Close Menu
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Modne Teraz
Referendum w Krakowie. Ostateczna decyzja Sądu Apelacyjnego

Referendum w Krakowie. Ostateczna decyzja Sądu Apelacyjnego

28 lipca, 2026
Unijne sankcję dla żony Pieskowa, Tatiany Nawki. Jest reakcja KE

Unijne sankcję dla żony Pieskowa, Tatiany Nawki. Jest reakcja KE

28 lipca, 2026
Rafał Leśkiewicz odpowiada Donaldowi Tuskowi. Chodzi o pobicie Ukraińców

Rafał Leśkiewicz odpowiada Donaldowi Tuskowi. Chodzi o pobicie Ukraińców

28 lipca, 2026
Najlepszą jajecznicę w Polsce serwują w Wilamowicach. Słynie z oryginalnych dodatków

Najlepszą jajecznicę w Polsce serwują w Wilamowicach. Słynie z oryginalnych dodatków

28 lipca, 2026
Nikola Grbić zaskoczył przed Polska – Ukraina. Aż sam się uśmiechnął – Siatkówka – Sport Wprost

Nikola Grbić zaskoczył przed Polska – Ukraina. Aż sam się uśmiechnął – Siatkówka – Sport Wprost

28 lipca, 2026
Facebook X (Twitter) Instagram
Popularność
  • Referendum w Krakowie. Ostateczna decyzja Sądu Apelacyjnego
  • Unijne sankcję dla żony Pieskowa, Tatiany Nawki. Jest reakcja KE
  • Rafał Leśkiewicz odpowiada Donaldowi Tuskowi. Chodzi o pobicie Ukraińców
  • Najlepszą jajecznicę w Polsce serwują w Wilamowicach. Słynie z oryginalnych dodatków
  • Nikola Grbić zaskoczył przed Polska – Ukraina. Aż sam się uśmiechnął – Siatkówka – Sport Wprost
  • Nowelizacja ustawy o trzeźwości budzi kontrowersje. Branża alarmuje – Biznes Wprost
  • Polscy strażacy potrzebują 4 mln puszek i butelek. Tak zbierają na nowy wóz
  • Pobicie Ukraińców we Wrocławiu. Są zarzuty dla zatrzymanego
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami
Historie Internetowe
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Biuletyn Zaloguj Sie
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Strona Główna » Polska popełnia błąd w sprawie Ukrainy. A można było zagrać sprytnie [ANALIZA]
Polska popełnia błąd w sprawie Ukrainy. A można było zagrać sprytnie [ANALIZA]
Aktualności

Polska popełnia błąd w sprawie Ukrainy. A można było zagrać sprytnie [ANALIZA]

Pokój WiadomościPrzez Pokój Wiadomości5 września, 2025

W kwestii udziału naszych żołnierzy w siłach zapewniających bezpieczeństwo w Ukrainie Donald Tusk popełnia błąd. I to co najmniej z trzech powodów.

Do zawieszenia broni w Ukrainie daleko, a do wyborów – dwa lata, czyli polityczna wieczność. A mimo to czynne uczestnictwo Polski w siłach zapewniających bezpieczeństwo Ukrainie to w polskiej polityce temat tabu. – Polska nie wyśle wojsk do Ukrainy w ramach gwarancji bezpieczeństwa – mówił polski premier po spotkaniu tzw. koalicji chętnych w Paryżu 4 września.

– Jesteśmy odpowiedzialni za logistykę, tę formę obecności Polski akceptują wszyscy. Tę samą formułę szef polskiego rządu powtarza od wiosny. O ile wówczas było to zrozumiałe z powodu kampanii przed wyborami prezydenckimi, teraz Tusk mógłby zdobyć się na większą odwagę. Konfederacja, która trzyma w tej kwestii w politycznych szachu rządzących i tak będzie rosnąć w siłę. Naśladowanie jej przez partie z politycznego mainstreamu nie powstrzyma tego procesu.

Jest już po wyborach prezydenckich, Rafał Trzaskowski przegrał, więc bardziej nie można mu już zaszkodzić. Z kolei wybory parlamentarne – w których klęski obawia się Tusk i dlatego wyklucza wysłanie polskich żołnierzy do Ukrainy – odbędą się za dwa lata. Do tego momentu może się jeszcze wiele zdarzyć.

Polska bierna w sprawie Ukrainy. Stać nas na więcej

W hybrydowym szczycie w Paryżu uczestniczyli przedstawiciele 36 krajów. W koalicji chętnych oprócz większości państw członkowskich UE jest także Kanada, Japonia, Turcja, Australia, Nowa Zelandia, Wielka Brytania oraz Norwegia. – Mamy w tej chwili 26 krajów, które formalnie zobowiązały się do wysłania na Ukrainę żołnierzy, którzy pełniliby tam rolę sił zapewniających bezpieczeństwo lub do zapewnienia obecności na lądzie, morzu lub w powietrzu – mówił po paryskim spotkaniu jego gospodarz Emmanuel Macron. W tej grupie jest też Polska jako zaplecze logistyczne. Jak zapewnia Tusk prowadzenie hubu w podrzeszowskiej Jesionce to „zadanie wystarczające, żeby nie powiedzieć, wyjątkowej wagi”.

Premier Donald Tusk na spotkaniu członków koalicji chętnych w Paryżu 4 września 2025 r.

Foto: LUDOVIC MARIN / POOL / Reuters

Sojusznicy przyjmują argumenty szefa polskiego rządu. Tym bardziej że Polska nie jest jedynym dużym krajem UE, który wyklucza wysłanie swych żołnierzy nad Dniepr. Podobne stanowisko – gwarancje bezpieczeństwa tak, ale bez wysyłania żołnierzy – choć z zupełnie innych powodów, zajmują Włochy. Powtórzyła je w Paryżu premier Georgia Meloni. Zapewniła przy tym, że jej kraj gotowy jest monitorować ewentualne porozumienie pokojowe. Meloni jest bardzo zaangażowana w rozmowy na temat pokoju w Ukrainie. Uczestniczyła w sierpniowym spotkaniu liderów koalicji chętnych z Trumpem i Zełenskim w Białym Domu, na którym zabrakło przedstawiciela Polski. To ona zaproponowała, by Ukrainie udzielić gwarancji bezpieczeństwa przypominających art. 5 Traktatu Waszyngtońskiego (to ta umowa ustanowiła NATO), ale bez członkostwa w NATO.

Zarówno szef MSZ Radosław Sikorski, jak i prezydent Karol Nawrocki rozmawiali w Waszyngtonie o „sprawiedliwym pokoju dla Ukrainy”. Pojęcie to jest zupełną abstrakcją, jeśli nie będą stać za nią konkrety w postaci dziesiątek tysięcy żołnierzy gwarantujących przestrzeganie porozumienia. Pekka Toveri, były szef wywiadu wojskowego Finlandii mówił mi niedawno, że rozmawiał z wieloma Ukraińcami na temat pokoju. Wszyscy oni powtarzali, że trzeba będzie pogodzić się z tym, że Ukraina straci część terytorium, ale absolutnym warunkiem jakiegokolwiek porozumienia z Rosją muszą być wiarygodne gwarancje bezpieczeństwa. – Chodzi oczywiście o obecność zachodnich sił na Ukrainie i dalsze zachodnie wsparcie we wzmacnianiu ukraińskich sił zbrojnych. Zgadzam się z Ukraińcami, znają Rosjan i wiedzą, że inaczej znów zostaną zaatakowani i to szybko – mówił emerytowany generał.

Polska, choć graniczy z Ukrainą, zachowuje się dość biernie. Choć od inwazji minęły już trzy lata ani rząd PiS, ani koalicyjny rząd Tuska nie zaproponowały żadnej konkretnej inicjatywy w sprawie pokoju na Ukrainie. Koalicja chętnych jest pomysłem Macrona i Starmera. Zaś naszym głównym atutem i wkładem jest… położenie geograficzne. Polska jest państwem przyfrontowym, bo graniczy z Ukrainą. Logistyka jest owszem kluczowa dla prowadzenia zarówno wojny, jak i ewentualnej misji pokojowej, ale kraj, który uważa się za regionalne mocarstwo i buduje trzecią co do wielkości armię w NATO, stać na więcej.

Solidarność się opłaca. Ukraina może nam pomóc

Polska nie powinna wykluczać czynnego udziału w europejskich siłach zapewniających bezpieczeństwo w Ukrainie z trzech powodów – geopolitycznego, pragmatycznego i wizerunkowego. Najważniejszy jest oczywiście ten pierwszy. Choćby symboliczna obecność wojskowa wzmocniłaby siłę głosu Polski zarówno w UE i NATO, jak i przy stole rokowań o pokoju. I Tusk, i Sikorski boksują na arenie międzynarodowej powyżej wagi. Skoro Polska aspiruje do roli europejskiego mocarstwa, nie może unikać odpowiedzialności, jaka na spoczywa na kandydacie do mocarstwowości. Premier mógł postąpić sprytnie i zostawić sobie większe pole manewru. Mógł po prostu zastrzec w Paryżu, że choć na razie nie przewidujemy czynnego udziału w siłach zapewniających bezpieczeństwo, w przyszłości możemy do nich dołączyć i uzależnić to np. od wzmocnienia wschodniej flanki (czytaj polskiej granicy) przez siły NATO.

Po drugie każda misja wojskowa zwiększa zdolności polskiej armii. Pilnując zawieszenia broni, nasi żołnierze mogliby się wiele nauczyć. Oczywiście wiązałoby się to z pewnym ryzykiem, ale nie większym niż w misjach w Iraku i Afganistanie, w których stabilizacji Polska nie miała w zasadzie żadnych interesów geopolitycznych (chodziło raczej o wykazanie się solidarnością z USA). W Iraku zginęło łącznie co najmniej 28 Polaków (w tym 22 żołnierzy), natomiast w Afganistanie życie straciło 43 żołnierzy i 1 pracownik cywilny. Obie misje miały jednak przełomowe znaczenia dla modernizacji i rozwoju polskiej armii. Żołnierze zyskali nowoczesny sprzęt i doświadczenie bojowe w realiach prawdziwej wojny. Nauczyli się działać w środowisku międzynarodowym, co w czasach przeróżnych koalicji ma bardzo wielkiej znaczenie.

Nie mniej istotny jest trzeci czynnik – wizerunkowy. Od rosyjskiej inwazji Polska konsekwentnie prezentuje się na arenie międzynarodowej jako jeden z największych darczyńców pomocy wojskowej dla Ukrainy. W rankingu państw europejskich zajmujemy bodaj pierwsze miejsce pod względem wartości wsparcia militarnego w stosunku do PKB. Kiel Institut fur Weltwirtschaft – Kiloński Instytutu Gospodarki Światowej szacował na początku 2025 r., że Polska przekazała Ukrainie pomoc militarną o wartości 3,6 mld euro, finansową o wartości 0,9 mld. Do tego trzeba jeszcze doliczyć kilkanaście miliardów złotych przeznaczonych na pomoc i świadczenia socjalne dla ukraińskich uchodźców.

Bez względu na to, kto rządzi w Warszawie, polska chce być postrzegana jako „mocarstwo solidarności”. Wysłanie choćby 100 żołnierzy do strefy buforowej, która zostanie wytyczona po zawarciu rozejmu, uwiarygodniłoby ten wizerunek. Ukraina jest nie tylko naszym sąsiadem czy bratnim krajem (naszym wspólnym wrogiem jest Rosja), ale także sojusznikiem. Ukraińcy oczekują od nas solidarności, również w wymiarze kontyngentu polskiego. W przyszłości – czego nie można wykluczyć, zważywszy na ekspansjonistyczną politykę Putina – to Polska może oczekiwać pomocy od sąsiada ze Wschodu. Ukraina z liczącą ponad 800 tys. świetnie uzbrojoną, bitną i doświadczoną w walce z Rosjanami armią wyrosła na prawdziwą potęgę wojskową. Z tego na pewno zdają sobie sprawę zarówno politycy rządzącej koalicji, jak i opozycji.

Udział Facebook Twitter LinkedIn Telegram WhatsApp Email

Czytaj dalej

Najlepszą jajecznicę w Polsce serwują w Wilamowicach. Słynie z oryginalnych dodatków

Najlepszą jajecznicę w Polsce serwują w Wilamowicach. Słynie z oryginalnych dodatków

Dlaczego tak bardzo nie lubimy być sami ze sobą? Zaskakujący eksperyment z prądem

Dlaczego tak bardzo nie lubimy być sami ze sobą? Zaskakujący eksperyment z prądem

Brutalne ataki na Ukraińców. Stawikowska: Podsłuchałam rozmowy w pociągu

Brutalne ataki na Ukraińców. Stawikowska: Podsłuchałam rozmowy w pociągu

Morawiecki szuka sojuszników. „Andrzej? Naprawdę nie ma co wybrzydzać”

Morawiecki szuka sojuszników. „Andrzej? Naprawdę nie ma co wybrzydzać”

W PiS rozwiązały się języki. Długosz: Zdradzają partyjne tajemnice

W PiS rozwiązały się języki. Długosz: Zdradzają partyjne tajemnice

Kaczyński i Morawiecki walczą o prawicowe telewizje. „Danusia umawia wywiady”

Kaczyński i Morawiecki walczą o prawicowe telewizje. „Danusia umawia wywiady”

„Jakby Bóg spadł na ziemię”. Epstein był dla Gatesa jak ulubiony bohater

„Jakby Bóg spadł na ziemię”. Epstein był dla Gatesa jak ulubiony bohater

Francja traci stabilność. „Zbliżamy się do okresu »kulawej kaczki«”

Francja traci stabilność. „Zbliżamy się do okresu »kulawej kaczki«”

„Biorę ozempic, a apetyt wraca”. Naukowcy sprawdzili, na czym to polega i są zaskoczeni

„Biorę ozempic, a apetyt wraca”. Naukowcy sprawdzili, na czym to polega i są zaskoczeni

Add A Comment

Leave A Reply Cancel Reply

Wybór Redaktora

Unijne sankcję dla żony Pieskowa, Tatiany Nawki. Jest reakcja KE

Unijne sankcję dla żony Pieskowa, Tatiany Nawki. Jest reakcja KE

28 lipca, 2026
Rafał Leśkiewicz odpowiada Donaldowi Tuskowi. Chodzi o pobicie Ukraińców

Rafał Leśkiewicz odpowiada Donaldowi Tuskowi. Chodzi o pobicie Ukraińców

28 lipca, 2026
Najlepszą jajecznicę w Polsce serwują w Wilamowicach. Słynie z oryginalnych dodatków

Najlepszą jajecznicę w Polsce serwują w Wilamowicach. Słynie z oryginalnych dodatków

28 lipca, 2026
Nikola Grbić zaskoczył przed Polska – Ukraina. Aż sam się uśmiechnął – Siatkówka – Sport Wprost

Nikola Grbić zaskoczył przed Polska – Ukraina. Aż sam się uśmiechnął – Siatkówka – Sport Wprost

28 lipca, 2026

Najnowsze Wiadomości

Nowelizacja ustawy o trzeźwości budzi kontrowersje. Branża alarmuje – Biznes Wprost

Nowelizacja ustawy o trzeźwości budzi kontrowersje. Branża alarmuje – Biznes Wprost

28 lipca, 2026
Polscy strażacy potrzebują 4 mln puszek i butelek. Tak zbierają na nowy wóz

Polscy strażacy potrzebują 4 mln puszek i butelek. Tak zbierają na nowy wóz

28 lipca, 2026
Pobicie Ukraińców we Wrocławiu. Są zarzuty dla zatrzymanego

Pobicie Ukraińców we Wrocławiu. Są zarzuty dla zatrzymanego

28 lipca, 2026
Facebook X (Twitter) Pinterest TikTok Instagram
© 2026 Razy Dzisiaj. Wszelkie prawa zastrzeżone.
  • Polityka Prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.