-
Odnalezienie zaginionych szczątków megalodona pozwoliło na precyzyjniejsze określenie jego rozmiarów.
-
Szacunki dotyczące długości megalodona przez lata się zmieniały, a nowe badania sugerują maksymalną długość 24,3 metra na podstawie odnalezionych kręgów.
-
Naukowcy potwierdzili, że największe kręgi megalodona osiągały średnicę 23 centymetrów, a szczątki te współwystępowały z pozostałościami ryby podobnej do długoszpara.
-
Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
To, że megalodon był największym znanym rekinem i – co więcej – największą znaną rybą przez lata nie podlegało sporom, ale także do czasu. Oto bowiem rozmiary tego odnalezionego już w XIX wieku i opisanego już w 1835 r. olbrzyma oszacowano na podstawie szczątków, które z czasem zaginęły. To tylko spowodowało narastanie mitów na temat ogromu tej ryby i szacunków na ten temat.
Przed laty badacz Bashford Dean określał ich długość na aż 25 metrów. To więcej niż w wypadku kaszalota i niejednego wieloryba. Tak ogromny rekin natychmiast podbił ludzkie wyobrażenia. Przedstawiano go jako morskiego drapieżnika wszechczasów, który bez problemu mógł polować nawet na wieloryby.
Bashford Dean opierał się na szczękach megalodona, które robiły tak kolosalne wrażenie, że szybko znalazły się na fotosach i rycinach. W jego mniemaniu ryba mogła dochodzić nawet do 30 metrów, ale z czasem te szacunki weryfikowano.
Skrajną koncepcję postawił swego czasu Kenshu Shimada z Uniwersytetu DePaul, który określił te rozmiary na 15 metrów. To by znaczyło, że megalodon wcale nie górował on tak bardzo nad największym współczesnym rekinem, którym jest rekin wielorybi. Największymi zaś żyjącymi współcześnie żarłaczami są żarłacze białe, które osiągają 7,2 metra. Przykłady z filmu „Szczęki” (pada tam teza, że ma niemal 8 metrów) po 11-metrowego giganta zaobserwowanego rzekomo w 1930 r. są kwestionowane.
Nie ma wątpliwości, że megalodon był większy, ale też nie był spokrewniony z żarłaczem białym. Dlatego jego dawną nazwę łacińską Carcharodon megalodon (żarłacz biały to Carcharodon carcharius) już zmieniono na Otodus megalodon.
Megalodon miał ponad 20 metrów długości?
Jak jednak pisaliśmy w Zielonej Interii, wnioski opublikowane przez badaczy Uniwersytetu Kalifornijskiego w Riverside prowadzą do tego, że megalodon nie przypominał znanych nam największych gatunków rekinów i rzeczywiście mógł osiągać 20 metrów, rozmiary obecnych kaszalotów.
Ile zatem miał naprawdę?
Przełomem okazało się odnalezienie części kręgosłupa megalodona znalezionych swego czasu na terenie Danii. To na nich – jak podaje „Palaeontologia Electronica” – oparty został ten szacunek rozmiarów zwierzęcia sugerujący 24,3 m. Precyzyjnie mówiąc, został częściowo oparty na fotografiach kręgów z górnomioceńskiej formacji Gram w Danii, z których niektóre rzekomo miały średnicę 23 cm. Rzekomo, gdyż kręgi te zaginęły i nikt ich po zrobieniu zdjęć już nie widział.

Szczątki tego rekina pochodziły sprzed 10,8 miliona lat temu. Przypomnijmy, że megalodon był mioceńskim rekinem i królował w morzach świata od 23 do 3,5 miliona lat temu. Ten okaz z Danii został odkryty w latach siedemdziesiątych i fragmenty jego ciała zaginęły w zbiorach muzealnych i uważano, że zostały zniszczone. Okaz megalodona z Danii pierwotnie składał się z około 20 kręgów, z których niektóre kręgi miały mieć zdumiewającą średnicę 23 centymetrów.
Kręgi megalodona zostały odnalezione
Po latach udało się je jednak odnaleźć i dzięki temu można potwierdzić informacje o tym, że średnica największych kręgów rekina była aż tak duża. Co więcej, zwierzę miało potencjał, by urosnąć jeszcze większe. Pamiętajmy o tym, że rekiny należą do ryb chrzęstnoszkieletowych, czyli ich szkielet składa się z chrząstki, bez kości. Zachowuje się zatem rzadko i nie jest to łatwe, by odnaleźć takie fragmenty w dobrym stanie. „Ponowne odkrycie kręgów było prawdziwą przyjemnością, ponieważ empirycznie potwierdziło maksymalną średnicę kręgu wynoszącą 23 centymetry, o której wspomina literatura” – powiedział Kenshu Shimada z DePaul University cytowany przez pismo „Nautilus”.
Naukowcy pozostają jednak ostrożni. Bez kompletnego szkieletu nadal istnieje niepewność co do rozmiarów ryby, ponieważ mogą ona zależeć od wielu czynników trudnych do przewidzenia. Sam kształt ciała, zapewne odbiegający od współczesnych żartłączy, jest u megalodona niepewny. „Chociaż model wzrostu sugeruje, że megalodon teoretycznie mógł urosnąć nawet do większych rozmiarów, długość 24,3 metra jest obecnie największym możliwym, naukowo uzasadnionym szacunkiem jego rozmiarów – ostrzega Kenshu Shimada, wybitny badacz megalodonów.
Co więcej jednak, odnalezione kręgi zwierzęcia współwystępowały ze szczątkami ryby podobnej do obecnych długoszparów. A to sugeruje z kolei, że wielkie długoszpary – żywiące się planktonem i drobnymi żyjątkami morskimi rekiny żyjące do dzisiaj – mogły być ofiarami megalodona.


