Close Menu
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Modne Teraz
Peter Szijjarto i MSZ Węgier pod lupą. Zarzuty niszczenia dokumentów po wyborach

Peter Szijjarto i MSZ Węgier pod lupą. Zarzuty niszczenia dokumentów po wyborach

15 kwietnia, 2026
Duma Państwowa poparła nową ustawę. Rosja może interweniować za granicą

Duma Państwowa poparła nową ustawę. Rosja może interweniować za granicą

15 kwietnia, 2026
Ranking najgłupszych inwestycji w Polsce. Tak marnuje się nasze pieniądze – Biznes Wprost

Ranking najgłupszych inwestycji w Polsce. Tak marnuje się nasze pieniądze – Biznes Wprost

15 kwietnia, 2026
Iran. Co dzieje się w cieśninie Ormuz. Co czeka statki zatrzymane przez USA?

Iran. Co dzieje się w cieśninie Ormuz. Co czeka statki zatrzymane przez USA?

15 kwietnia, 2026
Ceny paliw 15 kwietnia 2026. Po ile benzyna i olej napędowy? – Biznes Wprost

Ceny paliw 15 kwietnia 2026. Po ile benzyna i olej napędowy? – Biznes Wprost

15 kwietnia, 2026
Facebook X (Twitter) Instagram
Popularność
  • Peter Szijjarto i MSZ Węgier pod lupą. Zarzuty niszczenia dokumentów po wyborach
  • Duma Państwowa poparła nową ustawę. Rosja może interweniować za granicą
  • Ranking najgłupszych inwestycji w Polsce. Tak marnuje się nasze pieniądze – Biznes Wprost
  • Iran. Co dzieje się w cieśninie Ormuz. Co czeka statki zatrzymane przez USA?
  • Ceny paliw 15 kwietnia 2026. Po ile benzyna i olej napędowy? – Biznes Wprost
  • Rozmowy Izraela i Libanu w Waszyngtonie. Przełom po dekadach
  • Ulga rehabilitacyjna w PIT. Jakiego błędu w dokumentach trzeba unikać? – Biznes Wprost
  • Wojna na Ukrainie. Zełenski o „poważnym problemie” w dostawach broni
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami
Historie Internetowe
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Biuletyn Zaloguj Sie
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Strona Główna » Wszyscy potrzebujemy tego samego. „Pogoń za szczęściem nie ma sensu”
Wszyscy potrzebujemy tego samego. „Pogoń za szczęściem nie ma sensu”
Aktualności

Wszyscy potrzebujemy tego samego. „Pogoń za szczęściem nie ma sensu”

Pokój WiadomościPrzez Pokój Wiadomości22 lipca, 2025

Życie składa się z wielu doświadczeń, zarówno tych dobrych, jak i złych. Każde czegoś uczy. Nie warto szukać tylko tego, co dobre, i czuć rozczarowania, gdy coś dzieje się nie po naszej myśli. Warto poczuć i radość, i smutek – mówi brytyjski pisarz i ilustrator James Norbury.

  • Więcej ciekawych historii przeczytasz na stronie głównej „Newsweeka”

Dziękujemy, że jesteś z nami!

Foto: Newsweek

„Newsweek”: „Bądź odważny. Nigdy nie wiesz, dokąd może doprowadzić cię pierwsze spotkanie” – ten tekst pojawia się w książce „Wielka Panda i Mały Smok”, która przyniosła panu międzynarodowy sukces. Jakie było pierwsze spotkanie z bohaterami tej opowieści? Skąd pomysł, by we wspólną podróż wyruszyła właśnie ta para – panda i smok?

James Norbury: Przez jakiś czas szukałem odpowiednich bohaterów do moich ilustracji, prostych rysunków z filozoficznym przesłaniem. Myślę, że ta dwójka dobrze tu pasuje. Panda jest pełna ciepła, zwykle postrzega się ją jako zwierzę powolne i delikatne, z kolei o smokach myślimy jako o istotach dostojnych i mądrych. U mnie jest trochę przewrotnie, bo w towarzystwie wielkiej pandy przebywa malutki smok. Jest skory do zabawy, ciekawski, troszkę naiwny. Myślę, że świetnie się uzupełniają, prowadzą interesujący dialog. No i sporo dzieje się na ich drodze. Chciałem, by moje ilustracje dawały ciepło i odrobinę radości, by dzięki nim odbiorcom łatwiej było znosić codzienne smutki.

I taki efekt pan osiągnął. Ilustracje niosą proste i uniwersalne prawdy o życiu. Czy rysując, myślał pan o konkretnym odbiorcy?

– Tak naprawdę chciałem namalować serię ilustracji z myślą o ludziach, którzy szukali pomocy u samarytan, do których dołączyłem. Zamierzałem zbudować dla nich grupę wsparcia, ale plany pokrzyżowała pandemia. Wtedy pojawił się pomysł z rysunkami – miały dać otuchę i inspirację do pozytywnych zmian. Zaczęło się od niedużej grupy odbiorców na Instagramie, gdzie zamieszczałem moje obrazki, po jakimś czasie zaczęły być udostępniane i dotarły do ludzi z różnych zakątków świata. Odzew był niesamowity. Wiele osób pisało, że te proste historyjki pomogły im przetrwać trudny czas, sprawiły, że na pewne rzeczy udało się im spojrzeć z innej perspektywy.

www.instagram.com

Dlaczego tak się dzieje? Co takiego mają w sobie dwie fikcyjne postaci, maszerujące przed siebie i rozmawiające o rzeczach tak prostych jak pogoda, widoki po drodze, zmęczenie, że rezonuje to w osobach mieszkających na przeciwnych krańcach świata, w różnych kulturach, mającychna nie odmienną sytuację życiową?

– Wszyscy potrzebujemy tego samego: by ktoś nas wysłuchał, był z nami i wspierał, niezależnie od sytuacji. Moi bohaterowie słuchają siebie nawzajem i są ze sobą szczerzy. To prawda, rozmawiają o rzeczach zwyczajnych i oczywistych, ale właśnie takie rozmowy zbliżają i otwierają. Na co dzień jesteśmy tak zabiegani, zapracowani, zajęci osiąganiem celu, dążeniem do perfekcji, że nie słyszymy cichego głosu dobiegającego z naszego wnętrza, nie dopuszczamy do siebie pytań o sens tego, co robimy, nie umiemy się zatrzymać i popatrzeć z zachwytem na liść, gałązkę, chmury. Sam też miałem trudne momenty w życiu, problemy ze zdrowiem, kryzysy. Zrozumiałem w końcu, że nie muszę poddawać się negatywnym myślom i potrafię sam znaleźć odpowiedzi na wiele nurtujących mnie pytań. Moje ilustracje to rodzaj podpowiedzi dla osób, które dopiero są na początku takiej drogi i być może nie wierzą, że w ich życiu może się coś dobrego wydarzyć.

Mogą na przykład dotrzeć do pięknego miejsca, tak jak smok i panda, którzy oglądają wspaniały ogród, do którego trafili, bo „wiele razy skręcili nie tam, gdzie trzeba”.

– Tak jest w życiu. Skręcamy w niewłaściwe ścieżki, zawracamy z drogi, gubimy się. Popełniamy błędy, które później, kiedy patrzymy na nie po jakimś czasie, okazują się błogosławieństwem. Dzięki decyzjom, które początkowo mogą wydawać się kiepskie, docieramy w miejsce, w którym czujemy się bezpieczni i szczęśliwi. Znam wiele takich historii, pani zapewne też. Ludzie spotykają partnerów życiowych w sytuacjach, które nie są wcale komfortowe. Albo w trudnym momencie życia, w jakimś kryzysie, odnajdują ścieżkę, o której wcześniej nawet nie myśleli, a która sprawia, że odnoszą sukces, robią coś wspaniałego dla innych. Moje książki też są skutkiem splotu wydarzeń, które kiedyś oceniłbym jako negatywne. Dziś wiem, że to, co wydaje się błądzeniem, jest szansą na coś dobrego. Lubię sobie o tym przypominać, kiedy mam słabszy moment. Wiem, że to, co trudne i niewygodne, też w końcu minie.

To bardzo ważna lekcja dla osób w każdym wieku. Zwłaszcza młodych warto uczyć, że nawet wyboista droga może prowadzić do celu i że porażki niczego nie przekreślają. Co jeszcze przekazałby pan młodej osobie, by wzmocnić jej pozytywne podejście do życia?

– Sądzę, że jest sporo mądrych rad, które można by przytoczyć, ale czy ja jestem osobą, która powinna radzić? Z doświadczenia wiem, że życie składa się z wielu doświadczeń – dobrych i złych. I każde czegoś uczy. Nie warto szukać tylko tego, co dobre, i czuć rozczarowania, gdy coś dzieje się nie po naszej myśli. Życie jest wielobarwne, jest w nim światło i cień. Zaakceptujmy to wszystko, czerpmy także z niepowodzeń, bo być może kiedyś właśnie one zachęcą nas do czegoś nowego, pozwolą nam się rozwinąć. To tak jak z ogrodem, do którego trafiają moi bohaterowie – nie byłoby ich tam, gdyby nie pobłądzili na trasie.

Mam jednak wrażenie, że dzieci i młodzież są pod presją dorosłych i rówieśników, oczekuje się od nich wybierania tej „właściwej ścieżki” i sięgania po to, co daje uczucie spełnienia.

Nie chciałabym zrzucać wszystkiego na tzw. media społecznościowe, ale w dużej mierze to one sprawiają, że młodzi ludzie nie akceptują siebie, mają niskie poczucie własnej wartości. Skąd mają brać pogodę ducha i optymizm?

– To, co dzieciaki oglądają w internecie, nie jest prawdą o życiu. My, dorośli, bywamy bardziej nieufni, a przez to ostrożniejsi, ale młodzi ludzie często dają się nabrać na cudowne opowieści tych wszystkich szczęściarzy z wirtualnego, nierealnego świata. Nie ma cudownego sposobu na osiągnięcie szczęścia, nie da tego na pewno żaden gadżet sprzedawany w sieci.

Newsweek Psychologia

Newsweek Psychologia

Foto: Materiały wydawcy

Co zatem może dać szczęście?

– Moim zdaniem pogoń za szczęściem nie ma sensu. Mnie bliska jest idea poczucia pełni. Jestem wystarczający, kompletny, mam wszystko, czego potrzebuję, tylko muszę sobie to uświadomić. Ale to jest trudne, wiem. Czytałem gdzieś ostatnio, że robiono badania, które potwierdziły, że ludzie w większości nie akceptują obecnego stanu, miejsca, w którym są. Nie potrafią cieszyć się chwilą, tak zwyczajnie docenić, że są tu i teraz, że ich życie wygląda tak, a nie inaczej. Jeśli posadzisz człowieka w pokoju, bez żadnych urządzeń, bezczynnego, już po chwili zacznie się wiercić, będzie chciał znaleźć sobie jakieś zajęcie, w jego głowie zaczną się kłębić myśli. Na co dzień rozpraszają nas skomplikowane maszyny i systemy, które sami stworzyliśmy, smartfony, komputery, telewizja, internet, a wygląda na to, że boimy się własnych procesów myślowych. Nie umiemy pobyć ze sobą w ciszy i skupieniu. Jeśli jednak przezwyciężymy ten pierwszy, niewygodny moment, damy naszym myślom swobodnie popłynąć, możemy poczuć się naprawdę dobrze.

Wiem, że pan medytuje. Co daje taka praktyka?

– Mnie daje równowagę, pozwala uspokoić myśli, zapanować nad nimi. To nie jest wcale proste, wymaga regularnego ćwiczenia, ale z czasem przychodzi coraz łatwiej. Warto zacząć od kilku chwil spokoju, wyciszenia, od skupienia na oddechu. Nie musimy nawet siedzieć w jednym miejscu, możemy iść przed siebie albo stanąć w miejscu, spojrzeć w dal, obserwować niebo, chmury, popatrzeć na płynącą wodę, posłuchać jej…

Jak jedna z bohaterek innej pana książki – „Kot, który nauczał zen”. Małpa miała głowę pełną myśli i nie mogła się uspokoić, a Kot zachęcił ją, by popatrzyła na rzekę i jej posłuchała. Biegnące w jej głowie myśli pierwszy raz się uspokoiły.

– To przełomowy moment. Wystarczy skupienie na czymś, by udało się odsunąć myśli o tym, co było, o tym, co będzie. W ten sposób doświadczamy spokoju i zaczynamy praktykować uważność. To może być początek ciekawej podróży.

Wątek podróży jest obecny we wszystkich pana książkach. „Podążaj za księżycem” opowiada, jak spotykają się, a później idą razem, zagubione szczenię i stary wilk. Ta trudna, momentami niebezpieczna wyprawa jest dla obojga wspaniałą lekcją przyjaźni i poświęcenia.

– Chciałem pokazać, że czasem warto poświęcić wszystko i pomóc drugiej istocie. Podjąć się wyzwania, które jest trudne, niewygodne, ale ostatecznie daje wielką satysfakcję, niemal dziecięcą radość. My, dorośli, często zapominamy, że można podążać za czymś nierealnym, nieuchwytnym. Jesteśmy racjonalni, czasem nawet za bardzo. Tą historią chciałem zainspirować do podążania za własnym księżycem i do niepoddawania się, choćby nie wiem co się wydarzyło.

Jakim dzieckiem był James Norbury? Czy pamięta pan siebie jako chłopca?

– Bywałem szczęśliwy, bywałem nieszczęśliwy, wszystkiego po trochu. Sporo było we mnie niepokoju, to chyba przeniosło się na dorosłe życie. Ale myślę, że wszystko jest w życiu po coś. Gdyby w życiu zdarzały się tylko idealne momenty i nie napotkalibyśmy na drodze żadnych przeszkód, nie mielibyśmy szansy się rozwinąć. Z kryzysów i porażek może wykiełkować coś pozytywnego.

James Norbury, brytyjski pisarz.

James Norbury, brytyjski pisarz.

Foto: Newsweek Psychologia

James Norbury — mieszka w południowej Walii z żoną Ruth i licznymi kotami. Interesuje go duchowość, szczególnie buddyzm, medytuje i praktykuje uważność. Rysuje i maluje od zawsze, sukces przyniosła mu książka „Wielka Panda i Mały Smok”, a także kolejne: „Podróż. Wielka Panda i Mały Smok”, „Kot, który nauczał zen” oraz najnowsza „Podążaj za księżycem”. Na świecie sprzedało się ponad milion egzemplarzy jego książek. W Polsce wydane zostały wszystkie cztery nakładem wydawnictwa Albatros

WIĘCEJ W NUMERZE
nr
1

18.12.2024

undefined

Udział Facebook Twitter LinkedIn Telegram WhatsApp Email

Czytaj dalej

Mają 30 lat, ale nie stać ich na własny kąt. Muszą mieszkać z rodzicami

Mają 30 lat, ale nie stać ich na własny kąt. Muszą mieszkać z rodzicami

Kacper dostawał coraz bardziej pikantne wiadomości. „Spodobała mi się ta gra”

Kacper dostawał coraz bardziej pikantne wiadomości. „Spodobała mi się ta gra”

Polskiego CSAR nie będzie. Zagórski: to przez decyzję Antoniego Macierewicza

Polskiego CSAR nie będzie. Zagórski: to przez decyzję Antoniego Macierewicza

Hasło „nemzeti érdek” stało się wytrychem. A w polityce nie ma sentymentów

Hasło „nemzeti érdek” stało się wytrychem. A w polityce nie ma sentymentów

Słynny brytyjski pisarz: USA, jeśli będą podążać obecną ścieżką, upadną

Słynny brytyjski pisarz: USA, jeśli będą podążać obecną ścieżką, upadną

Amerykańska historyczka: pierwszą osobą, która spojrzała mi w oczy i powiedziała „Trump wygra”, była Agnieszka Holland

Amerykańska historyczka: pierwszą osobą, która spojrzała mi w oczy i powiedziała „Trump wygra”, była Agnieszka Holland

Politolog: Donald Tusk uprawia politykę odpowiadania na „popyt”. A według mnie decyduje odgórna „podaż”

Politolog: Donald Tusk uprawia politykę odpowiadania na „popyt”. A według mnie decyduje odgórna „podaż”

Dyplomata: trzeba sporo umiejętności, żeby być u władzy nieprzerwanie przez 16 lat. Ale Orbán popełnił wielki błąd

Dyplomata: trzeba sporo umiejętności, żeby być u władzy nieprzerwanie przez 16 lat. Ale Orbán popełnił wielki błąd

Stan finansów państwa na rok przed wyborami? „Bądźmy szczerzy, w naszej chatce mamy wielkiego słonia. Jest gorzej niż w Rumunii!”

Stan finansów państwa na rok przed wyborami? „Bądźmy szczerzy, w naszej chatce mamy wielkiego słonia. Jest gorzej niż w Rumunii!”

Add A Comment

Leave A Reply Cancel Reply

Wybór Redaktora

Duma Państwowa poparła nową ustawę. Rosja może interweniować za granicą

Duma Państwowa poparła nową ustawę. Rosja może interweniować za granicą

15 kwietnia, 2026
Ranking najgłupszych inwestycji w Polsce. Tak marnuje się nasze pieniądze – Biznes Wprost

Ranking najgłupszych inwestycji w Polsce. Tak marnuje się nasze pieniądze – Biznes Wprost

15 kwietnia, 2026
Iran. Co dzieje się w cieśninie Ormuz. Co czeka statki zatrzymane przez USA?

Iran. Co dzieje się w cieśninie Ormuz. Co czeka statki zatrzymane przez USA?

15 kwietnia, 2026
Ceny paliw 15 kwietnia 2026. Po ile benzyna i olej napędowy? – Biznes Wprost

Ceny paliw 15 kwietnia 2026. Po ile benzyna i olej napędowy? – Biznes Wprost

15 kwietnia, 2026

Najnowsze Wiadomości

Rozmowy Izraela i Libanu w Waszyngtonie. Przełom po dekadach

Rozmowy Izraela i Libanu w Waszyngtonie. Przełom po dekadach

15 kwietnia, 2026
Ulga rehabilitacyjna w PIT. Jakiego błędu w dokumentach trzeba unikać? – Biznes Wprost

Ulga rehabilitacyjna w PIT. Jakiego błędu w dokumentach trzeba unikać? – Biznes Wprost

14 kwietnia, 2026
Wojna na Ukrainie. Zełenski o „poważnym problemie” w dostawach broni

Wojna na Ukrainie. Zełenski o „poważnym problemie” w dostawach broni

14 kwietnia, 2026
Facebook X (Twitter) Pinterest TikTok Instagram
© 2026 Razy Dzisiaj. Wszelkie prawa zastrzeżone.
  • Polityka Prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.