Close Menu
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Modne Teraz
Rosja. Nauczyciel salsy werbował do sabotażu w UE. Wśród celów Polska

Rosja. Nauczyciel salsy werbował do sabotażu w UE. Wśród celów Polska

14 września, 2026
Trump chce zabrać Ukrainie narzędzie nacisku na Putina. Wszystko przez 6 dol. [ANALIZA]

Trump chce zabrać Ukrainie narzędzie nacisku na Putina. Wszystko przez 6 dol. [ANALIZA]

14 września, 2026
Iga Świątek ma gigantyczny problem? „Od wielu lat nie jest samodzielna” – Tenis – Sport Wprost

Iga Świątek ma gigantyczny problem? „Od wielu lat nie jest samodzielna” – Tenis – Sport Wprost

14 września, 2026
Koniec z papierowymi ścianami? Nowe wymagania dla mieszkań od września 2026 – Biznes Wprost

Koniec z papierowymi ścianami? Nowe wymagania dla mieszkań od września 2026 – Biznes Wprost

14 września, 2026
Zdumiewająca przeszłość chihuahua. Znaleźli ją w DNA

Zdumiewająca przeszłość chihuahua. Znaleźli ją w DNA

14 września, 2026
Facebook X (Twitter) Instagram
Popularność
  • Rosja. Nauczyciel salsy werbował do sabotażu w UE. Wśród celów Polska
  • Trump chce zabrać Ukrainie narzędzie nacisku na Putina. Wszystko przez 6 dol. [ANALIZA]
  • Iga Świątek ma gigantyczny problem? „Od wielu lat nie jest samodzielna” – Tenis – Sport Wprost
  • Koniec z papierowymi ścianami? Nowe wymagania dla mieszkań od września 2026 – Biznes Wprost
  • Zdumiewająca przeszłość chihuahua. Znaleźli ją w DNA
  • Wojna na Ukrainie. Ukraińcy nie posłuchali Trumpa, uderzyli w rosyjską rafinerię
  • Tusk zwołał specjalne spotkanie. Rozmowy z wojskiem i służbami
  • Robert Lewandowski problemem reprezentacji Polski? Padły mocne słowa! – Reprezentacja Polski w piłce nożnej – Sport Wprost
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami
Historie Internetowe
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Biuletyn Zaloguj Sie
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Strona Główna » „To nie koniec świata”. Natura uczy optymizmu w kryzysie
„To nie koniec świata”. Natura uczy optymizmu w kryzysie
Aktualności

„To nie koniec świata”. Natura uczy optymizmu w kryzysie

Pokój WiadomościPrzez Pokój Wiadomości27 lutego, 2026

W naturze można znaleźć mnóstwo analogii do naszego życia. A wynika z nich ten sam wniosek — trudności, które odbierają nam dobry nastrój, to nie koniec świata. To pierwszy krok ku światu nowemu i lepszemu. O tym, jak doskonałym nauczycielem jest natura, opowiada psychiatra.

  • Więcej ciekawych historii przeczytasz na stronie głównej „Newsweeka”

Dziękujemy, że jesteś z nami!

Foto: Newsweek

JOLANTA CHYŁKIEWICZ: Jaka najważniejsza lekcja płynie z natury dla osób, którym trudno jest spojrzeć na świat optymistycznie?

KATARZYNA SIMONIENKO: Natura uświadamia nam, że to, co się dzieje, często w dalszej perspektywie jest celowe. Przykład: drzewo usycha, upada, gnije… Ten obraz nie napawa optymizmem. Jeśli jednak pochylimy się nad martwą kłodą, zobaczymy, że rozkładająca się materia organiczna daje życie nowym drzewom, grzybom, śluzowcom, chrząszczom. Coś uległo zniszczeniu po to, aby coś nowego mogło powstać. Podobnie jak w przyrodzie jest w naszym życiu — różne trudności czasem dzieją się po coś. Przykre zdarzenia mogą stanowić punkt wyjścia, zainspirować do budowania czegoś nowego. Dlatego, kiedy dopada mnie kryzys, idę do lasu obok domu, żeby sprawdzić, jak natura radzi sobie w analogicznych okolicznościach i czy ja mogę poradzić sobie w podobny sposób.

Co podpowiada natura, kiedy optymizm odbiera nam na przykład jakiś konflikt w pracy albo w domu?

— Najpierw musimy znaleźć w niej analogię do tego konfliktu. Ja dostrzegam ją na przykład w ścierających się masywach górskich. Na skutek napawających niepokojem drgań ziemi wypiętrzają się nowe pasma, powstają nowe szczyty po samo niebo. Z tego konfliktu rodzi się zatem coś pięknego, wzniosłego. W życiu — jeśli rozsądnie podejdziemy do problemu — też może tak się zdarzyć. Oczywiście nie zawsze tak jest i nie każdy konflikt bywa budujący. Czasem rozsądnym wyjściem wydaje się odejście z miejsca, które odbiera nam zdrowie i radość, bo trzęsienie ziemi bywa żywiołem gwałtownym, niosącym zniszczenie.

A jeśli optymizm przepadł po utracie pracy? Gdzie szukać analogii?

— Analogią do tej sytuacji może być według mnie gradacja kornika drukarza, jaka miała miejsce prawie dekadę temu w Puszczy Białowieskiej. Wiele osób bało się, że ten owad całkowicie zniszczy puszczę. Okazuje się jednak, że w miejsce niszczonego przez niego świerka, który na tych terenach jest gatunkiem stosunkowo nowym i nieprzystosowanym do tutejszego klimatu, odrastają nowe gatunki — graby, lipy, dęby. Uznając atak kornika za sytuację analogiczną do utraty pracy, mogę pomyśleć: ta praca się nie sprawdziła, ale być może mam zdolności, zasoby porównywalne do małej siewki drzewa, które podobnie jak mała roślinka z czasem się rozwiną i zastąpią zajęcie, które utraciłam. W naturze można znaleźć mnóstwo analogii do naszego życia. A wynika z nich ten sam wniosek — trudności, które odbierają nam dobry nastrój, to nie koniec świata. To pierwszy krok ku nowemu, lepszemu światu!

Optymizmu od natury można się uczyć nie tylko poprzez znajdowanie analogii, lecz także poprzez zwykłe podglądanie jej piękna — kolorowych ptaków, motyli…

— Tutaj zachowałabym ostrożność, bo możemy zachwycać się ptakiem czy motylem, którego zaraz coś zje. W przyrodzie życie równoważy się ze śmiercią. Natura, która kojarzy nam się z ładem i estetyką, jest tak naprawdę brutalna i dzika. Ta dzikość niesie ze sobą jednak pierwotną radość, a ta z kolei daje siłę. Tak więc możemy fascynować się nie tylko pięknem natury, ale także jej nieokiełznaniem, potęgą, żywiołem, wobec którego jesteśmy bardzo mali. Zjawiska naturalne mogą przerażać, ale jednocześnie porażać swoim pięknem, dając orzeźwiający zachwyt, który w literaturze anglosaskiej jest nazywany efektem „awe”. Jeśli uda nam się go osiągnąć, co nie jest łatwe, człowiek przeżywa rodzaj katharsis, który staje się niewyczerpanym źródłem optymizmu. Powtarza pani często, że obcując z przyrodą, stajemy się jej częścią.

Dlaczego tak łatwo wtapiamy się w naturę?

— Jesteśmy częścią przyrody niezależnie od tego, co robimy. Natomiast nasze poczucie przynależności tłumaczy np. tzw. teoria biofilii, według której wszystkie istoty żywe wywodzą się od wspólnego przodka i są ze sobą genetycznie spokrewnione. Zgodnie z tą teorią my, ludzie, odczuwamy naturalną potrzebę kontaktu z innymi gatunkami. Czujemy się bardziej szczęśliwi i radośni, kiedy w naszym otoczeniu jest wiele różnych roślin i zwierząt. I to jest właśnie powód, że tak dobrze czujemy się w lesie czy na łące i tak łatwo wtapiamy się w tętniące tam życie. Z tego też powodu chętnie trzymamy w domu koty, psy czy chomiki albo hodujemy kwiaty w doniczkach. Tacy „domownicy” są dla nas źródłem dobrych emocji, także optymizmu.

Do tego wszystkiego dochodzi chyba jeszcze jeden istotny aspekt — w świecie pełnym niespodziewanych zdarzeń przyroda pozostaje elementem stałym.

— Tak, w zmieniającej się rzeczywistości człowiek potrzebuje stałego punktu odniesienia. Kiedy zaczęła się pandemia, otuchy i optymizmu dodawała mi obserwacja życia w lesie koło mojego domu. Słuchałam dzięcioła, obserwowałam jaskółki budujące gniazdo. Natura zdawała mi się wtedy tłumaczyć, że życie toczy się niezależnie od pandemii — tak samo jak zawsze. To dodawało mi otuchy, chociaż — co też trzeba powiedzieć — w okresie ocieplenia klimatu nie można już powiedzieć, że natura była, jest i będzie zawsze taka sama. Obserwując zmiany zachodzące ostatnio w przyrodzie, tracimy to, co stanowiło dla nas stały punkt oparcia. Spotykam osoby, które z tego powodu popadają w tzw. depresję klimatyczną.

Zdolność do optymistycznego myślenia powstała — jak twierdzą eksperci — w wyniku ewolucji, bo bez tej cechy człowiek jako gatunek by po prostu nie przetrwał.

— Natura faktycznie potrafi zadbać o to, aby na przykład spacery po lesie albo praca w ogródku leczyły nas z pesymizmu. Dokładnie takie właściwości mają mykobakterie, które żyją wprawdzie w glebie, ale unoszą się też w powietrzu. Kiedy wraz z oddechem przedostają się do organizmu, stymulują mózg do wydzielania serotoniny, hormonu odpowiadającego za dobry nastrój i ułatwiającego optymistyczne spojrzenie na świat. Podobne działanie mają także olejki eteryczne i fitoncydy wydzielane przez rośliny w lesie, na łące czy ogrodzie pełnym ziół i kwiatów. Te ostatnie działają na nas jeszcze w inny unikalny sposób — orzeźwiają i dodają energii, co wiadomo z badań z udziałem Japończyków, którzy uwielbiają przyglądać się kwitnącej wiśni. W ramach psychologicznego eksperymentu uczestnikom pokazywano obrazy lasu lub wiśniowych gałęzi obsypanych kwiatami. Jak się okazało, leśne krajobrazy wywoływały u nich uczucie ukojenia, natomiast kwitnące drzewka wiśni — energetyzowały. Wpływ przyrody na organizm i psychikę nie jest jeszcze dokładnie zbadany. Nie ulega jednak wątpliwości, że środowisko naturalne kształtowało w drodze ewolucji nasze zachowania i emocje, w tym tak potrzebną do przetrwania skłonność do optymizmu.

Według tzw. koła emocji Roberta Plutchika, opisującego relacje między emocjami, optymizm zajmuje miejsce pomiędzy spokojem a zainteresowaniem. Kontakt z naturą relaksuje i pobudza ciekawość, czyli wprowadza w stan uławiający patrzenie przez różowe okulary…

Badania potwierdzają, że w kontakcie z przyrodą osiągamy taki stan. Podczas jednego z nich psycholog Jenny Roe, wykorzystując przenośny elektroencefalograf, przeprowadziła badania aktywności mózgu osób spacerujących po lesie i po ruchliwej ulicy. Zapis fal mózgowych alfa i beta w EEG u osób odbywających spacer na łonie natury nie pozostawiał wątpliwości, że są one bardziej zrelaksowane, a jednocześnie bardziej skoncentrowane niż spacerujący po mieście. W przyrodzie potrafimy się doskonale skupić, ale się przy tym nie męczymy. Taki stan umysłu jest raczej niemożliwy do osiągnięcia z dala od natury. Koncentrując się na jakimś zadaniu, związanym na przykład z naszą pracą, jednocześnie spinamy się wewnętrznie, co po jakimś czasie wywołuje zmęczenie. W przyrodzie możemy pozostawać długo czujni, uważni, skoncentrowani, ale to nas nie męczy, tylko odpręża.

Jakie środowisko jest najlepszym źródłem optymizmu?

— Ekosystemy leśne i wodne (jeziora, stawy, strumienie), także rafa koralowa, dno morskie, gdzie przez cały czas tętni życie. Jeśli natomiast potrzebujemy wyciszenia — źródła spokojnego optymizmu — polecam spacery po plaży albo marsze po górach, które są majestatyczne i które w symboliczny sposób pokazują nam, że możemy trwać mimo trudności i być ponad czymś, co nas dotyka. Już samo wspięcie się na szczyt jest oznaką przezwyciężenia kryzysu i powracającego optymizmu. Myślę jednak, że każdy krajobraz może dawać nam mądrą lekcję czerpania radości z życia.

Warto wspomnieć także o zwierzętach, które — jak twierdzą behawioryści — są przepełnione energią i optymizmem. Nie popadają w zły humor z powodu złej pogody czy równie błahych powodów jak ludzie.

— Z tym bywa różnie. Zwierzęta też mają swoją wrażliwość emocjonalną i psychikę. Mało jeszcze o niej wiemy, ale wystarczy poobserwować ssaki domowe. Godna podziwu jest ich wielka cierpliwość, determinacja w dążeniu do celu, wola życia i radość z tego życia, ale z natury są minimalistami. Zdają się podpowiadać człowiekowi: do dobrego życia potrzebny jest kąt do zamieszkania i pokarm, relacje z bliskimi podobne jak w stadzie. Czego nam więcej potrzeba? Po chwili zastanowienia możemy stwierdzić, że niewiele. Że niepotrzebnie gonimy za dobrami materialnymi, ścigamy się, inwestujemy energię i czas w błahe sprawy. Gdybyśmy pozwolili sobie na bardziej naturalne zachowania, zrezygnowali ze swoich czasem nadmiernych ambicji czy zachcianek, być może bylibyśmy bardziej szczęśliwi i przepełnieni optymizmem. Czasami mniej znaczy więcej.

Z tego wynika, że czasem sami odbieramy sobie zadowolenie i życiowy optymizm.

— Tak. Warto obserwować naturę choćby tylko po to, aby dojść do tego wniosku. Sztuką jest odpuszczać sobie. Jeśli zdobędziemy mniej, ale zachowamy wewnętrzny spokój i życiowy optymizm, będzie to nasz wielki sukces.

Fragment książki „Jak dbać o swoją odporność psychiczną. Psychoterapeutyczny pomocnik, aby lepiej dawać sobie radę” wydanej przez Ringier Axel Springer Polska. Tytuł, lead i skróty od redakcji „Newsweeka”.

Okładka książki Jak dbać o swoją odporność psychiczną. Psychoterapeutyczny pomocnik, aby lepiej dawać sobie radę

Okładka książki „Jak dbać o swoją odporność psychiczną. Psychoterapeutyczny pomocnik, aby lepiej dawać sobie radę”

Foto: materiały prasowe/Ringier Axel Springer Polska

Udział Facebook Twitter LinkedIn Telegram WhatsApp Email

Czytaj dalej

Trump chce zabrać Ukrainie narzędzie nacisku na Putina. Wszystko przez 6 dol. [ANALIZA]

Trump chce zabrać Ukrainie narzędzie nacisku na Putina. Wszystko przez 6 dol. [ANALIZA]

Powrót księcia Harry’ego i Meghan do Wielkiej Brytanii to „pocałunek śmierci” dla ich kariery.  „Sami przypieczętowali koniec”

Powrót księcia Harry’ego i Meghan do Wielkiej Brytanii to „pocałunek śmierci” dla ich kariery. „Sami przypieczętowali koniec”

Bretan: sukcesy AfD to problem dla NATO. Sojusz może uratować Polska

Bretan: sukcesy AfD to problem dla NATO. Sojusz może uratować Polska

Polacy w pogoni za długim życiem. „Mam pacjentów, którzy zapominają o zdrowym umiarze”

Polacy w pogoni za długim życiem. „Mam pacjentów, którzy zapominają o zdrowym umiarze”

Siłowe rozwiązanie w Trybunale Konstytucyjnym? Długosz: usłyszałam, że może się zrealizować

Siłowe rozwiązanie w Trybunale Konstytucyjnym? Długosz: usłyszałam, że może się zrealizować

Fizycy bali się, że bomba atomowa podpali atmosferę. Z AI dylemat jest jeszcze większy

Fizycy bali się, że bomba atomowa podpali atmosferę. Z AI dylemat jest jeszcze większy

Udawany spokój ludzi Karola Nawrockiego. „W Pałacu jest rozedrganie”

Udawany spokój ludzi Karola Nawrockiego. „W Pałacu jest rozedrganie”

Widziałam nową „Lalkę”. Ten serial kipi od namiętności

Widziałam nową „Lalkę”. Ten serial kipi od namiętności

Rosja jest mocniejsza niż w 2022 r. Analityk: „Tej armii nie należy lekceważyć”

Rosja jest mocniejsza niż w 2022 r. Analityk: „Tej armii nie należy lekceważyć”

Add A Comment

Leave A Reply Cancel Reply

Wybór Redaktora

Trump chce zabrać Ukrainie narzędzie nacisku na Putina. Wszystko przez 6 dol. [ANALIZA]

Trump chce zabrać Ukrainie narzędzie nacisku na Putina. Wszystko przez 6 dol. [ANALIZA]

14 września, 2026
Iga Świątek ma gigantyczny problem? „Od wielu lat nie jest samodzielna” – Tenis – Sport Wprost

Iga Świątek ma gigantyczny problem? „Od wielu lat nie jest samodzielna” – Tenis – Sport Wprost

14 września, 2026
Koniec z papierowymi ścianami? Nowe wymagania dla mieszkań od września 2026 – Biznes Wprost

Koniec z papierowymi ścianami? Nowe wymagania dla mieszkań od września 2026 – Biznes Wprost

14 września, 2026
Zdumiewająca przeszłość chihuahua. Znaleźli ją w DNA

Zdumiewająca przeszłość chihuahua. Znaleźli ją w DNA

14 września, 2026

Najnowsze Wiadomości

Wojna na Ukrainie. Ukraińcy nie posłuchali Trumpa, uderzyli w rosyjską rafinerię

Wojna na Ukrainie. Ukraińcy nie posłuchali Trumpa, uderzyli w rosyjską rafinerię

14 września, 2026
Tusk zwołał specjalne spotkanie. Rozmowy z wojskiem i służbami

Tusk zwołał specjalne spotkanie. Rozmowy z wojskiem i służbami

14 września, 2026
Robert Lewandowski problemem reprezentacji Polski? Padły mocne słowa! – Reprezentacja Polski w piłce nożnej – Sport Wprost

Robert Lewandowski problemem reprezentacji Polski? Padły mocne słowa! – Reprezentacja Polski w piłce nożnej – Sport Wprost

14 września, 2026
Facebook X (Twitter) Pinterest TikTok Instagram
© 2026 Razy Dzisiaj. Wszelkie prawa zastrzeżone.
  • Polityka Prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.