Decyzja księcia Harry’ego i Meghan Markle o powrocie do Wielkiej Brytanii oznacza koniec ich szans na karierę w Hollywood — powiedział ekspert ds. PR w rozmowie z „Newsweekiem”.
To jest pocałunek śmierci dla ich gwiazdorstwa w Ameryce. Zostali potraktowani jak chłopcy do bicia na tym etapie — mówi „Newsweekowi” Eric Schiffer, przewodniczący Reputation Management Consultants.
Książę i księżna Sussex wrócili do Wielkiej Brytanii pod koniec sierpnia. Na razie nie sprzedali jednak swojego domu w Montecito w Kalifornii. Według niektórych doniesień przeprowadzka może mieć charakter tymczasowy.
Harry i Meghan wciąż mają w przygotowaniu kilka projektów telewizyjnych dla Netfliksa, w tym adaptacje powieści romantycznej Carley Fortune „Meet Me at the Lake” oraz wspomnień brytyjskiego oficera, majora Adama Jowetta, z wojny w Afganistanie, „No Way Out”.
Nie wiadomo, czy para zamierza dalej realizować nowe projekty filmowe i telewizyjne w Stanach Zjednoczonych oraz czy nadal musi zarabiać na utrzymanie swojego stylu życia. Jednak jeśli Sussexowie planują wciąż walczyć o sukces serialowy, przeprowadzka może wpłynąć na ich postrzeganie w Hollywood.
Książę Harry i Meghan sami zaszkodzili swojej karierze.
Harry i Meghan rozpoczęli życie w USA z rozmachem — w ciągu pierwszych dziewięciu miesięcy podpisali kilkuletnie umowy z Netfliksem i Spotify oraz uruchomili swoją fundację Archewell, obecnie działającą pod nazwą Archewell Philanthropies.
Ostatnie lata były jednak dla nich trudniejsze. W 2023 r. wspomnienia Harry’ego „Spare” spotkały się z drwinami, szczególnie w odniesieniu do fragmentów opisujących odmrożenie jego genitaliów.
Ich umowa ze Spotify upadła po zaledwie jednym podcaście — serii Meghan Archetypes; Bill Simmons ze Spotify nazwał wtedy parę „piep******* naciągaczami”.
Program lifestyle’owy Meghan „With Love, Meghan” zebrał miażdżące recenzje, a drugi sezon i świąteczny odcinek specjalny nie trafiły do pierwszego tysiąca najchętniej oglądanych tytułów Netfliksa przez pół roku od premiery.
Para już wcześniej była pod presją, by udowodnić sukces swoich amerykańskich działań, zanim wróciła do Wielkiej Brytanii.
Porażkę tych starań „przypieczętowało wycofanie się z powrotem do Wielkiej Brytanii” — uważa Eric Schiffer. — W oczach opinii publicznej stali się wrogami przez własne błędy. Wykazali się rażącą nieudolnością w budowaniu swojej drogi do sławy w Stanach, a prawdziwy koniec zaczął się od książki Harry’ego — ocenia ekspert.
— To był punkt zwrotny. Stała postawa narzekania i brak odpowiedzialności za własne działania. Tam, gdzie radzili sobie najlepiej, to w działalności na rzecz spraw, które są ważne dla młodych ludzi. Ale ciągle wracali do roli ofiar i liczyli na szybki zarobek. Do tego stopnia, że stało się jasne, gdzie leżą ich prawdziwe cele — mówił Schiffer.
— Teraz wrócili do Wielkiej Brytanii jako odtrąceni przez obywateli Zjednoczonego Królestwa — ocenił.
Presja powrotu do domu
Para nie ogłosiła, że przeprowadzka jest na stałe i wciąż nie sprzedała domu w Santa Barbara w Kalifornii, mimo wysokich kosztów utrzymania pustej posiadłości.
Jedną z możliwych dróg w Wielkiej Brytanii byłby powrót Meghan do aktorstwa. W sierpniu krążyły plotki, że była brana pod uwagę do roli w serialu Netfliksa „The Gentleman”, jednak oferta została wycofana; według „Page Six” z 9 września aktorka odbyła jedynie „luźną rozmowę” z reżyserem castingu.
Jeśli pomysł z rozkręceniem na nowo kariery aktorskiej się nie powiedzie, Schiffer sugeruje, że droga do sukcesu w Ameryce będzie jeszcze trudniejsza.
— Może spróbuje wrócić do aktorstwa, ale szanse na wielką karierę w Stanach są martwe — powiedział.
— Ich siłą było działanie na rzecz innych i myślę, że wtedy byli najszczęśliwsi. Może odnajdą do tego drogę powrotną, bo tam mogą naprawdę zrobić coś dobrego i znaleźć głębszy sens — powiedział.
Zasugerował, że para powinna spróbować „związać się z rzeczami, które są dla nich naprawdę ważne”.
Książę Harry zapowiada program charytatywny
Biuro księcia potwierdziło, że Harry we wrześniu zrealizuje serię działań na rzecz organizacji charytatywnych, wracając do publicznych wystąpień po powrocie rodziny do Wielkiej Brytanii.
Program obejmuje udział w pierwszej edycji Invictus Spirit Awards, które nagrodzą osoby i instytucje uosabiające wartości odporności, służby i wytrwałości — podstawowe dla ruchu Invictus.
Weźmie też udział w inauguracji INSPIRE, inicjatywy edukacyjnej opartej na historiach uczestników Invictus, stworzonej z myślą o dostarczeniu materiałów programowych powiązanych z nauczaniem szkolnym. Podczas wydarzenia Harry ma zagrać z uczniami w pickleball.
Książę odwiedzi również jedną ze swoich najdłużej wspieranych organizacji, WellChild Awards w Londynie. Harry od 2007 r. jest patronem WellChild, organizacji pomagającej poważnie chorym dzieciom i ich rodzinom, i ma spotkać się z laureatami i ich bliskimi przed wygłoszeniem przemówienia podczas gali.
Tekst opublikowany w amerykańskim „Newsweeku”. Tytuł, lead i śródtytuły od redakcji „Newsweek Polska”.





