Close Menu
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Modne Teraz
Cieśnina Ormuz. Trump żąda zaangażowania sojuszników w ochronę żeglugi

Cieśnina Ormuz. Trump żąda zaangażowania sojuszników w ochronę żeglugi

16 marca, 2026
Kaczyński testuje plan „maślarzy”. Jeśli się nie uda, wymieni Czarnka

Kaczyński testuje plan „maślarzy”. Jeśli się nie uda, wymieni Czarnka

16 marca, 2026
Krwiodawcy dostaną dodatkowe 300 zł do emerytury? Nowy pomysł w Sejmie – Biznes Wprost

Krwiodawcy dostaną dodatkowe 300 zł do emerytury? Nowy pomysł w Sejmie – Biznes Wprost

16 marca, 2026
Dubaj. Atak w pobliżu lotniska. Wybuchł pożar zbiornika z paliwem

Dubaj. Atak w pobliżu lotniska. Wybuchł pożar zbiornika z paliwem

16 marca, 2026
Stworzyli miód o smaku czekolady. Wykorzystują ogromne ilości odpadów

Stworzyli miód o smaku czekolady. Wykorzystują ogromne ilości odpadów

16 marca, 2026
Facebook X (Twitter) Instagram
Popularność
  • Cieśnina Ormuz. Trump żąda zaangażowania sojuszników w ochronę żeglugi
  • Kaczyński testuje plan „maślarzy”. Jeśli się nie uda, wymieni Czarnka
  • Krwiodawcy dostaną dodatkowe 300 zł do emerytury? Nowy pomysł w Sejmie – Biznes Wprost
  • Dubaj. Atak w pobliżu lotniska. Wybuchł pożar zbiornika z paliwem
  • Stworzyli miód o smaku czekolady. Wykorzystują ogromne ilości odpadów
  • Rosja dosadnie odpowiada Francji. Jurij Uszakow użył przekleństwa
  • Martwy żubr w rowie melioracyjnym. Wiceminister klimatu dostrzegł problem
  • Rosja i Chiny pomagają Iranowi? Donald Trump: Może troszeczkę
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami
Historie Internetowe
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Biuletyn Zaloguj Sie
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Strona Główna » Wojna na Ukrainie. Poezja wyciąga mieszkańców Charkowa z otchłani
Wojna na Ukrainie. Poezja wyciąga mieszkańców Charkowa z otchłani
Świat

Wojna na Ukrainie. Poezja wyciąga mieszkańców Charkowa z otchłani

Pokój WiadomościPrzez Pokój Wiadomości19 września, 2025

Interia współpracuje z czołowymi redakcjami na świecie. W naszym cotygodniowym, piątkowym cyklu „Interia Bliżej Świata” publikujemy najciekawsze teksty najważniejszych zagranicznych gazet. Założony w 1821 r. brytyjski dziennik „The Guardian”, z którego pochodzi poniższy artykuł, jest jedną z najstarszych gazet na świecie. Jego dziennikarze wielokrotnie zdobywali najbardziej prestiżowe dziennikarskie nagrody, w tym m.in. Pulitzera.

Charków – miasto znajdujące się zaledwie niecałe 30 km od granicy z Rosją – jest paradoksalnym przykładem czegoś jednocześnie zadbanego i zepsutego. Rzeźby w miejscach publicznych są otoczone workami z piaskiem, które mają chronić je przed pociskami. Donice kwiatowe w parkach są idealnie zadbane. Życie na ulicach jest o kilka tonów cichsze, niż można by oczekiwać od drugiego największego miasta europejskiego kraju. Jednak księgarnie, kawiarnie i restauracje są otwarte i pracują normalnie.

Oznaki nieustających rosyjskich ataków są wszechobecne. Na drogach widać rzędy stalowych jeży, które mają powstrzymywać wrogie czołgi. Wspaniały budynek Derżpromu z lat 20. ubiegłego wieku, dzieło sztuki konstruktywizmu i architektoniczna duma miasta, jest teraz mocno zniszczony.

W całym mieście szyby wybite przez nocne wybuchy zastępowane są przez płyty wiórowe. W centrum miasta jedna z takich płyt została oklejona papierową wycinanką przedstawiającą dwa otulające się ramiona. Widnieje na niej napis: „Kocham cię, mój ukochany Charkowie”.

Podziemne życie kulturalne


Życie kulturalne trwa. W dużej mierze pod ziemią. Piwnice teatrów są teraz ich głównymi scenami, w księgarniach wydarzenia organizuje się pod ziemią. Konstantin Zorkin – artysta wizualny z Charkowa stworzył trafną metaforę atmosfery w tym podziemnym świecie. Seria jego dzieł przedstawia Charków w czasie wojny jako statek sam na wzburzonym morzu, a jego pasażerowie kulą się, stosunkowo bezpieczni, w ładowni.

Populacja miasta składa się obecnie z tych, którzy się tu przeprowadzili z jeszcze bardziej niebezpiecznych miejsc i tych, którzy zostali w swoim mieście: albo musieli, albo nie chcieli, by miejskie życie w Charkowie umarło.


Derżprom w CharkowieValentyna Polishchuk/Global Images UkraineGetty Images


Taka decyzja o pozostaniu oznacza pogodzenie się z bliskością śmierci. W Charkowie jest tylko kilka systemów obrony powietrznej, a Rosja jest blisko. Zanim rozbrzmią dźwięki systemów alarmowych, rakiety już często zdążą uderzyć.

W tych okolicznościach coś tak intymnego i emocjonalnie angażującego jak festiwal poezji – niedawne dwudniowe wydarzenie odbywające się w podziemiach w centrum miasta – ma znaczenie niewyobrażalne w czasach pokoju.

Słuchanie poezji w schronie. „Ludzie widzą, że nie są sami”


Gdy jeden z najbardziej uznanych charkowskich poetów, powieściopisarzy i muzyków Serhij Żadan recytuje swoje wiersze, część zachwyconej publiczności niemo porusza ustami jasno, pokazując, że znają wersy na pamięć.

– W Charkowie mieszka ponad milion osób – mówi między odczytami Żadan, który obecnie służy w lokalnej Brygadzie Chartia. – Mają potrzeby kulturalne. Festiwal jest ważny z psychologicznego punktu widzenia: widzą, że nie są sami, że nie zostali opuszczeni, że jest wokół wielu ludzi, którzy mają podobne wartości, nadają na tych samych falach – twierdzi.

Festiwal organizowany przez wydawnictwo Meridian Czernowitz jest pierwszym tego typu w Charkowie. Wcześniej odczyty odbywały się w miastach frontowych na południu kraju: w Odessie, Mikołajewie i Chersoniu.

– Ludzie z miast frontowych mogą zejść do schronu, poczuć się bezpiecznie i posłuchać poezji. Nie siedzą w domach, słuchając dronów i przeglądając Facebooka – mówi organizatorka Ewgenia Łopata.

– Bycie tu oznacza bycie częścią społeczności, która wspiera się nawzajem – twierdzi. To również szansa na spotkanie ludzi mówiących po ukraińsku w mieście, które przez lata było przede wszystkim rosyjskojęzyczne – dodaje Łopata.

Po rozpoczęciu rosyjskiej inwazji w 2022 roku wielu mieszkańców, przede wszystkim tych ze społeczności kreatywnej, przerzuciło się na język ukraiński.


Ludzie siedzący na widowni skierowani w stronę sceny z ustawionymi instrumentami muzycznymi oraz mikrofonami, w tle jasne oświetlenie i ekran projekcyjny z grafiką.

Koncert w jednej z piwnic w Charkowie George Ivanchenko / ANADOLUAFP


– Ludzie poszukują ukraińskiej tożsamości. Wielu z nich podjęło ważną decyzję o zmianie języka na ukraiński. Chcą czytać ukraińską literaturę – mówi Łopata.

– Drukujemy wszystkie nasze książki w Charkowie. Możemy to robić tylko dlatego, że ludzie zatrudnieni w drukarni nadal pracują – dodaje.

Przemysł drukarski, który istniał na dużą skalę w Charkowie, teraz znajduje się jednak w stanie niepewności. W maju ubiegłego roku kilka pocisków S300 poważnie uszkodziło miejską drukarnię Factor Druk, zabijając siedmiu pracowników.

Wiersze pisane w niewoli. „Wyciągnęły mnie z otchłani”


Pierwszą poetką, która czyta swoje dzieła na festiwalu, jest Julia Pajewska – uznana sanitariuszka wojskowa działająca pod pseudonimem „Taira”.

Została schwytana w marcu 2022 roku, gdy pomagała cywilowi w Mariupolu. W rosyjskiej niewoli spędziła kilka miesięcy. Przetrwała złe traktowanie i tortury. Została wypuszczona w czerwcu 2022 roku.

Pajewska mówi, że zaczęła pisać wiersze w niewoli. Robiła coś, co było zabronione – brała niewielki kawałek tynku i wydrapywała słowa na ścianie celi. – Wyciągało mnie to z otchłani – wspomina. Później nie była w stanie jasno przypomnieć sobie tego, co pisała, ale pamięta uczucia, które jej wówczas towarzyszyły. Po wyjściu na wolność zaczęła pisać wiersze na poważnie.

– To był sposób na pozostanie człowiekiem, na uratowanie swojego umysłu – mówi o tych słowach wydrapywanych na ścianie. – Pisałam, by pamiętać, kim byłam. W rosyjskim systemie penitencjarnym wszystko ma na celu odebranie poczucia kontroli – dodaje.

Jak twierdzi, jedyne nad czym miała kontrolę, to „mój oddech i pisanie wierszy”.

Wojna w Ukrainie oczami cywila


Doceniana twórczyni filmów i poetka Irina Cylik opowiada o życiu cywila, gdy wchodzi na scenę i czyta między innymi wiersz pt. „Mój dzień”, w którym opisuje sprzeczne doświadczenia: ukrywanie się przed atakiem rakietowym, robienie śniadania dzieciom, płakanie pod prysznicem, wybieranie wina w supermarkecie – które w czasie wojny niekomfortowo łączą się w jedno w Kijowie.

Mówi również o rosnącym niepokoju w Ukrainie, o tym, jak członkowie różnych grup społecznych radzą sobie z bardzo różnymi doświadczeniami wojennymi i traumami. Jak przestają się rozumieć.


Pusta widownia teatralna, na scenie cztery osoby, z których dwie są w objęciu, a dwie kolejne znajdują się w tle; scena jest doświetlona, po bokach ustawione są krzesła, widzowie z przodu oglądają próbę lub przedstawienie.

Próba operowa w schronie w CharkowieROMAN PILIPEYAFP


Opowiada publiczności o własnych doświadczeniach. Jej mąż, powieściopisarz Artem Ceh wrócił do domu z frontu w 2016 r. (obecnie służy w Kijowie po tym, jak przez jakiś czas brał udział w bitwie o Bachmut w 2023 r.).

– Czekałam na ten dzień przez pół roku. Przyjechał obcy z opadającymi ramionami i szklistym spojrzeniem, bo ostatnie 10 miesięcy spędził w okopach – mówi.

– Nie macie pojęcia, jak możecie być razem, jak macie rozmawiać, jak odbudować wspólną intymną przestrzeń. Myślę, że wiele par tego doświadcza i niektóre niestety nie dają rady tego przetrwać – dodaje.

Życie kulturalne w czasie wojny. „Pokazuje, że jesteś człowiekiem”


Większość publiczności, głównie osoby mające 20-30 lat, pozostają na całym wydarzeniu, które trwa od południa do 20:30.

Informatyczka Ołena Dolia regularnie odwiedza Kijów, by doświadczyć nieco pełniej życia kulturalnego. – Potrzebuję tego, tęsknię za tym – mówi. Obecnie czyta więcej niż kiedykolwiek. – To jeden z moich sposobów, żeby nie zwariować. Uspokaja mnie to – mówi.

– To bardzo ważne, żeby doświadczać kultury podczas wojny – twierdzi copywriter Arsenij Wasiliew, również zasiadający na publiczności. – Pokazuje, że jesteś człowiekiem – dodaje. Według jego dziewczyny Sofii Kiszkowarowej, która kiedyś była bibliotekarką, „festiwal jest symbolem tego, że Charków żyje”.

– Wojna to stan maksymalnej nienormalności, maksymalnej dezintegracji. Według mnie kultura, bardziej niż wszystko inne, jest w stanie jakoś przekazać, wyrazić te rzeczy – mówi Żadan.

– Za 50 czy 100 lat, jeśli ludzkość przetrwa, jeśli książki przetrwają, to będziemy się uczyć o tej wojnie przede wszystkim poprzez literaturę.

Autorka: Charlotte Higgins

Tłumaczenie: Krzysztof Ryncarz

Tytuł, śródtytuły oraz skróty pochodzą od redakcji

  • „The Washington Post”: Ukraina wciąż może przegrać tę wojnę
  • „The Economist”: Przełom w ciągu dwóch miesięcy? Władimir Putin pewny swego

Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?

Udział Facebook Twitter LinkedIn Telegram WhatsApp Email

Czytaj dalej

Cieśnina Ormuz. Trump żąda zaangażowania sojuszników w ochronę żeglugi

Cieśnina Ormuz. Trump żąda zaangażowania sojuszników w ochronę żeglugi

Dubaj. Atak w pobliżu lotniska. Wybuchł pożar zbiornika z paliwem

Dubaj. Atak w pobliżu lotniska. Wybuchł pożar zbiornika z paliwem

Rosja dosadnie odpowiada Francji. Jurij Uszakow użył przekleństwa

Rosja dosadnie odpowiada Francji. Jurij Uszakow użył przekleństwa

Rosja i Chiny pomagają Iranowi? Donald Trump: Może troszeczkę

Rosja i Chiny pomagają Iranowi? Donald Trump: Może troszeczkę

Francja. Zjednoczenie Narodowe Marine Le Pen o krok od celu w wyborach

Francja. Zjednoczenie Narodowe Marine Le Pen o krok od celu w wyborach

Iran. Ali Chamenei nie chciał, by syn został przywódcą. Ustalenia wywiadu USA

Iran. Ali Chamenei nie chciał, by syn został przywódcą. Ustalenia wywiadu USA

Media w Iranie ogłosiły, że Netanjahu nie żyje. Jest odpowiedź Izraela

Media w Iranie ogłosiły, że Netanjahu nie żyje. Jest odpowiedź Izraela

Węgry. Orban i Magyar liczą swoje poparcie. Wielki test w Budapeszcie

Węgry. Orban i Magyar liczą swoje poparcie. Wielki test w Budapeszcie

Iran. Jak wygląda tam życie kobiet? Surowe konsekwencje za stawianie oporu

Iran. Jak wygląda tam życie kobiet? Surowe konsekwencje za stawianie oporu

Add A Comment

Leave A Reply Cancel Reply

Wybór Redaktora

Kaczyński testuje plan „maślarzy”. Jeśli się nie uda, wymieni Czarnka

Kaczyński testuje plan „maślarzy”. Jeśli się nie uda, wymieni Czarnka

16 marca, 2026
Krwiodawcy dostaną dodatkowe 300 zł do emerytury? Nowy pomysł w Sejmie – Biznes Wprost

Krwiodawcy dostaną dodatkowe 300 zł do emerytury? Nowy pomysł w Sejmie – Biznes Wprost

16 marca, 2026
Dubaj. Atak w pobliżu lotniska. Wybuchł pożar zbiornika z paliwem

Dubaj. Atak w pobliżu lotniska. Wybuchł pożar zbiornika z paliwem

16 marca, 2026
Stworzyli miód o smaku czekolady. Wykorzystują ogromne ilości odpadów

Stworzyli miód o smaku czekolady. Wykorzystują ogromne ilości odpadów

16 marca, 2026

Najnowsze Wiadomości

Rosja dosadnie odpowiada Francji. Jurij Uszakow użył przekleństwa

Rosja dosadnie odpowiada Francji. Jurij Uszakow użył przekleństwa

16 marca, 2026
Martwy żubr w rowie melioracyjnym. Wiceminister klimatu dostrzegł problem

Martwy żubr w rowie melioracyjnym. Wiceminister klimatu dostrzegł problem

15 marca, 2026
Rosja i Chiny pomagają Iranowi? Donald Trump: Może troszeczkę

Rosja i Chiny pomagają Iranowi? Donald Trump: Może troszeczkę

15 marca, 2026
Facebook X (Twitter) Pinterest TikTok Instagram
© 2026 Razy Dzisiaj. Wszelkie prawa zastrzeżone.
  • Polityka Prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.