Close Menu
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Modne Teraz
Masowo zabijał nosorożce. Baron kłusownictwa został zabity

Masowo zabijał nosorożce. Baron kłusownictwa został zabity

25 maja, 2026
Referendum w Krakowie. Sondażowe wyniki late poll. Co z Aleksandrem Miszalskim?

Referendum w Krakowie. Sondażowe wyniki late poll. Co z Aleksandrem Miszalskim?

25 maja, 2026
Referendum w Krakowie. Exit poll: Miszalski odwołany. Kto go zastąpi?

Referendum w Krakowie. Exit poll: Miszalski odwołany. Kto go zastąpi?

25 maja, 2026
Piękna roślina z sukcesem zastąpi trawnik. Tworzy zielony dywan cały rok

Piękna roślina z sukcesem zastąpi trawnik. Tworzy zielony dywan cały rok

25 maja, 2026
Referendum w Krakowie. Sondażowe wyniki exit poll. Co teraz czeka Kraków?

Referendum w Krakowie. Sondażowe wyniki exit poll. Co teraz czeka Kraków?

25 maja, 2026
Facebook X (Twitter) Instagram
Popularność
  • Masowo zabijał nosorożce. Baron kłusownictwa został zabity
  • Referendum w Krakowie. Sondażowe wyniki late poll. Co z Aleksandrem Miszalskim?
  • Referendum w Krakowie. Exit poll: Miszalski odwołany. Kto go zastąpi?
  • Piękna roślina z sukcesem zastąpi trawnik. Tworzy zielony dywan cały rok
  • Referendum w Krakowie. Sondażowe wyniki exit poll. Co teraz czeka Kraków?
  • Referendum w Krakowie. Ekspert analizuje działania Miszalskiego.
  • Ptaki zderzają się z turbinami. Podobno jest sposób, żeby to zmienić
  • Referendum w Krakowie. Czemu mieszkańcy poszli do urn? Wyniki sondażu
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami
Historie Internetowe
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Biuletyn Zaloguj Sie
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Strona Główna » Kaczyński stał się kulą u nogi PiS. „Nie radzi sobie z kierowaniem partią”
Kaczyński stał się kulą u nogi PiS. „Nie radzi sobie z kierowaniem partią”
Aktualności

Kaczyński stał się kulą u nogi PiS. „Nie radzi sobie z kierowaniem partią”

Pokój WiadomościPrzez Pokój Wiadomości8 lutego, 2024

Kluczowe pytanie dla przyszłości nie tylko PiS brzmi: do ilu jeszcze klęsk Kaczyński będzie musiał doprowadzić partię, by zrozumiał, że coś trzeba zmienić albo by partia zrozumiała, że trzeba zmienić prezesa.

Jarosław Kaczyński przyzwyczaił nas do dziwnych, niezrozumiałych wypowiedzi, z których interpretacją problem mieli nawet najbliżsi współpracownicy prezesa. Także w środę pod Sejmem, gdzie byli posłowie Mariusz Kamiński i Maciej Wąsik wdali się, przy udziale kolegów z partii, w przepychanki z funkcjonariuszami Straży Marszałkowskiej, Kaczyński powiedział wiele zdumiewających rzeczy.

Najdziwniejsza była wypowiedź prezesa, w której stwierdził: „Ma prawo rządzić w Polsce ten, kto wygrał wybory, a my żeśmy te wybory wygrali i mamy nadzieję, że będziemy wygrywali. O to jest ten spór. Czy prawa będą mieli kontynuatorzy PRL-u czy też osoby, które „przeżywają emocje patriotyczne”.

Słowa te jak w soczewce skupiają problemy z przywództwem Kaczyńskiego w PiS. Zarówno na poziomie treści, jak i formy.

Nic się tu nie klei

Zacznijmy od tej drugiej. Prezes znów mówi, jakby uwolnił strumień świadomości. W jego wypowiedzi wszystko łączy się ze wszystkim, a przez to nic nie trzyma się kupy. Kaczyński zaczyna, stając na gruncie obrony demokratycznych zasad („rządzić ma ten, kto wygrał wybory”) – następnie wbrew faktom twierdzi, że to jego partia wybory wygrała i zapewnia, że będzie wygrywać. Jego myśl rozpędza się coraz bardziej i nagle – w 2024 r. – zaczyna mówić o „kontynuatorach PRL” i osobach „które przeżywają emocje patriotyczne”.

Jak można wywnioskować z tego, co mówi prezes PiS, Kaczyński przeciwstawia jednych drugim i najpewniej jest przekonany, że rządzą „kontynuatorzy PRL”, a on, jako „osoba, która przeżywa emocje patriotyczne” pozostaje niesprawiedliwie odsunięty od władzy.

Nazywanie obecnej władzy „kontynuatorami PRL” nie ma jednak żadnego sensu. Tusk jest politykiem z solidarnościowym rodowodem, podobnie jak ta część KO, która urodziła się dość późno, by załapać się na opozycję demokratyczną w PRL. Duża część nowej koalicji rządzącej jest na to zbyt młoda – łącznie z liderami Polski 2050 i PSL, którzy, gdy upadał PRL, byli w szkole.

Wskrzeszając podział antykomunistyczny, by zdyskredytować obecną władzę, Kaczyński zachowuje się zupełnie niezrozumiale, bo poza najwierniejszym elektoratem nikt nie będzie wiedział, o co mu właściwie chodzi. Takie wypowiedzi umacniają chyba coraz powszechniejsze wrażenie, że Kaczyński zupełnie już nie radzi sobie z kierowaniem partią, że coraz bardziej odrywa się od rzeczywistości i powinien udać się na polityczną emeryturę.

Czy prezes nie rozumie, że przegrał?

Najbardziej zastanawiająca w wypowiedzi Kaczyńskiego była jednak deklaracja, że PiS wygrał wybory i dlatego powinien rządzić. PiS faktycznie zajął pierwsze miejsce w wyborach, ale ich nie wygrał – nie zdobył bowiem większości parlamentarnej i nie przekonał żadnego koalicjanta, który by mógł ją mu zapewnić. Trudno uwierzyć, by polityk tak doświadczony, jak Jarosław Kaczyński tego nie wiedział.

Skąd więc taka retoryka? Trudno oprzeć się wrażeniu, że odbija ona głębokie, emocjonalne przekonanie Kaczyńskiego i dużej części PiS. Wiele zachowań PiS z ostatnich kilku miesięcy wygląda bowiem tak, jakby partia nie była w stanie pogodzić się z tym, że przegrała wybory i utraciła mandat do sprawowania władzy. Jakby wierzyła, że jeśli będzie dostatecznie uparcie zaklinać rzeczywistość, to w jakiś cudowny sposób odzyska władzę i ukarze „uzurpatorów”, którzy ją jej zabrali.

Taka logika tłumaczyłaby farsę z rządem dwutygodniowym, wypowiedzi Kaczyńskiego o wcześniejszych wyborach, wezwania prezydenta do nadzwyczajnych działań czy pogróżki pod adresem różnych przedstawicieli nowej większości, że „nie będą rządzić wiecznie” i wkrótce przyjdzie czas rozliczenia za to, co robili po 13 grudnia.

W tym kontekście można zrozumieć przytoczone wyżej słowa Kaczyńskiego o „kontynuatorach PRL” i „osobach przeżywających emocje patriotyczne”. Znaczą one zapewne tyle: „to my jesteśmy obozem patriotycznym, emanacją suwerena, my mamy naturalne prawo do rządzenia, a jak ktoś nam odbiera władzę, to faktycznie kontynuuje politykę PRL”. Na racjonalnym poziomie przynajmniej bardziej trzeźwa część PiS zdecydowanie odcięłaby się od takiego stwierdzenia i poczuła się obrażona tym, że ktoś przypisuje ich partii takie myślenie. PiS zachowuje się jednak tak, jakby na nieświadomym, głęboko emocjonalnym poziomie, ożywiało go podobne przekonanie.

Uznanie porażki jest dla PiS warunkiem odnowy

Problem w tym, że jeśli PiS nie zaakceptuje tego, że 15 października stała się najnormalniejsza w demokracji rzecz – wyborcy podziękowali dotychczasowej większości – to będzie przegrywać kolejne wybory i może długo nie wrócić do władzy.

Na razie PiS odmawia uznania prawomocności nowej władzy – co zaczęło się jeszcze zanim podjęła ona jakiekolwiek kontrowersyjne decyzje dotyczące mediów publicznych czy prokuratury – i nie jest w stanie wejść w rolę normalnej, punktującej merytorycznie rząd opozycji. Rzuca za to oskarżenia o „zamach stanu”, „torturowanie więźniów politycznych”, agenturalność, a nawet chęć likwidacji państwa polskiego w interesie Niemiec. Z tych oskarżeń nic nie wynika, PiS jest równie retorycznie radykalny co realnie bezradny. Miotając się między manichejską retoryką a polityczną impotencją, partia Kaczyńskiego zraża do siebie kolejnych wyborców i okopuje się w okopach najtwardszego elektoratu.

Jeśli PiS ma z nich kiedyś wyjść, to musi po pierwsze przyjąć do wiadomości, że wyborcy mieli pełne prawo wybrać kogoś innego, a po drugie zrozumieć, dlaczego postanowili pokazać PiS czerwoną kartkę. To nie będzie łatwy proces. Konieczne będzie uczciwe rozliczenie własnych błędów. Czy – by posłużyć się bliskim wielu politykom partii Kaczyńskiego językiem – rachunek sumienia, żal za grzechy i mocne postanowienie poprawy.

Łatwiej jest złorzeczyć na wrogie PiS media, sądy i samorząd, na knowania Berlina i Brukseli, niż uczciwie przyznać przed wyborcami, że forsowanie wyborów pocztowych było błędem, podobnie jak wyrok Trybunału Przyłębskiej w sprawie aborcji. Łatwiej jest krzyczeć o „zamachu stanu”, niż rozliczyć nieudane projekty modernizacyjne albo przyznać uczciwie, że Polski Ład wprowadzany był w chaotyczny sposób. Krzyk o „ataku pułkownika Sienkiewicza na media” pozwala iść po linii najmniejszego oporu, przyznanie, że model mediów publicznych zaproponowany przez Jacka Kurskiego nie został zaakceptowany przez społeczeństwo, wiązałoby się z istotnymi emocjonalnymi i politycznymi kosztami.

PiS poniesie konsekwencje

Jeśli jednak PiS dalej będzie szedł po linii najmniejszego oporu, jeśli nie wyśle elektoratowi sygnału, że partia zrozumiała komunikat, jaki został jej wysłany 15 października i jest gotowa wyciągnąć wnioski, to polityczne koszty będą o wiele większe niż te, jakich wymagałaby uczciwa rozmowa o przyczynach porażki.

Nic jednak nie wskazuje, by prezes Kaczyński był dziś politykiem zdolnym i chętnym do podjęcia takiej dyskusji. A choć cały okres po wyborach to jeden wielki kryzys przywództwa Kaczyńskiego, choć prezes wielokrotnie podejmował w tym czasie niezrozumiałe decyzje, to wodzowski ustrój wewnętrzny PiS i wyjątkowa pozycja, jaką w imaginarium tej partii zajmuje rodzina Kaczyńskich, uniemożliwiają sensowną rozmowę o ewentualnej zmianie lidera.

Kluczowe pytanie dla przyszłości nie tylko PiS brzmi więc: do ilu jeszcze klęsk Kaczyński będzie musiał doprowadzić partię, by zrozumiał, że coś trzeba zmienić albo by partia zrozumiała, że trzeba zmienić prezesa.

Udział Facebook Twitter LinkedIn Telegram WhatsApp Email

Czytaj dalej

Kto zdecyduje o pomocy Polsce? Pawlicki: chaos w Waszyngtonie budzi strach

Kto zdecyduje o pomocy Polsce? Pawlicki: chaos w Waszyngtonie budzi strach

Szadkowski: Unia Europejska to świetny produkt, ale nie umie się sprzedać

Szadkowski: Unia Europejska to świetny produkt, ale nie umie się sprzedać

Ratują zwierzęta pod bombami. „Ruszają prawie pod linię zero, do piekła”

Ratują zwierzęta pod bombami. „Ruszają prawie pod linię zero, do piekła”

Życie na styk. „Gdy mam mało zleceń, muszę wybierać – czynsz czy jedzenie”

Życie na styk. „Gdy mam mało zleceń, muszę wybierać – czynsz czy jedzenie”

Jak zakończy się wojna w Iranie? Obie strony twierdzą, że mają szansę na wygraną

Jak zakończy się wojna w Iranie? Obie strony twierdzą, że mają szansę na wygraną

Zwierzęta też potrafią się przyjaźnić. Gdy szympans przegra walkę o władzę, koledzy go pocieszają

Zwierzęta też potrafią się przyjaźnić. Gdy szympans przegra walkę o władzę, koledzy go pocieszają

Gdzie na czerwcówkę? Oto nasze propozycje: pięć nieoczywistych kierunków

Gdzie na czerwcówkę? Oto nasze propozycje: pięć nieoczywistych kierunków

Setki tysięcy dzieci na ślubnym kobiercu. Małżeństwa dzieci są wciąż legalne w większości stanów USA

Setki tysięcy dzieci na ślubnym kobiercu. Małżeństwa dzieci są wciąż legalne w większości stanów USA

Mieszali syrop z winem. Nieświadomi niczego, otrzymywali niemal truciznę

Mieszali syrop z winem. Nieświadomi niczego, otrzymywali niemal truciznę

Add A Comment

Leave A Reply Cancel Reply

Wybór Redaktora

Referendum w Krakowie. Sondażowe wyniki late poll. Co z Aleksandrem Miszalskim?

Referendum w Krakowie. Sondażowe wyniki late poll. Co z Aleksandrem Miszalskim?

25 maja, 2026
Referendum w Krakowie. Exit poll: Miszalski odwołany. Kto go zastąpi?

Referendum w Krakowie. Exit poll: Miszalski odwołany. Kto go zastąpi?

25 maja, 2026
Piękna roślina z sukcesem zastąpi trawnik. Tworzy zielony dywan cały rok

Piękna roślina z sukcesem zastąpi trawnik. Tworzy zielony dywan cały rok

25 maja, 2026
Referendum w Krakowie. Sondażowe wyniki exit poll. Co teraz czeka Kraków?

Referendum w Krakowie. Sondażowe wyniki exit poll. Co teraz czeka Kraków?

25 maja, 2026

Najnowsze Wiadomości

Referendum w Krakowie. Ekspert analizuje działania Miszalskiego.

Referendum w Krakowie. Ekspert analizuje działania Miszalskiego.

24 maja, 2026
Ptaki zderzają się z turbinami. Podobno jest sposób, żeby to zmienić

Ptaki zderzają się z turbinami. Podobno jest sposób, żeby to zmienić

24 maja, 2026
Referendum w Krakowie. Czemu mieszkańcy poszli do urn? Wyniki sondażu

Referendum w Krakowie. Czemu mieszkańcy poszli do urn? Wyniki sondażu

24 maja, 2026
Facebook X (Twitter) Pinterest TikTok Instagram
© 2026 Razy Dzisiaj. Wszelkie prawa zastrzeżone.
  • Polityka Prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.