-
Według rozmówców Ukraińskiej Prawdy Amerykanie podczas negocjacji konsekwentnie wracają do tematu wycofania się Ukrainy z Donbasu.
-
Ukraińcy mają czuć pewnego rodzaju bezradność, ale nie mogą zakończyć rozmów, bo mogłoby to oznaczać wycofanie się USA z negocjacji.
-
Kijów postrzega propozycję wycofania się jako niegwarantującą końca agresji i pozbawioną sensu militarnego.
-
W rozmowach pojawia się także wątek ograniczonego wsparcia ze strony UE i wyzwań związanych z reakcją USA w kontekście wojny w Iranie.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Ukraińska Prawda dotarła do ludzi z otoczenia prezydenta Ukrainy i członków ukraińskiej delegacji, która w ostatni weekend była w USA. Komunikaty po tej rundzie rozmów były lakoniczne i sprowadzały się raczej do ogólnych sformułowań.
Tymczasem za kulisami w Kijowie mają rosnąć obawy. Według jednego z członków sztabu Wołodymyra Zełenskiego, który zna szczegóły rozmów, Amerykanie wciąż wracają do tematu terytoriów. – Mówią rzeczy w stylu: Wyjdźcie z Donbasu, a zbudujemy wam raj. Tak jak umówiliśmy się na Alasce – opisuje rozmówca Ukraińskiej Prawdy.
Wojna w Ukrainie a rozmowy o pokoju. Kijów zirytowany podejściem USA
Według portalu wokół tematu Donbasu budowana jest cała konstrukcja negocjacji, a zarówno USA, jak i Rosjanie, przedstawiają tę kwestię Kijowowi tak, jakby to właśnie od niej od pół roku miał zależeć koniec wojny. Wszystkie inne kwestie to pewnego rodzaju zasłona dymna, którą stworzono, by móc ją rozwiązać i mówić o „dynamice rozmów i postępie”.
– Nasi ludzie poświęcają wiele czasu, by odciągnąć Amerykanów od pomysłu wycofania się (z Donbasu – red.), ale w pewnym momencie wszystko zostaje odrzucone i znów słyszymy: „trzeba się wycofać”. I tak w kółko – wskazuje rozmówca z grupy związanej z negocjacjami.
Amerykanie mają jasno sugerować Ukrainie, że są w stanie dać jej konkretne gwarancje bezpieczeństwa, jeśli ta wyjdzie z Donbasu. Jednak dla Kijowa i ukraińskiego społeczeństwa sytuacja nie jest tak prosta. Trudno wskazać bowiem, jak wycofanie się miałoby zagwarantować koniec agresji.
Z punktu widzenia militarnego też nie ma to sensu – opisuje Ukraińska Prawda – bo przesunięcie się w głąb kraju oznacza utratę dobrze ufortyfikowanych i trudniejszych topograficznie lokalizacji do obrony. „Po prostu nie rozumieją, po co im taki scenariusz” – pisze portal o perspektywie dowódców i wojsk.
– Są gotowi (USA – red.) dać nam realne gwarancje bezpieczeństwa, jeśli wycofamy się z Donbasu. Ale po prostu nie wyobrażam sobie, jak Ukraina miałaby to zrobić – mówi jeden z rozmówców.
Ukraińcy w dyplomatycznym potrzasku. „Muszą jeździć i rozmawiać”
Jednocześnie Ukraińcy mają świadomość, że jednoznaczne odrzucenie propozycji może doprowadzić do zwrotu w podejściu Amerykanów, którzy stracą cierpliwość. Dodatkowym aspektem, który zmienia sytuację, jest wojna w Iranie i fakt, że obecnie to ona pochłania większość uwagi Donalda Trumpa i Waszyngtonu.
– Dlatego oczywiste jest, że muszą jeździć, rozmawiać i szukać odpowiednich sformułowań. Tak długo, jak będzie to konieczne. Bo inaczej czeka nas jeszcze kilka lat wojny, tym razem bez wsparcia USA. Czy ludzie są na to gotowi? Obawiam się, że nie – dodaje interlokutor portalu.
Rozmówcy wskazują także na Unię Europejską, kłopoty z blokowaniem wsparcia przez Węgry czy Słowację, ale i bierność w działaniu, co wpływa na niepewność Kijowa w kontekście przyszłości.
Nowa runda rozmów USA i Ukrainy
Ukraińców reprezentowali: sekretarz Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony Rustem Umierow, a jej członkami byli także szef biura prezydenta Zełenskiego, generał Kyryło Budanow, jego zastępca Serhij Kysłycia i przewodniczący parlamentarnej frakcji prezydenckiej partii Sługa Narodu Dawid Arachamija.
Zełenski podawał, że rezultatem rozmów może być kolejna wymiana jeńców z Rosją.
Witkoff ocenił, że rozmowy koncentrowały się na „kluczowych kwestiach, mających na celu zdefiniowanie trwałych i niezawodnych ram bezpieczeństwa dla Ukrainy, a także na kluczowych działaniach humanitarnych”. Dziękował także Trumpowi za merytoryczne zaangażowanie i niezłomne przywództwo.
Źródła: Reuters, Ukraińska Prawda
-
Zamach terrorystyczny w Buczy. Służby zatrzymały podejrzanego
-
Rosja atakuje na froncie, Ukraina negocjuje w USA. Amerykanie zabrali głos


