Po doniesieniach o incydencie cyberbezpieczeństwa w systemach firmy MyDr odpowiednie służby prowadzą działania wyjaśniające. Ministerstwo Cyfryzacji informuje, że obowiązek powiadomienia osób, których dane mogły zostać objęte wyciekiem, spoczywa na administratorach korzystających z usług spółki. UODO przypomina jednocześnie, że w przypadku naruszenia danych warto działać szybko. Najważniejsze jest ograniczenie ryzyka kradzieży tożsamości, wyłudzenia kredytu lub przejęcia dostępu do usług internetowych.
Wyciek danych z MyDr. Co wiadomo
Z komunikatu wynika, że sprawa dotyczy możliwego wycieku danych w systemach MyDr. Okoliczności incydentu są obecnie ustalane przez właściwe służby.
Osoby, których dane mogły zostać naruszone, powinny otrzymać informację od administratora danych. To podmiot korzystający z usług MyDr ma obowiązek ocenić ryzyko i powiadomić osoby dotknięte wyciekiem.
UODO: Zastrzeż PESEL i uważaj na oszustów
Jeśli wiesz, że twoje dane wyciekły, rozważ zastrzeżenie numeru PESEL. To jeden z najważniejszych kroków ograniczających ryzyko wykorzystania danych do zaciągania zobowiązań lub podszywania się. Po wycieku należy zachować szczególną ostrożność przy wiadomościach SMS, e-mailach i telefonach. Przestępcy mogą próbować wyłudzić kolejne informacje, nakłonić do kliknięcia w link albo zdobyć dostęp do bankowości internetowej.
UODO ostrzega, by nie przekazywać danych osobowych rozmówcom, których tożsamości nie można zweryfikować. Szczególnie ryzykowne są sytuacje, gdy to ktoś dzwoni pierwszy i prosi o PESEL, numer dokumentu, login, hasło lub kody autoryzacyjne. W razie wątpliwości najlepiej przerwać rozmowę i samodzielnie skontaktować się z instytucją, na którą powołuje się rozmówca.
Po incydencie warto zmienić hasła do najważniejszych usług, zwłaszcza poczty e-mail, bankowości internetowej, kont medycznych i sklepów internetowych. Hasła powinny być różne dla każdej usługi i trudne do powiązania z danymi osobowymi. Trzeba też zachować czujność przy logowaniu do banku i zakupach online. Fałszywe strony mogą podszywać się pod znane serwisy, aby przejąć dane logowania.
Kiedy zgłosić sprawę do UODO
Urząd zwraca uwagę, że jeżeli administrator nie informuje, skąd ma dane, w jakim celu je przetwarza lub nie odpowiada na żądania dotyczące realizacji praw, można złożyć skargę do Prezesa UODO. Najpierw należy jednak zwrócić się bezpośrednio do administratora danych.
W skardze trzeba podać swoje dane, opisać sprawę, wskazać oczekiwane działania oraz dokładnie określić podmiot, którego dotyczy zgłoszenie. Sam numer telefonu lub nieznany adres serwera zwykle nie wystarczy do ustalenia sprawcy naruszenia.
Chroń dokumenty i dane na co dzień
UODO przypomina też podstawowe zasady bezpieczeństwa. Nie zostawiajcie dowodu osobistego w zastaw, nie zgadzajcie się bez potrzeby na kopiowanie dokumentów, niszczcie papierowe dokumenty przed wyrzuceniem i trwale usuwajcie dane ze starych telefonów, dysków oraz pendrive’ów. Warto również ograniczać liczbę danych podawanych w formularzach i programach lojalnościowych. Każda dodatkowa informacja może ułatwić oszustom podszycie się pod ofiarę wycieku.














