-
Ministerstwo obrony Rosji przekazało, że ataki w zachodniej Ukrainie były wymierzone w cele militarne.
-
Uszkodzona została lokomotywa pociągu jadącego z Kijowa do Warszawy tuż przed granicą z Polską, co potwierdziły ukraińskie koleje oraz PKP Intercity.
-
Rosyjskie ataki na infrastrukturę kolejową Ukrainy mają charakter systemowy, powodując utrudnienia, opóźnienia i konieczność ewakuacji pasażerów.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Zgodnie z komunikatem resortu obrony Rosji, który cytuje AFP, celem niedzielnego ataku było „uderzenie w infrastrukturę kolejową w zachodniej Ukrainie, wykorzystywaną do transportu ładunków wojskowych z Europy”.
Francuska agencja przypomniała, że komunikat opublikowano w czasie, kiedy władze Polski i Ukrainy potępiły atak na pociąg pasażerski łączący stolice obu państw.
Ataki tuż przy granicy z Polską. Reaguje Rosja
Nad ranem, jak informowały ukraińskie koleje, po stronie Ukrainy, około dwa km przed granicą, rosyjski dron uszkodził lokomotywę składu jadącego z Kijowa do Warszawy. Jak zapewniły zarówno ukraińskie, jak i polskie władze, w zdarzeniu nikt nie ucierpiał.
Komentując niedzielny atak, premier Polski Donald Tusk oświadczył, że informacje, które „pojawiały się nie tylko u nas w mediach, ale też w niektórych relacjach ze strony ukraińskiej; nie mogę powiedzieć, że one są nieprawdziwe, ale my nie potwierdzamy takich zdarzeń„.
Doniesienia te zostały jednak potwierdzone przez ukraińskie koleje oraz PKP Intercity. Polskie służby przekazały jednocześnie, że dotarły do nich informacje na temat uderzeń skierowanych na stację benzynową i bocznicę kolejową w pobliżu granicy z Polską.
W związku z nasilonymi atakami Rosji na zachodnią Ukrainę polska Straż Graniczna zdecydowała także o ewakuacji dwóch przejść granicznych – w Dorohusku i Hrebennem.
Wojna w Ukrainie. Drony Rosji przy polskiej granicy. Zełenski: Zamierzony atak
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski stwierdził, że w jego opinii niedzielny atak był zamierzony i przeprowadzony z rozmysłem, bo Rosja „wzięła na cel ukraińską infrastrukturę kolejową i energetyczną, a także obiekty cywilne, zwłaszcza na zachodzie Ukrainy”.
Ukraińska spółka kolejowa Ukrzaliznycia przekazała, że rosyjskie ataki na infrastrukturę kolejową Ukrainy mają charakter „systemowy”, co sprawia, że każdego dnia ukraińskie koleje muszą borykać się z ogromną liczbą utrudnień, opóźnień, koniecznością przekierowywania składów, a także organizacją ewakuacji pasażerów ze składów uszkodzonych w atakach.
Rosja w swoich propagandowych komunikatach regularnie wskazuje, że za cel obiera obiekty wojskowe czy militarne, jednak jednocześnie nieustannie atakuje m.in. centrum Kijowa i inne miasta, zabijając i raniąc cywilów.
-
Ataki przy polskiej granicy. Głos z Pałacu, rzecznik prezydenta zapowiada
-
Sybiha reaguje na atak blisko Polski. „Terror Putina puka do drzwi NATO”


