-
Kolejny były funkcjonariusz Biura Ochrony Rządu, obecnie pracujący w Służbie Ochrony Państwa, usłyszał zarzut składania fałszywych zeznań w sprawie wypadku z udziałem byłej premier Beaty Szydło z 2017 roku.
-
Prokuratura Regionalna w Białymstoku informuje, że zarzuty takie postawiono już wcześniej innym funkcjonariuszom BOR w związku z tym postępowaniem.
-
Śledztwo dotyczy m.in. przekroczenia uprawnień i niedopełnienia obowiązków przez funkcjonariuszy publicznych oraz składania nieprawdziwych zeznań podczas postępowania w sprawie wypadku.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Kolejnemu byłemu funkcjonariuszowi Biura Ochrony Rządu, który obecnie pracuje w Służbie Ochrony Państwa, prokuratura we wtorek przedstawiła zarzut składania fałszywych zeznań.
Wypadek Beaty Szydło z 2017 roku. Kolejny funkcjonariusz SOP z zarzutami
„W sprawie nieprawidłowości w postępowaniach związanych z wypadkiem drogowym z udziałem byłej Prezes Rady Ministrów Prokuratura Regionalna w Białymstoku informuje, iż byłemu funkcjonariuszowi Biura Ochrony Rządu, jednocześnie obecnemu funkcjonariuszowi Służby Ochrony Państwa, przedstawiono zarzut składania fałszywych zeznań” – czytamy w komunikacie.
Rzecznik Prokuratury Regionalnej w Białymstoku Zbigniew Szpiczko przekazał, że następnie zostały wykonane czynności procesowe z podejrzanym.
Czyn zarzucany funkcjonariuszowi z art. 233 § 1 k.k. w zw. z art. 12 § 1 k.k. zagrożony jest karą pozbawienia wolności od sześciu miesięcy do ośmiu lat.
„W niniejszej sprawie nie było potrzeby zabezpieczenia prawidłowego toku postępowania, poprzez stosowanie wobec podejrzanego środków zapobiegawczych” – dodał rzecznik w komunikacie.
Szpiczko przekazał, że na tym etapie śledczy nie informują o postawie procesowej podejrzanego, ponieważ przesłuchanie odbyło się w trybie niejawnym. „Bliższe informacje dotyczące zakresu prowadzonego śledztwa będą udzielane po wykonaniu czynności procesowych z udziałem kolejnych podejrzanych” – podał rzecznik.
Jak informowała Prokuratura Regionalna w Białymstoku, w poniedziałek zarzut składania fałszywych zeznań usłyszało dwóch innych funkcjonariuszy BOR, którzy obecnie także pracują w Służbie Ochrony Państwa. Wcześniej w piątek, ale również pod koniec lutego taki krok podjęto wobec jeszcze wobec kolejnych dwóch byłych funkcjonariuszy BOR.
W 2018 roku BOR zostało zastąpione przez Służbę Ochrony Państwa.
Śledztwo w sprawie wypadku Szydło. Wykryto nieprawidłowości
We wszczętym wiosną 2025 r. śledztwie prokuratorzy badają m.in., czy w latach 2017-2023 nie doszło do przekroczenia uprawnień i niedopełnienia obowiązków przez funkcjonariuszy publicznych, podczas wykonywania obowiązków służbowych w toku prowadzonego postępowania przygotowawczego Prokuratury Okręgowej w Krakowie, a następnie w postępowaniu sądowym w pierwszej instancji i w postępowaniu odwoławczym.
Śledztwo dotyczy też samego wypadku z 10 lutego 2017 r. z udziałem aut z kolumny rządowej i fiata seicento, w wyniku którego pasażerowie jednego z tych samochodów oraz ówczesna premier Beata Szydło doznali obrażeń. Trzeci wątek śledztwa dotyczy zeznawania nieprawdy oraz zatajania prawdy podczas składania zeznań – w charakterze świadków – przez ówczesnych funkcjonariuszy BOR co do okoliczności wypadku.
Jak podawała białostocka prokuratura, wszczynając swoje śledztwo, chodzi o kwestię używania sygnałów dźwiękowych podczas przejazdu kolumny rządowej. Zeznania funkcjonariuszy BOR były dowodami w śledztwie w Krakowie, a potem w procesie przed Sądem Rejonowym w Oświęcimiu oraz w postępowaniu odwoławczym przed Sądem Okręgowym w Krakowie.
W śledztwie krakowskiej prokuratury kierowca seicento został oskarżony o nieumyślne spowodowanie wypadku.
W połowie marca 2018 r. krakowska Prokuratura Okręgowa wystąpiła do sądu w Oświęcimiu o uznanie winy z warunkowym umorzeniem postępowania na okres próby jednego roku. W lipcu 2020 r. sąd ten uznał, że kierowca fiata jest winien nieumyślnego spowodowania wypadku. Zarazem warunkowo umorzył postępowanie na rok. Sąd uznał, że także kierowca BOR złamał przepisy. W lutym 2023 r. Sąd Okręgowy w Krakowie utrzymał wyrok wobec kierowcy.
Sprawa wypadku kolumny rządowej w Oświęcimiu znalazła się w raporcie Prokuratury Krajowej z audytu spraw z lat 2016-2023, w których stwierdzono nieprawidłowości.


