Close Menu
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Modne Teraz
Wojna na Ukrainie a parada w Moskwie. Ekspert prześwietla sytuację Putina

Wojna na Ukrainie a parada w Moskwie. Ekspert prześwietla sytuację Putina

3 maja, 2026
Rozliczenie składki zdrowotnej za 2025 rok – do kiedy trzeba je złożyć?

Rozliczenie składki zdrowotnej za 2025 rok – do kiedy trzeba je złożyć?

3 maja, 2026
Rekin utknął na mieliźnie Adriatyku. Akcja ratunkowa nurków

Rekin utknął na mieliźnie Adriatyku. Akcja ratunkowa nurków

3 maja, 2026
Wojna w Iranie. Media: Teheran działał od dawna ws. ropy naftowej

Wojna w Iranie. Media: Teheran działał od dawna ws. ropy naftowej

3 maja, 2026
Święto Trzeciego Maja. Andrzej Poczobut otrzymał Order Orła Białego

Święto Trzeciego Maja. Andrzej Poczobut otrzymał Order Orła Białego

3 maja, 2026
Facebook X (Twitter) Instagram
Popularność
  • Wojna na Ukrainie a parada w Moskwie. Ekspert prześwietla sytuację Putina
  • Rozliczenie składki zdrowotnej za 2025 rok – do kiedy trzeba je złożyć?
  • Rekin utknął na mieliźnie Adriatyku. Akcja ratunkowa nurków
  • Wojna w Iranie. Media: Teheran działał od dawna ws. ropy naftowej
  • Święto Trzeciego Maja. Andrzej Poczobut otrzymał Order Orła Białego
  • Samospełniająca się przepowiednia Donalda Tuska? Premier bardzo ryzykuje [OPINIA]
  • Węgiel chroni polskie systemy energetyczne przed blackoutem. Zysk czy obciążenie budżetu? – Biznes Wprost
  • Na brzegu jeziora znajdujemy źródło problemu. Obserwacje zebrano z Polski
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami
Historie Internetowe
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Biuletyn Zaloguj Sie
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Strona Główna » Co dalej z Iranem? „Zasadniczo został pokonany przez Izrael”
Co dalej z Iranem? „Zasadniczo został pokonany przez Izrael”
Aktualności

Co dalej z Iranem? „Zasadniczo został pokonany przez Izrael”

Pokój WiadomościPrzez Pokój Wiadomości20 czerwca, 2025

Irański reżim od lat groził, że unicestwi Izrael, ale to Izrael postanowił obalić rządy ajatollahów. – Jeśli ataki potrwają dłużej, republika islamska nie przetrwa – twierdzi irański dysydent Roozbeh Mirebrahimi

Kiedy izraelskie bomby przerwały nadawany na żywo program publicznej telewizji IRIB, stało się jasne, że celem premiera Benjamina Netanjahu jest nie tylko powstrzymanie irańskiego programu nuklearnego, ale zmiana reżimu. Prezenterka w czarnym nikabie zapowiadała właśnie, jaka kara spotka Izrael za to, że odważył się zaatakować Iran, gdy rozległ się wybuch, więc uciekła z wizji. Niedługo potem w tle słychać było zawodzenia: „Allahu Akbar! Allahu Akbar!” (Bóg jest wielki!). Po wznowieniu programu w otoczeniu kolegów ze stacji, podnosząc pięści, krzyczeli: „Śmierć Izraelowi!”.

System jest niewydolny

– Irańczycy sami napytali sobie biedy swoją nachalną retoryką antyizraelską. Owszem, zwietrzała ona mocno, ale jeśli ciągle powtarza się, że chce się kogoś wymazać z mapy, to daje mu się niejako pretekst do ataku – mówi mi dr Mateusz M.P. Kłagisz, iranista z Uniwersytetu Jagiellońskiego. Jego zdaniem ataki pokazały, jak wewnętrznie niewydolny i zepsuty jest system: „Islamska republika to wydmuszka – fasada, za którą reżim prężył muskuły, ale jak się właśnie okazało, w środku niemal nic nie działa”.

W liczącym 90 mln mieszkańców kraju rewolucja to mit założycielski i fetysz władzy. Prof. iranistyki Columbia University Hamid Dabashi pisze: „Republika islamska z całym swym przywiązaniem do wartości islamskich i rewolucyjnym ascetyzmem robi dokładnie to, co monarchowie, których obaliła”. Przede wszystkim więc więzi i prześladuje przeciwników, mniejszości seksualne i religijne oraz kobiety.

Tylko część władzy pochodzi z wyborów (parlamentarnych i prezydenckich), a i te instytucje są kontrolowane przez ajatollahów („Ajatollah” w dosłownym tłumaczeniu to „cudowny znak Boga”). Po rewolucji islamskiej w 1979 r. przydzielili sobie władzę niemal absolutną, a w wypadku najwyższego przywódcy – dożywotnią. 86-letni Ali Chamenei może nie tylko zawetować każdą ustawę, ale i zmusić prezydenta do ustąpienia. Na straży teokratycznego porządku stoi dobrze wyszkolona 125-tysięczna Gwardia Rewolucyjna – powołana po to, by uniemożliwić ewentualny pucz wojskowy, oraz paramilitarna policja basidż, która wiele razy krwawo rozprawiła się z przeciwnikami reżimu, kiedy wychodzili na ulice.

Marcin Krzyżanowski, iranista i ekspert od Bliskiego Wschodu związany z Warsaw Institute, apeluje, by nie pisać jeszcze nekrologu republiki islamskiej: „Aparat bezpieczeństwa liczy setki tysięcy osób, nie licząc Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej, i ponad 600 tys. żołnierzy armii. Pomimo bardzo dotkliwych ciosów, jakie otrzymała generalicja, w strukturach sił zbrojnych na razie nie widać pęknięć. Poza tym republika islamska cieszy się wciąż zaskakująco dużym poparciem społecznym rzędu 30-40 proc., a w Iranie nie ma zorganizowanej opozycji i lidera, który byłby alternatywą dla Chamenei”.

Zupełnie inaczej widzi przyszłość swego kraju Roozbeh Mirebrahimi, irański dysydent, który prześladowany przez reżim wyemigrował w 2006 r. do USA: „Islamska republika nie przetrwa, jeśli ataki potrwają dłużej. Izraelski atak ujawnił prawdziwy charakter jej potencjału militarnego – siła i wielkość to była w dużej mierze tylko propaganda”.

Ajatollah kolejnym celem?

Wyeliminowanie śmiertelnego zagrożenia, jakim była dla Izraela irańska teokracja, to obsesja „Bibiego” Netanjahu. Izraelskie samoloty bombardują laboratoria atomowe, magazyny paliwa, bazy wojskowe, wyrzutnie rakiet, składy pocisków balistycznych, rafinerie, instalacje gazowe, siedziby policji. Zniszczyły to, co zostało z irańskiego lotnictwa i ostatnie bastiony obrony powietrznej, mocno przetrzebionej w kwietniu i październiku 2024 r.

Operacja „Powstający lew” jest ogromnym sukcesem Mosadu. Dzięki głębokiej penetracji reżimowych elit izraelski wywiad i lotnictwo prowadzą polowanie na najwyższych rangą dowódców. Zabito m.in. dowódcę Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej, szefa sztabu generalnego, szefa stołecznej policji Ahmada-Rezę Radana, zwanego rzeźnikiem Teheranu, i Alego Szamkaniego, doradcę wojskowego Chamenei.

Lista zabitych będzie się wydłużać, bo Izrael postanowił rozprawić się z elitami republiki islamskiej, tak jak zrobił to wcześniej z przywódcami Hamasu i Hezbollahu. Chamenei schronił się z rodziną w bunkrze w północno-wschodniej części Teheranu. Przeżył pierwszą falę ataków tylko dlatego, że Donald Trump zablokował plan jego zabicia. Zażądał jednak od Iranu bezwarunkowej kapitulacji. „Wiemy dokładnie, gdzie ukrywa się tak zwany najwyższy przywódca. Jest łatwym celem, ale tam jest bezpieczny – nie zamierzamy go wyeliminować (zabić!), przynajmniej na razie” – napisał na portalu Truth Social. Netanjahu, zapytany przez telewizję ABC o konsekwencje zabicia Chamenei, mówił bez ogródek: „To nie doprowadzi do eskalacji konfliktu, lecz do jego zakończenia”. Najwyższy przywódca ogłosił, że kapitulacja nie wchodzi w grę, co nie było żadnym zaskoczeniem.

Atom niezgody

Po pierwszych dniach rytualnego miotania gróźb reżim spuścił nieco z tonu. Ludzie z otoczenia Chamenei zaczęli wysyłać sygnały, że są gotowi na koncesje w sprawie programu nuklearnego. Irańczycy poprosili władców Kataru, Arabii Saudyjskiej i Omanu, aby skłonili Trumpa do wymuszenia na Netanjahu zawieszenia broni. Prezydent USA początkowo sam do tego nawoływał, ale szybko zmienił zdanie. Kiedy podjął decyzję o wysłaniu lotniskowca USS Nimitz w rejon Bliskiego Wschodu, stało się jasne, że wojna USA z Iranem wisi na włosku. Amerykańskie media informowały, że Trump bardzo poważnie rozważa wsparcie militarne Izraela.

I bez amerykańskiej ingerencji republika islamska zachwiała się w posadach. Pod znakiem zapytania stanęła przyszłość programu nuklearnego. Zachód próbował bezskutecznie spowolnić ten program w 2004 i 2015 r. Jeszcze na początku roku wydawało się, że wszystko jest pod kontrolą. W marcu br. szefowa Wywiadu Narodowego USA Tulsi Gabard przekonywała, że „Iran nie buduje broni nuklearnej, a najwyższy przywódca Chamenei nie wyraził zgody na wznowienie programu atomowego”.

Jednak w maju reżim podjął decyzję o przyspieszeniu programu. Międzynarodowa Agencja Energii (MAEA) Atomowej oceniała wówczas, że w kilka miesięcy irańskie zapasy wzbogaconego uranu o parametrach zbliżonych do tych potrzebnych do budowy bomby atomowej wzrosły o 50 proc. Analitycy ostrzegali, że w stosunkowo krótkim czasu reżim mógł zgromadzić wystarczającą ilość odpowiedniej jakości materiału rozszczepialnego, by wyprodukować od 8 do 10 bomb atomowych. Pesymiści bili na alarm, że społeczności międzynarodowej został tydzień, może dwa, by to powstrzymać. Optymiści szacowali, że świat ma na to kilka miesięcy.

Celem międzynarodowego porozumienia nuklearnego z 2015 r. było nałożenie na Teheran takich ograniczeń, żeby produkcja broni atomowej zajęła reżimowi co najmniej rok od momentu zerwania umowy. Świat chciał kupić sobie w ten sposób wystarczająco dużo czasu na przygotowanie się do najgorszego scenariusza. Z porozumienia wycofały się jako pierwsze Stany Zjednoczone w 2018 r., za pierwszej kadencji Trumpa (zresztą za namową Netanjahu). Iran zrobił to formalnie dopiero w styczniu 2020 r. po zabiciu przez amerykańskie lotnictwo Kasema Sulejmaniego, dowódcy doborowych jednostek al-Kuds. Przez cztery następne lata reżim budował tajne laboratoria. – Tajna grupa naukowców opracowuje szybszą, choć prymitywną metodę stworzenia bomby atomowej – mówił wiosną b.r. Rafael Grossi, szef MAEA.

Izraelskie lotnictwo przeprowadziło ataki na najważniejsze ośrodki nuklearne – największy kompleks wzbogacania uranu w Nantanz, tajny obiekt w Parczin, gdzie miały miejsce eksperymenty atomowe, zakłady w Isfahanie i Fordow. W nalotach zginęło kilkunastu czołowych naukowców.

– Program atomowy doznał poważnego uszczerbku, aczkolwiek nie wiadomo, jak dużego. Zaryzykuję stwierdzenie, że został cofnięty o co najmniej rok do półtora roku. To jest dosyć ostrożny szacunek, bo nie mamy jeszcze dokładnych raportów o skali zniszczeń, a poza tym mogą być one większe, bo konflikt eskaluje – mówi Marcin Krzyżanowski. – Reżim będzie musiał teraz odbudować uszkodzone ośrodki i uzupełnić braki kadrowe. Strata kilkunastu fachowców jest dotkliwa, ale trzeba pamiętać, że w program zaangażowanych jest kilkuset ludzi nauki, z których większość pracuje w trybie tzw. podwojonej obsady, co oznacza, że każdy ważny naukowiec ma kogoś w rodzaju dublera – dodaje. Roozbeh Mirebrahimi przekonuje, że jeśli republika islamska przetrwa tę wojnę, program atomowy zostanie zamrożony na kilka lat. – Biorąc pod uwagę to, co się dzieje, próba wyprodukowania broni atomowej byłaby aktem samobójczym – tłumaczy dysydent.

Dr Kłagisz wskazuje na fakt, że Irańczycy są zbyt dumnym narodem, żeby ktoś mógł im dyktować, co mają robić: „Nastąpi pewnie jakaś korekta harmonogramu, ale raczej na pewno się tego nie wyrzekną. Zastosują przy tym znaną szyicką taktykę takiji, czyli doktrynę »uświęconego kłamstwa«, pozwalającą na ukrywanie prawdziwych przekonań czy czynów”.

Na decyzję władz wpłyną względy czysto praktyczne. Irańska gospodarka jest osłabiona kilkunastoma latami sankcji i wydrenowana wydatkami na program atomowy, budowę dronów dalekiego zasięgu i rakiety balistyczne. W styczniu 2025 r. Sajed-Reza Ameli, były sekretarz Najwyższej Rady Rewolucji Kulturalnej, ujawnił, że międzynarodowe sankcje kosztowały Iran co najmniej 1,2 bln dol. Ekonomista Vahid Shanghaghi tłumaczył z kolei w wywiadzie dla dziennika „Etmand”, że gdyby nie sankcje, irański PKB wzrósłby na przestrzeni ostatnich 12 lat co najmniej o bilion dolarów. Nie wiadomo, ile dokładnie Iran wydał na budowę bomby atomowej. W 2013 r. Carnegie Endowment for International Peace szacował, że prace nad bronią atomową pochłonęły 100 mld dol., ale w 2015 r. eksperci skorygowali tę kwotę do wysokości 0,5 bln dol.

Zostały tylko rakiety

– Iran zasadniczo został pokonany przez Izrael i to zarówno pod względem militarnym, jak i dyplomatycznym – ocenia Ellie Geranmayeh, ekspertka ds. Iranu w Europejskiej Radzie Stosunków Zagranicznych. – Iran bardziej szczeka, niż gryzie. Przewaga militarna i wywiadowcza Izraela poważnie osłabiła reżim – tłumaczy z kolei Jason M. Brodsky, dyrektor United Against Nuclear Iran. Chamenei nie ma zbyt wielu opcji. Może zablokować cieśninę Ormuz i w ten sposób spowodować drastyczny wzrost światowych cen ropy, ale to niemal na pewno skłoni USA do przyłączenia się do wojny. Wersją light tej opcji jest nękanie tankowców przy pomocy dronów i pocisków rakietowych, ale to też skłoni Amerykanów do interwencji. Ostatnią deską ratunku ajatollahów są więc pociski balistyczne i drony dalekiego zasięgu, ale biorąc pod uwagę fakt, że z dnia na dzień wystrzeliwują ich coraz mniej, mają coraz mniej czasu na znalezienie wyjścia z matni.

Historyk i znawca Iranu Afshon Ostovar nie ma wątpliwości, że Iran przegrywa tę wojnę. W eseju opublikowanym właśnie ma łamach „Foreign Affairs” pisze: „Jest mało prawdopodobne, aby Iran podniósł się łatwo z tej trudnej sytuacji. Niegdyś chwalona irańska obrona powietrzna została zniszczona lub unieruchomiona w większości kraju. Zapasy rakiet zostały wyczerpane, wiele mobilnych wyrzutni zostało zniszczonych, a obiekty, w których produkowano rakiety i przetwarzano paliwo, leżą w większości w ruinach”.

– Szacuje się, że Iran ma wciąż około 2000 rakiet balistycznych, które są w stanie razić cele w Izraelu. Część z nich nie nadaje się jednak do użytku, bo w wyniku ataków zostały zablokowane niektóre z podziemnych magazynów składowania rakiet. Nie wiadomo jednak, ile pocisków balistycznych tam utknęło i na jak długo – mówi Marcin Krzyżanowski. Choć Netanjahu straszył przed atakiem, że Iran przyspieszył produkcję pocisków balistycznych do 300 sztuk miesięcznie, jest mało prawdopodobne, by teraz był w stanie osiągnąć takie liczby – mówi Krzyżanowski.

Co dalej?

Dr Mateusz M.P. Kłagisz jak większość iranistów nie chce zgadywać: „Myślę, że konflikt będzie eskalował. Pytanie brzmi: kiedy, gdzie i kto przekroczy nieprzekraczalną granicę. No i co miałoby nią być, skoro tyle czerwonych linii już przekroczono. Irański system okrzepł przez ostatnie 40 lat politycznie, ekonomicznie i częściowo społecznie, więc nie wywróci się łatwo i bezproblemowo. Wyobrażam sobie dwa scenariusze – pierwszy to powolne dogorywanie, drugi to zwrot reformatorski i przebudowa republiki islamskiej”.

Udział Facebook Twitter LinkedIn Telegram WhatsApp Email

Czytaj dalej

Samospełniająca się przepowiednia Donalda Tuska? Premier bardzo ryzykuje [OPINIA]

Samospełniająca się przepowiednia Donalda Tuska? Premier bardzo ryzykuje [OPINIA]

Więzienie Łukaszenki odebrało jej najlepsze lata. „Oczekiwano, że się przyznam”

Więzienie Łukaszenki odebrało jej najlepsze lata. „Oczekiwano, że się przyznam”

Marlena stworzyła toksyczną relację z chatbotem. „Doszło do opisu zbliżeń”

Marlena stworzyła toksyczną relację z chatbotem. „Doszło do opisu zbliżeń”

Zbigniew Bogucki nagle trafił do pierwszej ligi. „Wie, jak przebić się do ucha prezesa Kaczyńskiego”

Zbigniew Bogucki nagle trafił do pierwszej ligi. „Wie, jak przebić się do ucha prezesa Kaczyńskiego”

W Berlinie szepczą o francuskich wyborach. „Ostatnia szansa”

W Berlinie szepczą o francuskich wyborach. „Ostatnia szansa”

Caryca była wściekła. Po uchwaleniu Konstytucji Polacy popełnili błąd

Caryca była wściekła. Po uchwaleniu Konstytucji Polacy popełnili błąd

Naczelny „Newsweeka” o Hołowni: muszę zakładać, że sobie z nas żartuje

Naczelny „Newsweeka” o Hołowni: muszę zakładać, że sobie z nas żartuje

Wybitny historyk: nasze czasy przypominają epokę sprzed 1914 r. Wiemy, jak to się skończyło

Wybitny historyk: nasze czasy przypominają epokę sprzed 1914 r. Wiemy, jak to się skończyło

Zadie Smith o Polsce: przypomina mi najlepsze i najgorsze czasy jednocześnie

Zadie Smith o Polsce: przypomina mi najlepsze i najgorsze czasy jednocześnie

Add A Comment

Leave A Reply Cancel Reply

Wybór Redaktora

Rozliczenie składki zdrowotnej za 2025 rok – do kiedy trzeba je złożyć?

Rozliczenie składki zdrowotnej za 2025 rok – do kiedy trzeba je złożyć?

3 maja, 2026
Rekin utknął na mieliźnie Adriatyku. Akcja ratunkowa nurków

Rekin utknął na mieliźnie Adriatyku. Akcja ratunkowa nurków

3 maja, 2026
Wojna w Iranie. Media: Teheran działał od dawna ws. ropy naftowej

Wojna w Iranie. Media: Teheran działał od dawna ws. ropy naftowej

3 maja, 2026
Święto Trzeciego Maja. Andrzej Poczobut otrzymał Order Orła Białego

Święto Trzeciego Maja. Andrzej Poczobut otrzymał Order Orła Białego

3 maja, 2026

Najnowsze Wiadomości

Samospełniająca się przepowiednia Donalda Tuska? Premier bardzo ryzykuje [OPINIA]

Samospełniająca się przepowiednia Donalda Tuska? Premier bardzo ryzykuje [OPINIA]

3 maja, 2026
Węgiel chroni polskie systemy energetyczne przed blackoutem. Zysk czy obciążenie budżetu? – Biznes Wprost

Węgiel chroni polskie systemy energetyczne przed blackoutem. Zysk czy obciążenie budżetu? – Biznes Wprost

3 maja, 2026
Na brzegu jeziora znajdujemy źródło problemu. Obserwacje zebrano z Polski

Na brzegu jeziora znajdujemy źródło problemu. Obserwacje zebrano z Polski

3 maja, 2026
Facebook X (Twitter) Pinterest TikTok Instagram
© 2026 Razy Dzisiaj. Wszelkie prawa zastrzeżone.
  • Polityka Prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.