W skrócie
-
Policja w Delhi zatrzymała około 100 demonstrantów domagających się walki ze smogiem.
-
Protestujący podkreślali zagrożenie dla zdrowia, trzymając plakaty i inhalatory.
-
Władze obiecują działania na rzecz poprawy jakości powietrza, mimo nieudanych prób zasiewania chmur.
Demonstranci zebrali się w niedzielę w pobliżu Bramy Indii, pomnika postawionego ku czci poległych żołnierzy.
Lokalne media opublikowały zdjęcia protestujących z plakatami „Oddychanie nas zabija” i „Czyste powietrze naszym prawem”. Niektórzy trzymali w rękach recepty i inhalatory, symbolizujące realne zagrożenie dla zdrowia mieszkańców.
Wskaźnik jakości powietrza w mieście wynosił w poniedziałek 345, co oznacza, że był sklasyfikowany jako „bardzo zły”. Jakość jest oceniana jako dobra, jeżeli wskaźnik mieści się w przedziale od 0 do 50.
Policja zatrzymała około 100 protestujących po wezwaniu do rozejścia się. Jak przekazał portal The Logical Indian, wśród zatrzymanych były osoby starsze i nieletnie.
Prawo do czystego powietrza jest prawem człowieka
Liderzy opozycji skrytykowali zatrzymania wśród protestujących. „Prawo do czystego powietrza jest podstawowym prawem człowieka” – napisał w serwisie X Rahul Gandhi, lider partii Indyjski Kongres Narodowy. „Prawo do pokojowego protestu jest gwarantowane przez naszą konstytucję. Dlaczego obywatele (…) pokojowo domagający się czystego powietrza są traktowani jak przestępcy?” – dodał.
– Rząd Delhi podejmuje kroki w celu zapobiegania zanieczyszczeniom – zapewnił regionalny minister środowiska Manjinder Singh Sirsa. – Dołożymy wszelkich starań, aby uwolnić nas od zanieczyszczeń – obiecał.
Zimne, ciężkie powietrze nad Delhi zatrzymuje pył, spaliny i dym, powodując u wielu osób choroby układu oddechowego – przypomniał Reuters. Próby zasiewania chmur, podjęte przez władze w październiku, miały wywołać deszcz i zmniejszyć poziom zanieczyszczeń, ale nie przyniosły żadnych opadów.














