Close Menu
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Modne Teraz
Gol Roberta Lewandowskiego dla reprezentacji Polski. Trafienie w meczu z Albanią – Reprezentacja Polski w piłce nożnej – Sport Wprost

Gol Roberta Lewandowskiego dla reprezentacji Polski. Trafienie w meczu z Albanią – Reprezentacja Polski w piłce nożnej – Sport Wprost

26 marca, 2026
Euro w Polsce nie będzie? Przedstawiciele biznesu zabrali głos – Biznes Wprost

Euro w Polsce nie będzie? Przedstawiciele biznesu zabrali głos – Biznes Wprost

26 marca, 2026
Kłusownicy w Tatrach dają o sobie znać. Upatrzyli sobie dwa gatunki

Kłusownicy w Tatrach dają o sobie znać. Upatrzyli sobie dwa gatunki

26 marca, 2026
Wojna z Iranem Zwrot ws. ultimatum Trumpa. „Na prośbę irańskiego rządu”

Wojna z Iranem Zwrot ws. ultimatum Trumpa. „Na prośbę irańskiego rządu”

26 marca, 2026
Skandal podczas hymnów na PGE Narodowym. Szokujące obrazki na trybunach – Reprezentacja Polski w piłce nożnej – Sport Wprost

Skandal podczas hymnów na PGE Narodowym. Szokujące obrazki na trybunach – Reprezentacja Polski w piłce nożnej – Sport Wprost

26 marca, 2026
Facebook X (Twitter) Instagram
Popularność
  • Gol Roberta Lewandowskiego dla reprezentacji Polski. Trafienie w meczu z Albanią – Reprezentacja Polski w piłce nożnej – Sport Wprost
  • Euro w Polsce nie będzie? Przedstawiciele biznesu zabrali głos – Biznes Wprost
  • Kłusownicy w Tatrach dają o sobie znać. Upatrzyli sobie dwa gatunki
  • Wojna z Iranem Zwrot ws. ultimatum Trumpa. „Na prośbę irańskiego rządu”
  • Skandal podczas hymnów na PGE Narodowym. Szokujące obrazki na trybunach – Reprezentacja Polski w piłce nożnej – Sport Wprost
  • VeloBank zaplanował prace serwisowe. Klientów czekają utrudnienia – Biznes Wprost
  • Wróble znikają z Polski. Gdy ich zabraknie, czeka nas katastrofa
  • USA. Podłożył bombę w bazie wojskowej i uciekł do Chin. Szef FBI potwierdza
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami
Historie Internetowe
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Biuletyn Zaloguj Sie
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Strona Główna » Zainwestował w pewny biznes, skończył z długami. Żeby wyjść z dołka, zaczął kraść
Zainwestował w pewny biznes, skończył z długami. Żeby wyjść z dołka, zaczął kraść
Aktualności

Zainwestował w pewny biznes, skończył z długami. Żeby wyjść z dołka, zaczął kraść

Pokój WiadomościPrzez Pokój Wiadomości6 lutego, 2026

Po upadku biznesu, żeby utrzymać rodzinę, zaczął kraść. Odsiedział za to rok. Sylwester należy do tysięcy polskich przedsiębiorców, którzy stanęli przed koniecznością zamknięcia firmy lub ogłoszenia upadłości. Liczba takich osób od lat rośnie.

  • Więcej ciekawych historii przeczytasz na stronie głównej „Newsweeka”

Dziękujemy, że jesteś z nami!

Foto: Newsweek

W 2012 r. znajomy zapytał, czy nie chciałby przejąć od niego dzierżawy pensjonatu nad morzem. Sam średnio sobie z tym radził, a wiedział, że Sylwester jest obrotny. — I to nie to, że ja jakiś biznesmen wcześniej byłem. W gastronomii robiłem. Byłem kucharzem. Coś tam miałem odłożone, więc uznałem: spróbuję — mówi.

Przez osiem lat wyrobił sobie renomę i stałych klientów. Już w grudniu miał połowę terminów zaklepanych na czerwiec. Na czysto zarabiał rocznie 250, czasem 300 tys. zł. Mógł na dobrym poziomie utrzymywać czworo dzieci i żonę.

W czteromiesięcznych przerwach między sezonami zawsze dbał, by odświeżyć obiekt. Z wpłacanych przez turystów zaliczek remontował 40 pokoi. Naprawiał cieknące krany, malował ściany. Na początku 2020 r., jak zwykle, zatrudnił ekipę, która miała przywrócić pensjonatowi blask. Niedługo potem wybuchła pandemia, a obiekty noclegowe pozamykano.

Ludzie zaczęli się zwracać po zwrot zaliczek. Ale Sylwester wydał je na remont. Nie miał z czego płacić. Klienci, z którymi był zżyty, przestali się zachowywać przyjaźnie — wyzywali go od najgorszych. Zaczęła się powolna, dwuletnia agonia pensjonatu. Długi urosły do blisko pół miliona złotych.

— Państwo nic nie pomogło. I o to nawet nie mam pretensji, ja od rządu nic nie chcę, byle nie przeszkadzał. A to ich bezładne zamykanie i otwieranie wszystkiego schrzaniło mi biznes — wzdycha mężczyzna.

Może bym się wyhuśtał

Życie rodziny nagle wywróciło się do góry nogami. Koniec z dodatkowymi zajęciami dla dzieci i dużym domem, koniec z wyjazdami na wakacje i dobrym samochodem. Miał kolegę w podobnej sytuacji, który odebrał sobie życie.

— Może też bym się wyhuśtał, gdyby nie rodzina. Ale przecież bym im takiej traumy nie zostawił — mówi. Żeby utrzymać bliskich i choć spróbować wyjść z długów, zaczął kraść. Włamywał się do sklepów, z których wynosił ubrania. — Wie pani, ja jestem DDA. Jako dzieciak, gdy matka i ojciec przepijali pieniądze, też kradłem, żeby mieć na chleb. Więc w obliczu kłopotów, to rozwiązanie od razu wpadło mi do głowy — wyjaśnia.

Zaszła jednak pewna zmiana względem jego dzieciństwa. Wszystko jest lepsze: monitoring, systemy analityczne i wcześniej czy później kończy się odsiadką. Z nim nie było inaczej. W więzieniu spędził rok, wyszedł pod koniec 2024. Teraz pracuje w Niemczech jako szlifierz. Za najniższą stawkę, ale z perspektywą awansu. Wyciąga 2,5 tys. euro miesięcznie, połowę odsyła do domu. Planuje zrobić jeszcze kurs operatora koparki i w weekendy dorabiać w ten sposób. Jak zleceń i kasy będzie dużo, to chce ściągnąć rodzinę do siebie.

— Najgorsza jest tęsknota. Ale trzeba przetrwać, to zaczynanie nawet nie od zera, a od minusa — mówi. Żeby sobie pomóc i uwolnić się od komorników, planuje przeprowadzić upadłość konsumencką. Stwierdza: — Dawne życie pożegnałem, ale może to nowe też będzie dobre.

Coraz więcej upadłości

Liczba upadłości konsumenckich w Polsce rośnie. W trzecim kwartale 2025 r. upadłość ogłosiło 5560 osób — to najwyższy zanotowany do tej pory wynik. Z informacji Centralnego Ośrodka Informacji Gospodarczej wynika, że końcówka roku będzie wyglądać podobnie — w październiku odnotowano 2 tys. 196 upadłości konsumenckich — mniej więcej tyle, ile przez cały rok jeszcze 10 lat temu.

Podobnie jest z upadłościami przedsiębiorstw i restrukturyzacjami — zbliżamy się do poziomu z rekordowego, pierwszego roku pandemii. Z analizy firmy MGBI wynika, że polskie sądy w 2024 r. ogłosiły 436 postanowień o upadłości przedsiębiorstw. To o ponad 10 proc. więcej niż w 2023 r. i niemal o 30 proc. więcej niż w 2022. Z kolei liczba otwieranych postępowań restrukturyzacyjnych w 2022 r. wynosiła 2200, po czym nastąpił dynamiczny przyrost. W 2023 było ich 4 tys. 149, a w 2024 — 4 tys. 457.

Radczyni prawna Monika Łagowska tłumaczy, czym różni się upadłość konsumencka (osób fizycznych) i przedsiębiorcy. Ta pierwsza jest dużo prostsza — jeśli ktoś prowadzi jednoosobową działalność gospodarczą, musi najpierw działalność wykreślić z centralnej ewidencji. Dopiero wtedy sąd upadłościowy traktuje go jak konsumenta. W praktyce ogłoszenie upadłości chroni konsumenta przed egzekucją ze strony komorników i wymaga mniej formalności.

W przypadku przedsiębiorcy postępowanie jest bardziej sformalizowane. Wymaga reagowania na pierwsze pojawiające się sygnały utraty płynności finansowej.

Nabrzmiała sytuacja

Przed ogłoszeniem upadłości jest jeszcze opcja restrukturyzacji — a więc postępowania, w którym firma się nie zamyka, a próbuje dogadać się z wierzycielami. — To nie jest cudowne rozwiązanie, choć niektórzy tak myślą. Jeśli firma ma bałagan, nie ma rzetelnych danych albo sytuacja jest już zbyt nabrzmiała, to restrukturyzacja po prostu się nie uda — podkreśla.

Niezależnie od wybranej drogi istotne jest to, co robi się wcześniej. Oczywiście, najlepiej reagować jeszcze zanim pojawią się poważne kłopoty. Czasem są one jednak nie do przewidzenia. Wtedy dobrze jest zrobić porządek w dokumentach.

Trzeba dokładnie spisać wszystkie swoje zobowiązania — czynsz, leasingi, stałe koszty, kary umowne, terminy wypowiedzeń. Drugim krokiem jest chłodna analiza finansów — czy bieżące przychody realnie pokrywają bieżące koszty. — Jeśli nie, to sygnał ostrzegawczy. Dopiero patrząc równocześnie na umowy i na liczby można podjąć sensowną decyzję, co da się uciąć, co renegocjować, żeby odzyskać płynność — wyjaśnia.

Własne zasady

— Czułam, że wreszcie robię coś na własnych zasadach — mówi Marta. Miała 33 lata, gdy otworzyła swój salon beauty. Wcześniej przez lata pracowała jako stylistka paznokci. Była na tyle dobra, że zaczęła szkolić inne kobiety, dopiero zaczynające w tym zawodzie. Z roku na rok przybywało jej klientek i przestała się wyrabiać z ich obsługiwaniem. Przyszło jej do głowy: może postawię na swój biznes?

Po trzech latach salon działał pełną parą. Zatrudniała dziewięć osób: stylistki paznokci i rzęs, wizażystkę, kosmetolożkę i recepcjonistkę. Terminy były zajęte na tygodnie do przodu. Pojawiła się więc pokusa, by otworzyć kolejny salon. Od rodziny i znajomych słyszała zachęty: „skoro tak dobrze ci idzie, działaj, rób”.

Drugi lokal oznaczał większe koszty. Kredyt na start, leasingi na wyposażenie: fotele kosmetyczne, łóżka do stylizacji rzęs, autoklaw, sprzęt do zabiegów. Zatrudniła kolejne siedem osób. Przez pierwsze miesiące wszystko wyglądało dobrze. Marka była rozpoznawalna, rosło zainteresowanie usługami, rozrastały się też social media. Zdawało się, że będzie kolejny sukces. Aż klientki zaczęły przychodzić rzadziej.

— Te stałe czuły potrzebę, by mi się tłumaczyć. Że koszty życia rosną, a ich pensje za tym nie nadążają i zwyczajnie muszą z niektórych rzeczy rezygnować lub ograniczać — opowiada Marta. Do tego w mieście zaczęło wyrastać coraz więcej konkurencji. Niby do kasy wciąż wpływała gotówka, ale coraz częściej trudniej było jej zamknąć miesiąc na plusie.

Jeszcze miesiąc

W branży beauty pieniądze wpadają „na bieżąco”, ale koszty też są stałe. A przy braku odpowiedniego przypływu stają się bezlitosne. Czynsze za dwa lokale, pensje, ZUS, media i raty leasingów trzeba było płacić niezależnie od obłożenia. Marta bardzo długo starała się chronić pracowników. — Wypłaty były dla mnie święte — podkreśla. Żeby utrzymać płynność, sięgała po limity w koncie, krótkoterminowe kredyty, próbowała restrukturyzować leasingi. Przez blisko rok łatała dziury kolejnymi zobowiązaniami. — Myślałam: jeszcze jeden miesiąc, jeszcze jeden sezon, i odbijemy się — przyznaje. Jednak, zamiast się odbić, wpadła w spiralę.

Najpierw zrezygnowała z własnej pensji. Potem zaczęły się opóźnienia. — Pamiętam moment, kiedy pierwszy raz nie byłam pewna, czy wystarczy na wypłaty — mówi. Zredukowała zespół, zamknęła drugi salon, próbowała ratować pierwszy. To jednak nie wystarczyło.

Kryzys szybko przeniósł się do domu. — Wszyscy to czuli — mówi. Pojawiły się napięcia, kłótnie z mężem o pieniądze, nieprzespane noce. — Bałam się odbierać telefon. Każdy dzwonek kojarzył mi się z windykacją. Wstydziłam się przyznać bliskim, jak źle jest naprawdę. Z dnia na dzień przestałam być „tą przedsiębiorczą”, a stałam się osobą, która nie radzi sobie z własnym życiem — opowiada.

Nie da się udawać

Długi rosły: zaległości wobec ZUS-u, kredyt obrotowy, leasingi, niezapłacone faktury. W pewnym momencie było to już ponad 200 tys. zł. Gdy przyszły pierwsze pisma od komornika, Marta wiedziała, że nie da się już dłużej udawać. Złożyła wniosek o upadłość przedsiębiorcy i zamknęła ostatni salon.

Upadłość oznaczała spieniężenie tego, co zostało z firmy, i plan spłaty wierzycieli rozłożony na lata. Nadal spłaca długi. — Trudno było przyznać, że nie dałam rady. Musiałam się zapisać na terapię, żeby to przepracować. I bardzo dobrze, bo to pozwoliło mi poczuć ulgę, zamiast ciągłego poczucia winy, że zawiodłam rodzinę i pracowników — zaznacza.

Dziś pracuje na etacie w korporacji. Porzuciła branżę beauty na rzecz pewnego etatu. Może żyje trochę skromniej niż w czasach świetności salonów, ale lepiej śpi. Obecnie największy żal czuje z powodu tego, że właściwie nie mówi się o tym, jak cienka jest granica między „biznes się kręci” a „nie mam z czego zapłacić ZUS-u”. — Gdybym była tego świadoma, pewnie zastanowiłabym się dziesięć razy nad pchaniem się w to wszystko — wyjaśnia.

Udział Facebook Twitter LinkedIn Telegram WhatsApp Email

Czytaj dalej

Wakacje 2026 bez paszportu: 5 nieoczywistych kierunków, które warto wybrać

Wakacje 2026 bez paszportu: 5 nieoczywistych kierunków, które warto wybrać

Mateusz Morawiecki odpali swój nowy projekt. W PiS mówią: przeszarżował

Mateusz Morawiecki odpali swój nowy projekt. W PiS mówią: przeszarżował

Nadchodzi desant na Iran? To może być kluczowy moment wojny, ale taka operacja to potężne ryzyko

Nadchodzi desant na Iran? To może być kluczowy moment wojny, ale taka operacja to potężne ryzyko

Rusza 30. edycja Wielkanocnego Festiwalu Ludwiga van Beethovena

Rusza 30. edycja Wielkanocnego Festiwalu Ludwiga van Beethovena

„To oznaczałoby dla Amerykanów wejście w bagno”. Trump ma kilka scenariuszy inwazji na Iran, ale każdy by go słono kosztował

„To oznaczałoby dla Amerykanów wejście w bagno”. Trump ma kilka scenariuszy inwazji na Iran, ale każdy by go słono kosztował

Spin doktor PiS rozczarował się partią. Poszedł więc do TV Republika

Spin doktor PiS rozczarował się partią. Poszedł więc do TV Republika

Chirurdzy na krawędzi wytrzymałości. „Powiem szczerze: to mnie przeraziło”

Chirurdzy na krawędzi wytrzymałości. „Powiem szczerze: to mnie przeraziło”

Koledzy chwalą ją, bo „jedzie lewaków”, wrogowie nazywają „Karyną spod Radomia”. Kim jest Ewa Zajączkowska?

Koledzy chwalą ją, bo „jedzie lewaków”, wrogowie nazywają „Karyną spod Radomia”. Kim jest Ewa Zajączkowska?

„Mężczyzna rodzi się zerem i musi sam wypracować swoją wartość”. Obejrzałam nowy hit Netflixa

„Mężczyzna rodzi się zerem i musi sam wypracować swoją wartość”. Obejrzałam nowy hit Netflixa

Add A Comment

Leave A Reply Cancel Reply

Wybór Redaktora

Euro w Polsce nie będzie? Przedstawiciele biznesu zabrali głos – Biznes Wprost

Euro w Polsce nie będzie? Przedstawiciele biznesu zabrali głos – Biznes Wprost

26 marca, 2026
Kłusownicy w Tatrach dają o sobie znać. Upatrzyli sobie dwa gatunki

Kłusownicy w Tatrach dają o sobie znać. Upatrzyli sobie dwa gatunki

26 marca, 2026
Wojna z Iranem Zwrot ws. ultimatum Trumpa. „Na prośbę irańskiego rządu”

Wojna z Iranem Zwrot ws. ultimatum Trumpa. „Na prośbę irańskiego rządu”

26 marca, 2026
Skandal podczas hymnów na PGE Narodowym. Szokujące obrazki na trybunach – Reprezentacja Polski w piłce nożnej – Sport Wprost

Skandal podczas hymnów na PGE Narodowym. Szokujące obrazki na trybunach – Reprezentacja Polski w piłce nożnej – Sport Wprost

26 marca, 2026

Najnowsze Wiadomości

VeloBank zaplanował prace serwisowe. Klientów czekają utrudnienia – Biznes Wprost

VeloBank zaplanował prace serwisowe. Klientów czekają utrudnienia – Biznes Wprost

26 marca, 2026
Wróble znikają z Polski. Gdy ich zabraknie, czeka nas katastrofa

Wróble znikają z Polski. Gdy ich zabraknie, czeka nas katastrofa

26 marca, 2026
USA. Podłożył bombę w bazie wojskowej i uciekł do Chin. Szef FBI potwierdza

USA. Podłożył bombę w bazie wojskowej i uciekł do Chin. Szef FBI potwierdza

26 marca, 2026
Facebook X (Twitter) Pinterest TikTok Instagram
© 2026 Razy Dzisiaj. Wszelkie prawa zastrzeżone.
  • Polityka Prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.