W skrócie
-
W poznańskim zoo zmarła 9-dniowa żyrafa, co potwierdziła radna miasta oraz zoo.
-
Śmierć młodej żyrafy nastąpiła wkrótce po odejściu słonicy Kingi, która była ulubienicą pracowników.
-
Przyczyny śmierci obu zwierząt mają zostać dokładnie zbadane, a wyniki sekcji i monitoringu mogą pomóc w wyjaśnieniu sytuacji.
W poznańskim zoo umarła 9-dniowa żyrafa
O śmierci małej żyrafy we wtorek 28 października poinformowała w mediach społecznościowych poznańska radna Ewa Jemielity. „Smutny dzień. Mała żyrafka żyła tylko 9 dni. Sekcja ma wyjaśnić przyczyny. Złożyłam wniosek o udostępnienie monitoringu z żyrafiarni” – przekazała na Facebooku. Na razie nie wiadomo, co było przyczyną śmierci zwierzęcia.
Śmierć żyrafy na łamach „Głosu Wielkopolskiego” potwierdził Remigiusz Koziński, kierownik Nowego Zoo w Poznaniu. W ogrodzie żyją m.in. słonie, lemury, a także pandki rude.
Poznańska placówka nie podała na razie oficjalnej informacji o śmierci zwierzęcia. Nie odpowiedziała też na nasze pytania do momentu publikacji.
Do sprawy w mediach społecznościowych odniósł się Andrzej Ziober, były pracownik placówki. „Przypadki nowo narodzonych zwierząt w ogrodach zoologicznych zdarzają się tak samo jak w naturze” – przyznaje. Zwraca jednak uwagę na brak komunikacji ze strony władz ogrodu co do tego tragicznego zdarzenia.
W ciągu ostatnich pięciu lat słonica rzeczywiście miała problemy z poruszaniem się. Zwierzę przewróciło się 14 października i nie mogło wstać. Pomimo szybkiej reakcji pomocy opiekunów i lekarzy, Kinga została poddana eutanazji. Zoo przekazało, że nie zna przyczyny upadku i nagłego pogorszenia stanu zdrowia słonicy, a ciało zostanie przekazane do badań w celu dokładnego ustalenia przyczyn śmierci.
Kinga urodziła się w 1987 r. bez ciosów, co jest bardzo rzadkie u słoni sawannowych. Przypłynęła do Polski z Namibii do Gdańska w 1989 r. i zamieszkała w ogrodzie zoologicznym w Chorzowie. W Poznaniu zamieszkała w 2009 r.
Rok temu w tym samym ogrodzie zoologicznym po zaledwie ośmiu dniach również umarła młoda żyrafa. Sekcja zwłok wykazała wówczas, że przyczyną śmierci były wady wrodzone, a w tym przerośnięte narządy wewnętrzne oraz dysfunkcja układu pokarmowego.













