Na to ewidentnie czekali Polacy: Inspektorzy Państwowej Inspekcji Pracy będą mieli prawo do wydawania decyzji administracyjnej o przekształceniu umowy cywilnoprawnej w umowę o pracę, jeżeli praca bardziej przypomina etat niż zlecenie czy B2B. Ale dopiero będą mieli, a nie już mają!
– Osoby pracujące na kontraktach cywilnoprawnych potrzebują pomocy, chcą przekwalifikowania swojego stosunku pracy, ale dziś obowiązuje ustawa w takim kształcie, jaki obowiązywał pół roku, rok i dwa lata temu – jeszcze nic się nie zmieniło – alarmuje Marcin Stanecki, prezes Państwowej Inspekcji Pracy.
PIP już wie kogo najpierw skontroluje
Co prawda w dzienniku ustaw już 7 kwietnia została opublikowana długo wyczekiwania nowelizacja ustawy o Państwowej Inspekcji Pracy, ale nowe przepisy wejdą w życie dopiero 8 lipca. Celem ustawy jest przede wszystkim walka z wypychaniem pracowników na pozorne umowy cywilnoprawne i tym samym pozbawianie ich należnych im praw pracowniczych. O tym, że nie jest to fikcja świadczy wywiad Marcina Staneckiego dla money.pl, w którym poinformował, że okręgowe inspektoraty już mierzą się z falą skarg od pracowników.
– Do nas piszą głównie osoby pracujące na kontraktach cywilnoprawnych – często to nawet nie jest umowa o zlecenie czy o dzieło, tylko umowa o świadczenie usług, jakaś efemeryda prawna. Tam są żenujące stawki 4-5 zł za godzinę. W XXI wieku. Ostatnio mieliśmy skargę dotyczącą 18 zł za godzinę – to nadal poniżej ustawowej minimalnej stawki godzinowej. Tam jest olbrzymie pole do działania i musimypomóc najsłabszym – poinformował Marcin Stanecki.
Szef Państwowej Inspekcji Pracy zapowiedział przy okazji, że ostrze kontroli będzie wycelowane przede wszystkim w umowy cywilnoprawne, ponieważ w sprawie umów B2B na razie wpłynęły jednostkowe skargi.
Co się zmieni w PIP od 8 lipca?
Inspektorzy PIP zyskają prawo do wydawania decyzji administracyjnych, które automatycznie przekształcą umowy cywilnoprawne (zlecenie) oraz kontrakty B2B w umowy o pracę, jeśli w trakcie kontroli stwierdzą, że praca jest wykonywana w warunkach właściwych dla etatu (np. podporządkowanie, konkretne miejsce i czas pracy).
Nie będzie to jednak jednoosobowa decyzja inspektora, lecz odpowiednio zaprojektowany, wieloetapowy proces chroniący wszystkie strony. W pierwszej kolejności PIP będzie wydawać polecenie usunięcia naruszeń. Dopiero w przypadku, kiedy nie zostanie ono wykonane, inspektor PIP będzie mógł złożyć wniosek do Okręgowego Inspektora Pracy o wydanie decyzji przekształcającej nieprawidłowo zawartą umowę w umowę o pracę. Zarówno pracodawca, jak i pracownik będą mogli odwołać się od tej decyzji do sądu pracy, co wstrzyma jej wykonanie do momentu wydania orzeczenia.
PIP zyska również narzędzia informatyczne umożliwiające wymianę danych z Zakładem Ubezpieczeń Społecznych i Krajową Administracją Skarbową, co pozwoli to na lepszą analizę ryzyka i precyzyjniejsze typowanie firm do kontroli. Inspektorzy będą mogli przeprowadzać kontrole w formie zdalnej.












