Jak frekwencja będzie sprzyjać Rafałowi Trzaskowskiemu? A jaka Karolowi Nawrockiemu? Prowadzący „Stan wyjątkowy” przeanalizowali sytuacje.
– Zwracam uwagę na to, że te sondaże, które państwo widzą, proszę nie przywiązywać do nich wagi. Bo jeżeli państwo widzą dla któregoś z kandydatów 48 do 46, 47 do 45 proc., a reszta ludzi nie wie albo odmawia odpowiedzi, no to zapewne można zakładać, że większość tych ludzi, którzy odmawiają odpowiedzi albo nie wiedzą, pewnie poprze Nawrockiego, tylko się tego wstydzą – mówi w specjalnym wydaniu „Stanu „Wyjątkowego” zastępca redaktora naczelnego Onetu Andrzej Stankiewicz.
– Aczkolwiek też jest tak i to ja słyszę od sztabowców Trzaskowskiego, że te sondaże też wewnętrzne trochę oszukiwały. Teraz jest tak, że po pierwszej turze sondażownie też doważają Nawrockiego. Zmieniają próbę tak, żeby po prostu maksymalnie uniknąć tutaj błędu. Więc to też trzeba brać pod uwagę przy analizie tych sondaży – mówi Kamil Dziubka, dziennikarz polityczny Onetu.
Zdaniem prowadzących „Stan Wyjątkowy” istotny będzie czynnik frekwencyjny. W 2023 r. nikt się nie spodziewał takiej frekwencji. Wszyscy mówili 60 proc., może sześćdziesiąt parę, a wyszło 75 proc. Więc moim zdaniem, jeżeli frekwencja będzie bardzo wysoka, raczej ona będzie służyła Rafałowi Trzaskowskiemu. I tu, moim zdaniem, to jest ten nieprzewidywalny element – uważa Dziubka.
Jacek Gądek – dziennikarz polityczny „Newsweeka” – przekazuje informacje ze sztabu PiS. – Oni mówią tak: „Jak frekwencja wyniesie, tak 71–72 proc. to może być remis. Przy 75 proc. wygrywa Trzaskowski”.
– Ja taką barierę, słyszałemn konsekwentnie, na poziomie 73 proc. To znaczy, że wszystko, co jest poniżej (73, 72, 71 proc.), raczej wskazanie na Nawrockiego, co poniżej 70 proc. to na pewno Nawrocki. Z kolei powyżej 73 proc. delikatne wskazanie na Trzaskowskiego. Wszystko powyżej 75 proc. na pewno Trzaskowski – mówi Stankiewicz.
Czym jest „Stan wyjątkowy”?
„Stan wyjątkowy” to program, w którym Andrzej Stankiewicz, Dominika Długosz, Jacek Gądek i Kamil Dziubka dyskutują o najważniejszych politycznych wydarzeniach tygodnia. Czołowi dziennikarze Onetu i „Newsweeka” zapewniają słuchaczom i widzom nieszablonową, często żartobliwą, ale zawsze merytoryczną rozmowę, a ich ogromne doświadczenie dziennikarskie i znajomość kulis polskiej sceny politycznej, gwarantują potężną dawkę informacji.

