-
Referendum, dotyczące reformy sądownictwa we Włoszech, zakończyło się porażką premier Giorgii Meloni, co zburzyło jej wizerunek politycznej niezwyciężoności.
-
Politico podaje, że frekwencja wyniosła około 60 procent, a 53,7 proc. obywateli opowiedziało się przeciwko reformie.
-
Lider opozycji Matteo Renzi określił Meloni mianem „kulawej kaczki” i zasugerował, że nawet jej zwolennicy mogą zacząć w nią wątpić.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
„Nieudane referendum to pierwszy poważny błąd jej premierostwa, który nastąpił w momencie, gdy wydawała się mieć pełną kontrolę nad sytuacją w Rzymie i Brukseli, kierując najstabilniejszą administracją we Włoszech od lat” – pisze o przegranej Giorgi Meloni na łamach Politico Hannah Roberts.
Porażka szefowej włoskiego rządu miała zdaniem dziennikarki „ożywić” rozdrobnioną opozycję, sprawiając, że włoska polityka nagle znów wydaje się konkurencyjna.
Politico: Referendum sygnałem ostrzegawczym dla Meloni
Roberts przekonuje, że referendum będzie powszechnie postrzegane jako sygnał, że Meloni jest politycznie zagrożona.
Niepomyślne referendum zepchnęło premier z kursu w momencie, gdy skupiała się na poważnych reformach wyborczych, które jeszcze bardziej umocniłyby jej pozycję.
Autorka sugeruje, że celem Meloni było przeprowadzenie reformy, która spowoduje, że włoski premier będzie wybierany w wyborach powszechnych, co wzmocniłoby pozycję tego urzędu.
„Te ambicje wydają się teraz o wiele bardziej kruche” – podsumowuje autorka.
Włochy. Lider opozycji nazwał Meloni „kulawą kaczką”
W tekście przypomniano, że partie opozycyjne, które walczyły o osłabienie dominacji Meloni, „natychmiast wyczuły krew”. Po miesiącach defensywy, wskazały na poniedziałkowy wynik jako dowód na to, że premier można pokonać. Skoordynowana kampania może zmobilizować wyborców przeciwko niej.
Matteo Renzi, były premier i lider centrowej partii Italia Viva, przewidział, że Meloni będzie teraz „kulawą kaczką”, mówiąc reporterom, że „nawet jej zwolennicy zaczną w nią wątpić”.
Co ciekawe, polityk ten po przegranej w referendum w 2016 roku zrezygnował z funkcji premiera. „Zobaczymy, co Meloni zrobi po tej hałaśliwej porażce” – powiedział.
Włochy. Propozycja Meloni przepadła w referendum
Wyniki włoskiego referendum poznaliśmy w poniedziałek późnym wieczorem. Przeciwko propozycji zmian w systemie sądownictwa opowiedziało się 53,7 proc. obywateli. Frekwencja w referendum wyniosła około 60 procent.
Pytanie na karcie do głosowania dotyczyło przyjętych przez tamtejszy parlament zmian w systemie sądownictwa. Najważniejszym postanowieniem uchwalonej w zeszłym roku przez parlament ustawy było rozdzielenie karier sędziów i prokuratorów.
Kolejna zmiana, wprowadzona w ustawie w związku z rozdziałem funkcji, dotyczyła Najwyższej Rady Sądownictwa, do której należą obecnie i sędziowie, i prokuratorzy.
Reforma wprowadziła też do procedury wyboru części członków Najwyższej Rady Sądownictwa element losowania z list kandydatów. Zmiana ta miała, według autorów ustawy, ograniczyć wpływ grup sędziowskich, które zwolennicy centroprawicy otwarcie nazywają niekiedy „kastami”. Według przeciwników obecnie funkcjonującego systemu w ten sposób zmniejszono by wpływ poszczególnych frakcji i grup wewnątrz wymiaru sprawiedliwości.
Ponadto na mocy ustawy powstałby Wysoki Sąd Dyscyplinarny – autonomiczny organ, który ma orzekać w sprawach sędziów i prokuratorów w przypadku ich błędów i uchybień, a tworzyć go mają wylosowani sędziowie oraz profesorowie uniwersyteccy.
Rządząca centroprawica twierdziła, że jest on potrzebny, by móc obiektywnie osądzić tych, którzy doprowadzają do aresztowania tysięcy niewinnych osób każdego roku i nawet kilka lat zwlekają ze złożeniem uzasadnienia wyroku, by mógł on się uprawomocnić.


