-
Ornitomimy były smukłymi, zwinnych dinozaurami przypominającymi strusie, zdolnymi do osiągania dużych prędkości.
-
Quipalong henanesnsis miał ciało przystosowane do szybkiego biegu, mógł rozpędzać się do 60 km/h i był jednym z ostatnich nieptasich dinozaurów.
-
Skamieniałość ogona Quipalong została znaleziona na wyspie Denman u wybrzeży Kanady, co sugeruje, że ten gatunek występował także w Ameryce Północnej.
-
Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu
Ornitomimy to drapieżne dinozaury, które bardzo upodobniły się ptaków, zwłaszcza do strusi. To dlatego nazywamy je niekiedy dinozaurami strusiokształtnymi, aczkolwiek w skład tej grupy zwierząt wchodzą takie zwierzęta jak Anserimimus, czyli „udający gęś” , a także odkryty przez Polaków również w Mongolii dinozaur zwany Gallimimus czyli „udający kurę”, bohater „Parku Jurajskiego”. To te zwierzęta biegną w kierunku bohaterów stadem, które skręca.
Te dinozaury prawdopodobnie były mistrzami biegu, w każdym razie miały ciała przystosowane do takiego wysiłku. Cechy anatomiczne, budowa nóg wskazują na to, że mogły osiągać spore prędkości.
Pod tym względem Quipalong henanesnsis mógł być nawet rekordzistą. Ten opisany w w Chinach dinozaur strusiokształtny był jednym z ostatnich nieptasich dinozaurów, jakie istniały na Ziemi. Żył pod koniec kredy, jak się wydawało – w Azji. Opisano go jako zwierzę wielkości dwóch i pół, może nieco więcej metra. 2,85 m na jakie szacuje się go maksymalnie to mniej niż najwięksi przedstawiciele dinozaurów strusiokształtnych. Wspomniany Gallimimus odkryty przez Polaków w Mongolii osiągał 6 metrów.
Mamy zatem znacznie mniejszego i smukłego ornitomima, który – na co wskazują szczegóły jego budowy anatomicznej – świetnie biegał. Paleontologowie uważają, że mógł rozpędzać się do 60 km/h. To prędkość dzisiejszych antylop albo sarny. Pozwalała mu umknąć większości drapieżników.
Same ornitomimy także były mięsożercami, ale żywiły się drobnym pokarmem. Mogły np. polować na jaszczurki, mezozoiczne ssaki albo małe dinozaury. Niektóre ornitomimy miały przeciwstawne kciuki u rąk, co mogło pozwalać im na większą manewrowość palców. Mogły dzięki temu chwytać pokarm i podawać go sobie łapami do pyska.
W 2017 r. udało się znaleźć fragmenty skamieniałych kości w kanadyjskiej prowincji Alberta, które pasowały do kwipalonga. Już to wskazywało, że zwierzę mogło żyć nie tylko w Azji, ale również w Ameryce Północnej – dzięki pomostowi lądowemu. A skoro tak, te ornitomimy mogły być również dinozaurami polarnymi. Teraz mamy kolejną poszlakę – jak podaje „FACETS”, szczątki tego dinozaura odnaleziono na małej wyspie u wybrzeży Kolumbii Brytyjskiej w Kanadzie. To znaczy, że te zwierzęta może żyły w Ameryce Północnej, w jej zachodniej części. Była ona wówczas jako kontynent Laramidia oddzielona morzem od wschodniej części współczesnego kontynentu, zwanej Appalachią.
Z kolei znalezienie w 2023 r. kości piszczelowej tego dinozaura w formacji skalnej Udurczukan w Kraju Nadamurskim w Rosji nasunęło wniosek, że być może kwipalongi mogły uczestniczyć w rozprzestrzenianiu się fauny z Ameryki Północnej do Azji albo odwrotnie. W tej części Rosji odnaleziono bowiem także szczątki hadrozaurów bardzo podobnych do tych z Ameryki Północnej.
Skamieniały fragment ogona znaleziono na wyspie Denman i po badaniach udało się ustalić, że pasuje do gatunku Quipalong henanesnsi. Jest kilka teorii na temat pochodzenia tego fragmentu. Ponieważ nie znaleziono reszty ciała zwierzęcia, może on pochodzić z truchła dinozaura wyrzuconego na brzeg przez morze.













