Ponad 1100 zgłoszeń, rekordowa liczba autorów i historie opowiadające o współczesnych lękach, samotności, pamięci historycznej, kryzysie tożsamości — Konkurs Wyobraź Sobie, który od pięciu lat wspiera twórców i twórczynie autorskich projektów filmowych, ogłosił finalistów swojej jubileuszowej edycji.
— Taki mam zawód — opowiadać historie, które porwą reżysera, aktorów czy moich partnerów biznesowych. Chcę, aby zakochali się w mojej wizji, żyli nią i aby z tego „rozkochiwania” powstał nowy, ciekawy i jakościowy projekt filmowy — mówił patron wydarzenia Piotr Woźniak-Starak, który w 2008 r. założył Watchout Productions, studio produkujące filmy dokumentalne i fabularne. Pierwszy sukces to film „Mazurek” w reżyserii Julii Kolberger, który zdobył ponad 10 nagród na festiwalach w Polsce i za granicą. Perfekcyjnym spełnieniem strategii producenckiej Woźniaka-Staraka były filmy „Bogowie” (reż. Łukasz Palkowski) i „Sztuka kochania. Historia Michaliny Wisłockiej” (reż. Maria Sadowska), które zgromadziły ogromną widownię w kinach, a przy okazji rozbiły bank z nagrodami na Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni, kolejno w 2014 i 2017 r., zdobywając po kilka statuetek, w tym te najważniejszą — Złote Lwy — dla najlepszego filmu. Spektakularny sukces w Gdyni przełożył się na nominacje i nagrody Polskiej Akademii Filmowej — Orły. Ostatnią produkcją Piotra Woźniaka-Staraka, który zginął w tragicznym wypadku w sierpniu 2019 r., był film „The Coldest Game”https://www.newsweek.pl/”Ukryta gra”, zrealizowany z międzynarodową obsadą i dystrybucją.
Wyobraź sobie taką historię
Od 2021 r. członkowie Polskiej Gildii Producentów honorują wybranych filmowców Nagrodą Producenta Roku im. Piotra Woźniaka-Staraka za film lub serial, który miał premierę w kinie lub na platformach streamingowych w roku poprzednim. To dostrzeżenie i docenienie pracy tych, bez których żaden film by nie powstał. W minionych latach nagrodzeni zostali m.in.: Mariusz Włodarski — producent m.in. „Śniegu już nigdy nie będzie”, Ewa Kępińska, producentka serialu „Wielka woda”, Marcin Wierzchosławski, producent „Zielonej granicy”, czy Jan Kwieciński, producent serialu „1670”. Nagroda przyznawana jest w trakcie gali, na której poznajemy również laureatów Konkursu Wyobraź Sobie.
— Pamiętam doskonale Piotra Woźniaka-Starka, który wpadał rozentuzjazmowany na spotkania i całym sobą zagarniał przestrzeń wokół, mówiąc: „Wyobraź sobie taką historię” — i zaczynał opowiadać o swoim pomyśle na film, do którego był absolutnie przekonany. „Wyobraź sobie” to jego słowa — mówiła podczas pierwszej gali Grażyna Torbicka, członkini stałej kapituły konkursu, w której zasiadają również: Ewa Puszczyńska, Allan Starski, Edward Miszczak i Tomasz Kot. Od pięciu lat Konkurs Wyobraź Sobie wspiera twórców i twórczynie rozwijających autorskie projekty filmowe. Finaliści — poza możliwością zdobycia nagród finansowych, których pula wynosi 90 000 tys. zł — otrzymują przede wszystkim wsparcie konsultantów scenariuszowych oraz możliwość spotkań i networkingu z przedstawicielami branży filmowej, którzy wspierają ich zarówno w dalszym rozwijaniu projektów, jak i lepszym poznaniu realiów współczesnego rynku filmowego.
11 historii, które mogą stać się przyszłością polskiego kina
W tym roku projekty oceniało jury w składzie: Magdalena Boczarska — aktorka, producenci filmowi Piotr Dzięcioł i Mariusz Włodarski, dziennikarka i publicystka Katarzyna Janowska oraz scenarzysta filmowy i dramaturg Robert Bolesto. Do tegorocznej edycji zgłoszono ponad 1100 prac, to rekordowa liczba autorów. Nadesłane teksty liczyły ponad 12 tys. stron.
Wśród finałowych projektów znalazł się m.in. „Scanboy” Marcina Michalskiego — opowieść o młodym mężczyźnie zarabiającym swoim ciałem w internecie, „Intruz” Joanny Bakoń, osadzony w realiach Marca ’68 thriller z motywem dybuka, czy inspirowany autentycznymi wydarzeniami „Demon” Katarzyny Prus o seryjnej morderczyni, która staje się bohaterką mrocznej legendy XIX-wiecznej Galicji. Listę tegorocznych finalistów uzupełniają: Szymon Kukla — „Czy musimy słyszeć śpiew ptaków?”, Łukasz Wasilewski — „Leon Zaorski i Kwitnące Kości”, Katarzyna Wiśniowska — „Stormy”, Jarosław Adamczyk — „Nowy”, Jagoda Janowska — „Nóż i dziewczyna”, Tomasz Jeziorski — „Proces”, Dariusz Janiczak — „Pod dywanem” i Justyna Obara z projektem „Stańczyk”.
Ewa Puszczyńska, przewodnicząca kapituły konkursu od początku jego istnienia, zapytana o to, co jest najważniejsze w idei konkursu, bez wahania odpowiada — „wyobraźnia i otwartość” — i dodaje: — Autorzy tych treatmentów mają odwagę przelać na papier pomysł na film, który nosili w sobie i nierzadko bali się z różnych powodów podzielić się nim z kimkolwiek. Wyobraźnia jest kluczowa, bo często wykracza poza wiedzę teoretyczną i ograniczenia typu — „tego się nie da zrobić”. Wspaniałe jest to, że dzielą się z nami tą swoją wyobraźnią. A otwartość, o której wspomniałam, dotyczy samej formuły wydarzenia — każdy może przesłać do nas swój projekt, a my go przeczytamy i ocenimy, pozwalając twórcom ruszyć do przodu.
Tegoroczni finaliści Konkursu Wyobraź Sobie to twórcy i twórczynie reprezentujący bardzo różne doświadczenia zawodowe i artystyczne. Wśród nich znaleźli się m.in. scenarzystka związana z branżą gier komputerowych, pedagog specjalny pracujący z osobami z niepełnosprawnościami czy copywriterka eksplorująca relacje sztuki i nowych technologii. Laureatów 5. edycji Konkursu Wyobraź Sobie poznamy 20 czerwca. Na gali wręczone zostaną również nagrody partnerów wydarzenia: Stypendium Fundacji Rodziny Staraków, Nagroda Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej i Wyróżnienie StoryLab.Pro.



