W skrócie
-
Emmanuel Macron ostrzegł przed konsekwencjami naruszenia suwerenności europejskiego państwa w kontekście roszczeń Donalda Trumpa wobec Grenlandii.
-
Ursula von der Leyen zapewniła Grenlandczyków o wsparciu Unii Europejskiej i podkreśliła znaczenie szacunku dla ich woli i interesów.
-
Donald Trump powtórzył żądania dotyczące Grenlandii, motywując je bezpieczeństwem USA i stwierdził, że zdobycie wyspy wzmocni NATO.
Prezydent Francji ustosunkował się do ambicji Donalda Trumpa względem autonomicznego terytorium zależnego od Danii, wskazując na zagrożenia, jakie może nieść ustępstwo Europy w kwestii aneksji wyspy do USA.
Macron ostrzega przed ambicjami Trumpa. „Efekt domina będzie bezprecedensowy”
– Jeśli suwerenność europejskiego kraju i sojusznika zostanie naruszona, efekt domina będzie bezprecedensowy – tłumaczył Macron.
Podkreślił też, że Francja „bardzo uważnie monitoruje sytuację” i zamierza działać w pełnej solidarności z Danią oraz wspierać jej prawo do niepodległości.
Wcześniej w środę głos w sprawie zabrała przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen. – Ważne jest dla mnie, by Grenlandczycy mieli potwierdzenie w czynach, a nie tylko słowach, że szanujemy ich wolę i interesy oraz, że mogą na nas liczyć – podkreślała na konferencji prasowej w Brukseli.
Trump żąda Grenlandii i uderza w NATO. „Oni to wiedzą i ja to wiem”
Deklaracje Emmanuela Macrona i Von der Leyen zbiegły się w czasie z wpisem Donalda Trumpa, który na platformie Truth Social po raz kolejny przekonywał, że USA potrzebują Grenlandii „do celów bezpieczeństwa narodowego”.
„To kluczowe dla Złotej Kopuły, którą budujemy. NATO powinno wytyczać nam drogę do jej (Grenlandii – red.) zdobycia. Jeśli tego nie zrobimy, uczyni to Rosja albo Chiny, a to się nie stanie” – czytamy we wpisie.
Trump podkreślił, że bez jego działań – zarówno w pierwszej jak i drugiej kadencji – Sojusz Północnoatlantycki w najmniejszym stopniu nie stanowiłby skutecznego środka odstraszania. „Oni to wiedzą i ja to wiem” – zapewniał.
Prezydent USA przekonywał, że gdy Stany Zjednoczone zdobędą Grenlandię, NATO stanie się „znacznie potężniejsze i skuteczniejsze”, a żaden inny scenariusz nie zostanie zaakceptowany przez Waszyngton.
W środę ma dojść do spotkania szefów duńskiej i grenlandzkiej dyplomacji z wiceprezydentem USA J.D. Vance’m w Białym Domu.











