Wyjątkowo, bo można było odnieść wrażenie, że skoro Asseco Resovia Rzeszów zdołała wyjść z tarapatów i 0:2 w setach w meczu w Warszawie, na ostateczne 3:2, to dlaczego miałaby nie wygrać u siebie?
Dlaczego – pokazali siatkarze PGE Projektu w środowe, późnej popołudnie. Hala Podpromie, a dokładniej zgromadzeni w niej kibice, mogli tylko przyklasnąć na solidne granie ze strony przyjezdnych. Wygrana w trzech setach nie pozostawiła wątpliwości, kto w bezpośredniej rywalizacji o brązowe medale PlusLigi, był zespołem lepszym.
PlusLiga: PGE Projekt Warszawa brązowym medalistą. Jest przepustka do Ligi Mistrzów!
Trener gości Kamil Nalepka zdecydował się wypuścić w wyjściowym składzie Aleksandra Śliwkę. Człowieka, który w barwach PGE Projektu pojawił się zaledwie kilka dni temu i właściwie z marszu wsparł zespół. To z jednej strony transfer medyczny za kontuzjowanego Bartosza Bednorza – a z drugiej, znawcy tematu jasno wskazują – że nowy kapitan reprezentacji Polski pozostanie w Warszawie na dłużej. A PGE Projekt zyskał bardzo wartościowe wzmocnienie.
Śliwka w składzie zamienił Bartosza Firszta. W warszawskim zespole nie było rewolucji w składzie po porażce z wyniku 2:0 do 2:3. Trener Nalepka postawił na sprawdzonych ludzi, a ci odwdzięczyli się sukcesem.
Po stronie rzeszowskiej trudno za to o optymizm. Trener Massimo Botti starał się znaleźć nowe rozwiązanie, nieco zaskakujące, na drugie zwycięstwo z rzędu nad PGE Projektem. Od początku na boisku pojawili się m.in. atakujący Jakub Bucki (MVP meczu w Warszawie) czy przyjmujący Lukas Vasina. Trzeba jednak przyznać, że poza drobnymi fragmentami spotkania, zwycięstwo przyjezdnych było właściwie niezagrożone. Asseco Resovia zmierzyła się z niemal bezbłędnym przeciwnikiem (imponujące zwłaszcza dwa pierwsze sety) i mając swoją, nierówną formę, nie zdołała wejść na konkurencyjny poziom.
MVP spotkania wybrano Kevina Tillie, francuskiego przyjmującego PGE Projektu.
Co ciekawe, brązowy medal zdobyty przez PGE Projekt jest trzecim takim krążkiem z rzędu. Seria trzecich miejsc rozpoczęła się w Warszawie od sezonu 2023/24. Łącznie w historii klubu to czwarty taki krążek w kolekcji (2021, 2024, 2025 i 2026). Do tej listy można jeszcze dopisać wicemistrzostwo Polski z sezonu 2018/19.
Ważne, że PGE Projekt wywalczając 3. miejsce w PlusLidze, zagwarantował sobie udział w kolejnej edycji Ligi Mistrzów. Warszawianie będą się zresztą liczyć jeszcze w grze o obecnie trwającą Champions League – w połowie maja (16-17.05) biorąc udział w turnieju Final Four. Wyzwanie w półfinale czeka jednak najtrudniejsze z możliwych. Przeciwnikiem PGE Projektu będzie bowiem obrońca tytułu, włoska Sir Sicoma Monini Perugia.















