Przegrana Fideszu w niedzielnych wyborach na Węgrzech oznacza koniec 16-letnich rządów Viktora Orbana. Polityk podziękował wszystkim zwolennikom, wskazując na ich liczebność.
– Drodzy rodacy, stało się jasne, że we wczorajszych wyborach ponad 2,25 miliona wyborców poparło listę Fidesz-KDNP i kandydatów. Strona narodowa, nasza społeczność polityczna, jest dziś na Węgrzech tak duża – mówił Orban na nagraniu opublikowanym na Facebooku.
Orban o wyniku wyborów na Węgrzech: Wystarczyło, by przegrać
Orban stwierdził, że w 2014 roku taka sama liczba wyborców zapewniła mu wygraną, jednak teraz wystarczyła tylko, „by się postawić i przegrać„.
Premier Węgier zapowiedział, że Fidesz czekają zmiany, które mają sprawić, że partia będzie bardziej spójna i zjednoczona z narodem. Jak jednak przekonywał, obecnie i tak jest najbardziej spójną politycznie społecznością na Węgrzech.
– Naszym planem jest obrona osiągnięć strony krajowej razem z naszymi wyborcami, reorganizacja w nadchodzących tygodniach, wizyta we wszystkich okręgach wyborczych, zgromadzenie wolontariuszy, aktywistów, przedstawicieli i kandydatów oraz zorganizowanie posiedzenia komitetu krajowego 28 kwietnia – powiedział na nagraniu opublikowanym na Facebooku.
– Prace się zaczęły. Do dzieła, Węgry! Do dzieła, Węgrzy! – podsumował.
Wybory na Węgrzech. TISZA pokonała Fidesz
W niedzielę po publikacji częściowych wyników Orban przekazał, że pogratulował swojemu rywalowi Peterowi Magyarowi. – Wyniki wyborów są dla nas bolesne, ale jednoznaczne: nie otrzymaliśmy mandatu do sprawowania władzy – mówił.
Według najnowszych danych do urn na Węgrzech poszło w niedzielę niespełna 80 proc. osób uprawnionych do głosowania.
Na poniedziałkowej konferencji prasowej lider Tiszy Peter Magyar wezwał prezydenta Węgier Tamasa Sulyoka do „jak najszybszego zwołania posiedzenia inauguracyjnego parlamentu, gdy będą ostateczne wyniki wyborów”.
– Nie mamy czasu do stracenia. Węgry są w tarapatach. W każdym aspekcie jesteśmy obrabowani, zadłużeni, zniszczeni. Jesteśmy najbardziej skorumpowanym i najbiedniejszym krajem Unii Europejskiej – powiedział Magyar.
Powyborcze deklaracje Petera Magyara
Według jego własnych deklaracji Magyar zamierza „nie wprowadzać niczego, co jest przeciw praworządności” oraz dążyć do odblokowania miliardów euro dla Węgier z unijnego budżetu.
– Najbliższe 30 dni upłynie nam na tworzeniu rządów, na tworzeniu urzędów, na wymianie kadr i zajęciu się sprawami, które są ważne dla ludzi – wyjaśnił.
W celu walki z korupcją Magyar planuje również włączenie Węgier do Prokuratury Europejskiej, co jednak „będzie dłuższym procesem”.
Źródła: Index Hungary, Telex













