Close Menu
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Modne Teraz
Afryka. Chiny chcą zrobić z całego kontynentu wielką fabrykę

Afryka. Chiny chcą zrobić z całego kontynentu wielką fabrykę

1 maja, 2026
Sprawa śmierci Jerzego Ziobry wróci na wokandę. Biegli przekazali opinię

Sprawa śmierci Jerzego Ziobry wróci na wokandę. Biegli przekazali opinię

1 maja, 2026
Ten krzew tworzy żywy mur i nie traci uroku zimą. Ogrodnicy są zachwyceni

Ten krzew tworzy żywy mur i nie traci uroku zimą. Ogrodnicy są zachwyceni

1 maja, 2026
Podkarpacie. Senator PiS Mieczysław Golba stracił prawo jazdy

Podkarpacie. Senator PiS Mieczysław Golba stracił prawo jazdy

1 maja, 2026
Węgry. Peter Magyar odsłania karty. Jego szwagier ministrem sprawiedliwości

Węgry. Peter Magyar odsłania karty. Jego szwagier ministrem sprawiedliwości

1 maja, 2026
Facebook X (Twitter) Instagram
Popularność
  • Afryka. Chiny chcą zrobić z całego kontynentu wielką fabrykę
  • Sprawa śmierci Jerzego Ziobry wróci na wokandę. Biegli przekazali opinię
  • Ten krzew tworzy żywy mur i nie traci uroku zimą. Ogrodnicy są zachwyceni
  • Podkarpacie. Senator PiS Mieczysław Golba stracił prawo jazdy
  • Węgry. Peter Magyar odsłania karty. Jego szwagier ministrem sprawiedliwości
  • Wołyń. Kolejny etap prac poszukiwawczych zakończony
  • Wiadomo, dlaczego tej wiosny wieje chłodem. Ma to coś wspólnego z Arktyką
  • Leszno. Tragiczny wypadek podczas skoku spadochronowego
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami
Historie Internetowe
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Biuletyn Zaloguj Sie
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Strona Główna » Przez to uczucie nie potrafimy odpoczywać. Ekspertka radzi jak eliminować zobowiązania
Przez to uczucie nie potrafimy odpoczywać. Ekspertka radzi jak eliminować zobowiązania
Aktualności

Przez to uczucie nie potrafimy odpoczywać. Ekspertka radzi jak eliminować zobowiązania

Pokój WiadomościPrzez Pokój Wiadomości21 lipca, 2025

Współczesny świat przypomina bieżnię, na której stale wzrasta prędkość, a my nie możemy się zatrzymać. Będąc w stanie chronicznego zmęczenia, nie dostrzegamy, jak bardzo wyczerpujemy swoje zasoby energetyczne. Jak zarządzać swoją energią, by ochronić się przed przeciążeniem i wypaleniem? Jak szanować granice swoich możliwości?

  • Więcej ciekawych historii przeczytasz na stronie głównej „Newsweeka”

Dziękujemy, że jesteś z nami!

Foto: Newsweek

Wyobraźmy sobie, że jesteśmy baterią. Nasz dzień zaczyna się od pełnego naładowania, ale każda aktywność – zawodowa, społeczna czy emocjonalna – stopniowo wyczerpuje dostępną energię. Nadmiar bodźców i presja produktywności przyspieszają proces rozładowywania tej baterii. Jeśli nie zadbamy o regularne ładowanie, prędzej czy później zapali się kontrolka ostrzegawcza. Zamiast budzić się pełni energii, zaczniemy dzień z deficytem.

Weźmy czajnik z gwizdkiem. Kiedy woda wrze, gwizdek ostrzega, że pora zakręcić ogień. Jeśli tego nie zrobimy, woda wyparuje, a czajnik się przypali. Nasz organizm działa podobnie – bóle głowy, zmęczenie, brak koncentracji to jego gwizdek, prośba o regenerację. A jednak często ignorujemy te sygnały, przekonani, że musimy jeszcze trochę wytrzymać.

Teraz wyobraźmy sobie drwala, który codziennie ścina drzewa. Z początku piła jest ostra, a każde pociągnięcie jest efektywne. Jednak z czasem ostrze tępieje. Mimo że drwal w pracę wkłada coraz więcej siły, efekty maleją. Sądzi, że musi pracować ciężej, nie dostrzegając, że powinien naostrzyć piłę.

Podobnie jest z nami. Naszymi narzędziami są ciało i umysł: bez regeneracji wyczerpujemy się, stajemy niezdolni do efektywnego działania. Mimo to ignorujemy swoje granice, bo świat, w którym żyjemy, wmawia nam, że nie możemy zwolnić. Tymczasem tak jak drwal musimy się zatrzymać i naostrzyć piłę. Wyłączyć ogień pod czajnikiem.

Lęk przed odpoczynkiem

Celeste Headlee w książce „Nie rób nic” ujawnia, jak głęboko zakorzeniony jest mit, że tylko człowiek pochłonięty pracą zasługuje na uznanie. Wartość człowieka mierzy się liczbą wykonanych zadań, przepracowanych godzin i osiągniętych celów. Praca przestała być środkiem do celu – stała się celem samym w sobie, definiując naszą tożsamość. Im więcej robimy, tym bardziej czujemy się godni szacunku, jakbyśmy byli sumą naszych osiągnięć. Oceniamy siebie i innych przez pryzmat produktywności. Każda godzina bez efektu wywołuje samokrytykę, a każde odstępstwo od pracy niesie ryzyko utraty uznania.

Przy nieustannej dostępności technologia zatarła granice między pracą a odpoczynkiem. E-maile o północy, telefony podczas kolacji czy niedzielne zlecenia to codzienność. W efekcie odpoczynek stał się podejrzany, niemal wstydliwy. Spokojne popołudnie, dzień bez celu czy chwila nicnierobienia są postrzegane jako strata czasu, oznaka lenistwa lub braku ambicji.

Headlee celnie zauważa, że lęk przed odpoczynkiem wynika z zakorzenionego poczucia winy. Wierzymy, że jeśli nie działamy, zawodzimy – siebie, innych, ­społeczeństwo. Tymczasem takie podejście jest nie tylko nieludzkie, ale i destrukcyjne. Odpoczynek, choć marginalizowany, jest fundamentem naszej zdolności do działania. To właśnie w chwilach wytchnienia odzyskujemy energię, kreatywność i harmonię. Bez niego stajemy się nie tylko mniej produktywni, ale przede wszystkim mniej obecni – w pracy, w relacjach i w swoim własnym życiu. To właśnie w chwilach nicnierobienia odnajdujemy to, co naprawdę się liczy – spokój, zdrowie, swoje prawdziwe emocjonalne potrzeby i wartości – to, czego nie sposób wycenić żadnym osiągnięciem.

Najlepiej, najdalej, najszybciej

Jednym z kluczowych czynników przeciążenia jest schemat wysokich standardów. Joachim Stoeber, profesor psychologii na uniwersytecie w Kent, zauważa, że perfekcjonizm często staje się pułapką prowadzącą do chronicznego napięcia. Perfekcjoniści stawiają sobie wygórowane wymagania, a jednocześnie krytycznie oceniają swoje działania, nie umiejąc cieszyć się z osiągnięć. Każdy sukces bywa przez nich deprecjonowany jako niewystarczający, a najmniejsze niedoskonałości urastają do rangi katastrofy.

Tal Ben-Shahar w książce „Pursuit of Perfect” zauważa, że potrzeba osiągnięć często wynika z lęku przed porażką, a w zasadzie jej konsekwencjami: społeczną dezaprobatą, odrzuceniem czy upokorzeniem. Jeśli dorastaliśmy w domu, gdzie nasza wartość była oceniana przez pryzmat osiągnięć, mogliśmy zinternalizować przekonanie: „Jestem coś wart tylko wtedy, gdy odnoszę sukcesy”. W takim przypadku porażka staje się nie tylko częścią życia, ale wręcz zagrożeniem dla poczucia własnej wartości.

Osoby o wysokich standardach i silnej potrzebie osiągnięć są szczególnie narażone na ignorowanie sygnałów przeciążenia. Lęk przed porażką zmusza je do podejmowania kolejnych wyzwań, nawet gdy są już u kresu sił. Schemat nadmiernych wymagań każe im wierzyć, że „nigdy nie robią wystarczająco dużo”, prowadząc do błędnego koła frustracji, wyczerpania i zmęczenia.

Ryba na drzewie

Odpowiedź na stres i wytrzymałość wobec przeciążenia to nie tylko kwestia okoliczności, ale także naszych indywidualnych cech temperamentalnych. Temperament, będący biologiczną podstawą naszej osobowości, decyduje o tym, jak intensywnie reagujemy na bodźce, jak szybko się regenerujemy oraz jak radzimy sobie z trudnościami. Osoby o wysokiej reaktywności emocjonalnej mogą szybciej odczuwać zmęczenie i stres, podczas gdy inni, o bardziej wyważonym temperamencie, będą w stanie dłużej funkcjonować pod presją. To nie oznacza, że jedni są lepsi, a drudzy gorsi – oznacza to jedynie, że każdy z nas ma inne zasoby i potrzeby.

Dlatego tak ważne jest, by nie porównywać się z innymi. Jeśli patrzymy na kogoś, kto pracuje więcej, osiąga więcej i zdaje się niezłomny, łatwo wpaść w pułapkę samokrytyki. A każdy z nas jest unikalny. Wytrzymałość, zdolność adaptacji i potrzeba regeneracji są indywidualne, uwarunkowane zarówno biologicznie, jak i środowiskowo. Co więcej, to, co widzimy na zewnątrz – sukcesy innych – rzadko pokazuje pełen obraz ich zmagań i kosztów, jakie ponoszą.

Headlee twierdzi, że porównywanie się z innymi jest jak próba oceny ryby według jej zdolności do wspinaczki na drzewa. Każdy ma swoje ograniczenia i swoje talenty. Zamiast oceniać się przez pryzmat innych, warto spojrzeć na siebie z łagodnością i zrozumieniem. Może właśnie wrażliwość, która czasem sprawia, że szybciej czujemy się przeciążeni, jest tym, co pozwala nam głębiej przeżywać życie i lepiej rozumieć innych?

Mózg na sygnale

Nasz mózg nieustannie przewiduje zmiany w środowisku i dostosowuje swoje funkcje, by sprostać wyzwaniom. Na przykład, kiedy widzimy zbliżający się deadline w pracy, nasze ciało automatycznie zwiększa produkcję kortyzolu – hormonu stresu – mobilizując energię do działania. To naturalny i zdrowy mechanizm, jeśli działa na krótką metę. Problem zaczyna się, gdy stres staje się chroniczny, a układ nerwowy nie ma szans na regenerację. Badania opublikowane w czasopiśmie „Proceedings of the National Academy of Sciences” pokazują, że przedłużający się stres prowadzi do nadaktywności ciała migdałowatego – obszaru mózgu odpowiedzialnego za wykrywanie zagrożeń. Z kolei kora przedczołowa, która odpowiada za racjonalne myślenie i regulację emocji, traci zdolność hamowania reakcji stresowych. W efekcie żyjemy w stanie ciągłego napięcia.

Gdy organizm przez dłuższy czas funkcjonuje w trybie walki lub ucieczki, dochodzi do tzw. ­obciążenia ­allostatycznego. Jest to stan, w którym koszty adaptacji zaczynają przewyższać korzyści. Wyobraźmy sobie samochód, który cały czas działa na najwyższych obrotach – silnik w końcu zacznie się przegrzewać. Podobnie dzieje się z naszym ciałem i umysłem.

Efekt przeciążenia

Obciążenie allostatyczne wpływa na różne układy: nerwowy – chroniczne pobudzenie układu sympatycznego prowadzi do wyczerpania emocjonalnego i poznawczego; hormonalny – nadmiar kortyzolu osłabia odporność i metabolizm, powodując zmęczenie; sercowo-naczyniowy – ciągły stres zwiększa ryzyko nadciśnienia i chorób serca. Wpływa także na psychikę, wywołując wahania nastroju, stany lękowe, depresję czy bezsenność.

Przeciążenie nie tylko osłabia zdrowie, ale również obniża efektywność i satysfakcję z pracy, wpędzając nas w spiralę dyskomfortu. Nasz mózg nie jest maszyną zdolną do nieprzerwanego działania. Badania Uniwersytetu Stanforda pokazują, że produktywność dramatycznie spada po przekroczeniu 50 godzin pracy tygodniowo, a pracujący 70 godzin osiągają wyniki porównywalne do tych, którzy przepracowali 55 godzin. Zmęczony mózg traci zdolność do efektywnego przetwarzania informacji, co prowadzi do błędów i spowolnienia.

Na szczęście ciało i umysł mają niezwykłą zdolność regeneracji, o ile damy im szansę. Odpoczynek, sen i zdrowe nawyki pozwalają „zresetować” system. Regeneracja wspiera proces konsolidacji pamięci – dzięki niej mózg przekształca informacje w trwałe ślady pamięciowe. Bez snu i przerw nasza zdolność do uczenia się i rozwiązywania problemów spada. Gdy jednak przeciążenie trwa zbyt długo, układ nerwowy traci zdolność do regulacji, a koszty adaptacji stają się niebezpiecznie wysokie. Musimy zrozumieć, że odpoczynek to nie luksus, lecz biologiczna konieczność.

Ochrona życiowej energii

Prawda jest taka, że nasze zasoby są ograniczone i wymagają regeneracji. Kiedy bierzemy na siebie zbyt dużo, zapominamy o własnych potrzebach, a nasze zasoby pochłaniają praca, relacje i oczekiwania społeczne. Eileen McDargh w książce „Burnout to Break­through” pisze, że budowanie odporności zaczyna się od odwagi, by powiedzieć „dość”. Stawianie granic to wyraz szacunku dla własnych możliwości i zdrowia. To akt miłości do siebie – czasem „dość” musimy wypowiedzieć do wewnętrznego głosu, który naciska, by robić więcej, szybciej, lepiej. Każe ignorować zmęczenie, przekraczać granice i wciąż udowadniać swoją wartość. Czasem najważniejszą granicą, jaką musimy postawić, żeby ocalić nasze zdrowie psychiczne i fizyczne, jest właśnie ta.

Drugim krokiem jest akceptacja własnych ograniczeń i niedoskonałości. Perfekcjonizm prowadzi do frustracji, wypalenia i niezadowolenia. Akceptacja własnej omylności i granic swoich możliwości pozwala znaleźć równowagę i mądrzej zarządzać swoimi zasobami.

Regeneracja jest kluczowa dla tej równowagi. Tony Schwartz, autor książki „Taka praca nie ma sensu”, podkreśla, że to energia, nie czas, jest prawdziwym źródłem dobrostanu. Nasze poczucie szczęścia nie zależy od liczby przepracowanych godzin, lecz od tego, jak mądrze zarządzamy swoimi zasobami. Dając sobie prawo do regeneracji, możemy nie tylko osiągać więcej, ale także cieszyć się życiem pełnym równowagi i sensu.

Organizmu nie da się oszukać – wysyła sygnały, gdy potrzebuje odpoczynku. Wystarczy nauczyć się je zauważać. Eliminowanie zobowiązań, które nie przynoszą realnej wartości, pozwala odzyskać energię i przestrzeń dla tego, co naprawdę się dla nas liczy. To właśnie w chwilach troski o siebie odnajdujemy harmonię, której nie da się osiągnąć, pędząc bez wytchnienia. Każdy dzień niesie ze sobą wybór – możemy „jakoś przetrwać”, na zacisku, sięgając po kolejną kawę, lub świadomie zatroszczyć się o siebie, by naprawdę odzyskać przestrzeń i w pełni korzystać z życia.

ANNA CZARNECKA — psychoterapeuta, psycholog. Pracuje w nurcie integracyjnej psychoterapii doświadczeniowej, głównie opierając się na terapii schematów, terapii skoncentrowanej na emocjach (EFT), Gestalt i Focusing. Ukończyła również szkolenie z terapii skoncentrowanej na współczuciu (CFT), jest także terapeutą systemu wewnętrznej rodziny (IFS), EMDR (Eye Movement Desensitization and Reprocessing) oraz Brainspotting. Współtwórczyni Ośrodka Psychoterapii i Coachingu

Udział Facebook Twitter LinkedIn Telegram WhatsApp Email

Czytaj dalej

Varga: Czarnek wie, co musi robić. Gdy wkracza na scenę, staje się innym człowiekiem

Varga: Czarnek wie, co musi robić. Gdy wkracza na scenę, staje się innym człowiekiem

Melinda Gates upominała męża, by przestał się spotykać z Epsteinem, lecz Bill nie słuchał

Melinda Gates upominała męża, by przestał się spotykać z Epsteinem, lecz Bill nie słuchał

Tajemnica niskich ceny masła. „Wszyscy na tym stracimy”

Tajemnica niskich ceny masła. „Wszyscy na tym stracimy”

Housing Market Expert Reveals Biggest 3 Mistakes Buyers 
Still Make – B2

Housing Market Expert Reveals Biggest 3 Mistakes Buyers Still Make – B2

„Dogadywali się, czasami śmiałam się, że wręcz nie jestem im potrzebna”. Karolina miała dwóch partnerów

„Dogadywali się, czasami śmiałam się, że wręcz nie jestem im potrzebna”. Karolina miała dwóch partnerów

Superkomputer kwantowy w Poznaniu. Tu rodzi się fabryka AI

Superkomputer kwantowy w Poznaniu. Tu rodzi się fabryka AI

Sierakowski: Jego brak realnie podniósł poziom polskiej polityki. Tej „karierze” najlepiej zrobi zapomnienie

Sierakowski: Jego brak realnie podniósł poziom polskiej polityki. Tej „karierze” najlepiej zrobi zapomnienie

Ukraina uderza w ważne cele. Łuny pożarów nad Rosją

Ukraina uderza w ważne cele. Łuny pożarów nad Rosją

Szefowa kuchni: do Polski nie przyjechałam z Meksyku z biedy, tylko z miłości

Szefowa kuchni: do Polski nie przyjechałam z Meksyku z biedy, tylko z miłości

Add A Comment

Leave A Reply Cancel Reply

Wybór Redaktora

Sprawa śmierci Jerzego Ziobry wróci na wokandę. Biegli przekazali opinię

Sprawa śmierci Jerzego Ziobry wróci na wokandę. Biegli przekazali opinię

1 maja, 2026
Ten krzew tworzy żywy mur i nie traci uroku zimą. Ogrodnicy są zachwyceni

Ten krzew tworzy żywy mur i nie traci uroku zimą. Ogrodnicy są zachwyceni

1 maja, 2026
Podkarpacie. Senator PiS Mieczysław Golba stracił prawo jazdy

Podkarpacie. Senator PiS Mieczysław Golba stracił prawo jazdy

1 maja, 2026
Węgry. Peter Magyar odsłania karty. Jego szwagier ministrem sprawiedliwości

Węgry. Peter Magyar odsłania karty. Jego szwagier ministrem sprawiedliwości

1 maja, 2026

Najnowsze Wiadomości

Wołyń. Kolejny etap prac poszukiwawczych zakończony

Wołyń. Kolejny etap prac poszukiwawczych zakończony

1 maja, 2026
Wiadomo, dlaczego tej wiosny wieje chłodem. Ma to coś wspólnego z Arktyką

Wiadomo, dlaczego tej wiosny wieje chłodem. Ma to coś wspólnego z Arktyką

1 maja, 2026
Leszno. Tragiczny wypadek podczas skoku spadochronowego

Leszno. Tragiczny wypadek podczas skoku spadochronowego

1 maja, 2026
Facebook X (Twitter) Pinterest TikTok Instagram
© 2026 Razy Dzisiaj. Wszelkie prawa zastrzeżone.
  • Polityka Prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.