Close Menu
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Modne Teraz
Duże pieniądze lubią ciszę. Członkowie rodziny Solorz – Żak zawarli poufną ugodę – Biznes Wprost

Duże pieniądze lubią ciszę. Członkowie rodziny Solorz – Żak zawarli poufną ugodę – Biznes Wprost

10 września, 2026
Oszukał system kaucyjny na 15 tys. zł. Wykorzystał do tego BLIK-a

Oszukał system kaucyjny na 15 tys. zł. Wykorzystał do tego BLIK-a

10 września, 2026
Wojna na Ukrainie. Kluczowa rafineria Rosji wstrzymała działanie

Wojna na Ukrainie. Kluczowa rafineria Rosji wstrzymała działanie

10 września, 2026
Pogoda niesie wyraźne ochłodzenie. Nowa prognoza IMGW

Pogoda niesie wyraźne ochłodzenie. Nowa prognoza IMGW

10 września, 2026
Program „Ciepły Dom” zastąpi „Czyste Powietrze”? Eksperci proponują zupełnie nowe zasady – Biznes Wprost

Program „Ciepły Dom” zastąpi „Czyste Powietrze”? Eksperci proponują zupełnie nowe zasady – Biznes Wprost

10 września, 2026
Facebook X (Twitter) Instagram
Popularność
  • Duże pieniądze lubią ciszę. Członkowie rodziny Solorz – Żak zawarli poufną ugodę – Biznes Wprost
  • Oszukał system kaucyjny na 15 tys. zł. Wykorzystał do tego BLIK-a
  • Wojna na Ukrainie. Kluczowa rafineria Rosji wstrzymała działanie
  • Pogoda niesie wyraźne ochłodzenie. Nowa prognoza IMGW
  • Program „Ciepły Dom” zastąpi „Czyste Powietrze”? Eksperci proponują zupełnie nowe zasady – Biznes Wprost
  • Tragiczny wypadek w Wielkopolsce. Rolnik został zabity przez byki
  • Rosja prowadziła działania „szpiegowsko-przygotowawcze”. Natychmiastowa reakcja NATO
  • Porozumienie w rodzinie Solorz-Żak – Wydarzenia w INTERIA.PL
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami
Historie Internetowe
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Biuletyn Zaloguj Sie
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Strona Główna » Rogaska: syndrom oblężonej twierdzy, za który słono zapłacimy. Dokładają się do tego i Miller, i Tusk
Rogaska: syndrom oblężonej twierdzy, za który słono zapłacimy. Dokładają się do tego i Miller, i Tusk
Aktualności

Rogaska: syndrom oblężonej twierdzy, za który słono zapłacimy. Dokładają się do tego i Miller, i Tusk

Pokój WiadomościPrzez Pokój Wiadomości5 maja, 2026

„Co to za g*wno” – tak komentowali Polacy flagę Puław wywieszoną na ulicach tego miasta. Powód? Jest kolorowa. I można poprzestać na śmiechu z tych reakcji, ale to, co się za nimi kryje, pokazuje poważny polityczny problem.

W Puławach wywieszono na ulicach flagi państwowe i miejskie. Na stronie na Facebooku „wPuławach” pojawiło się wideo z ich instalacji. W komentarzach wylał się hejt. Powód? Flaga Puław jest kolorowa i została wzięta za symbol „obcych”: osób LGBT+, Ukraińców, wszystkich tych, których politycy opisują jako „zagrożenie”. Można to uznać za nieistotną anegdotę, jednak w tej sytuacji, jak w soczewce można ujrzeć społeczne nastroje. I lęki, które są podsycane od lat.

W budowaniu narracji opierającej się na strachu biorą udział politycy od lewa do prawa. Były premier Leszek Miller w majówkę skomentował zdjęcie flagi Ukrainy na jednym z wrocławskich budynków. Pisał na X: „Co to jest? Czy nie ma tam nikogo, kto to zdejmie?”. Okazało się, że flaga została zawieszona na budynku Konsulatu Generalnego Ukrainy.

To nie pierwsza wypowiedź Millera w tym stylu. Wcześniej komentował obecność ukraińskich flag w przestrzeni publicznej – m.in. przy okazji ich wywieszania na budynkach samorządowych i podczas demonstracji solidarności po rosyjskiej inwazji – mówił, że „w Polsce powinna dominować polska flaga”. W kontekście trwającej wojny i milionów uchodźców w Polsce ta wypowiedź została odebrana przez część opinii publicznej jako sygnał dystansu wobec widocznej obecności „innych”. Nie chodziło więc wyłącznie o flagę, ale o to, komu i na jakich zasadach wolno być widocznym w przestrzeni wspólnej.

Demonstracyjny sprzeciw

W podobnym tonie, choć bardziej systematycznie, wypowiadają się politycy prawicy. W ich przekazie „obcy” bardzo rzadko jest konkretnym człowiekiem – częściej kategorią, którą można obudować lękiem.

Sławomir Mentzen w swoim głośnym wystąpieniu mówił wprost: „nie chcemy Żydów, homoseksualistów, aborcji, podatków i Unii Europejskiej”, sprowadzając różne grupy i zjawiska do listy rzeczy do odrzucenia. Z kolei Krzysztof Bosak wielokrotnie ostrzegał przed powtórzeniem „błędów Zachodu” w polityce migracyjnej, wskazując na zagrożenia związane z przyjmowaniem cudzoziemców i podkreślając konieczność ich ograniczania.

Jeszcze dalej idą działania i wypowiedzi Grzegorza Brauna, który nie tylko mówi o „ukrainizacji Polski”, ale też podejmuje symboliczne gesty – jak zdejmowanie ukraińskich flag z budynków publicznych. W tym zestawie język wykluczenia, ostrzegania i demonstracyjnego sprzeciwu układa się w spójną opowieść: są „oni”, których obecność trzeba zatrzymać, i „my”, którzy musimy się przed nimi bronić.

Kontrolować i ograniczać

Takie tropy pojawiają się także w politycznym centrum. Donald Tusk w trakcie kampanii wyborczej w 2023 roku ostrzegał przed „niekontrolowaną migracją” podkreślając konieczność „szczelnej granicy”. W jednym z wystąpień mówił, że „Polacy mają prawo bać się chaosu migracyjnego”, a bezpieczeństwo powinno być absolutnym priorytetem państwa.

Choć te słowa miały nieco inny ton, niż te wypowiadane przez polityków skrajnej prawicy, wpisują się w podobną logikę: migrant jako potencjalne źródło nieporządku, ktoś, kogo trzeba kontrolować, ograniczać.

Do tego dochodzą głosy części przedstawicieli Kościoła katolickiego, którzy również wzmacniali narrację o zagrożeniu kulturowym. Konferencja Episkopatu Polski wielokrotnie podkreślała potrzebę pomocy uchodźcom, ale równolegle niektórzy hierarchowie ostrzegali przed „ideologią gender” czy „rewolucją obyczajową”, stawiając znak równości między obecnością osób LGBT+ a zagrożeniem dla porządku społecznego. Abp Marek Jędraszewski mówił o „tęczowej zarazie”, która rzekomo zagraża narodowej tożsamości.

Taki język sprawia, że kolory przestają być neutralne. Stają się symbolem „ideologii”, przed którą trzeba się bronić.

Figura zagrożenia

Nie ma znaczenia, że w tym przypadku chodziło o flagę Puław – reakcja była automatyczna, wytrenowana. To pokazuje coś głębszego niż tylko brak wiedzy. Pokazuje społeczeństwo, które zostało oswojone z myśleniem w kategoriach oblężonej twierdzy. W którym różnorodność nie jest czymś zwyczajnym, tylko podejrzanym. W którym „inny” – czy to Ukrainiec, osoba LGBT+, migrant, czy ktokolwiek spoza większościowego wzorca – staje się figurą zagrożenia, zanim zdąży stać się człowiekiem.

To efekt lat narracji politycznych, medialnych i społecznych, które budowały kapitał na strachu. Straszenie „ideologią LGBT”, sugerowanie, że uchodźcy to potencjalne zagrożenie, blokowanie podstawowych praw – jak choćby uznawania aktów małżeństwa osób tej samej płci zawartych za granicą. Wszystko to składa się na klimat, w którym reakcja z Puław staje się możliwa, a nawet przewidywalna.

Bo jeśli przez lata słyszysz, że pewne grupy są problemem, że trzeba się przed nimi bronić, że ich obecność coś „narusza”, to w końcu zaczynasz widzieć je wszędzie. Nawet tam, gdzie ich nie ma. I to ma swoją cenę. Nie tylko moralną, ale bardzo konkretną – społeczną i gospodarczą.

Przeciwko własnym interesom

Społeczeństwo, które uczy się reagować lękiem na różnorodność, samo odbiera sobie zasoby: ludzi, kompetencje, energię. W kraju, który się starzeje i już dziś potrzebuje pracowników z zewnątrz, podsycanie niechęci wobec „innych” jest działaniem przeciwko własnym interesom.

Jednocześnie taka narracja pogłębia podziały, które potem zaczynają żyć własnym życiem. Każda kolejna wypowiedź o „zagrożeniu”, nawet jeśli opakowana w język rozsądku czy bezpieczeństwa, dokłada cegiełkę do tego samego muru.

Gdy politycy głównego nurtu, jak Donald Tusk, sięgają po podobne ramy opowieści o migracji czy „kontroli nad obcymi”, nie tyle neutralizują lęki, ile je utrwalają i oswajają. W efekcie przesuwają granicę debaty publicznej w stronę narracji, na której korzystają ci najbardziej radykalni. Potem, gdy przyjdzie do wyborów, pojawi się zdziwienie, że skrajna prawica ma takie poparcie. A to przecież ona zbiera polityczne dywidendy z lęku, który wcześniej został podkręcony ramię w ramię z centrum i częścią lewicy.

I to jest najbardziej niepokojące w tej historii: nie to, że ktoś pomylił flagę, ale to, jak łatwo przypisał jej znaczenie i uruchomił w sobie pokłady złości i pogardy. Ten dobrze wyuczony odruch szczucia na obcych, będzie nas wszystkich słono kosztował.

Udział Facebook Twitter LinkedIn Telegram WhatsApp Email

Czytaj dalej

Była piękna pogoda… Tak zaczyna opowieść o 11 września każdy, kto przeżył zamach w Nowym Jorku

Była piękna pogoda… Tak zaczyna opowieść o 11 września każdy, kto przeżył zamach w Nowym Jorku

„Wyprodukowano w Rosji. Przetestowane w starciu z NATO”. Tak Rosja reklamuje swoją broń

„Wyprodukowano w Rosji. Przetestowane w starciu z NATO”. Tak Rosja reklamuje swoją broń

Sześć najtrudniejszych zagadek matematycznych. Nikt ich nie rozwiązał, choć nagroda jest wysoka

Sześć najtrudniejszych zagadek matematycznych. Nikt ich nie rozwiązał, choć nagroda jest wysoka

Luksus w pracy. Niezawodne dostawczaki Mercedes-Benz w specjalnej ofercie

Luksus w pracy. Niezawodne dostawczaki Mercedes-Benz w specjalnej ofercie

Stalin nie wierzył, że wróg zagraża Moskwie. Ignorował ostrzeżenia, a sytuacja była coraz gorsza

Stalin nie wierzył, że wróg zagraża Moskwie. Ignorował ostrzeżenia, a sytuacja była coraz gorsza

„Dwudziesty zamachowiec” z 11 września. FBI zupełnie zignorowało ten trop

„Dwudziesty zamachowiec” z 11 września. FBI zupełnie zignorowało ten trop

Smutne losy polskich generałów. Po wojnie na emigracji wielu pracowało fizycznie

Smutne losy polskich generałów. Po wojnie na emigracji wielu pracowało fizycznie

Był najlepszym pilotem wśród zamachowców. Jednak to jego samolot nie doleciał do celu

Był najlepszym pilotem wśród zamachowców. Jednak to jego samolot nie doleciał do celu

To była wielka operacja. W 1939 r. Polacy wywieźli z kraju 80 ton złota

To była wielka operacja. W 1939 r. Polacy wywieźli z kraju 80 ton złota

Add A Comment

Leave A Reply Cancel Reply

Wybór Redaktora

Oszukał system kaucyjny na 15 tys. zł. Wykorzystał do tego BLIK-a

Oszukał system kaucyjny na 15 tys. zł. Wykorzystał do tego BLIK-a

10 września, 2026
Wojna na Ukrainie. Kluczowa rafineria Rosji wstrzymała działanie

Wojna na Ukrainie. Kluczowa rafineria Rosji wstrzymała działanie

10 września, 2026
Pogoda niesie wyraźne ochłodzenie. Nowa prognoza IMGW

Pogoda niesie wyraźne ochłodzenie. Nowa prognoza IMGW

10 września, 2026
Program „Ciepły Dom” zastąpi „Czyste Powietrze”? Eksperci proponują zupełnie nowe zasady – Biznes Wprost

Program „Ciepły Dom” zastąpi „Czyste Powietrze”? Eksperci proponują zupełnie nowe zasady – Biznes Wprost

10 września, 2026

Najnowsze Wiadomości

Tragiczny wypadek w Wielkopolsce. Rolnik został zabity przez byki

Tragiczny wypadek w Wielkopolsce. Rolnik został zabity przez byki

10 września, 2026
Rosja prowadziła działania „szpiegowsko-przygotowawcze”. Natychmiastowa reakcja NATO

Rosja prowadziła działania „szpiegowsko-przygotowawcze”. Natychmiastowa reakcja NATO

10 września, 2026
Porozumienie w rodzinie Solorz-Żak – Wydarzenia w INTERIA.PL

Porozumienie w rodzinie Solorz-Żak – Wydarzenia w INTERIA.PL

10 września, 2026
Facebook X (Twitter) Pinterest TikTok Instagram
© 2026 Razy Dzisiaj. Wszelkie prawa zastrzeżone.
  • Polityka Prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.