-
Wołodymyr Zełenski potwierdził, że Ukraina zawarła umowy z USA na comiesięczne dostawy pocisków do systemu Patriot.
-
Ukraiński prezydent stwierdził, że dostarczonych pocisków nie wystarczy do pełnej ochrony kraju.
-
Zełenski zaznaczył, że Ukraina otrzymała w 2026 roku mniej pocisków do Patriotów niż w poprzednich latach, nie podając jednak konkretów.
-
Ukraina prowadzi rozmowy z Polską, Niemcami oraz państwami skandynawskimi w sprawie dodatkowej pomocy dotyczącej pocisków do systemu Patriot.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Temat dostaw pocisków do systemu Patriot pojawił się w lipcu. Wołodymyr Zełenski zapewniał wówczas, że na szczycie NATO dogadał się z Donaldem Trumpem. W sprawie pojawił się odrębny wątek dotyczący udzielenia Ukraińcom licencji na produkcję tych rakiet.
Kilka dni temu Reuters donosił: „Mimo wątpliwości sygnalizowanych przez Donalda Trumpa w Stanach Zjednoczonych toczą się rozmowy w sprawie zezwolenia Ukrainie na produkcję pocisków przechwytujących Patriot”.
Ukraina – USA. Zełenski o podpisanych umowach, chodzi o broń
Wychodzi na to, że doszło do przełomu. W niedzielę, przebywając w Serbii, Wołodymyr Zełenski zakomunikował: – Kto dysponuje pociskami przeciwrakietowymi i odpowiednimi systemami? Przede wszystkim producent, czyli USA. Czy mogą nam pomóc? Pracujemy nad tym. Czy będą nam dostarczać pociski co miesiąc? Tak, mamy zawarte umowy.
Z oświadczenia ukraińskiego przywódcy wynika jednak, że ilość dostarczanych pocisków będzie niewystarczająca, aby uchronić wszystkich obywateli przed rosyjskimi atakami. Przypomnijmy, rakiety balistyczne nieustannie przeszywają ukraińskie niebo, zagrażając cywilom.
Przy okazji Zełenski przyznał, że w 2026 roku Ukraina dostała od sojuszników mniej rakiet do systemów Patriot niż w latach ubiegłych. Nie podał jednak konkretnych liczb.
Zełenski liczy na Polskę i Niemcy. Chodzi o rakiety do systemu Patriot
Wołodymyr Zełenski zapewnił, że prowadzi rozmowy z europejskimi sojusznikami. – Niemcy i Polacy mogą naprawdę pomóc – powiedział, kontynuując temat rakiet do Patriotów. Otwarte na pomoc są również państwa skandynawskie.
Donald Tusk zadeklarował niedawno, że Warszawa utrzyma wsparcie militarne dla Kijowa. Po upadku rosyjskiej rakiety na Lubelszczyźnie premier mówił: – Ukraina naprawdę likwiduje rosyjskie obiekty, bo jest w stanie wojny z Rosją. W naszym interesie jest wesprzeć ją w tym, pamiętając oczywiście o tym, czego my potrzebujemy.
Zaznaczył, że Polska będzie rozważać wzmocnienie wsparcia Ukrainy, w tym również pociskami do systemów Patriot, „jeśli będzie taka potrzeba”.
Źródło: „Kyiv Post”, Reuters, Interia
-
Ukraińcy nie mają czasu na reakcję. Nowa taktyka Rosjan sieje spustoszenie
-
Nocny atak Rosji. W Kijowie dwa razy zawyły syreny


