-
Według notatki wywiadowczej ujawnionej przez „The Telegraph” weterani brytyjskiej jednostki SAS mieli szkolić Rosjan do walki z Ukrainą.
-
Byli członkowie sił specjalnych z Wielkiej Brytanii i Australii mieli otrzymać propozycje pracy jako instruktorzy w ośrodkach treningowych w Bułgarii i Serbii, w których w 2025 r. wciąż szkoleni byli Rosjanie.
-
Firma Alfa Metal, wskazywana jako organizator szkoleń, zaprzeczyła jakimkolwiek powiązaniom z brytyjskimi siłami specjalnymi oraz zatrudnianiu weteranów SAS.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Jak podaje „The Telegraph”, w sprawozdaniu sporządzonym dla agencji wywiadowczych Sojuszu Pięciorga Oczu (tajnego porozumienia USA, Wielkiej Brytanii, Kanady, Australii i Nowej Zelandii – red.) stwierdzono z „dużą pewnością”, że zachodni weterani wojskowi zostali zwerbowani do szkolenia obywateli Rosji, w tym „aktywnych żołnierzy”.
Dziennik podkreśla, że zgodnie z prawem brytyjskim i australijskim nielegalne jest wykorzystywanie doświadczenia zdobytego przez byłych członków sił specjalnych do pomocy obcemu państwu.
Media: Weterani SAS szkolą rosyjskich żołnierzy
Dziennikowi udało się ustalić, że dwaj byli członkowie australijskich sił specjalnych oraz czynny rezerwista otrzymali propozycję objęcia funkcji instruktorów w obozach szkoleniowych zlokalizowanych w Bułgarii i Serbii.
Taka informacja pojawiła się w notatce opracowanej dla Australijskiej Tajnej Służby Wywiadowczej (ASIS). Klientami wskazanych ośrodków treningowych mieli być Rosjanie.
Jeden z obozów wojskowych znajduje się w bułgarskiej miejscowości Meżdeni. Organizator szkolenia – firma Alfa Metal – oferuje zatrudnienie osobom „różnego pochodzenia”.
Mowa o instruktorach wywodzących się z brytyjskiej SAS, Australijskiego Pułku Komandosów, amerykańskich sił policyjnych oraz jednostki Navy SEALs (elitarne siły specjalne Marynarki Wojennej USA – red.).
W ośrodku można przejść między innymi szkolenie z zakresu sił specjalnych i zaawansowany kurs snajperski. Zainteresowani tego rodzaju treningami mają być w teorii członkowie prywatnych przedsiębiorstw wojskowych i pracownicy firm ochroniarskich.
Rosjanie przechodzą profesjonalne szkolenie. Szokujące ustalenia mediów
Tymczasem z uzyskanej przez „The Telegraph” notatki wynika, że po dokonaniu pełnoskalowej inwazji na Ukrainę ośrodek wciąż przyjmował na szkolenia Rosjan, którzy brali udział w kursach „zaawansowanej walki w zwarciu”.
Podczas wywiadów przeprowadzanych z weteranami sił specjalnych wyszło na jaw, że w 2025 r. rosyjscy żołnierze nadal brali udział w szkoleniach.
Sześć miesięcy temu Alfa Metal opublikowała ogłoszenie, w którym poszukiwała „obywatela Wielkiej Brytanii z bogatym doświadczeniem operacyjnym i potwierdzonymi umiejętnościami szkoleniowymi”.
W komunikacie dodano, że obecnie firma poszukuje „doświadczonego instruktora SAS”. Logo brytyjskich sił umieszczono również na stronie internetowej Alfa Metal, w sekcji poświęconej szkoleniowcom.
Alfa Metal związana z rosyjską firmą? „Nieporozumienie z podobieństwa nazw”
W odpowiedzi na pytanie dziennika firma Alfa Metal zaprzeczyła, jakoby kiedykolwiek zatrudniała weteranów SAS i przekazała, że nie jest w żaden sposób powiązana z brytyjskimi siłami specjalnymi.
Zarzuty określono mianem „fałszywych”, a rzecznik przedsiębiorstwa stwierdził ponadto, że od czasu pełnoskalowej inwazji w 2022 r. w ośrodkach nie są szkoleni żadni Rosjanie.
Tymczasem, jak czytamy, Alfa Metal może współpracować z firmą Alfa Region, która reklamuje wspomniane kursy na swojej stronie internetowej. To rosyjska prywatna firma ochroniarska z siedzibą w Petersburgu.
Rzecznik Alfa Metal oświadczył, że przedsiębiorstwa nie są w żaden sposób powiązane, a podejrzenia o ich współpracy są „nieporozumieniem”, które wynika z „podobieństwa nazw niezależnych podmiotów prawnych”.
Źródło: „The Telegraph”


