-
Viktor Orban przeszedł od liberalno-centrowych początków do zwrotu w prawo i ograniczania standardów demokratycznych oraz państwa prawa.
-
Najbardziej zaskakującą zmianą jego transformacji jest prorosyjskość, która w 1989 r. nie była widoczna w jego wypowiedziach.
-
Po objęciu funkcji premiera w 2010 r. Orban wprowadził znaczące zmiany w konstytucji, instytucjach demokratycznych i zacieśnił relacje z Rosją.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii.
„Było dla niego oczywiste, że musi przesunąć się na prawo, aby zdobyć polityczną przestrzeń” – mówi w wywiadzie udzielonym „Politico” Pal Daniel Renyi – dziennikarz polityczny, autor biografii Orbana z 2021 roku.
Z kolei jak twierdzi Peter Molnar, który utrzymywał z Orbanem relacje podczas studiów na Uniwersytecie Eötvösa Loranda w Budapeszcie, postawa premiera Węgier znajduje swoje podstawy przede wszystkim w samej fascynacji władzą. Zdaniem Rényiego agenda polityczna Orbana mogłaby wciąż bazować na wartościach liberalnych, gdyby te cieszyły się koniunkturą wznoszącą.
Victor Orban. „Najbardziej zaskakuje prorosyjskość”
Najbardziej zaskakującym skutkiem transformacji Orbana, jak twierdzi w rozmowie z „Politico” Zsuzsanna Szelenyi, jest właśnie jego prorosyjskość. W roku 1989 nic na nią nie wskazywało, co słychać w słowach wypowiedzianych przez obecnego premiera podczas wygłoszonego wtedy przemówienia.
Wystąpienie Orbana odbywało się w związku z ponownym uwięzieniem Imre Nagy’a – premiera sprawującego władzę w latach 1953-1956. Polityk przewodził węgierskiej rewolucji przeciwko Sowietom w ostatnim roku swoich rządów, za co został stracony.
– Jeśli wierzymy we własną siłę, jesteśmy w stanie położyć kres komunistycznej dyktaturze. Jeśli będziemy wystarczająco zdeterminowani, możemy zmusić partię rządzącą do poddania się wolnym wyborom – mówił Orban.
Tymczasem Węgry pod jego przywództwem znalazły się w momencie, w którym premier blokuje niezbędną Ukrainie pożyczkę. Kijów, tracąc tym samym wsparcie w wysokości 90 miliardów euro, zostaje osłabiony. Dzięki tym środkom byłby w stanie efektywniej przeciwstawiać się rosyjskiej inwazji.
Droga Orbana do przyjaźni z Kremlem. Przełom w 2014 roku
Transformacja Orbana z polityka, którym był w 1989 r., do tego, którego obserwujemy obecnie, zaczęła się niedługo po wyborach na przewodniczącego partii w roku 1990, kiedy udało mu się zdominować Fidesz.
Cztery lata później jego wartości narodowo-konserwatywne były już wyraźnie widoczne. Po wyborach w 2010 r., kiedy objął urząd premiera po kilku latach działalności w opozycji, zapoczątkował na Węgrzech zmiany, których efekty widzimy do teraz – znaczące zmiany w konstytucji, uderzenie w instytucje demokratyczne, wolne media i niezawisłe sądy.
W roku 2014 doszło do przełomowego momentu w zacieśnianiu relacji z Rosją. Orban podpisał wtedy z Moskwą umowę o udzieleniu pożyczki na rozbudowę węgierskiej elektrowni jądrowej Paks II.
Niedługo potem postrzegał już putinowski reżim jako wzór do naśladowania.
Węgry w przeddzień wyborów. Bruksela „okupantem”, Rosja sojusznikiem
Frank Furedi, sojusznik Orbana, w rozmowie z „Politico” wskazuje na rolę Brukseli we wpływie na to, jak ukształtowała się dynamika relacji rosyjsko-węgierskich i węgiersko-europejskich. Kiedy w 2015 r., w efekcie reakcji Orbana na kryzys uchodźczy, dla Unii Europejskiej Węgry stały się problemem, to właśnie unijne instytucje zajęły przyznane lata wcześniej Rosji miejsce „okupanta”.
– W 1848 roku Wiedeń nie dyktował nam, co mamy robić, a w 1956 roku nie robiła tego Moskwa. A teraz Bruksela, ani żadne inne miasto, nie będzie nam dyktować – mówił premier Węgier w 2011 r., potwierdzając słowa Furediego i ugruntowując stanowisko wciąż prezentowane dzisiaj, w przeddzień wyborów, które odbędą się 12 kwietnia.
-
Węgierskie media prorządowe triumfują po wizycie Karola Nawrockiego
-
„Od dawna mieliśmy podejrzenia”. Tusk reaguje na doniesienia o ludziach Orbana














