Close Menu
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Modne Teraz
Te 3 proste rzeczy ratują życie – Wprost

Te 3 proste rzeczy ratują życie – Wprost

4 maja, 2026
Komary nie lecą na ślepo. Znaczenie ma kolor i miejsce na ciele

Komary nie lecą na ślepo. Znaczenie ma kolor i miejsce na ciele

4 maja, 2026
Dlaczego rododendron ma żółte liście i jak im pomóc?

Dlaczego rododendron ma żółte liście i jak im pomóc?

4 maja, 2026
Karol Nawrocki rozmawiał z prezydentem Trumpem. Komunikat KPRP

Karol Nawrocki rozmawiał z prezydentem Trumpem. Komunikat KPRP

4 maja, 2026
Nowy system zbierania deszczówki. Holendrzy wpadli na genialny pomysł

Nowy system zbierania deszczówki. Holendrzy wpadli na genialny pomysł

3 maja, 2026
Facebook X (Twitter) Instagram
Popularność
  • Te 3 proste rzeczy ratują życie – Wprost
  • Komary nie lecą na ślepo. Znaczenie ma kolor i miejsce na ciele
  • Dlaczego rododendron ma żółte liście i jak im pomóc?
  • Karol Nawrocki rozmawiał z prezydentem Trumpem. Komunikat KPRP
  • Nowy system zbierania deszczówki. Holendrzy wpadli na genialny pomysł
  • Iran ujawnia w sprawie negocjacji z USA. „Dostaliśmy odpowiedź”
  • Trutka na szczury w słoikach dla niemowląt. Trafiły do kilku krajów Europy
  • Gliwice, pożar w fabryce drutu. Kłęby dymu nad miastem
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami
Historie Internetowe
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Biuletyn Zaloguj Sie
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Strona Główna » Zaskakująca deklaracja Donalda Tuska. Pasuje raczej do politycznego żółtodzioba [ANALIZA]
Zaskakująca deklaracja Donalda Tuska. Pasuje raczej do politycznego żółtodzioba [ANALIZA]
Aktualności

Zaskakująca deklaracja Donalda Tuska. Pasuje raczej do politycznego żółtodzioba [ANALIZA]

Pokój WiadomościPrzez Pokój Wiadomości11 czerwca, 2025

Donald Tusk w wystąpieniu przed Sejmem za dużo czasu poświęcił opowiadaniu o przeszłości, a zdecydowanie za mało na wizję przyszłości. Premier mówił też, że „uważał, że prawda sama się obroni”, co brzmi co najmniej naiwnie. Z jego exposé można jednak wyciągnąć kilka politycznych wniosków. Niezbyt optymistycznych dla koalicji.

Najważniejsze było to, od czego premier Tusk zaczął – czyli w skrócie „nic się nie zmieniło, wyniki wyborów prezydenckich nie zmieniają układu sił, koniec marudzenia”. Chciałoby się powiedzieć – rychło w czas.

– To nie jest dzień, w którym ktokolwiek czekałby na długie kwieciste przemówienia, to dzień, w którym w związku z sytuacją polityczną po wyborach prezydenckich potrzebna jest klarowna informacja, na czym stoimy – mówił Tusk z sejmowej mównicy. – Otwórzcie szeroko oczy i przypomnijcie sobie, jak ważne sprawy spowodowały, że byliście tak zmobilizowani i zdeterminowani półtora roku temu i jak ważne sprawy spowodowały, że Polacy dali nam w ręce odpowiedzialność za ojczyznę. Nic się w tej kwestii nie zmieniło.

Wotum zaufania dla rządu Donalda Tuska. Wystąpienie premiera było spóźnione

To, co może zaskakiwać najbardziej to, że takie wystąpienie Donald Tusk wygłosił teraz, a nie na początku kampanii wyborczej. I nie mówimy tu o grudniu zeszłego roku tylko o początku kwietnia, kiedy kampania weszła w decydującą fazę. Trzeba było wszystko to opowiedzieć wyborcom dwa miesiące temu. Bo czy jest istotne, że rząd teraz wydaje na wojsko o prawie 70 proc. więcej niż w ostatnim roku rządów PiS? Tak jest istotne. Czy to ważne, że wprowadzono „babciowe” i podwyżki dla budżetówki? Owszem. Zwłaszcza że rząd takimi właśnie rzeczami powinien się chwalić. Ale nie w sytuacji, kiedy premier musi prosić Sejm o wotum zaufania, tylko w sytuacji, kiedy chce pokazać wyborcom, że warto dać koalicji kolejną szansę.

Premier kilka razy powtórzył, że “uważał, że prawda sama się obroni”. Można się takich słów spodziewać po politycznym żółtodziobie, ale premier Tusk na pewno do takich nie należy. Świetnie wie, że PiS jest doskonały w budowaniu narracji i że w propagandę umie jak nikt. Dlaczego w tej sytuacji premier nie zbudował machiny informacyjnej rządu? Zapewne dlatego, że zwyczajnie nie lubi, kiedy ktoś mówi za niego. Ale na takie błędy może sobie pozwalać szef partii, a nie premier rządu.

– Nie znam takiego słowa jak kapitulacja – mówił premier. – Czeka nas 2,5 roku, w trudnych warunkach, pełnej mobilizacji i pełnej odpowiedzialności. Nie można zmarnować większości, jaką koalicja rządowa ma w Sejmie, bo komuś się odechciało albo ktoś się przestraszył – dodawał.

Problem z exposé Donalda Tuska. Tego brakowało najbardziej

Dziś Donald Tusk za dużo czasu poświęcił opowiadaniu o przeszłości, a zdecydowanie za mało na wizję przyszłości. Z tego exposé można wyciągnąć kilka politycznych wniosków. Po pierwsze nie ma wciąż zgody w koalicji na realizację kilku przynajmniej punktów programu. I to takich, które można byłoby nazwać wielkimi, albo przynajmniej dużymi. O braku tej wizji mówiła choćby Anna Maria Żukowska, szefowa klubu Nowej Lewicy. Zdecydowanie zabrakło jej informacji o tym, co dalej ze związkami partnerskimi. A nagle do miana wizji urasta przekonanie, że w spółkach Skarbu Państwa powinno być mniej kolegów, znajomych i rodzin polityków. O czym mówił z kolei szef klubu Polski 2050 Paweł Śliz.

W wystąpieniu premiera usłyszeliśmy, że będą inwestycje, ale te, o których słyszymy od lat. Nie było nowych zapowiedzi, nie ma nowych pomysłów. Premier na pewno uspokoił wzburzone emocje w koalicji rządzącej, bo wiadomo, że upadku koalicji nie chce żaden z koalicjantów. Tyle tylko, że to chyba nie oznacza, że wszystko teraz będzie już w porządku.

– Nie będę tolerował w rządzie sporów, które zamieniają się w publiczne kłótnie. Czym się kończy konflikt w drużynie – widzieliśmy to wczoraj w Helsinkach. Nie róbmy tego typu błędów – mówił premier. Nie jest jednak jasne, jak chce powstrzymać wrogie frakcje – których część nie podlega jego politycznej jurysdykcji – przed publicznymi bójkami.

Jeśli ktoś miał nadzieję na wielkie nowe otwarcie, to mógł poczuć się zawiedziony. Jeśli ktoś chciał odhaczyć, co do tej pory rząd zrobił, to miał szanse. Jeśli ktoś chciał wyłącznie potwierdzić swoje przekonanie, że polska scena polityczna jest podzielona na pół, to potwierdził. Bo PiS po prostu zignorowało premiera i jego wystąpienie. Ławy największej partii opozycyjnej były puste. Dlaczego? Bo PiS słuchać premiera nie zamierza, zamierza jedynie twierdzić, że premier nic nie robi i kłamie. Partia Razem i Konfederacja, które też nie poprą rządu w głosowaniu nad wotum zaufania, wysłuchały przynajmniej tego, co Donald Tusk ma do powiedzenia. To takie minimum, jeśli chodzi o zadania opozycji.

Udział Facebook Twitter LinkedIn Telegram WhatsApp Email

Czytaj dalej

Odpuszczali dzieciom, teraz są zdesperowani. „Usunęłam wszystko z pokoju syna”

Odpuszczali dzieciom, teraz są zdesperowani. „Usunęłam wszystko z pokoju syna”

Dlaczego Karol Nawrocki mówi o konstytucji? Są dwa powody [OPINIA]

Dlaczego Karol Nawrocki mówi o konstytucji? Są dwa powody [OPINIA]

Samospełniająca się przepowiednia Donalda Tuska? Premier bardzo ryzykuje [OPINIA]

Samospełniająca się przepowiednia Donalda Tuska? Premier bardzo ryzykuje [OPINIA]

Więzienie Łukaszenki odebrało jej najlepsze lata. „Oczekiwano, że się przyznam”

Więzienie Łukaszenki odebrało jej najlepsze lata. „Oczekiwano, że się przyznam”

Marlena stworzyła toksyczną relację z chatbotem. „Doszło do opisu zbliżeń”

Marlena stworzyła toksyczną relację z chatbotem. „Doszło do opisu zbliżeń”

Zbigniew Bogucki nagle trafił do pierwszej ligi. „Wie, jak przebić się do ucha prezesa Kaczyńskiego”

Zbigniew Bogucki nagle trafił do pierwszej ligi. „Wie, jak przebić się do ucha prezesa Kaczyńskiego”

W Berlinie szepczą o francuskich wyborach. „Ostatnia szansa”

W Berlinie szepczą o francuskich wyborach. „Ostatnia szansa”

Caryca była wściekła. Po uchwaleniu Konstytucji Polacy popełnili błąd

Caryca była wściekła. Po uchwaleniu Konstytucji Polacy popełnili błąd

Naczelny „Newsweeka” o Hołowni: muszę zakładać, że sobie z nas żartuje

Naczelny „Newsweeka” o Hołowni: muszę zakładać, że sobie z nas żartuje

Add A Comment

Leave A Reply Cancel Reply

Wybór Redaktora

Komary nie lecą na ślepo. Znaczenie ma kolor i miejsce na ciele

Komary nie lecą na ślepo. Znaczenie ma kolor i miejsce na ciele

4 maja, 2026
Dlaczego rododendron ma żółte liście i jak im pomóc?

Dlaczego rododendron ma żółte liście i jak im pomóc?

4 maja, 2026
Karol Nawrocki rozmawiał z prezydentem Trumpem. Komunikat KPRP

Karol Nawrocki rozmawiał z prezydentem Trumpem. Komunikat KPRP

4 maja, 2026
Nowy system zbierania deszczówki. Holendrzy wpadli na genialny pomysł

Nowy system zbierania deszczówki. Holendrzy wpadli na genialny pomysł

3 maja, 2026

Najnowsze Wiadomości

Iran ujawnia w sprawie negocjacji z USA. „Dostaliśmy odpowiedź”

Iran ujawnia w sprawie negocjacji z USA. „Dostaliśmy odpowiedź”

3 maja, 2026
Trutka na szczury w słoikach dla niemowląt. Trafiły do kilku krajów Europy

Trutka na szczury w słoikach dla niemowląt. Trafiły do kilku krajów Europy

3 maja, 2026
Gliwice, pożar w fabryce drutu. Kłęby dymu nad miastem

Gliwice, pożar w fabryce drutu. Kłęby dymu nad miastem

3 maja, 2026
Facebook X (Twitter) Pinterest TikTok Instagram
© 2026 Razy Dzisiaj. Wszelkie prawa zastrzeżone.
  • Polityka Prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.