-
Trzy osoby zostały zranione podczas ósmego biegu z bykami w Pampelunie, kończącego tegoroczny festiwal św. Fermina.
-
Stan dwóch rannych, których obrażenia dotyczą uda i klatki piersiowej, jest stabilny, a o trzecim poszkodowanym nie podano szczegółowych informacji; kilkanaście osób doznało również stłuczeń i innych obrażeń.
-
Podczas całych Sanfermines siedem osób zostało ranionych przez byki, 64 doznały stłuczeń, dwóch biegaczy pozostaje w szpitalu, a ostatni śmiertelny przypadek miał miejsce w 2009 roku.
-
Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Jedna osoba została raniona w udo, druga w okolice klatki piersiowej; stan obu jest stabilny. Nie podano dotychczas informacji na temat trzeciego rannego. Ponadto kilkanaście osób doznało stłuczeń i innych obrażeń. Bieg był niebezpieczny i bardzo szybki – podsumował portal radia Cadena SER.
Sanfermines: gonitwy z bykami nie obyły się bez rannych
Jak wyliczyła stacja, podczas tegorocznych Sanfermines siedem osób zostało rannych w wyniku uderzeń rogami, 64 osoby doznały stłuczeń, a dwóch biegaczy pozostaje w szpitalu.
Do ostatniego przypadku śmiertelnego podczas Sanfermines doszło w 2009 r.; od 1910 r. odnotowano 16 zgonów podczas gonitw.
Po południu na lokalnej arenie odbędą się walki byków – korrida. W Hiszpanii ogląda ją w ciągu roku średnio 6 mln osób, a walki zasilają gospodarkę kraju wpływami przekraczającymi 3,5 mld euro. Największa arena do korridy, Las Ventas, znajduje się w Madrycie i może pomieścić prawie 24 tys. widzów.
„Element kultury”
Przeciwko wykorzystaniu byków podczas świąt od lat protestują obrońcy praw zwierząt. Ale pomimo protestów organizacji biegi z bykami i korridy zapewne pozostaną stałym krajobrazem Pampeluny, gdzie co roku w lipcu odbywa się słynny festiwal Sanfermines.
„Perspektywy zniesienia Sanfermines są niewielkie, przynajmniej w najbliższej przyszłości” – przyznała w rozmowie z PAP Yolanda Morales, rzeczniczka Partii na Rzecz Zwierząt (PACMA), walczącej z wykorzystaniem – w jakiekolwiek formie – byków podczas festiwali. Organizacja jest jednak przekonana, że z każdym kolejnym rokiem poparcie społeczne dla encierros i korridy będzie w Hiszpanii spadało.
Festiwal w Pampelunie odbywa się równo 100 lat od publikacji książki „Słońce też wschodzi” Ernesta Hemingwaya, który spopularyzował Sanfermines odbywające się obecnie od 6 do 14 lipca.
Korridę ogląda w Hiszpanii w ciągu roku średnio 6 mln osób; zasila ona gospodarkę kraju wpływami przekraczającymi 3,5 mld euro. Największa arena do korridy Las Ventas znajduje się w Madrycie i może pomieścić prawie 24 tys. widzów.
-
Korrida traci popularność? Nie dojdzie do żadnego przełomu


