Close Menu
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Modne Teraz
Kamil Nalepka cichym bohaterem PGE Projektu Warszawa. Trener, który dał spokój – Siatkówka – Sport Wprost

Kamil Nalepka cichym bohaterem PGE Projektu Warszawa. Trener, który dał spokój – Siatkówka – Sport Wprost

2 kwietnia, 2026
PFRON dopłaci do remontu łazienki. Warunki, kwoty i zasady wsparcia – Biznes Wprost

PFRON dopłaci do remontu łazienki. Warunki, kwoty i zasady wsparcia – Biznes Wprost

2 kwietnia, 2026
Podręczniki trzeba pisać na nowo. Oto najstarszy pajęczak świata

Podręczniki trzeba pisać na nowo. Oto najstarszy pajęczak świata

2 kwietnia, 2026
Korea Południowa. Emmanuel Macron skomentował zachowanie Trumpa. „Nie są ani eleganckie, ani na poziomie”

Korea Południowa. Emmanuel Macron skomentował zachowanie Trumpa. „Nie są ani eleganckie, ani na poziomie”

2 kwietnia, 2026
Przymrozki w 11 województwach. Pogoda po zmroku się zepsuje

Przymrozki w 11 województwach. Pogoda po zmroku się zepsuje

2 kwietnia, 2026
Facebook X (Twitter) Instagram
Popularność
  • Kamil Nalepka cichym bohaterem PGE Projektu Warszawa. Trener, który dał spokój – Siatkówka – Sport Wprost
  • PFRON dopłaci do remontu łazienki. Warunki, kwoty i zasady wsparcia – Biznes Wprost
  • Podręczniki trzeba pisać na nowo. Oto najstarszy pajęczak świata
  • Korea Południowa. Emmanuel Macron skomentował zachowanie Trumpa. „Nie są ani eleganckie, ani na poziomie”
  • Przymrozki w 11 województwach. Pogoda po zmroku się zepsuje
  • Amerykanie odwracają się od Donalda Trumpa. „To była jedna wielka ściema”
  • Syrop Inuprin Forte znika z aptek. Pilny komunikat GIF – Zdrowie Wprost
  • Donald Trump kpił z Macronów. Mówił o „prawym sierpowym” – Wprost
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami
Historie Internetowe
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Biuletyn Zaloguj Sie
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Strona Główna » Zatrudnieni na B2B w niepewności. „Zarabiam o 40 proc. więcej, niż zarabiałbym w przypadku umowy o pracę”
Zatrudnieni na B2B w niepewności. „Zarabiam o 40 proc. więcej, niż zarabiałbym w przypadku umowy o pracę”
Aktualności

Zatrudnieni na B2B w niepewności. „Zarabiam o 40 proc. więcej, niż zarabiałbym w przypadku umowy o pracę”

Pokój WiadomościPrzez Pokój Wiadomości4 stycznia, 2026

Od 1 stycznia 2026 r. Państwowa Inspekcja Pracy zyska uprawnienie do administracyjnego uznawania współpracy B2B, umów zlecenia lub umów o dzieło za stosunek pracy. A to, dla wielu osób, zdecydowanie mniej opłacalna forma zatrudnienia. — Możliwy brak zleceń mnie stresuje. Tak samo jak ewentualne zamknięcie działalności. Nie chciałbym tego robić, bo to naprawdę bardzo opłacalne – mówi Kamil, zatrudniony na umowie B2B.

Więcej ciekawych historii przeczytasz na stronie głównej „Newsweeka”

— Widzę, że panuje spory chaos i dużo niepewności. Firmy, z którymi współpracuję, od dłuższego czasu prowadzą audyty umów B2B, żeby wykluczyć ewentualne „śliskie” zapisy, które mogłyby zostać podważone. Mam jednak wrażenie, i nadzieję, że są to przede wszystkim działania prewencyjne, a nie przygotowania do realnych zmian — mówi Mateusz*.

Pracuje jako Big Data Engineer. Na co dzień zajmuje się projektowaniem, budowaniem oraz utrzymaniem infrastruktury i systemów służących do gromadzenia, przechowywania, przetwarzania i analizowania ogromnych wolumenów danych. Na stałe współpracuje z dwiema firmami, a forma współpracy B2B, jak mówi, jest dla niego zdecydowanie najbardziej opłacalna. — Przy tego typu współpracy zostaje mi „na rękę” co najmniej około 30 proc. więcej niż w przypadku umowy o pracę — tłumaczy. To jednak nie jedyny argument przemawiający na korzyść B2B. — Mam znacznie większą swobodę działania. Usługobiorca nie może wymagać ode mnie przychodzenia do biura, pracy w ściśle określonych godzinach ani narzucać mi terminów urlopu czy odmowy wzięcia wolnego — wymienia.

Mateusz przyznaje, że kilkukrotnie zdarzały się sytuacje, w których kontrahenci próbowali egzekwować pracę stacjonarną. — Były momenty, gdy ktoś próbował wymagać ode mnie obecności w biurze, ale ponieważ jestem na B2B, nie mieli realnych narzędzi, żeby to wyegzekwować. To jedna z tych granic, które w tej formie współpracy są jasno postawione — podkreśla.

Dodatkowym atutem są kwestie podatkowe. — Mogę odliczać VAT chociażby od samochodu, sprzętu elektronicznego czy innych narzędzi niezbędnych do pracy. To wszystko sprawia, że B2B jest dla mnie, krótko mówiąc, znacznie bardziej korzystne — zaznacza.

Gdyby jednak doszło do sytuacji, w której jego współpraca zostałaby zakwalifikowana jako stosunek pracy, Mateusz deklaruje, że zdecydowałby się na umowę o pracę. — Kontynuowałbym współpracę, którą mam obecnie. Nie chce mi się jednak wierzyć, że zapowiadane zmiany będą miały realne przełożenie na rynek — ocenia. Jak tłumaczy, presja społeczna jest ogromna. — I to nie tylko ze strony pojedynczych jednoosobowych działalności gospodarczych, ale również ze strony dużych firm, którym taka gwałtowna zmiana zasad gry na pewno by nie odpowiadała. Poza tym nie sądzę, żeby państwo miało zasoby, by skutecznie to egzekwować. Po prostu nie ma tylu urzędników, a sprawa dotyczy ogromnej liczby działalności i kontraktów — podsumowuje.

Od 1 stycznia 2026 r. Państwowa Inspekcja Pracy zyska uprawnienie do administracyjnego uznawania współpracy B2B, umów zlecenia lub umów o dzieło za stosunek pracy. Do tej pory takie rozstrzygnięcia mogły zapadać wyłącznie na drodze sądowej. Nowe regulacje mają usprawnić walkę z nieprawidłowościami, jednak wśród przedsiębiorców budzą niepokój związany z częstszymi kontrolami oraz możliwym wzrostem obciążeń finansowych. Inspektor nie będzie już jedynie inicjatorem sporu, lecz organem, który samodzielnie, decyzją administracyjną, będzie mógł przekwalifikować kontrakt B2B na umowę o pracę. W tle zmian są finanse publiczne. — Jak nie wiadomo, o co chodzi, to najpewniej chodzi o pieniądze. Zgodnie z doniesieniami ministerstwa odpowiedzialnego za wdrożenie reformy, luka budżetowa wynikająca z tego, że część kontraktów, które powinny być umowami o pracę, funkcjonuje jako B2B, sięga dziś około 2 mld zł — tłumaczy Adriana Grzesińska, księgowa Calm Finance Studio.

„Zarabiam o 40 proc. więcej”

Kamil* pracuje jako DevOps i programista, jednak w praktyce jego rola znacznie wykracza poza klasyczne ramy kodowania. Zajmuje się zarządzaniem infrastrukturą IT, automatyzacją procesów, dbaniem o ciągłość systemów oraz sprawnym funkcjonowaniem środowisk deweloperskich. Od lat na stałe współpracuje z jedną firmą, choć formalnie prowadzi jednoosobową działalność gospodarczą.

— Od początku kariery pracuję na B2B. To dla mnie zdecydowanie bardziej lukratywna opcja. Zarabiam o 40 proc. więcej, niż zarabiałbym w przypadku umowy o pracę — mówi. Różnica w wynagrodzeniu jest na tyle znacząca, że rekompensuje brak przywilejów znanych z etatu. — Nie mam pełnopłatnego urlopu. Sam prowadzę swoją księgowość. Przekroczenie najniższego progu podatkowego oznaczało dla mnie realny spadek wynagrodzenia „na rękę”. Mimo wszystko ten model nadal bardziej mi się opłaca — podkreśla.

Brak formalnych ograniczeń godzinowych sprawia, że granica między pracą a odpoczynkiem łatwo się zaciera. Jednocześnie taka forma współpracy daje poczucie niezależności i większej kontroli nad własną karierą. — Na B2B pracuje się inaczej. Na pewno więcej, nie musimy brać urlopów — zauważa Kamil.

W firmie, z którą współpracuje, w ostatnim czasie doszło do zmian. — Zmieniono spółkę i przez to delikatnie zmieniono nam umowy. Nie wiem, czy miało to związek z zapowiadanymi zmianami, ale w firmie zrobił się ruch — przyznaje.

Przed Kamilem zmiana pracy, z obecną firmą niedługo kończy współpracę. Chciałby pozostać przy modelu B2B, jednak coraz silniej odczuwa niepewność. — Możliwy brak zleceń mnie stresuje. Tak samo jak ewentualne zamknięcie działalności. Nie chciałbym tego robić, bo to naprawdę bardzo opłacalne. To model, który zapewnia mi stabilne dochody i zawodową autonomię — dodaje.

Wzmożone kontrole

Państwowa Inspekcja Pracy już zapowiada wzmożone kontrole. Ich skutki mogą być dotkliwe zarówno dla firm, jak i dla pracowników. — Jeżeli inspektor zakwestionuje umowę i wskaże, że w istocie ma ona charakter umowy o pracę, pracodawca i pracownik będą musieli traktować ją jak etat, ze wszystkimi składkami i obowiązkami wynikającymi ze stosunku pracy — wyjaśnia Adriana Grzesińska. Co może świadczyć o istnieniu stosunku pracy? — Jest kilka takich obszarów. Przede wszystkim kwestia urlopu. Na B2B formalnie go nie ma. Jeśli jednak występuje, to silny argument wskazujący na stosunek pracy — mówi ekspertka. Drugą kwestią są sztywno ustalone godziny i miejsce wykonywania pracy. — Chociaż nie zawsze jest to zapisane w umowie, pracodawca często tego wymaga. Aby nie było znamion stosunku pracy, powinna być wykazana realna swoboda. Zarówno w zakresie miejsca pracy, jak i podejmowania decyzji — dodaje.

Uregulowanie umowy

Maria jest content creatorką i social media menedżerką. Pracuje na B2B, na stałe z jedną firmą. — Taka forma współpracy została mi narzucona — przyznaje. W początkowym okresie działalności pozwalała jej ona zarabiać nieco więcej niż umowa o pracę czy umowa zlecenie. — Później jednak pracodawca nie chciał zgodzić się na zmianę formy umowy, mimo że minusy zaczęły wyraźnie przeważać nad plusami — dodaje.

A tych, jak podkreśla, jest sporo. Wśród nich wymienia wysokie koszty prowadzenia działalności gospodarczej, brak L4 czy innych form płatnego urlopu, a także brak zabezpieczenia przed nagłym zakończeniem współpracy. — Do tego dochodzą dodatkowe koszty związane z posiadaniem własnego sprzętu, brak realnej perspektywy emerytury, problemy z uzyskaniem kredytu oraz odpowiedzialność za całą „papierologię” związaną z prowadzeniem firmy — wylicza.

Z drugiej strony Maria docenia elastyczność, zwłaszcza pod względem lokalizacji. — Kiedy chcę, mogę pracować z domu. Mam też możliwość podejmowania jednorazowych współprac z innymi klientami — dodaje. Przy każdej z nich stara się, aby w umowie znalazł się zapis o pełnopłatnym urlopie. — W praktyce jednak wymaga to ode mnie zabezpieczenia pracy na czas nieobecności: albo przygotowania treści z wyprzedzeniem, albo znalezienia osoby, która mnie zastąpi. To są więc raczej zaplanowane dni wolne niż realny urlop w rozumieniu kodeksowym — podkreśla.

Na zapowiadane kontrole Państwowej Inspekcji Pracy Maria jest przygotowana. W razie potrzeby deklaruje gotowość do zmiany charakteru współpracy. — Umowa o pracę była opcją, którą rozważałam na początku kariery, jednak to pracodawca wymusił na mnie założenie działalności gospodarczej. Mam nadzieję, że w końcu zostanie to lepiej uregulowane i pojawi się realny nadzór nad pracodawcami, którzy nadużywają tej formy współpracy — dodaje.

Zmiana bez największego „straszaka”

Nie wszyscy pracownicy przyjmą jednak te zmiany z entuzjazmem. Dla wielu B2B jest po prostu bardziej opłacalne, szczególnie w branżach o wysokich zarobkach. — Koszty prowadzenia działalności są znaczące, ale przy wysokich dochodach ta forma zatrudnienia nadal się opłaca. Dodatkowo na B2B można wybierać bardziej opłacalne formy opodatkowania — zauważa Adriana Grzesińska. Najbardziejnarażone na kontrole wydają się branże IT, usług kosmetycznych oraz sektor ochrony zdrowia. — To obszary, które w dużej mierze opierają się na samozatrudnieniu i długoterminowych kontraktach B2B. To dobry moment na audyt umów i sposobu współpracy. Czasu jest niewiele, bo początek roku zbliża się szybko, a rewizja kontraktów może uchronić firmy przed konsekwencjami kontroli — podkreśla.

Jednocześnie ekspertka uspokaja. — Zapowiadano, że pracodawca będzie musiał opłacić składki nawet do pięciu lat wstecz, ale z tego największego „straszaka” się wycofano. Bardzo dużo zależy też od osoby kontrolującej — zaznacza. Jak dodaje, najwięcej powodów do obaw mają pracodawcy. — Są tacy, którzy nadużywają tej formy zatrudnienia, stawiając warunek: albo B2B, albo wcale. To nie jest w porządku. B2B samo w sobie nie jest złym rozwiązaniem, problem polega na jego nadużywaniu. To umowa na dobre czasy. Gdy pojawiają się trudności, nie chroni tak jak umowa o pracę, m.in. ze względu na brak zasiłków czy gwarantowanego urlopu — podsumowuje.

*imię zostało zmienione.

Udział Facebook Twitter LinkedIn Telegram WhatsApp Email

Czytaj dalej

Amerykanie odwracają się od Donalda Trumpa. „To była jedna wielka ściema”

Amerykanie odwracają się od Donalda Trumpa. „To była jedna wielka ściema”

Grochal: lider PSL nie zdradzi Donalda Tuska. Karol Nawrocki właśnie to zrozumiał

Grochal: lider PSL nie zdradzi Donalda Tuska. Karol Nawrocki właśnie to zrozumiał

Dlaczego warto wybierać polskie marki biżuterii? Jakość, doświadczenie i styl

Dlaczego warto wybierać polskie marki biżuterii? Jakość, doświadczenie i styl

Uczta, odpoczynek i cud. Co tak naprawdę dzieje się w Triduum Paschalne

Uczta, odpoczynek i cud. Co tak naprawdę dzieje się w Triduum Paschalne

Jak upiec tradycyjną wielkanocną babkę? Magda Gessler zdradza sekret niezbędnego składnika

Jak upiec tradycyjną wielkanocną babkę? Magda Gessler zdradza sekret niezbędnego składnika

Trump rzucił karty na stół. I dopiero wtedy zaczął blefować [OPINIA]

Trump rzucił karty na stół. I dopiero wtedy zaczął blefować [OPINIA]

Ujemna energia Kaczyńskiego. Ale wśród skarg prezes przemycił też ważne sygnały [OPINIA]

Ujemna energia Kaczyńskiego. Ale wśród skarg prezes przemycił też ważne sygnały [OPINIA]

Rozsiewał wyssane z palca historie o papieżu. Był jednym z najpotężniejszych ludzi w Watykanie

Rozsiewał wyssane z palca historie o papieżu. Był jednym z najpotężniejszych ludzi w Watykanie

Skandalicznie niski budżet na walkę z przemocą domową. „To połowa tego, co dostał ks. Olszewski”

Skandalicznie niski budżet na walkę z przemocą domową. „To połowa tego, co dostał ks. Olszewski”

Add A Comment

Leave A Reply Cancel Reply

Wybór Redaktora

PFRON dopłaci do remontu łazienki. Warunki, kwoty i zasady wsparcia – Biznes Wprost

PFRON dopłaci do remontu łazienki. Warunki, kwoty i zasady wsparcia – Biznes Wprost

2 kwietnia, 2026
Podręczniki trzeba pisać na nowo. Oto najstarszy pajęczak świata

Podręczniki trzeba pisać na nowo. Oto najstarszy pajęczak świata

2 kwietnia, 2026
Korea Południowa. Emmanuel Macron skomentował zachowanie Trumpa. „Nie są ani eleganckie, ani na poziomie”

Korea Południowa. Emmanuel Macron skomentował zachowanie Trumpa. „Nie są ani eleganckie, ani na poziomie”

2 kwietnia, 2026
Przymrozki w 11 województwach. Pogoda po zmroku się zepsuje

Przymrozki w 11 województwach. Pogoda po zmroku się zepsuje

2 kwietnia, 2026

Najnowsze Wiadomości

Amerykanie odwracają się od Donalda Trumpa. „To była jedna wielka ściema”

Amerykanie odwracają się od Donalda Trumpa. „To była jedna wielka ściema”

2 kwietnia, 2026
Syrop Inuprin Forte znika z aptek. Pilny komunikat GIF – Zdrowie Wprost

Syrop Inuprin Forte znika z aptek. Pilny komunikat GIF – Zdrowie Wprost

2 kwietnia, 2026
Donald Trump kpił z Macronów. Mówił o „prawym sierpowym” – Wprost

Donald Trump kpił z Macronów. Mówił o „prawym sierpowym” – Wprost

2 kwietnia, 2026
Facebook X (Twitter) Pinterest TikTok Instagram
© 2026 Razy Dzisiaj. Wszelkie prawa zastrzeżone.
  • Polityka Prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.