Close Menu
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Modne Teraz
Morskie Oko. Fiakrzy zaskoczyli aktywistów. Pokrzyżowali im plany

Morskie Oko. Fiakrzy zaskoczyli aktywistów. Pokrzyżowali im plany

18 lipca, 2026
Tragedia w szwajcarskich Alpach. Piorun zabił 97 owiec

Tragedia w szwajcarskich Alpach. Piorun zabił 97 owiec

18 lipca, 2026
Bliscy Łukasza Litewki zabierają głos. „Nikt z nas nie miałby śmiałości”

Bliscy Łukasza Litewki zabierają głos. „Nikt z nas nie miałby śmiałości”

18 lipca, 2026
Katarzyna Kasia o polskiej polityce: nuda upiorna, ale groza niemniejsza

Katarzyna Kasia o polskiej polityce: nuda upiorna, ale groza niemniejsza

18 lipca, 2026
Finału mundialu nie będzie? Krytyczne doniesienia prosto z USA!

Finału mundialu nie będzie? Krytyczne doniesienia prosto z USA!

18 lipca, 2026
Facebook X (Twitter) Instagram
Popularność
  • Morskie Oko. Fiakrzy zaskoczyli aktywistów. Pokrzyżowali im plany
  • Tragedia w szwajcarskich Alpach. Piorun zabił 97 owiec
  • Bliscy Łukasza Litewki zabierają głos. „Nikt z nas nie miałby śmiałości”
  • Katarzyna Kasia o polskiej polityce: nuda upiorna, ale groza niemniejsza
  • Finału mundialu nie będzie? Krytyczne doniesienia prosto z USA!
  • Polacy o przebranżowieniu się. Wyróżnia się jedna grupa – Biznes Wprost
  • Kolejne ostrzeżenia o pumie w Polsce. Ekspert ostro je skrytykował
  • Nowy regulamin prokuratur. Waldemar Żurek: nie brałem udziału w jego opracowaniu
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami
Historie Internetowe
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Biuletyn Zaloguj Sie
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Strona Główna » Polska popełnia błąd w sprawie Ukrainy. A można było zagrać sprytnie [ANALIZA]
Polska popełnia błąd w sprawie Ukrainy. A można było zagrać sprytnie [ANALIZA]
Aktualności

Polska popełnia błąd w sprawie Ukrainy. A można było zagrać sprytnie [ANALIZA]

Pokój WiadomościPrzez Pokój Wiadomości5 września, 2025

W kwestii udziału naszych żołnierzy w siłach zapewniających bezpieczeństwo w Ukrainie Donald Tusk popełnia błąd. I to co najmniej z trzech powodów.

Do zawieszenia broni w Ukrainie daleko, a do wyborów – dwa lata, czyli polityczna wieczność. A mimo to czynne uczestnictwo Polski w siłach zapewniających bezpieczeństwo Ukrainie to w polskiej polityce temat tabu. – Polska nie wyśle wojsk do Ukrainy w ramach gwarancji bezpieczeństwa – mówił polski premier po spotkaniu tzw. koalicji chętnych w Paryżu 4 września.

– Jesteśmy odpowiedzialni za logistykę, tę formę obecności Polski akceptują wszyscy. Tę samą formułę szef polskiego rządu powtarza od wiosny. O ile wówczas było to zrozumiałe z powodu kampanii przed wyborami prezydenckimi, teraz Tusk mógłby zdobyć się na większą odwagę. Konfederacja, która trzyma w tej kwestii w politycznych szachu rządzących i tak będzie rosnąć w siłę. Naśladowanie jej przez partie z politycznego mainstreamu nie powstrzyma tego procesu.

Jest już po wyborach prezydenckich, Rafał Trzaskowski przegrał, więc bardziej nie można mu już zaszkodzić. Z kolei wybory parlamentarne – w których klęski obawia się Tusk i dlatego wyklucza wysłanie polskich żołnierzy do Ukrainy – odbędą się za dwa lata. Do tego momentu może się jeszcze wiele zdarzyć.

Polska bierna w sprawie Ukrainy. Stać nas na więcej

W hybrydowym szczycie w Paryżu uczestniczyli przedstawiciele 36 krajów. W koalicji chętnych oprócz większości państw członkowskich UE jest także Kanada, Japonia, Turcja, Australia, Nowa Zelandia, Wielka Brytania oraz Norwegia. – Mamy w tej chwili 26 krajów, które formalnie zobowiązały się do wysłania na Ukrainę żołnierzy, którzy pełniliby tam rolę sił zapewniających bezpieczeństwo lub do zapewnienia obecności na lądzie, morzu lub w powietrzu – mówił po paryskim spotkaniu jego gospodarz Emmanuel Macron. W tej grupie jest też Polska jako zaplecze logistyczne. Jak zapewnia Tusk prowadzenie hubu w podrzeszowskiej Jesionce to „zadanie wystarczające, żeby nie powiedzieć, wyjątkowej wagi”.

Premier Donald Tusk na spotkaniu członków koalicji chętnych w Paryżu 4 września 2025 r.

Foto: LUDOVIC MARIN / POOL / Reuters

Sojusznicy przyjmują argumenty szefa polskiego rządu. Tym bardziej że Polska nie jest jedynym dużym krajem UE, który wyklucza wysłanie swych żołnierzy nad Dniepr. Podobne stanowisko – gwarancje bezpieczeństwa tak, ale bez wysyłania żołnierzy – choć z zupełnie innych powodów, zajmują Włochy. Powtórzyła je w Paryżu premier Georgia Meloni. Zapewniła przy tym, że jej kraj gotowy jest monitorować ewentualne porozumienie pokojowe. Meloni jest bardzo zaangażowana w rozmowy na temat pokoju w Ukrainie. Uczestniczyła w sierpniowym spotkaniu liderów koalicji chętnych z Trumpem i Zełenskim w Białym Domu, na którym zabrakło przedstawiciela Polski. To ona zaproponowała, by Ukrainie udzielić gwarancji bezpieczeństwa przypominających art. 5 Traktatu Waszyngtońskiego (to ta umowa ustanowiła NATO), ale bez członkostwa w NATO.

Zarówno szef MSZ Radosław Sikorski, jak i prezydent Karol Nawrocki rozmawiali w Waszyngtonie o „sprawiedliwym pokoju dla Ukrainy”. Pojęcie to jest zupełną abstrakcją, jeśli nie będą stać za nią konkrety w postaci dziesiątek tysięcy żołnierzy gwarantujących przestrzeganie porozumienia. Pekka Toveri, były szef wywiadu wojskowego Finlandii mówił mi niedawno, że rozmawiał z wieloma Ukraińcami na temat pokoju. Wszyscy oni powtarzali, że trzeba będzie pogodzić się z tym, że Ukraina straci część terytorium, ale absolutnym warunkiem jakiegokolwiek porozumienia z Rosją muszą być wiarygodne gwarancje bezpieczeństwa. – Chodzi oczywiście o obecność zachodnich sił na Ukrainie i dalsze zachodnie wsparcie we wzmacnianiu ukraińskich sił zbrojnych. Zgadzam się z Ukraińcami, znają Rosjan i wiedzą, że inaczej znów zostaną zaatakowani i to szybko – mówił emerytowany generał.

Polska, choć graniczy z Ukrainą, zachowuje się dość biernie. Choć od inwazji minęły już trzy lata ani rząd PiS, ani koalicyjny rząd Tuska nie zaproponowały żadnej konkretnej inicjatywy w sprawie pokoju na Ukrainie. Koalicja chętnych jest pomysłem Macrona i Starmera. Zaś naszym głównym atutem i wkładem jest… położenie geograficzne. Polska jest państwem przyfrontowym, bo graniczy z Ukrainą. Logistyka jest owszem kluczowa dla prowadzenia zarówno wojny, jak i ewentualnej misji pokojowej, ale kraj, który uważa się za regionalne mocarstwo i buduje trzecią co do wielkości armię w NATO, stać na więcej.

Solidarność się opłaca. Ukraina może nam pomóc

Polska nie powinna wykluczać czynnego udziału w europejskich siłach zapewniających bezpieczeństwo w Ukrainie z trzech powodów – geopolitycznego, pragmatycznego i wizerunkowego. Najważniejszy jest oczywiście ten pierwszy. Choćby symboliczna obecność wojskowa wzmocniłaby siłę głosu Polski zarówno w UE i NATO, jak i przy stole rokowań o pokoju. I Tusk, i Sikorski boksują na arenie międzynarodowej powyżej wagi. Skoro Polska aspiruje do roli europejskiego mocarstwa, nie może unikać odpowiedzialności, jaka na spoczywa na kandydacie do mocarstwowości. Premier mógł postąpić sprytnie i zostawić sobie większe pole manewru. Mógł po prostu zastrzec w Paryżu, że choć na razie nie przewidujemy czynnego udziału w siłach zapewniających bezpieczeństwo, w przyszłości możemy do nich dołączyć i uzależnić to np. od wzmocnienia wschodniej flanki (czytaj polskiej granicy) przez siły NATO.

Po drugie każda misja wojskowa zwiększa zdolności polskiej armii. Pilnując zawieszenia broni, nasi żołnierze mogliby się wiele nauczyć. Oczywiście wiązałoby się to z pewnym ryzykiem, ale nie większym niż w misjach w Iraku i Afganistanie, w których stabilizacji Polska nie miała w zasadzie żadnych interesów geopolitycznych (chodziło raczej o wykazanie się solidarnością z USA). W Iraku zginęło łącznie co najmniej 28 Polaków (w tym 22 żołnierzy), natomiast w Afganistanie życie straciło 43 żołnierzy i 1 pracownik cywilny. Obie misje miały jednak przełomowe znaczenia dla modernizacji i rozwoju polskiej armii. Żołnierze zyskali nowoczesny sprzęt i doświadczenie bojowe w realiach prawdziwej wojny. Nauczyli się działać w środowisku międzynarodowym, co w czasach przeróżnych koalicji ma bardzo wielkiej znaczenie.

Nie mniej istotny jest trzeci czynnik – wizerunkowy. Od rosyjskiej inwazji Polska konsekwentnie prezentuje się na arenie międzynarodowej jako jeden z największych darczyńców pomocy wojskowej dla Ukrainy. W rankingu państw europejskich zajmujemy bodaj pierwsze miejsce pod względem wartości wsparcia militarnego w stosunku do PKB. Kiel Institut fur Weltwirtschaft – Kiloński Instytutu Gospodarki Światowej szacował na początku 2025 r., że Polska przekazała Ukrainie pomoc militarną o wartości 3,6 mld euro, finansową o wartości 0,9 mld. Do tego trzeba jeszcze doliczyć kilkanaście miliardów złotych przeznaczonych na pomoc i świadczenia socjalne dla ukraińskich uchodźców.

Bez względu na to, kto rządzi w Warszawie, polska chce być postrzegana jako „mocarstwo solidarności”. Wysłanie choćby 100 żołnierzy do strefy buforowej, która zostanie wytyczona po zawarciu rozejmu, uwiarygodniłoby ten wizerunek. Ukraina jest nie tylko naszym sąsiadem czy bratnim krajem (naszym wspólnym wrogiem jest Rosja), ale także sojusznikiem. Ukraińcy oczekują od nas solidarności, również w wymiarze kontyngentu polskiego. W przyszłości – czego nie można wykluczyć, zważywszy na ekspansjonistyczną politykę Putina – to Polska może oczekiwać pomocy od sąsiada ze Wschodu. Ukraina z liczącą ponad 800 tys. świetnie uzbrojoną, bitną i doświadczoną w walce z Rosjanami armią wyrosła na prawdziwą potęgę wojskową. Z tego na pewno zdają sobie sprawę zarówno politycy rządzącej koalicji, jak i opozycji.

Udział Facebook Twitter LinkedIn Telegram WhatsApp Email

Czytaj dalej

Katarzyna Kasia o polskiej polityce: nuda upiorna, ale groza niemniejsza

Katarzyna Kasia o polskiej polityce: nuda upiorna, ale groza niemniejsza

Wybitny bułgarski pisarz: Próbowałem przekonać babcię, że nie ma Boga, a usłyszałem, że w Bułgarii niczego nie ma. Nawet oleju i papryki

Wybitny bułgarski pisarz: Próbowałem przekonać babcię, że nie ma Boga, a usłyszałem, że w Bułgarii niczego nie ma. Nawet oleju i papryki

Varga: Oto największa wartość filmu Nolana. Oby nie umknęła purystom i wszelkiej maści specom

Varga: Oto największa wartość filmu Nolana. Oby nie umknęła purystom i wszelkiej maści specom

Daria myślała, że mąż kogoś ma.  „Myliłam się. Zniszczyła nas codzienność”

Daria myślała, że mąż kogoś ma. „Myliłam się. Zniszczyła nas codzienność”

„Nie można codziennie jeść rolady”. Szymon Bracik zdradza sekrety śląskiej kuchni

„Nie można codziennie jeść rolady”. Szymon Bracik zdradza sekrety śląskiej kuchni

Stankiewicz: To koniec PiS, jakie znamy? Kaczyński nie może się cofnąć

Stankiewicz: To koniec PiS, jakie znamy? Kaczyński nie może się cofnąć

„Dojne krowy” Donalda Trumpa. Prezydent się denerwuje, ale obywatele nie chcą go słuchać

„Dojne krowy” Donalda Trumpa. Prezydent się denerwuje, ale obywatele nie chcą go słuchać

To jeden z najbardziej kuriozalnych aktów w dziejach Polski. „Lekcja, jak nisko może upaść państwo”

To jeden z najbardziej kuriozalnych aktów w dziejach Polski. „Lekcja, jak nisko może upaść państwo”

Udar w bardzo młodym wieku. Magda miała tylko 30 lat. „Bardzo długo uczyłam się chodzić” [TEKST ARCHIWALNY]

Udar w bardzo młodym wieku. Magda miała tylko 30 lat. „Bardzo długo uczyłam się chodzić” [TEKST ARCHIWALNY]

Add A Comment

Leave A Reply Cancel Reply

Wybór Redaktora

Tragedia w szwajcarskich Alpach. Piorun zabił 97 owiec

Tragedia w szwajcarskich Alpach. Piorun zabił 97 owiec

18 lipca, 2026
Bliscy Łukasza Litewki zabierają głos. „Nikt z nas nie miałby śmiałości”

Bliscy Łukasza Litewki zabierają głos. „Nikt z nas nie miałby śmiałości”

18 lipca, 2026
Katarzyna Kasia o polskiej polityce: nuda upiorna, ale groza niemniejsza

Katarzyna Kasia o polskiej polityce: nuda upiorna, ale groza niemniejsza

18 lipca, 2026
Finału mundialu nie będzie? Krytyczne doniesienia prosto z USA!

Finału mundialu nie będzie? Krytyczne doniesienia prosto z USA!

18 lipca, 2026

Najnowsze Wiadomości

Polacy o przebranżowieniu się. Wyróżnia się jedna grupa – Biznes Wprost

Polacy o przebranżowieniu się. Wyróżnia się jedna grupa – Biznes Wprost

18 lipca, 2026
Kolejne ostrzeżenia o pumie w Polsce. Ekspert ostro je skrytykował

Kolejne ostrzeżenia o pumie w Polsce. Ekspert ostro je skrytykował

18 lipca, 2026
Nowy regulamin prokuratur. Waldemar Żurek: nie brałem udziału w jego opracowaniu

Nowy regulamin prokuratur. Waldemar Żurek: nie brałem udziału w jego opracowaniu

18 lipca, 2026
Facebook X (Twitter) Pinterest TikTok Instagram
© 2026 Razy Dzisiaj. Wszelkie prawa zastrzeżone.
  • Polityka Prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.