Close Menu
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Modne Teraz
Wojna psychologiczna w PiS-ie, imperium Ellisonów i siatkarski egzamin dojrzałości. Nowy „Wprost” – Biznes Wprost

Wojna psychologiczna w PiS-ie, imperium Ellisonów i siatkarski egzamin dojrzałości. Nowy „Wprost” – Biznes Wprost

3 maja, 2026
Tajemnicza strażniczka krąży nad parkiem. Mieszkańcy przecierają oczy

Tajemnicza strażniczka krąży nad parkiem. Mieszkańcy przecierają oczy

3 maja, 2026
Święto Trzeciego Maja. Życzenia dla Polski płyną z całego świata

Święto Trzeciego Maja. Życzenia dla Polski płyną z całego świata

3 maja, 2026
Nowa konstytucja. Prezydent Karol Nawrocki powołał radę

Nowa konstytucja. Prezydent Karol Nawrocki powołał radę

3 maja, 2026
Zbigniew Bogucki nagle trafił do pierwszej ligi. „Wie, jak przebić się do ucha prezesa Kaczyńskiego”

Zbigniew Bogucki nagle trafił do pierwszej ligi. „Wie, jak przebić się do ucha prezesa Kaczyńskiego”

3 maja, 2026
Facebook X (Twitter) Instagram
Popularność
  • Wojna psychologiczna w PiS-ie, imperium Ellisonów i siatkarski egzamin dojrzałości. Nowy „Wprost” – Biznes Wprost
  • Tajemnicza strażniczka krąży nad parkiem. Mieszkańcy przecierają oczy
  • Święto Trzeciego Maja. Życzenia dla Polski płyną z całego świata
  • Nowa konstytucja. Prezydent Karol Nawrocki powołał radę
  • Zbigniew Bogucki nagle trafił do pierwszej ligi. „Wie, jak przebić się do ucha prezesa Kaczyńskiego”
  • Maj w Tatrach: Uwaga na żmije na szlakach. Wydano ostrzeżenie TPN
  • Wojna na Ukrainie. Ukraińcy zaatakowali dwa tankowce floty cieni Rosji
  • Nowa konstytucja. Donald Tusk o propozycji Karola Nawrockiego: Dobrze wie
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami
Historie Internetowe
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Biuletyn Zaloguj Sie
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Strona Główna » Dobre czasy w IT się skończyły. „Ludzie się serio zaczęli bać o pracę”
Dobre czasy w IT się skończyły. „Ludzie się serio zaczęli bać o pracę”
Aktualności

Dobre czasy w IT się skończyły. „Ludzie się serio zaczęli bać o pracę”

Pokój WiadomościPrzez Pokój Wiadomości22 czerwca, 2025

– Wycinka idzie od średniego szczebla – mówi Maciek o swojej pracy. – Najmłodszych programistów i junior managerów nie ruszają, inwestują w ich szkolenia, motywują do pracy. Wywalają średniaków, często wypalonych zawodowo po pięciu albo i 10 latach wypruwania sobie flaków – opowiada o sytuacji w firmie. Jeszcze przed chwilą w IT było eldorado. Dziś taka kariera to duże ryzyko.

Ludzie się serio zaczęli bać o pracę – mówi Adam, 40-letni kierownik projektów w dużej korporacji IT. – Liczę, że mimo wszystko, przynajmniej przez jakiś czas, moja robota będzie potrzebna. Natomiast programiści o tym gadają. Myślę, że to jest strach pomieszany z fascynacją.

– Fascynacja polega na tym, że na co dzień posługujesz się narzędziami jak z filmu SF. Rozumiesz je, uczysz się ich używać, widzisz, jak skacze ci efektywność – dodaje 35-letni Kuba. Przez kilka lat był programistą w firmie zajmującej się tworzeniem gier wideo. Ostatnio w logistyce. – A strach? Strach polega na tym, że te narzędzia zaczynają cię zastępować. To jest tak, jakbyś zaprzyjaźnił się z miłym małym zwierzaczkiem, który miał ci umilić życie, a teraz na twoich oczach zaczyna się zmieniać w potwora Frankensteina, który przyszedł zabrać ci robotę.

Dwa warianty: optymistyczny i do d***

– Sztuczna inteligencja daje ludziom pracującym w IT narzędzia, które naprawdę mogą pomóc – mówi Adam. – Jeśli znasz się na swojej robocie, to jesteś w stanie określić, na ile ten kod jest dobry, to bardzo pomaga. Otwierasz okienko, dajesz mu coś i on ci ten kod napisze. Nawet jeśli jest tam jakiś błąd, to kumaty programista to szybko poprawi. Pytanie, jak firmy, a zwłaszcza duże korporacje, mogą do tego podchodzić.

Zdaniem Adama są dwa warianty. Optymistyczny i do dupy. Pierwszy wariant, niektórzy wciąż w to wierzą, zakłada, że w zarządach korporacji powiedzą: ale fajnie! Mamy nowe, świetne narzędzia. A potem przesuną tych pracowników, którzy wykonują powtarzalne, łatwo zastępowalne zadania i którzy jako pierwsi straciliby pracę, do nowych obowiązków. Zainwestują w ich szkolenia, dadzą przestrzeń i czas na to, by zajęli się kreatywnymi rzeczami. W tym pierwszym wariancie, uśmiecha się smutno Adam, firmy uznałyby, że za te same pieniądze ich produkty, usługi czy cokolwiek, czym się zajmują, będą lepsze. Poprawią się warunki pracy, atmosfera i tak dalej. Jak to mówią Amerykanie: win-win. I właśnie stąd ten smutny uśmiech Adama. Bo wiadomo, że nic takiego się nie wydarzy, skoro jest jeszcze drugi wariant: dzięki sztucznej inteligencji firmy będą mogły – już mogą – ciąć koszty. I to z tego wariantu korporacje korzystają i zapewne będą to robić coraz częściej.

– Nawet jeśli dziś różni – niekoniecznie obdarzeni wielkimi umiejętnościami społecznymi – szefowie korporacji mówią, że dzięki AI czeka nas nowy wspaniały świat, to wiadomo, jaka będzie rzeczywistość – twierdzi Adam. – Nie będzie lepiej. Możne nawet będzie trochę gorzej. Ale będzie taniej.

Przykład? Adam miał ostatnio problem z przesyłką kurierską. Miały dojść dwie paczki, doszła jedna, a druga gdzieś się zgubiła. Kurier mówi, że nic nie wie. Adam dzwoni na infolinię, ale tam już się nie da skontaktować z człowiekiem.

– Trafiasz na bota, który zaczyna z tobą gadać – opowiada. – Te boty są wciąż prymitywne, niewiele rozumieją. Nie odpowiada na moje pytanie, ale zna mój numer telefonu, więc zrozumiał, z czym dzwonię. Podał mi numer paczki, która jest w systemie. Po tym numerze byłem w stanie odszukać paczkę. W pewnym sensie mi pomógł. Ale gdybym się dodzwonił do człowieka, dowiedziałbym się dużo więcej. A tu mam tylko informację, że paczka ma taki i taki numer i gdzieś jest. Obsługa z mojej perspektywy jest dużo gorsza. Ale z perspektywy firmy – jest dużo tańsza. A zresztą firma się nigdy nie dowie, że jestem niezadowolony z obsługi. Musiałbym zbyt dużo energii i czasu poświęcić, żeby się jakoś z nimi skontaktować.

Pracownicy call center albo już stracili pracę, albo właśnie ją tracą. Programiści to druga grupa – to jeszcze się nie dzieje, ale oni wiedzą, że może się zacząć dziać. Jeśli zwycięży filozofia, że skoro może być taniej, to powinno być. Jeśli jesteś w stanie zmniejszyć koszty tworzenia kodu o 20-30 proc., a nawet o 10 proc., to możesz te 10 proc. ludzi zwolnić.

Koniec eldorado

– Jak bardzo zmieniają się perspektywy zawodowe osób pracujących w IT? – pytam dr Anetę Karasek z Wydziału Ekonomicznego Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie. – Jeszcze niedawno to było eldorado. Jak chcesz być kimś, bądź programistą – tak mówili.

– Rzeczywiście tak było. Dziś sytuacja jest bardziej skomplikowana. Największe korporacje działające w sektorze IT przewidują, że aż 92 proc. miejsc pracy w branży ulegnie dużej lub umiarkowanej transformacji w wyniku postępów w dziedzinie sztucznej inteligencji. To dane pochodzące z raportu „The Transformational Opportunity of AI on ICT Jobs”. Jednocześnie firmy inwestują w szkolenia, dzięki którym najbardziej zagrożeni pracownicy mogą się przekwalifikować. W najbliższych 10 latach zamierzają zainwestować w podniesienie kompetencji 95 mln ludzi, aby mogli pracować i rozwijać się w erze AI. Jest wiele organizacji, które deklarują, że zamierzają wesprzeć swoich pracowników.

– A z drugiej strony…

– Z drugiej strony są giganci tacy, jak Amazon, który ostatnio poinformował, że w związku ze znacznym wzrostem wydajności firmy dzięki wykorzystaniu sztucznej inteligencji prognozuje zwolnienia. Wiele zależy od tego, na jaką politykę personalną zdecydują się pracodawcy. Poszczególne zawody mogą ulegać automatyzacji, a cały czas rośnie liczba miejsc pracy narażonych na transformację w związku z rozwojem narzędzi AI. Z pewnością najbardziej narażone są stanowiska pracy cechujące się dużą powtarzalnością i rutynowością zadań.

– W perspektywie 10 lat o ile może się zmniejszyć liczba miejsc pracy?

– Szacuje się – to dane z globalnego raportu „Generative AI and Jobs: A Refined Global Index of Occupational Exposure” sprzed kilku tygodni – że dziś jedno na cztery stanowiska pracy na świecie jest w mniejszym lub większym stopniu narażone na zmiany. Natomiast wśród krajów o wysokich dochodach – aż jedno na trzy. Co ciekawe, w tych krajach dotyczy to w znacznie większym stopniu kobiet niż mężczyzn. Można odblokowywać korzyści związane z rozwojem AI i tworzyć nowe zawody, które dotychczas nie istniały. Warto stawiać na innowacyjność i kreatywność oraz na to, aby sztuczna inteligencja zwiększała wydajność pracownika, a on mógł poświęcić czas na bardziej wymagające zadania. Czy technologia będzie elementem, który wspomaga nas w realizacji zadań, czy będzie zastępowała pracowników? To wszystko są wciąż otwarte pytania: jak wiele osób jest i będzie narażonych na ryzyko bezrobocia technologicznego?

– Jaki to wszystko ma wpływ na atmosferę wśród pracowników?

– Na pewno jest wiele obaw – to może zmniejszać zaangażowanie pracowników, psuć atmosferę w pracy. Trzeba się szkolić, szukać nowych możliwości i rozwijać umiejętności cyfrowe. Jesteśmy w okresie transformacji, cały czas dowiadujemy się nowych rzeczy i pojawiają się nowe możliwości w zakresie usprawnienia naszej pracy. Warto podchodzić do tego w odpowiedzialny sposób.

Wypalenie i strach

Maciek się ostatnio czuje jak koszt. Siedzi na online’owym zebraniu z zarządem firmy i słucha opowieści o świetlanej przyszłości. Obroty rosną, nowe narzędzia technologiczne „inspirują kreatywność”, stabilne drugie miejsce na rynku, ale „marzymy o byciu liderem w branży”! – To jest sukces każdej i każdego z was – mówi prezes zarządu, zwany złośliwie – i po cichu – Barbie. A przecież w zeszłym roku zwalniali. I już wtedy zapowiadali, że w 2025 r. będzie druga fala. I chyba naprawdę się zbliża, bo prezes wspomina coś o restrukturyzacji części zespołów.

– Wycinka idzie od średniego szczebla – mówi Maciek. – Najmłodszych programistów i junior managerów nie ruszają, inwestują w ich szkolenia, motywują do pracy. Wywalają średniaków, często wypalonych zawodowo po pięciu albo i 10 latach wypruwania sobie flaków.

Sam tak pracował przez ostatnie osiem lat, od magisterki na polibudzie aż do dziś. – To była świetna praca, na dzień dobry dostałem 8 tys. zł na rękę. Po pierwszym roku było już 10, potem 13, a potem 15. Od trzech lat w moim zespole nie było podwyżek. To są wciąż bardzo przyzwoite pieniądze. Ale wiadomo, że dobry czas minął. Znam się na tych narzędziach, potrafię z nich korzystać, jestem dużo bardziej efektywny w mojej pracy. No ale już dziś widać, że jest nas za dużo w teamie. Z 10 osób zostanie pewnie siedem. A potem cztery, może pięć.

Niestety chwilowo Maciek się czuje wypruty. Nie ma ani siły, ani motywacji, żeby pracować ciężej i szybciej się uczyć. Na szczęście ma plan: wykorzystać cały urlop, a do tego jeszcze wziąć L4 na tydzień czy dwa. Przez półtora miesiąca wolnego ładować baterie, a potem zrobić w firmie prawdziwe Tour de France. Żeby nie było wątpliwości, że jest w najlepiej pracujących 10 proc. Wtedy – na jakiś czas – będzie bezpieczny.

– Jestem pewien, że firma byłaby zachwycona takim pomysłem – mówi. – Myślę, że wszystkie korporacje świata się cieszą z tego, że ich przerażeni perspektywą bezrobocia technologicznego pracownicy zwiększają obroty. Uda mi się wygrać jeden, dwa, a może nawet pięć takich wyścigów o niebycie wyrzuconym z pracy. Aż w końcu system mnie wypluje – zmęczonego, cholera wie z jakim zdrowiem. I pewnie po rozwodzie.

– To wszystko jest bardzo gorzkie – dodaje Kuba. Ten, co z gier wideo uciekł do logistyki. – Informatycy tacy jak ja całe życie marzyli o narzędziach, które dziś widać na horyzoncie. Część z nich już jest implementowana. Za jakiś czas będzie można tworzyć rzeczy zapierające dech w piersiach. Prawdziwą wirtualną rzeczywistość. Tylko że człowiek będzie w coraz mniejszym stopniu potrzebny. Wręcz przeciwnie – będzie zbyt wolno działającą, zbyt mało wszechstronną i popełniającą zbyt wiele błędów przeszkodą.

Rynek się zmienia

W Polsce pracuje dziś około 400 tys. specjalistów IT. Duża część z nich to programiści. Zarobki wciąż są wysokie. – Początkujący programista zarabia co najmniej dychę brutto – opowiada Adam. – Doświadczony może spokojnie zarabiać dwa razy tyle, aczkolwiek widać, że rynek się szybko zmienia na niekorzyść. Czasy eldorado się skończyły. To wciąż bardzo potrzebny zawód, bo przecież wszystko idzie w stronę programowania. Ale jest strach, że idą wielkie zmiany, z punktu widzenia wielu pracowników – na gorsze. I to nie w perspektywie 10 czy 15 lat, ale dwóch-trzech.

Na razie, tłumaczy Adam, narzędzia wykorzystujące sztuczną inteligencję mogą wspierać pracowników. Człowiek wciąż jest potrzebny. Ale AI uczy się rozumienia kontekstów. – To nie jest jeszcze etap, na którym taki system może wziąć całość zadania i od początku do końca je zrobić. Może pomóc w różnych elementach, które każesz mu wykonać. Kolejnym krokiem jest to, że AI będzie w stanie wziąć całe duże, podzielone na etapy zadania i je samodzielnie wykonać. A do tego jeszcze zlecić innym systemom, żeby coś zrobiły. Sztuczne inteligencje zaczynają ze sobą rozmawiać, zlecać sobie nawzajem zadania. I tu już zaczynasz coraz mniej potrzebować człowieka. Normalnie człowiek by tym zarządzał, koordynował to. Każdy kolejny krok rozwoju sztucznej inteligencji polega w dużej mierze na pozbywaniu się tak zwanego interfejsu białkowego. Czyli człowieka. Na najwyższym poziomie sztuczna inteligencja będzie w stanie zarządzać przedsiębiorstwem, pewnie lepiej niż bardzo dobry, doświadczony menedżer. W tym kierunku idziemy.

Zdaniem Adama całe nieszczęście polega na tym, że sztuczna inteligencja zaistniała w systemie kapitalistycznym. – A właściwie w kapitalizmie korporacyjnym – precyzuje Adam. – W którym coraz większą rolę odgrywają korporacje, a coraz mniejszą rządy, o obywatelach nie wspominając. Więc zawsze będzie chodziło o maksymalizowanie zysku. Uważam, że to wszystko pójdzie w takim kierunku, że skoro możemy zwolnić ludzi, a zamiast nich mamy AI, która nie musi spać, nie jest zdemotywowana, to dlaczego tego nie zrobić? Rozwarstwienie zacznie rosnąć jak na sterydach. Bogaci będą jeszcze bogatsi, a biedni – jeszcze biedniejsi. Nawet ci przeciętnie zamożni, jak programiści dziś, zaczną ubożeć. Kto jest zagrożony? Prawie wszyscy. W pierwszej kolejności białe kołnierzyki z biur. Ale za jakiś czas także prace fizyczne będą wykonywane przez maszyny. Których produkcją w całości zarządzi sztuczna inteligencja.

WIĘCEJ W NUMERZE
nr
26

22.06.2025

Udział Facebook Twitter LinkedIn Telegram WhatsApp Email

Czytaj dalej

Zbigniew Bogucki nagle trafił do pierwszej ligi. „Wie, jak przebić się do ucha prezesa Kaczyńskiego”

Zbigniew Bogucki nagle trafił do pierwszej ligi. „Wie, jak przebić się do ucha prezesa Kaczyńskiego”

W Berlinie szepczą o francuskich wyborach. „Ostatnia szansa”

W Berlinie szepczą o francuskich wyborach. „Ostatnia szansa”

Caryca była wściekła. Po uchwaleniu Konstytucji Polacy popełnili błąd

Caryca była wściekła. Po uchwaleniu Konstytucji Polacy popełnili błąd

Naczelny „Newsweeka” o Hołowni: muszę zakładać, że sobie z nas żartuje

Naczelny „Newsweeka” o Hołowni: muszę zakładać, że sobie z nas żartuje

Wybitny historyk: nasze czasy przypominają epokę sprzed 1914 r. Wiemy, jak to się skończyło

Wybitny historyk: nasze czasy przypominają epokę sprzed 1914 r. Wiemy, jak to się skończyło

Zadie Smith o Polsce: przypomina mi najlepsze i najgorsze czasy jednocześnie

Zadie Smith o Polsce: przypomina mi najlepsze i najgorsze czasy jednocześnie

Mieszkańcy tych miast mają dość turystów. Problem nie omija Polski

Mieszkańcy tych miast mają dość turystów. Problem nie omija Polski

Kostka masła za 88 groszy? Oto co naprawdę stoi na niskimi cenami

Kostka masła za 88 groszy? Oto co naprawdę stoi na niskimi cenami

Mit Piasta Kołodzieja obalony. Nowe badania ujawniły nieznane fakty o pochodzeniu o Mieszka I

Mit Piasta Kołodzieja obalony. Nowe badania ujawniły nieznane fakty o pochodzeniu o Mieszka I

Add A Comment

Leave A Reply Cancel Reply

Wybór Redaktora

Tajemnicza strażniczka krąży nad parkiem. Mieszkańcy przecierają oczy

Tajemnicza strażniczka krąży nad parkiem. Mieszkańcy przecierają oczy

3 maja, 2026
Święto Trzeciego Maja. Życzenia dla Polski płyną z całego świata

Święto Trzeciego Maja. Życzenia dla Polski płyną z całego świata

3 maja, 2026
Nowa konstytucja. Prezydent Karol Nawrocki powołał radę

Nowa konstytucja. Prezydent Karol Nawrocki powołał radę

3 maja, 2026
Zbigniew Bogucki nagle trafił do pierwszej ligi. „Wie, jak przebić się do ucha prezesa Kaczyńskiego”

Zbigniew Bogucki nagle trafił do pierwszej ligi. „Wie, jak przebić się do ucha prezesa Kaczyńskiego”

3 maja, 2026

Najnowsze Wiadomości

Maj w Tatrach: Uwaga na żmije na szlakach. Wydano ostrzeżenie TPN

Maj w Tatrach: Uwaga na żmije na szlakach. Wydano ostrzeżenie TPN

3 maja, 2026
Wojna na Ukrainie. Ukraińcy zaatakowali dwa tankowce floty cieni Rosji

Wojna na Ukrainie. Ukraińcy zaatakowali dwa tankowce floty cieni Rosji

3 maja, 2026
Nowa konstytucja. Donald Tusk o propozycji Karola Nawrockiego: Dobrze wie

Nowa konstytucja. Donald Tusk o propozycji Karola Nawrockiego: Dobrze wie

3 maja, 2026
Facebook X (Twitter) Pinterest TikTok Instagram
© 2026 Razy Dzisiaj. Wszelkie prawa zastrzeżone.
  • Polityka Prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.