-
Według byłego rosyjskiego urzędnika wywiadu Władimir Putin znalazł się w sytuacji zwanej „zugzwang”, gdzie każdy ruch pogarsza sytuację.
-
Wskazano cztery czynniki, które wpłynęły na taką pozycję, w tym rosnące koszty wojny, trudną sytuację społeczeństwa i elit.
-
Rosyjskie źródło sugeruje, że odpowiedzią Putina na tę sytuację mogą być nasilone represje lub rozpoczęcie kolejnej wojny.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Zdaniem byłego wysokiego rangą urzędnika rosyjskiego wywiadu, anonimowo udzielającego głosu „The Economist”, Rosja pod przewodnictwem Władimira Putina stanęła przed sytuacją, którą w świecie szachowym określa się mianem „zugzwang”. Wykonanie jakiegokolwiek ruchu powoduje wówczas pogorszenie swojego położenia.
W dosłownym tłumaczeniu niemieckie hasło oznacza „przymus ruchu”. W takiej sytuacji gracz, ze względu na brak możliwości pominięcia kolejki, jest na przegranej pozycji z powodu samej konieczności grania.
Putin w „zugzwangu”. Były urzędnik wskazuje cztery powody
W opinii rosyjskiego źródła na takie położenie Putina wpłynęły cztery czynniki. Pierwszym z nich jest rosnący koszt prowadzenia wojny. Skala konfliktu doprowadziła do skoku inflacji oraz wzrostu podatków, pogorszenia stanu infrastruktury, nasilenia cenzury i restrykcji nakładanych na społeczeństwo.
„To nie jest wojna narodowa, ale jest opłacana z budżetu państwa – a społeczeństwu nie oferuje się w zamian żadnego celu” – wskazuje anonimowy autor.
Z tego powodu Rosjanie, jak czytamy, zaczynają sobie wyobrażać przyszłość kraju bez Putina, co ma znajdować odzwierciedlenie w zmianie języka słyszanego u rosyjskich oficjeli, którzy, przechodząc od „naszej” do „jego” historii, zgubili liczbę mnogą w kontekście opisywania działań podejmowanych przez władze. Co więcej, „jego” decyzje określane są mianem „dziwnych”.
„The Economist”: Czego nie zrobi, będzie gorzej. Putin w patowej sytuacji
Obok sytuacji, w jakiej znalazło się społeczeństwo, kolejnym wskazywanym aspektem jest położenie elit zmuszonych do powrotu do Rosji wraz ze swoim kapitałem. „Wcześniej (…) korzystały one z londyńskich sądów i międzynarodowego arbitrażu, aby rozwiązywać konflikty lub szukać ochrony. Teraz konflikty muszą być rozwiązywane w kraju, bez funkcjonujących instytucji” – analizuje były urzędnik.
Putin trafia w ślepy zaułek również w kontekście zasad rządzących obecnie globalnym porządkiem, do którego zmiany dyktator sam się przyczynił. W potyczce z Europą nie może już na przykład wykorzystywać zależności Europy od rosyjskiego gazu.
Pozycja Rosji pogarsza się także ze względu na upadającą umowę społeczną, na mocy której „system kupował lojalność ludzi wygodą, usługami i konsumpcją”. Tymczasem obecnie obywatele mierzą się wyłącznie z kontrolą, ingerencją w życie prywatne i cenzurą. „Problemem nie jest sama represja, lecz represja bez celu” – podkreśla autor.
W reakcji na powstały wobec tych czynników „zugzwang” Putin, jak czytamy, może zareagować zarówno nasileniem represji, jak i rozpoczęciem kolejnej wojny. Ostatecznie jednak żadne z tych działań nie poprawi jego położenia.
Źródło: „The Economist”
-
Rozpaczliwy list ministra finansów Rosji. Kreml w finansowej pułapce
-
Prezydent Rumunii zapowiada reakcję po upadku rosyjskiego drona


