-
Putin postawił na strategię wyczerpania Kijowa i nasilił rosyjskie ataki lotnicze na ukraińską stolicę.
-
Od 27 sierpnia Kijów doświadcza intensywnych ataków rakietami i dronami, które niszczą infrastrukturę oraz utrudniają zaopatrzenie w marketach.
-
Według Bloomberga, Rosja planuje zintensyfikować działania zimą, bo negocjacje pokojowe są mało prawdopodobne przed końcem tego roku.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Władimir Putin obrał nową taktykę wobec Kijowa, przeprowadzając wzmożone ataki na ukraińską stolicę – przekazał opozycyjny rosyjski portal Meduza. Jak dodano, dążą one do wyczerpania ukraińskiej obrony przeciwlotniczej.
Przekazano, że oprócz magazynów wojskowych atakowane są również obiekty cywilne. Jednym z nowych celów stały się magazyny w obwodzie kijowskim. Ma to być odpowiedź na uderzenia Sił Zbrojnych Ukrainy w magazyny Ozona, Wildberries oraz rafinerie ropy naftowej.
Serwis zaznacza, że w Kijowie od dawna nikt nie śpi normalnie. Coraz więcej mieszkańców spędza całe noce w schronach, ukrywając się przed rosyjskimi rakietami i dronami. Rano zmęczeni idą do codziennych zajęć, które w każdej chwili może przerwać kolejny alarm – dodano.
Kijów walczy o przetrwanie, ludzie mają dość. Wzmożone ataki Rosji na ukraińską stolicę
W jednym z ostatnich ataków, w nocy z poniedziałku na wtorek, na ukraińską stolicę ponownie poleciały pociski balistyczne i ciężkie drony uderzeniowe, napędzane silnikami odrzutowymi. Pięć osób zginęło, prawie 30 zostało rannych.
Ataki sprawiły, że na półkach kijowskich marketów brakuje niektórych towarów. Jednak większe zmartwienie od niedoborów w sklepach wywołuje nadchodząca zima. Rosjanie celują m.in. w ukraińskie ciepłownie i elektrownie.
Portal Meduza zaznacza, że Ukraińcy przygotowują się do nich już dzisiaj. Mieszkańcy wymieniają się doświadczeniami, jak ogrzać mieszkanie i jak zapewnić sobie światło.
Intensywne ataki na Kijów – przeprowadzane w seriach nalotów rakietowych i dronowych – rozpoczęły się od 27 sierpnia. Rosja przerwała ataki jedynie na czas wizyty specjalnych wysłanników prezydenta USA Donalda Trumpa, którzy w sobotę byli w Moskwie, a w niedzielę w Kijowie.
Rosyjska oficjalna agencja TASS ogłosiła w poniedziałek przed północą, że rosyjskie moratorium na ataki na Kijów dobiegło końca.
Media: Rosja planuje zintensyfikować ataki na Ukrainę w okresie zimowym
Przyjazd wysłanników Trumpa do Moskwy nie przyniósł rezultatów w dążeniu do pokoju – zaznaczył portal Bloomberg. Dodano, że Rosja zamierza nasilić ataki na Ukrainę w okresie zimowym.
Według jednego z rozmówców agencji, w ciągu najbliższych sześciu miesięcy Rosja planuje zintensyfikować ataki na infrastrukturę energetyczną i grzewczą Ukrainy, aby uniemożliwić ludziom normalne życie.
Według informacji podanych przez portal, Kreml zamierza zintensyfikować także ataki hybrydowe i ingerencję w sprawy wewnętrzne państw europejskich. Wszystko po to, aby zniweczyć wsparcie dla broniącej się Ukrainy.
Według jednego ze źródeł Bloomberga Władimir Putin liczy, że wiosną przyszłego roku będzie mógł znaleźć się w silniejszej pozycji negocjacyjnej. Inne źródło przekazało, że poważne negocjacje pokojowe są mało prawdopodobne w tym roku.
Dodano, że Putin nie wykazał żadnych oznak złagodzenia swojego stanowiska ws. konfliktu z Ukrainą. I to nawet pomimo sygnałów ze strony USA dotyczących konieczności przedstawienia nowych pomysłów w celu wznowienia rozmów pokojowych.
Ludzie Trumpa w Moskwie. Media: Rozmowy nie przyniosły efektu
Wysłannicy prezydenta USA, Steve Witkoff i Jared Kushner, złożyli 5-6 września wizyty w Moskwie i Kijowie, prezentując propozycje zawieszenia broni. Jak ujawniają źródła w amerykańskich i ukraińskich władzach, strona amerykańska oferowała Moskwie zniesienie sankcji i odblokowanie aktywów w zamian za zakończenie walk przed zimą.
Jeden z ukraińskich urzędników miał przekazać, że Putin nie zgodził się na takie warunki, bo wciąż ma nadzieję, że tej zimy zdoła złamać opór Kijowa.
Według ustaleń wywiadów USA i Ukrainy, Kreml przygotowuje się do dalszej eskalacji konfliktu, prawdopodobnie łączącej się z nową falą mobilizacji. Rosja wciąż uzależnia pokój od oddania przez Kijów całego Donbasu.
Informatorzy portalu opisują dyplomatyczne tło wizyty w Moskwie: Rosyjskie władze były niezadowolone z planów podróży amerykańskiej delegacji do Kijowa i odradzały wysłannikom podróżowanie po Kijowie. Kreml domagał się również, by Amerykanie nie odwiedzali miejsc zniszczonych w wyniku rosyjskich ostrzałów.
Na czas wizyty wysłanników USA w Moskwie i Kijowie Putin nakazał wstrzymanie ataków na Kijów. Zełenski z kolei obiecał, że Ukraina zapewni „normalne funkcjonowanie rosyjskiej przestrzeni powietrznej, aby amerykańscy negocjatorzy mogli bezpiecznie przybyć”. Jednak już 8 września Rosja wznowiła ataki na Kijów.
Źródło: Bloomberg, Meduza


