Europejska gospodarka może w najbliższych kwartałach ponownie zmierzyć się z silniejszą presją cenową.

„To jeszcze nie inflacja o skali znanej z 2022 czy 2023 r., ale podwyższone ryzyko cenowe w kluczowych sektorach w najbliższych kwartałach może się rozlać na całą europejską gospodarkę” – pisze Dziennik Gazeta Prawna (DGP).

Gaz, prąd i ropa znów pod presją


DGP zwraca uwagę na wysokie notowania gazu ziemnego oraz trudności z odbudową europejskich zapasów przed zimą. Według gazety sytuacja na rynku gazu nadal bezpośrednio wpływa na ceny energii elektrycznej. Do tego dochodzą napięcia na rynku ropy i diesla oraz utrzymująca się niepewność związana z sytuacją na Bliskim Wschodzie i wojną w Ukrainie.


Jak podaje DGP, powołując się na analizy stowarzyszenia branżowego Eurelectric, średnia hurtowa cena energii elektrycznej w Unii Europejskiej wynosi obecnie około 127 euro za MWh. To najwyższy poziom od 2023 r. Jednocześnie, jak wynika z danych Głównego Urzędu Statystycznego (GUS), w Polsce ceny paliw i smarów do prywatnych środków transportu były w lipcu o 15,8 proc. wyższe niż rok wcześniej.

DGP: szczyt presji cenowej może nadejść na przełomie roku


Pierwsze oznaki odbicia inflacji były widoczne w Europie już w lipcu. DGP wskazuje, że wcześniejsze prognozy Europejskiego Banku Centralnego zakładały zarówno wyższą inflację, jak i słabszy wzrost gospodarczy strefy euro.

„Wiele wskazuje jednak na to, że apogeum kolejnej odsłony kryzysu inflacyjnego można się spodziewać na przełomie bieżącego i przyszłego roku” – prognozuje DGP.


Według gazety taki scenariusz zwiększa ryzyko stagflacji, czyli jednoczesnego utrzymywania się podwyższonej inflacji i słabego wzrostu gospodarczego.

Polska na razie ma lepsze prognozy


DGP zaznacza jednak, że prognozy dla Polski są obecnie mniej pesymistyczne. Przypomina, że Narodowy Bank Polski (NBP) przewiduje, że inflacja osiągnie szczyt na poziomie 3,2 proc. w IV kwartale tego roku. Według projekcji NBP wzrost cen energii dla konsumentów ma być ograniczony, a silniejsza presja ze strony żywności powinna pojawić się później.


Jednocześnie DGP przypomina, że ryzyko pozostaje wysokie. Ceny ropy Brent już przekraczały poziomy przyjęte w rządowym scenariuszu szokowym, a ostatnio ponownie znalazły się powyżej 90 dolarów za baryłkę. Jeśli presja na rynkach surowcowych utrzyma się, może to ponownie przełożyć się na ceny płacone przez europejskich konsumentów.

Udział

Leave A Reply

Exit mobile version