Close Menu
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Modne Teraz
Rada ds. zmiany konstytucji bez Lewicy? Gawkowski odpowiedział na ofertę

Rada ds. zmiany konstytucji bez Lewicy? Gawkowski odpowiedział na ofertę

1 maja, 2026
Varga: Czarnek wie, co musi robić. Gdy wkracza na scenę, staje się innym człowiekiem

Varga: Czarnek wie, co musi robić. Gdy wkracza na scenę, staje się innym człowiekiem

1 maja, 2026
Majówka 2026. Tak Polacy przedłużają sobie wolne – Biznes Wprost

Majówka 2026. Tak Polacy przedłużają sobie wolne – Biznes Wprost

1 maja, 2026
Hałas i smród? Ważą się losy kontrowersyjnej propozycji zmian dla wsi

Hałas i smród? Ważą się losy kontrowersyjnej propozycji zmian dla wsi

1 maja, 2026
Donald Trump grozi Hiszpanii. Źródła: Są pierwsze reakcje z Madrytu

Donald Trump grozi Hiszpanii. Źródła: Są pierwsze reakcje z Madrytu

1 maja, 2026
Facebook X (Twitter) Instagram
Popularność
  • Rada ds. zmiany konstytucji bez Lewicy? Gawkowski odpowiedział na ofertę
  • Varga: Czarnek wie, co musi robić. Gdy wkracza na scenę, staje się innym człowiekiem
  • Majówka 2026. Tak Polacy przedłużają sobie wolne – Biznes Wprost
  • Hałas i smród? Ważą się losy kontrowersyjnej propozycji zmian dla wsi
  • Donald Trump grozi Hiszpanii. Źródła: Są pierwsze reakcje z Madrytu
  • Melinda Gates upominała męża, by przestał się spotykać z Epsteinem, lecz Bill nie słuchał
  • Prezydent podjął kontrowersyjną decyzję. „Nie miał tu nic do powiedzenia. Za wszystkim stoi Bogucki” – Wprost
  • Ekologiczne mięso pod lupą. 98 proc. deklaracji branży to greenwashing
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami
Historie Internetowe
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Biuletyn Zaloguj Sie
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Strona Główna » Żyjemy w nieustannej presji, by żyć perfekcyjnie. Jak się od niej uwolnić?
Żyjemy w nieustannej presji, by żyć perfekcyjnie. Jak się od niej uwolnić?
Aktualności

Żyjemy w nieustannej presji, by żyć perfekcyjnie. Jak się od niej uwolnić?

Pokój WiadomościPrzez Pokój Wiadomości22 lipca, 2025

Przekonanie, że zawsze możemy więcej i że jesteśmy swoim jedynym ograniczeniem, a więc nieustannie mamy się bardziej starać, może stać się dla nas niebezpieczne. Bo jako istoty z krwi i kości mamy swoje ograniczenia. Dlaczego tak bardzo ulegamy presji samodoskonalenia?

Czytaj w „Newsweeku”

Foto: Newsweek

Wychowani w kulturze ciągłego rozwoju, wzrostu i nieustannego działania, swoją wartość mierzymy liczbą wykonanych zadań. Wielu osobom trudno się zrelaksować, nawet jeśli w swoim mocno napiętym codziennym grafiku znajdą czas na odpoczynek. Dodatkowo zewsząd słyszymy o „byciu najlepszą wersją siebie” i o „przekraczaniu swojej strefy komfortu”. Wymagania wobec samych siebie rosną, a przecież mamy też zwyczajne ludzkie ograniczenia, o których czasem zapominamy.

Niejednokrotnie posądzamy samych siebie o lenistwo czy prokrastynację, nie dopuszczając myśli, że może to po prostu zwykłe zmęczenie, mówiące nam o tym, że potrzebujemy zatrzymać się i odpocząć.

Najnowszy numer Newsweeka Psychologia

Najnowszy numer „Newsweeka Psychologia”

Foto: materiał własny

Dlaczego tak bardzo ulegamy presji samodoskonalenia? Dlaczego tak mocno na siebie naciskamy? Czyżbyśmy obawiali się, że nie jesteśmy wystarczający tacy, jacy jesteśmy?

Ślepa presja

Nawet z dobrego narzędzia można zrobić zły użytek – ukręcić bicz na siebie w postaci presji ciągłego wymagania od siebie idealnej systematyczności i progresu. A wtedy coś, co miało potencjał nam służyć i pomagać – od zdrowej diety i spacerów po stosowanie technik relaksacyjnych, naukę nowej umiejętności czy uprawianie hobby – zaczyna nam szkodzić. W świecie nadmiaru opcji i przyspieszonego tempa możemy też doświadczać frustracji z powodu niewykorzystanych możliwości.

Gdy nie udaje się nam sprostać swoim wygórowanym oczekiwaniom, możemy wpaść w pułapkę frustracji i oskarżania siebie. Przekonania sprzedawane nam jako niepodważalna mądrość, w które bezrefleksyjnie uwierzymy, mogą stać się dla nas niebezpieczne. ­Jednym z nich jest twierdzenie, że zawsze możemy więcej i że jesteśmy swoim jedynym ograniczeniem. A więc nieustannie mamy się bardziej starać. Tymczasem jesteśmy przecież żywymi, czującymi i niedoskonałymi ludzkimi istotami, a nie programami z algorytmem ciągłego rozwoju. Oznacza to, że trzeba zaakceptować, iż „pewnych wariantów swojego życia nigdy nie zrealizujemy, bo mamy do dyspozycji wyłącznie to, co przynosi los, który możemy kształtować tylko w ograniczonym stopniu” – zauważa filozof Tomasz Stawiszyński w „Regułach na czas chaosu”.

Fałszywa doskonałość

Niekiedy już od dzieciństwa życie przynosi nam doświadczenia braku akceptacji ze strony naszych najbliższych. Jesteśmy porównywani z innymi czy chwaleni tylko za jeden rodzaj zachowań, np. za dobre oceny lub nieokazywanie smutku czy złości. Tylko jedna wersja nas jest mile widziana przez dorosłych. Suma tych zdarzeń może nauczyć nas wierzyć, że jesteśmy warci kochania, tylko gdy będziemy ukrywać te części nas, których nie lubią w nas nasi rodzice i opiekunowie. Budujemy wtedy specyficzną maskę, tak zwane fałszywe self. To pomaga nam przetrwać w niesprzyjającym emocjonalnie środowisku. Celem fałszywego self jest stworzenie obrazu nas jako świetnie radzących sobie w życiu, niemal perfekcyjnych, czasem nawet lepszych od innych. Ta maska chroni nasze kruche i poranione wewnętrzne części, a taki sposób funkcjonowania przez lata łatwo może zostać użyty do dalszego rozwoju wybranych cech i rozwijania najlepszej wersji siebie. Niestety dalej jesteśmy narażeni na ciągłe poczucie bycia niewystarczającymi i wewnętrzną pustkę. Taka swoista rana z przeszłości nie jest do zaleczenia przez więcej starań i więcej sukcesów, ale przez pozwalanie sobie na bycie niedoskonałymi, ludzkimi i poprzez naukę akceptacji siebie w każdej wersji, także tej „nie na pokaz”. To trudne – ale od tego zaczyna się prawdziwa droga do siebie.

Wyidealizowany obraz siebie łatwo łączy się nam również z oczekiwaniami idealnego życia. Wierzymy, że jeśli tylko wystarczająco się postaramy – nasze problemy cudownie znikną, a nieprzyjemne uczucia i negatywne myśli odpłyną w siną dal, czy też, że stając się najlepszą wersją siebie – przyciągniemy najlepszą wersję swojego życia. Jeśli z taką intencją podchodzimy do samych siebie, to nieświadomie narażamy się na bolesny upadek z wysokości naszych wizji – bo życie jest nierozerwalnie związane zarówno z przeżywaniem chwil radości, jak i cierpienia i żadna ilość „wysokich wibracji” tego nie zmieni. Dodatkowo w ten sposób możemy zablokować sobie drogę do naprawdę autentycznego poznawania siebie. Paradoksalnie to właśnie zgoda na przeżywanie dyskomfortu wewnętrznego, świadomość własnych konfliktów wewnątrzpsychicznych oraz „konfrontacja z własną ambiwalencją, własną ciemną, podstępną, wstydliwą stroną” – jak pisze Stawiszyński – daje szansę na głęboką przemianę, dzięki której możemy doświadczać prawdziwej autonomii. I nie będzie to według autora „kultywowanie zadowolenia z siebie i przekonania o własnej wyższości”, ale proces integracji naszych różnych części osobowości.

Toksyczna pozytywność

Być może jednak prawda i autentyczność nie są dziś aż tak w cenie, jak pozytywne myślenie, wysokie wibracje, najlepsza wersja siebie czy prawo przyciągania.

Współcześnie dostajemy mnóstwo ofert rozwojowych w każdym obszarze życia. Proste przepisy kuszą ofertami łatwego dostępu do szczęścia i wewnętrznego spokoju. Sięgamy po nie z powodu przeżywanego cierpienia i dlatego, że życie nas rozczarowuje. A kiedy rzeczywistość nie całkiem przystaje do naszych wyobrażeń, cierpimy. „Nie dlatego, że mamy marzenia, ale z powodu naszego przywiązania do nich” – twierdzi terapeuta Jon Frederickson w książce „Kłamstwa, którymi żyjemy. Jak zmierzyć się z prawdą, zaakceptować siebie i zmienić swoje życie”. I nie ma nic złego w szukaniu rozwiązań czy możliwości poprawy swojej sytuacji, jednak czasem lekarstwo, po które sięgamy lub którym karmimy innych, może być trucizną.

Takim pseudolekiem wydaje się „toksyczna pozytywność” – zjawisko obecne w naszej kulturze, a opisane przez terapeutkę Whitney Goodman. W swojej książce „Toksyczna pozytywność. Jak zachować zdrowy rozsądek w świecie ogarniętym obsesją bycia szczęśliwym” autorka definiuje ją jako wewnętrzną i zewnętrzną presję na wewnętrzne przeżywanie i pokazywanie na zewnątrz jedynie dobrego nastawienia, pozytywnego myślenia i bezwarunkowej wdzięczności. „Presja na to, by być szczęśliwym i wyglądać na szczęśliwego, nigdy nie była większa” – twierdzi Goodman. Łączy się ona z odczuwaniem przymusu, by wszystkiemu nadać pozytywny wydźwięk, we wszystkim dostrzegać dobro. Z kolei w trudnych i tragicznych momentach – gdy nie umie się być notorycznie osobą pełną wdzięczności i optymizmu – skutkuje przeżywaniem zawiedzenia sobą, poczuciem winy i wstydu. Oczywiście pozytywność użyta właściwie, autentyczna jest dla nas zdrowa i pomocna. Natomiast bezrefleksyjna wiara w tego typu niezdrowe i nieprawdziwe przekonania może być niebezpieczna. Dostarcza bowiem paliwa dla „wewnętrznego krytyka”, który nakazuje nam wierzyć, że jeśli nie doświadczamy w życiu szczęścia i dobrobytu – to wyłącznie nasza wina, za mało się staramy lub „coś jest z nami nie tak”. Albo pomyślimy tak o kimś innym – że jeśli spotkało go coś złego, to znaczy, że sam to „przyciągnął”. A przecież wszystkich nas spotykają w życiu różne trudne doświadczenia. Na wiele z nich nie mamy żadnego wpływu. Z niektórymi będziemy sobie radzić na różnych etapach życia gorzej lub lepiej i to jest zupełnie normalne.

Zdrowa samoopieka

Jak więc mądrze troszczyć się o siebie? Jak korzystać z wpływu na swoje samopoczucie, życie, rozwój?

Wszyscy wiemy, że ogromnie ważne jest, by umieć dbać o różne obszary swojego życia najlepiej jak potrafimy. Dzięki naszym umiejętnościom, wiedzy i możliwości uczenia się przez całe życie mamy szansę pogłębiać naszą świadomość.

Czasem najlepszym prezentem, jaki możemy sami sobie dać, jest danie sobie prawa do zatrzymania się, odpoczynku i nierealizowanie w tym czasie żadnego, nawet najbardziej rozwojowego i ważnego celu. Celem wówczas jest samo bycie.

Dzisiaj warto uczyć się sztuki odpoczynku i swoistej „sztuki leniuchowania” – jak nazywa tę ważną umiejętność fizyk kwantowy Ulrich Schnabel w swojej książce „Sztuka leniuchowania. O szczęściu nicnierobienia”. Według autora „leniuchowanie to umiejętność przebywania ze sobą bez zadań i produktywności – a właśnie wtedy odsłania się nasza wewnętrzna wolność”. Tak rozumiane leniuchowanie nie jest „wyłączeniem aktywności z powodu zmęczenia (najczęściej z czasem spędzonym przed telewizorem)”, tylko oznacza coś zupełnie innego – „to są te godziny, kiedy mamy poczucie, że jesteśmy panami swego czasu, kiedy zamiast gonić za pieniędzmi, karierą czy sukcesem, staramy się dotrzeć do samych siebie i swojego ­przeznaczenia” .

Może zatem najlepsza wersja siebie to nie ta najbardziej produktywna czy pozytywna, ale taka, która nie musi wszystkiego kontrolować, która czasem odpoczywa i umie powiedzieć „nie wiem” albo „dziś nie dam rady”. I mimo to – albo właśnie dlatego – zasługuje na szacunek i troskę.

Dbanie o siebie to nie projekt do wykonania, tylko relacja do zbudowania. Dbanie o siebie to nie kolejny cel do osiągnięcia, tylko powrót do siebie – z ciekawością, łagodnością i uważnością. Zdrowa samoopieka zaczyna się tam, gdzie jesteśmy dla siebie ważni – jednocześnie nie wykluczając innych i świata dookoła nas. To dorosła decyzja, by nie czekać, aż ktoś się nami zaopiekuje, tylko robić to samemu.

Może najlepszą wersją siebie jest ta najbardziej autentyczna i najbardziej obecna?

WIĘCEJ W NUMERZE
nr
4

23.07.2025

undefined

Udział Facebook Twitter LinkedIn Telegram WhatsApp Email

Czytaj dalej

Varga: Czarnek wie, co musi robić. Gdy wkracza na scenę, staje się innym człowiekiem

Varga: Czarnek wie, co musi robić. Gdy wkracza na scenę, staje się innym człowiekiem

Melinda Gates upominała męża, by przestał się spotykać z Epsteinem, lecz Bill nie słuchał

Melinda Gates upominała męża, by przestał się spotykać z Epsteinem, lecz Bill nie słuchał

Tajemnica niskich ceny masła. „Wszyscy na tym stracimy”

Tajemnica niskich ceny masła. „Wszyscy na tym stracimy”

Housing Market Expert Reveals Biggest 3 Mistakes Buyers 
Still Make – B2

Housing Market Expert Reveals Biggest 3 Mistakes Buyers Still Make – B2

„Dogadywali się, czasami śmiałam się, że wręcz nie jestem im potrzebna”. Karolina miała dwóch partnerów

„Dogadywali się, czasami śmiałam się, że wręcz nie jestem im potrzebna”. Karolina miała dwóch partnerów

Superkomputer kwantowy w Poznaniu. Tu rodzi się fabryka AI

Superkomputer kwantowy w Poznaniu. Tu rodzi się fabryka AI

Sierakowski: Jego brak realnie podniósł poziom polskiej polityki. Tej „karierze” najlepiej zrobi zapomnienie

Sierakowski: Jego brak realnie podniósł poziom polskiej polityki. Tej „karierze” najlepiej zrobi zapomnienie

Ukraina uderza w ważne cele. Łuny pożarów nad Rosją

Ukraina uderza w ważne cele. Łuny pożarów nad Rosją

Szefowa kuchni: do Polski nie przyjechałam z Meksyku z biedy, tylko z miłości

Szefowa kuchni: do Polski nie przyjechałam z Meksyku z biedy, tylko z miłości

Add A Comment

Leave A Reply Cancel Reply

Wybór Redaktora

Varga: Czarnek wie, co musi robić. Gdy wkracza na scenę, staje się innym człowiekiem

Varga: Czarnek wie, co musi robić. Gdy wkracza na scenę, staje się innym człowiekiem

1 maja, 2026
Majówka 2026. Tak Polacy przedłużają sobie wolne – Biznes Wprost

Majówka 2026. Tak Polacy przedłużają sobie wolne – Biznes Wprost

1 maja, 2026
Hałas i smród? Ważą się losy kontrowersyjnej propozycji zmian dla wsi

Hałas i smród? Ważą się losy kontrowersyjnej propozycji zmian dla wsi

1 maja, 2026
Donald Trump grozi Hiszpanii. Źródła: Są pierwsze reakcje z Madrytu

Donald Trump grozi Hiszpanii. Źródła: Są pierwsze reakcje z Madrytu

1 maja, 2026

Najnowsze Wiadomości

Melinda Gates upominała męża, by przestał się spotykać z Epsteinem, lecz Bill nie słuchał

Melinda Gates upominała męża, by przestał się spotykać z Epsteinem, lecz Bill nie słuchał

1 maja, 2026
Prezydent podjął kontrowersyjną decyzję. „Nie miał tu nic do powiedzenia. Za wszystkim stoi Bogucki” – Wprost

Prezydent podjął kontrowersyjną decyzję. „Nie miał tu nic do powiedzenia. Za wszystkim stoi Bogucki” – Wprost

1 maja, 2026
Ekologiczne mięso pod lupą. 98 proc. deklaracji branży to greenwashing

Ekologiczne mięso pod lupą. 98 proc. deklaracji branży to greenwashing

1 maja, 2026
Facebook X (Twitter) Pinterest TikTok Instagram
© 2026 Razy Dzisiaj. Wszelkie prawa zastrzeżone.
  • Polityka Prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.