Close Menu
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Modne Teraz
Ziemia nagrzała się o 6 stopni i lasy zamarły. 100 tys. lat katastrofy

Ziemia nagrzała się o 6 stopni i lasy zamarły. 100 tys. lat katastrofy

6 kwietnia, 2026
Cieśnina Ormuz. Iran odrzuca żądania Trumpa. „Nie powróci do dawnego stanu”

Cieśnina Ormuz. Iran odrzuca żądania Trumpa. „Nie powróci do dawnego stanu”

6 kwietnia, 2026
Koncept talerzykowy, czyli ogórek za 14 zł. Byliśmy w słynnej restauracji

Koncept talerzykowy, czyli ogórek za 14 zł. Byliśmy w słynnej restauracji

6 kwietnia, 2026
Szadkowski: mamy szczęście, że trafił nam się nieudolny Kaczyński, a nie ktoś tak skuteczny jak Orbán [OPINIA]

Szadkowski: mamy szczęście, że trafił nam się nieudolny Kaczyński, a nie ktoś tak skuteczny jak Orbán [OPINIA]

6 kwietnia, 2026
Biblijne zwierzę urodziło się w Polsce. To rzadkość, bo przecież wymarło

Biblijne zwierzę urodziło się w Polsce. To rzadkość, bo przecież wymarło

6 kwietnia, 2026
Facebook X (Twitter) Instagram
Popularność
  • Ziemia nagrzała się o 6 stopni i lasy zamarły. 100 tys. lat katastrofy
  • Cieśnina Ormuz. Iran odrzuca żądania Trumpa. „Nie powróci do dawnego stanu”
  • Koncept talerzykowy, czyli ogórek za 14 zł. Byliśmy w słynnej restauracji
  • Szadkowski: mamy szczęście, że trafił nam się nieudolny Kaczyński, a nie ktoś tak skuteczny jak Orbán [OPINIA]
  • Biblijne zwierzę urodziło się w Polsce. To rzadkość, bo przecież wymarło
  • Ładunki wybuchowe przy TurkStream? Nowy ruch Węgier, Radosław Sikorski reaguje
  • Prognoza. Ostrzeżenia IMGW przed wiatrem. Załamanie w pogodzie
  • Tusk hamuje Żurka? „Pisowcy powsadzają nas tak czy inaczej”
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami
Historie Internetowe
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Biuletyn Zaloguj Sie
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Strona Główna » Donald Trump coraz bardziej przypomina swojego poprzednika. „Kiedyś się od niego odcinał”
Donald Trump coraz bardziej przypomina swojego poprzednika. „Kiedyś się od niego odcinał”
Aktualności

Donald Trump coraz bardziej przypomina swojego poprzednika. „Kiedyś się od niego odcinał”

Pokój WiadomościPrzez Pokój Wiadomości6 kwietnia, 2026

Zarówno styl prowadzenia polityki, jak i to, na co stawiał akcent, od dawna wyróżniają Donalda Trumpa na tle innych prezydentów USA wywodzących się z Partii Republikańskiej. Jednak w obliczu kryzysu gospodarczego, kosztownego konfliktu na Bliskim Wschodzie i poparcia spadającego do poziomu 30 proc. jego druga kadencja zaczyna coraz bardziej przypominać prezydenturę człowieka, od którego kiedyś Trump się odcinał — George’a W. Busha.

— Bush również notował spadające wyniki poparcia jeszcze w trakcie swojej prezydentury — mówi Bill Minutaglio, autor biografii „First Son: George W. Bush & The Bush Family Dynasty”. — Tak jak dziś giełda była w kiepskim stanie i podobnie jak w tym roku pojawiały się rosnące wątpliwości co do tego, czy kraj znajdujący się na Bliskim Wschodzie rzeczywiście stanowi bezpośrednie zagrożenie dla światowego porządku.

Trump i granice absurdu

Polityczną pozycję Trumpa w dużej mierze napędzało zdecydowane odrzucenie amerykańskich interwencji zagranicznych. W kontrze do Hillary Clinton, która jako była sekretarz stanu popierała amerykańskie interwencje w Iraku, Afganistanie, a także zmiany reżimów w Libii i Syrii, Trump od początku opowiadał się przeciwko nowym wojnom. Jego druga i trzecia kampania opierały się na tym samym przekazie: zarówno on, jak i jego zwolennicy podkreślali, że „Donald Trump nie rozpoczął żadnej nowej wojny”, mimo że w trakcie pierwszej kadencji (od 20 stycznia 2017 r. do 20 stycznia 2021 r.) poszerzył i zintensyfikował działania militarne w kilku krajach.

Chociaż Trump już wcześniej wykazywał gotowość do zagranicznych interwencji — jak w przypadku schwytania prezydenta Wenezueli Nicolása Maduro — eksperci, z którymi rozmawia „Newsweek”, zwracają uwagę, że wszelkie analogie między nim a Bushem dotyczą konfliktu w Iranie, który rozpoczął się 28 lutego od amerykańsko-izraelskiego ataku, w wyniku którego zginął najwyższy przywódca ajatollah Ali Chamenei. Na razie Biały Dom bagatelizuje porównania między sztandarową interwencją Busha w Iraku a własnymi działaniami w Iranie.

— To nie jest wojna o zmianę reżimu w konwencjonalnym rozumieniu George’a W. Busha, z setkami tysięcy żołnierzy — przekonywał na początku marca sekretarz obrony Pete Hegseth w programie CBS News „60 Minutes”. Hegseth argumentował, że obecna administracja nie ma podobnych ambicji ideologicznych dotyczących „przekształcenia społeczeństwa irańskiego” ani tworzenia na Bliskim Wschodzie „demokracji w stylu Jeffersona”.

Jednak niektórzy obserwatorzy twierdzą, że poprzez wysyłanie wojsk do regionu i sygnalizowanie chęci decydowania o irańskim przywództwie po wojnie Trump już na samym początku konfliktu wpadł w tę samą „pułapkę eskalacji”, która pochłonęła Busha po obaleniu Saddama Husajna.

— Donald Trump jest być może jedyną osobą, która potrafiła wykorzystać społeczną złość po wojnach Busha, a zarazem wskrzesić dawno porzucone marzenie z tamtego okresu o ataku na irański reżim — zauważa w rozmowie z „Newsweekiem” historyk Stephen Wertheim, analityk w programie American Statecraft w Carnegie Endowment for International Peace. — Wśród konserwatystów, których znam i którzy są zwolennikami powściągliwej polityki zagranicznej, działania Trumpa przekroczyły granicę absurdu. To jest nieodwracalna klęska. Pytanie tylko, jak źle będzie. Przy prezydencie, który najprawdopodobniej zamierza wysłać na miejsce wojska lądowe, odpowiedź brzmi: bardzo źle.

Mimo że Trump wielokrotnie zapewniał, że nie wyśle wojsk lądowych do Iranu, doniesienia medialne wskazują na przygotowania umożliwiające taką opcję eskalacji. Przedstawiciele administracji i republikańscy kongresmeni przekonują jednak, że chodzi wyłącznie o utrzymanie przewagi i elastyczności, a nie o zapowiedź bezpośredniej inwazji. Podkreślają, że tego typu planowanie nie oznacza jeszcze podjęcia decyzji o wysłaniu żołnierzy.

Czy Iran to nowy Irak?

Historycy, stratedzy i eksperci polityczni, z którymi rozmawia „Newsweek”, podkreślają, że analogia ta ma swoje ograniczenia, ponieważ charakter tych konfliktów jest inny i towarzyszy im odmienna sytuacja wewnętrzna.

Bush, napędzany wojenną gorączką po zamachach z 11 września, początkowo cieszył się wysokim poparciem społecznym dla wojny w Iraku. Poparcie to zaczęło słabnąć dopiero po kilku latach. W marcu 2006 r. — niemal trzy lata po słynnym wystąpieniu „Mission Accomplished” — rosnące koszty i liczba ofiar zamieniły interwencję w Iraku z popularnego ruchu w przedsięwzięcie, które większość Amerykanów uznała za bezcelowe i moralnie nieuzasadnione. Tymczasem zgodnie z sondażami Silver Bulletin poparcie dla amerykańskiej interwencji w Iranie utrzymuje się na poziomie ok. 40 proc. od samego początku.

Jak mówi „Newsweekowi” Matthew Baum, profesor komunikacji globalnej i polityki publicznej na Uniwersytecie Harvarda, Bush „podjął znacznie więcej wysiłków, by przekonać opinię publiczną do wojny w Iraku jeszcze przed inwazją”.

— Jeżeli wojna z Iranem będzie trwać dalej, można się spodziewać, że społeczeństwo bardzo szybko zrazi się do tego konfliktu, nawet bardziej niż obecnie — przewiduje Baum.

Strateg polityczny Partii Republikańskiej Matt Klink zwraca uwagę na różnice geopolityczne. Według niego Irak był „ograniczonym reżimem o niewielkich możliwościach asymetrycznych”, natomiast Iran to „regionalna potęga z siecią bojówek, zdolnościami rakietowymi i bezpośrednim wpływem na cały Bliski Wschód”.

Z punktu widzenia polityki Bush uzyskał od Kongresu zgodę na atak, natomiast Trump unika słowa „wojna”, by nie uruchamiać podobnej procedury. Wertheim twierdzi też, że Trump, w przeciwieństwie do Busha „nie za bardzo przejmuje się tym, czy w krajach, które atakuje, zapanuje potem wolność i demokracja, co daje mu pewną elastyczność w przerwaniu walk nawet wtedy, gdy reżim irański się utrzyma”.

Trump, Bush i podobieństwa, nie powtórki

Mimo ewidentnych różnic zarówno Iran, jak i Irak nie były oderwane od bieżącego, politycznego krajobrazu — przeciwnie, konflikty te rozgrywały czy też rozgrywają się na tle innych wyzwań, które potęgowały i potęgują znaczne skutki dla urzędujących prezydentów.

Brittany Martinez, strateżka Partii Republikańskiej i dyrektorka wykonawcza konserwatywnej organizacji Principles First, uważa, że Trumpowi jeszcze nie przytrafiła się sytuacja taka jak „moment Katrina”, który pogrążył Busha — chodzi tu o falę krytyki po nieskutecznej reakcji na katastrofę huraganu w 2005 r., która stała się symbolem kryzysów trwale niszczących prezydenturę.

Martinez dodałje jednak, że ujawnienie akt Jeffreya Epsteina oraz obecne problemy z kosztami życia doprowadziły do „realnych pęknięć”, które w przeszłości wymusiłyby na prezydencie zmianę kursu. Niedawna publikacja dokumentów związanych ze zmarłym przestępcą seksualnym Epsteinem, z których część wspomina Donalda Trumpa, dodatkowo zwiększyła presję polityczną na Biały Dom. Wysokie ceny ropy i paliw oraz rosnące obawy o koszty utrzymania sprawiły, że wojna podniosła oczekiwania inflacyjne i wywołała strach przed recesją amerykańskiej gospodarki.

— Koszty tej wojny liczymy nie w liczbie poległych Amerykanów, lecz w kwestiach portfela — ocenia Bert Rockman, emerytowany profesor nauk politycznych na Purdue University. — Już dziś są one bardzo poważne i mogą politycznie drogo kosztować.

I choć Minutaglio, który napisał biografię Busha, przyznaje, że stratedzy Partii Demokratycznej wciąż czekają na „moment Katrina” Trumpa, sytuacja w Iranie połączona z już istniejącymi problemami w kraju oznacza, że „zagrożenia dla republikanów są naprawdę poważne”.

Partia Trumpa

Druga kadencja Trumpa przypada na moment sytuacji politycznej tak różnej od czasów Busha, że porównania dotyczące polityki i jej potencjalnych skutków są dość powierzchowne. Zwłaszcza że Trump skutecznie przekształcił Partię Republikańską w swoje własne odbicie.

— Podczas pierwszej kadencji Trump był buntownikiem walczącym z tradycyjnym konserwatyzmem — wyjaśnia Tevi Troy, historyk prezydencki i wysoki urzędnik w administracji Busha. — Teraz po raz trzeci z rzędu zdobył nominację republikańską, co nie zdarzyło się nigdy wcześniej. Dlatego dzisiaj to jego odmiana konserwatyzmu najmocniej kojarzy się z partią.

— Współczesna Partia Republikańska nie jest już tradycyjną partią konserwatywną — dodaje Rockman. — W dużej mierze przekształciła się w Partię Trumpa.

Choć wojna z Iranem zniechęciła część zwolenników, ostatni sondaż CBS News wykazał, że aż 92 proc. republikanów z nurtu MAGA wciąż popiera działania zbrojne przeciw Iranowi.

Matt Klink przekonuje, że obecny prezydent USA „porusza się w znacznie bardziej zróżnicowanym i podzielonym środowisku medialnym oraz politycznym niż to, z czym kiedykolwiek musiał mierzyć się George W. Bush”. Uważą też, że szybkie tempo prezydentury Trumpa charakteryzującej się „ciągłym zaangażowaniem i błyskawicznymi decyzjami” może sprawić, że żadne pojedyncze wydarzenie czy polityka nie będą w stanie zdefiniować lub wykoleić jego rządów.

— To, co wygląda jak podobna trajektoria, w rzeczywistości oznacza zupełnie inną arenę walki — mówi Klink w rozmowie z „Newsweekiem”.

Warto zaznaczyć, że prezydentury się zmieniają — sam Bush w 2000 r. startował w końcu jako przeciwnik „misji budowania państw”. Eksperci uważają, że stopień podobieństwa drugiej kadencji Trumpa do rządów poprzednika zależeć będzie głównie od jego własnych decyzji.

Jak dotąd rozmowy z Teheranem nie przyniosły żadnych rezultatów, a niektóre wypowiedzi Trumpa sugerują, że prezydent USA nadal nie zaspokoił swojego apetytu na interwencje zagraniczne.

— Następna będzie Kuba — powiedział na niedawnym szczycie. — Ale udawajcie, że tego nie słyszeliście.

Tekst opublikowany w amerykańskim „Newsweeku”. Tytuł, lead i śródtytuły od redakcji „Newsweek Polska”.

Udział Facebook Twitter LinkedIn Telegram WhatsApp Email

Czytaj dalej

Szadkowski: mamy szczęście, że trafił nam się nieudolny Kaczyński, a nie ktoś tak skuteczny jak Orbán [OPINIA]

Szadkowski: mamy szczęście, że trafił nam się nieudolny Kaczyński, a nie ktoś tak skuteczny jak Orbán [OPINIA]

Tusk hamuje Żurka? „Pisowcy powsadzają nas tak czy inaczej”

Tusk hamuje Żurka? „Pisowcy powsadzają nas tak czy inaczej”

Tusk hamuje Żurka? „Pisowcy powsadzają nas tak czy inaczej”

Tuska hamuje Żurka? „Pisowcy powsadzają nas tak czy inaczej”

Sprawdziłam, jak się pracuje na jednodniowym zleceniu. „Kołchoz, nie robota”

Sprawdziłam, jak się pracuje na jednodniowym zleceniu. „Kołchoz, nie robota”

Klin, guma i perfuma. Wysokofunkcjonujące alkoholiczki piją po cichu

Klin, guma i perfuma. Wysokofunkcjonujące alkoholiczki piją po cichu

Katarzyna Grochola: umarło przy mnie 46 osób. To wtedy zaczęłam wierzyć

Katarzyna Grochola: umarło przy mnie 46 osób. To wtedy zaczęłam wierzyć

Najpiękniejsze chwile wracają przed końcem. Śmierć nie jest natychmiastowa

Najpiękniejsze chwile wracają przed końcem. Śmierć nie jest natychmiastowa

Była żoną, aż zakochała się w kobiecie. „Przy niej narodziłam się na nowo”

Była żoną, aż zakochała się w kobiecie. „Przy niej narodziłam się na nowo”

Sierakowski: gdy będziecie czytać ten felieton, zapomnicie, że przez PiS straciliśmy kolejne 6 mld zł

Sierakowski: gdy będziecie czytać ten felieton, zapomnicie, że przez PiS straciliśmy kolejne 6 mld zł

Add A Comment

Leave A Reply Cancel Reply

Wybór Redaktora

Cieśnina Ormuz. Iran odrzuca żądania Trumpa. „Nie powróci do dawnego stanu”

Cieśnina Ormuz. Iran odrzuca żądania Trumpa. „Nie powróci do dawnego stanu”

6 kwietnia, 2026
Koncept talerzykowy, czyli ogórek za 14 zł. Byliśmy w słynnej restauracji

Koncept talerzykowy, czyli ogórek za 14 zł. Byliśmy w słynnej restauracji

6 kwietnia, 2026
Szadkowski: mamy szczęście, że trafił nam się nieudolny Kaczyński, a nie ktoś tak skuteczny jak Orbán [OPINIA]

Szadkowski: mamy szczęście, że trafił nam się nieudolny Kaczyński, a nie ktoś tak skuteczny jak Orbán [OPINIA]

6 kwietnia, 2026
Biblijne zwierzę urodziło się w Polsce. To rzadkość, bo przecież wymarło

Biblijne zwierzę urodziło się w Polsce. To rzadkość, bo przecież wymarło

6 kwietnia, 2026

Najnowsze Wiadomości

Ładunki wybuchowe przy TurkStream? Nowy ruch Węgier, Radosław Sikorski reaguje

Ładunki wybuchowe przy TurkStream? Nowy ruch Węgier, Radosław Sikorski reaguje

6 kwietnia, 2026
Prognoza. Ostrzeżenia IMGW przed wiatrem. Załamanie w pogodzie

Prognoza. Ostrzeżenia IMGW przed wiatrem. Załamanie w pogodzie

6 kwietnia, 2026
Tusk hamuje Żurka? „Pisowcy powsadzają nas tak czy inaczej”

Tusk hamuje Żurka? „Pisowcy powsadzają nas tak czy inaczej”

6 kwietnia, 2026
Facebook X (Twitter) Pinterest TikTok Instagram
© 2026 Razy Dzisiaj. Wszelkie prawa zastrzeżone.
  • Polityka Prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.