Close Menu
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Modne Teraz
Spacer z psem w parku. Czy zakaz wprowadzania zwierząt jest zgodny z prawem? – Biznes Wprost

Spacer z psem w parku. Czy zakaz wprowadzania zwierząt jest zgodny z prawem? – Biznes Wprost

2 maja, 2026
Witamina D w nadmiarze, rośnie liczba zatruć. Ten suplement może zaszkodzić

Witamina D w nadmiarze, rośnie liczba zatruć. Ten suplement może zaszkodzić

2 maja, 2026
Unia Europejska vs. Chiny. Biorą przykład z USA. Czasu coraz mniej

Unia Europejska vs. Chiny. Biorą przykład z USA. Czasu coraz mniej

2 maja, 2026
Pogoda na majówkę. Słońce, wysokie temperatury i brak deszczu

Pogoda na majówkę. Słońce, wysokie temperatury i brak deszczu

2 maja, 2026
Sztuczna inteligencja zmienia Kraków. Mieszkańcy korzystają z nowych technologii

Sztuczna inteligencja zmienia Kraków. Mieszkańcy korzystają z nowych technologii

2 maja, 2026
Facebook X (Twitter) Instagram
Popularność
  • Spacer z psem w parku. Czy zakaz wprowadzania zwierząt jest zgodny z prawem? – Biznes Wprost
  • Witamina D w nadmiarze, rośnie liczba zatruć. Ten suplement może zaszkodzić
  • Unia Europejska vs. Chiny. Biorą przykład z USA. Czasu coraz mniej
  • Pogoda na majówkę. Słońce, wysokie temperatury i brak deszczu
  • Sztuczna inteligencja zmienia Kraków. Mieszkańcy korzystają z nowych technologii
  • Euro w Polsce? Sondaż dla „Wprost” nie pozostawia złudzeń – Biznes Wprost
  • Zielnik na balkonie. Jak założyć własny ogródek w bloku?
  • Salino. Dwie osoby nie żyją po wypadku na jeziorze. Przewróciła się łódka
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami
Historie Internetowe
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Biuletyn Zaloguj Sie
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Strona Główna » Życie na małym metrażu. „Ma negatywny wpływ na naszą psychikę”
Życie na małym metrażu. „Ma negatywny wpływ na naszą psychikę”
Aktualności

Życie na małym metrażu. „Ma negatywny wpływ na naszą psychikę”

Pokój WiadomościPrzez Pokój Wiadomości9 lipca, 2025

Otoczenie, które tworzymy, to coś znacznie więcej niż wystrój czy funkcjonalność – to sposób, w jaki troszczymy się o siebie. Osobiste miejsca graniczne przypominają nam o tym, kim jesteśmy i co jest dla nas ważne. Jak oddziałują na nas miejsca, w których przebywamy, i jaki mamy na to wpływ?

  • Więcej ciekawych historii przeczytasz na stronie głównej „Newsweeka”

Dziękujemy, że jesteś z nami!

Foto: Newsweek

Otoczenie ma realny wpływ na to, jak radzimy sobie z presją i relacjami z innymi ludźmi. Zwłaszcza bezpieczny dom jest miejscem, w którym możemy chronić siebie przed niebezpieczeństwem i do którego w każdej chwili można się odwołać. Komunikaty: „Jestem zmęczona, idę do domu” czy „Nareszcie w domu!” – to sygnały, że chcemy dbać o siebie, własne samopoczucie i swoje granice.

Wyobrażając sobie nasze ulubione miejsce w domu – fotel, przytulny kąt w kuchni lub półkę pełną książek – czujemy się bezpiecznie i „u siebie”. Dlaczego? Być może dlatego, że to przestrzeń bardzo znajoma, w której spędziliśmy mnóstwo czasu i doświadczyliśmy bardzo ważnych dla nas momentów życia. Kojarzy się z twierdzą, do której nikt inny nie ma dostępu. Nie chodzi tu jednak jedynie o fizyczne odgrodzenie się od innych, ale o stworzenie obszaru, w którym możemy być naprawdę sobą.

Osoby, które mają w domu swoje bezpieczne strefy, lepiej radzą sobie z codziennym stresem. Takie miejsca pozwalają na regenerację i chronią przed nadmiarem bodźców. We własnym domu możemy np. ustawić taką temperaturę, jaka jest dla nas komfortowa, zadbać o odpowiednią głośność muzyki, przyjmować albo nie przyjmować gości. Możemy także tak zorganizować naszą przestrzeń, by było w niej miejsce zarówno na odpoczynek, jak i na pracę. I choć biurko w domowym gabinecie to tylko mebel, jego istnienie wyznacza granicę: „Tu pracuję”. Kiedy zamykamy komputer, wysyłamy do siebie i świata jasny komunikat: „Teraz jest czas na relaks”.

Nasi strażnicy

Prof. Clare Cooper Marcus, badaczka psychologii środowiskowej, wskazuje, że fizyczne przestrzenie uznawane za nasze pozwalają nam odpocząć, naładować baterie i zachować zdrowe relacje z innymi.

Co ciekawe, bałagan w domu wiąże się z podwyższonym poziomem kortyzolu (zwanego hormonem stresu). Dr Natalie Dattilo, psycholożka kliniczna z Harvard Medical School, zauważa, że bałagan nie tylko zwiększa stres, ale również utrudnia organizację przestrzeni, tworząc błędne koło. W zabałaganionym domu często nie możemy wyróżnić jasnych granic pomiędzy przestrzeniami, w jakich pracujemy i w jakich odpoczywamy – a to w dłuższej perspektywie prowadzi do frustracji i bardzo przytłacza. Natomiast uporządkowane przestrzenie sprzyjają poczuciu satysfakcji z wykonywanych działań oraz zwiększają kontrolę nad własnym życiem.

Newsweek Psychologia

Newsweek Psychologia

Foto: Materiały wydawcy

Nie tylko miejsca, ale i przedmioty mogą być – symbolicznie – strażnikami naszych psychologicznych granic. Są nośnikami emocji i wspomnień, które pomagają ludziom budować tożsamość, poczucie kontroli i dostrzegać sens życia. Codzienne picie kawy z ulubionego kubka to rytuał, symbol momentu tylko dla siebie. Z kolei w psychoterapii korzysta się z przedmiotów jako narzędzi wzmacniających granice. Klient, który przynosi na sesję ulubiony przedmiot (np. kamyk, chustkę), symbolicznie przenosi część swojej bezpiecznej przestrzeni w nowe środowisko. Taki gest obniża napięcie i zwiększa poczucie bezpieczeństwa. Co więcej, symboliczne rozdzielenie foteli terapeuty i pacjenta wyraża szacunek dla indywidualnej przestrzeni psychologicznej obu stron. Ustalony układ pokoju (np. neutralne otoczenie, stałe miejsce spotkań) pozwala klientowi poczuć się komfortowo i wspiera proces introspekcji. Brak nadmiaru osobistych przedmiotów terapeuty (np. zdjęć rodzinnych) pomaga skupić uwagę klienta na sobie, a nie na życiu terapeuty. To wszystko wzmacnia poczucie autonomii, sprzyjając otwartej komunikacji i pracy nad emocjami, nie tylko w samym gabinecie, ale i poza nim.

Nasza bańka w tłumie

Dlaczego w kawiarni albo w restauracji najczęściej wybieramy miejsce przy ścianie lub w rogu? To instynktowne działanie, które ma swoje psychologiczne uzasadnienie. Badania Edwarda T. Halla, twórcy teorii proksemiki, pokazują, że odległość, jaką zachowujemy od innych, jest kluczowa dla naszego komfortu psychicznego. Strefa intymna (0-45 cm) to najbardziej prywatna przestrzeń, zarezerwowana dla naprawdę bliskich nam osób: partnerów, dzieci, rodziny lub najlepszych przyjaciół. To w tej strefie przytulamy się, trzymamy za ręce czy szepczemy na ucho. Jeśli ktoś nieproszony naruszy tę przestrzeń, możemy poczuć dyskomfort, a nawet zagrożenie. W przestrzeni publicznej zachowujemy tzw. strefę osobistą (45-120 cm wokół naszego ciała). Gdy ktoś naruszy tę strefę, czujemy się nieswojo. Ta przestrzeń to nasza bańka, w której czujemy się swobodnie w towarzystwie znajomych, kolegów z pracy czy sąsiadów. Jest wystarczająco blisko, by porozmawiać, ale na tyle daleko, by zachować dystans psychologiczny. Dlatego stół, książka czy nawet torba na siedzeniu obok może działać jak subtelny sygnał: „To moja przestrzeń”.

Strefa społeczna (120-350 cm) to przestrzeń interakcji formalnych i zawodowych. W tej strefie rozmawiamy z klientami, prowadzimy spotkania biznesowe czy konsultacje. W takich sytuacjach odległość pomaga zachować neutralność emocjonalną. Na przykład nauczyciel w klasie, który prowadzi lekcję, utrzymuje dystans społeczny, by zachować autorytet i profesjonalizm. Największy dystans dotyczy sytuacji publicznych, takich jak wykłady, wystąpienia czy koncerty. W tej strefie jesteśmy mniej emocjonalnie związani z osobami, które się w niej znajdują.

Zrozumienie proksemiki pomaga lepiej komunikować się z ludźmi i unikać konfliktów wynikających z naruszania przestrzeni osobistej. Nie chodzi tylko o fizyczne granice – to także ochrona naszej prywatności i komfortu psychicznego. Na przykład w naszej kulturze odległości między ludźmi są średnie – niezbyt bliskie, ale też nie bardzo formalne. Natomiast w krajach południowych, jak Włochy czy Hiszpania, ludzie naturalnie skracają dystans, co dla osoby z kultury o większym dystansie może być niezręczne.

W miejscach, w których gromadzi się i przebywa jednocześnie wielu ludzi, takich jak galerie handlowe, pociągi w godzinach szczytu czy przystanki metra, granice psychologiczne mogą być trudniejsze do utrzymania. W tego typu sytuacjach naturalnie unikamy kontaktu wzrokowego, patrzymy w dal, chowamy ręce w kieszeniach, szukamy ściany, gdzie można choć na chwilę się schronić, lub też wyobrażamy sobie jakąś przyjemną sytuację, by jak najefektywniej chronić swoją psychiczną i fizyczną odrębność. Co ważne, przebywanie w długotrwałym ścisku może prowadzić do poczucia utraty kontroli i zaburzenia granic osobistych. A to z kolei może wywołać stres, lęk lub frustrację, a nawet agresję. Ma to szczególne znaczenie w przypadku mieszkania lub pracy w długotrwałym ścisku. Na przykład rodziny wielodzietne mieszkające latami na małym metrażu nie mają często możliwości, aby zapewnić bliskim prywatność, a granice między nimi są często zatarte. Badania na temat przepełnionych przestrzeni wskazują jednoznacznie, że możliwość oddzielenia się od innych, np. w małym mieszkaniu czy w szkole, może zmniejszyć poczucie stresu. Z kolei brak tych granic prowadzi do pogorszenia nastroju.

Oczywiście są sytuacje, w których ścisk nie jest stresujący, lecz motywujący czy sprzyjający poczuciu wspólnoty. Tak jest w przypadku zgromadzeń, protestów, kibicowania na wydarzeniu sportowym czy koncertów. Tutaj osobiste granice przestają mieć znaczenie, a wszyscy uczestnicy jednoczą się we wspólnym przeżywaniu ważnej dla siebie sytuacji.

Zielone granice

Zielone otoczenie obniża poziom kortyzolu i wzmacnia poczucie odrębności od codziennego chaosu. Przebywanie w naturze sprzyja introspekcji i kreatywności, pozwala skupić się na własnych myślach, emocjach i potrzebach. Wycieczki górskie, spacery po lesie czy nawet patrzenie na zachód słońca pozwalają nam wyłączyć codzienny tryb działania i przejść w stan refleksji. Taka przestrzeń jest granicą symboliczną między „ja” a światem zewnętrznym, umożliwiającą chwilową ucieczkę od obowiązków, relacji i oczekiwań innych ludzi. Attention Restoration Theory (teoria przywracania uwagi), stworzona przez Rachel i Stephena Kaplanów, zakłada, że przebywanie w naturalnym otoczeniu pozwala naszym umysłom odpocząć od wysiłkowego skupienia, jakiego wymagają codzienne zadania. Kontakt z przyrodą, z szumem liści, przyjemnym śpiewem ptaków wspomaga regenerację uwagi i łagodzi efekty przemęczenia psychicznego, co pozwala na odzyskanie równowagi wewnętrznej. Na przykład japońska praktyka shinrin-yoku (kąpiele leśne) opiera się na prostej zasadzie – „zanurzaniu się” w naturze bez żadnego celu (np. spacerowaniu), by odbudować harmonię między ciałem a umysłem.

W tego typu budowaniu własnych granic wystarczą małe zielone przestrzenie – balkon z roślinami, pobliski park, a nawet drzewo za oknem. Mieszkańcy domów osłaniają ważne dla siebie przestrzenie żywopłotami, bluszczami czy drzewami, pielęgnując tym samym swoją prywatność. Gęsto posadzone żywopłoty tworzą naturalne bariery, oddzielając posesję od sąsiadów lub ulicy. W ostatnich latach popularnym rozwiązaniem stały się miejskie ogrody społeczne. To przestrzenie, gdzie mieszkańcy mogą nie tylko uprawiać rośliny, ale też regenerować siły i budować relacje, zachowując jednocześnie swoją osobistą przestrzeń. Minimalistyczne rośliny doniczkowe w domach (np. sukulenty czy paprocie) pełnią funkcję granicy wizualnej, oddzielając przestrzeń pracy od przestrzeni wypoczynku.

Psychologowie twierdzą, że przestrzeń nie tylko odzwierciedla naszą tożsamość, ale także pomaga ją budować i chronić. Otoczenie, które tworzymy, to zatem coś znacznie więcej niż wystrój czy funkcjonalność – to sposób, w jaki troszczymy się o siebie. Osobiste miejsca graniczne przypominają nam o tym, kim jesteśmy i co jest dla nas ważne.

dr Małgorzata Osowiecka-Szczygieł — psycholożka i wykładowczyni. Pracuje w Akademii Medycznych i Społecznych Nauk Stosowanych w Elblągu, prowadzi zajęcia na Uniwersytecie WSB w Gdańsku oraz Uniwersytecie SWPS w Sopocie i Warszawie. Prowadzi zajęcia m.in. z: psychometrii, statystyki, psychologii poznawczej, interwencji kryzysowej, diagnozy twórczości oraz emocji i motywacji

WIĘCEJ W NUMERZE
nr
1

22.01.2025

undefined

Udział Facebook Twitter LinkedIn Telegram WhatsApp Email

Czytaj dalej

Sztuczna inteligencja zmienia Kraków. Mieszkańcy korzystają z nowych technologii

Sztuczna inteligencja zmienia Kraków. Mieszkańcy korzystają z nowych technologii

Stankiewicz: Bielan ma nową misję. Opowiada dziennikarzom, że na Czarnka jest cała szafa haków

Stankiewicz: Bielan ma nową misję. Opowiada dziennikarzom, że na Czarnka jest cała szafa haków

Varga: Czarnek wie, co musi robić. Gdy wkracza na scenę, staje się innym człowiekiem

Varga: Czarnek wie, co musi robić. Gdy wkracza na scenę, staje się innym człowiekiem

Melinda Gates upominała męża, by przestał się spotykać z Epsteinem, lecz Bill nie słuchał

Melinda Gates upominała męża, by przestał się spotykać z Epsteinem, lecz Bill nie słuchał

Tajemnica niskich ceny masła. „Wszyscy na tym stracimy”

Tajemnica niskich ceny masła. „Wszyscy na tym stracimy”

Housing Market Expert Reveals Biggest 3 Mistakes Buyers 
Still Make – B2

Housing Market Expert Reveals Biggest 3 Mistakes Buyers Still Make – B2

„Dogadywali się, czasami śmiałam się, że wręcz nie jestem im potrzebna”. Karolina miała dwóch partnerów

„Dogadywali się, czasami śmiałam się, że wręcz nie jestem im potrzebna”. Karolina miała dwóch partnerów

Superkomputer kwantowy w Poznaniu. Tu rodzi się fabryka AI

Superkomputer kwantowy w Poznaniu. Tu rodzi się fabryka AI

Sierakowski: Jego brak realnie podniósł poziom polskiej polityki. Tej „karierze” najlepiej zrobi zapomnienie

Sierakowski: Jego brak realnie podniósł poziom polskiej polityki. Tej „karierze” najlepiej zrobi zapomnienie

Add A Comment

Leave A Reply Cancel Reply

Wybór Redaktora

Witamina D w nadmiarze, rośnie liczba zatruć. Ten suplement może zaszkodzić

Witamina D w nadmiarze, rośnie liczba zatruć. Ten suplement może zaszkodzić

2 maja, 2026
Unia Europejska vs. Chiny. Biorą przykład z USA. Czasu coraz mniej

Unia Europejska vs. Chiny. Biorą przykład z USA. Czasu coraz mniej

2 maja, 2026
Pogoda na majówkę. Słońce, wysokie temperatury i brak deszczu

Pogoda na majówkę. Słońce, wysokie temperatury i brak deszczu

2 maja, 2026
Sztuczna inteligencja zmienia Kraków. Mieszkańcy korzystają z nowych technologii

Sztuczna inteligencja zmienia Kraków. Mieszkańcy korzystają z nowych technologii

2 maja, 2026

Najnowsze Wiadomości

Euro w Polsce? Sondaż dla „Wprost” nie pozostawia złudzeń – Biznes Wprost

Euro w Polsce? Sondaż dla „Wprost” nie pozostawia złudzeń – Biznes Wprost

2 maja, 2026
Zielnik na balkonie. Jak założyć własny ogródek w bloku?

Zielnik na balkonie. Jak założyć własny ogródek w bloku?

2 maja, 2026
Salino. Dwie osoby nie żyją po wypadku na jeziorze. Przewróciła się łódka

Salino. Dwie osoby nie żyją po wypadku na jeziorze. Przewróciła się łódka

2 maja, 2026
Facebook X (Twitter) Pinterest TikTok Instagram
© 2026 Razy Dzisiaj. Wszelkie prawa zastrzeżone.
  • Polityka Prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.