W skrócie
-
W centrum rekrutacji wojskowej w Krzemieńczuku doszło do strzelaniny z udziałem poborowego, który wyciągnął przerobiony pistolet TT i oddał kilka strzałów.
-
Dwóch ukraińskich żołnierzy zostało rannych, lecz ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.
-
Prezydent Wołodymyr Zełenski przedłużył stan wojenny i mobilizację w Ukrainie o 90 dni.
W czwartek po godz. 16 czasu lokalnego ukraińskie służby otrzymały wezwanie do terytorialnego centrum rekrutacji w Krzemieńczuku w obwodzie połtawskim.
Doszło tam do strzelaniny z udziałem poborowego. Z opublikowanego komunikatu wynika, że mężczyzna był eskortowany do punktu zbiórki.
Ukraina. Strzelanina w centrum rekrutacji. Poborowy chwycił za broń
„Podczas załatwiania formalności i obowiązkowego przeszukania, w odpowiedzi na pytanie funkcjonariusza policji o obecność zakazanych przedmiotów lub substancji, wyjął pistolet (przerobioną radziecką broń TT – red.) i oddał kilka strzałów” – podało Centralne Biuro Koordynacyjne Obwodu Połtawskiego.
Rannych zostało dwóch ukraińskich żołnierzy, doznali obrażeń piszczeli. Mężczyzn przewieziono do pobliskiego szpitala. Ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.
Poborowy został natychmiast zatrzymany przez policję. Po strzelaninie prokuratura wszczęła śledztwo. Na miejscu zdarzenia pracuje grupa dochodzeniowo-operacyjna.
Stan wojenny w Ukrainie. Wołodymyr Zełenski podpisał dokument
W obliczu trwającej wojny z Rosją nadal trwa pobór do ukraińskiej armii. W czwartek prezydent Wołodymyr Zełenski przedłużył obowiązywanie stanu wojennego oraz mobilizacji w Ukrainie o 90 dni. Czas ten liczy się od 5 listopada.
„Konieczne są odpowiednie decyzje, aby odeprzeć zbrojną agresję Federacji Rosyjskiej na nasze państwo” – czytamy w komunikacie opublikowanym przez Radę Najwyższą.
Wcześniej stosowną decyzję podjęli ukraińscy deputowani. W głosowaniu z 21 października przedłużenie stanu wojennego poparło 317 parlamentarzystów, a mobilizację – 315. W Radzie Najwyższej zasiada 450 posłów.


