczych mogił na terenie Warszawy. Była inicjatorką opieki nad Cmentarzem Powstańców Warszawy. Jej działania doprowadziły do powstania Izby Pamięci przy Cmentarzu Powstańców Warszawy.
Na początku stanu wojennego wspierała działaczy „Solidarności”. W jej domu ukrywał się Zbigniew Janas, a bywali u niej także Helena Łuczywo oraz Henryk Wujec.
Była także aktywnie zaangażowana w obronę demokracji. W wywiadzie z Michałem Wójcikiem podkreśliła, że „działanie ma być dobre dla konkretnego człowieka. Nie dla Polski, Boga, czy w imię Boga”. – Polska to ludzie, a nie plakaty z pięknymi hasłami – mówiła w rozmowie.
-
Nie żyje Danuta Szlajmer. Była uczestniczką Powstania Warszawskiego
-
Burza po ogłoszeniu „ambasadorki pamięci”. Polsat News: Resort kultury wycofuje patronat














