Close Menu
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Modne Teraz
Konfederacja chce odwołania Marty Cienkowskiej. Bosak ostro o dopłatach dla artystów – Wprost

Konfederacja chce odwołania Marty Cienkowskiej. Bosak ostro o dopłatach dla artystów – Wprost

28 maja, 2026
Hailey Baptiste z poważną kontuzją. Szokujące obrazki na Roland Garros – Tenis – Sport Wprost

Hailey Baptiste z poważną kontuzją. Szokujące obrazki na Roland Garros – Tenis – Sport Wprost

28 maja, 2026
Coraz więcej pożyczek gotówkowych w Polsce. BIK przedstawiło dane – Biznes Wprost

Coraz więcej pożyczek gotówkowych w Polsce. BIK przedstawiło dane – Biznes Wprost

28 maja, 2026
Ten mały owad może zniszczyć całą kuchnię. Jeśli zobaczysz, działaj

Ten mały owad może zniszczyć całą kuchnię. Jeśli zobaczysz, działaj

28 maja, 2026
Kraków. Kto prezydentem po Miszalskim? Pierwszy taki sondaż

Kraków. Kto prezydentem po Miszalskim? Pierwszy taki sondaż

28 maja, 2026
Facebook X (Twitter) Instagram
Popularność
  • Konfederacja chce odwołania Marty Cienkowskiej. Bosak ostro o dopłatach dla artystów – Wprost
  • Hailey Baptiste z poważną kontuzją. Szokujące obrazki na Roland Garros – Tenis – Sport Wprost
  • Coraz więcej pożyczek gotówkowych w Polsce. BIK przedstawiło dane – Biznes Wprost
  • Ten mały owad może zniszczyć całą kuchnię. Jeśli zobaczysz, działaj
  • Kraków. Kto prezydentem po Miszalskim? Pierwszy taki sondaż
  • Chiny-Tajwan-USA. Świat u progu wyścigu zbrojeń. Groźba eskalacji nuklearnej wisi w powietrzu?
  • Ile wyniesie zasiłek dla bezrobotnych po waloryzacji? Zmiany w czerwcu 2026
  • Varga o polowaniu na Olgę Tokarczuk: AI było tylko pretekstem
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami
Historie Internetowe
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Biuletyn Zaloguj Sie
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Strona Główna » Rok temu zmarła moja 7-letnia córka. Taka strata zmienia człowieka na zawsze
Rok temu zmarła moja 7-letnia córka. Taka strata zmienia człowieka na zawsze
Aktualności

Rok temu zmarła moja 7-letnia córka. Taka strata zmienia człowieka na zawsze

Pokój WiadomościPrzez Pokój Wiadomości28 maja, 2026

Zaczęło się od bólu głowy i wymiotów po urodzinowym przyjęciu. Kilka tygodni później siedmioletnia Alessia walczyła o życie na oddziale neurochirurgii, a jej rodzice usłyszeli jedną z najgorszych diagnoz: nieuleczalny guz mózgu. W poruszającej relacji dla „Newsweeka” DeAnna Melillo opowiada o dramatycznej walce o życie córki, bezradności wobec choroby i świecie, który po jej śmierci już nigdy nie będzie taki sam.

20 listopada 2024 roku świętowaliśmy siódme urodziny moich bliźniąt, syna i córki. Było dokładnie tak radośnie i chaotycznie, jak można się tego spodziewać. Następnego ranka moja córka Alessia obudziła się około 6 rano, wymiotowała i skarżyła się na ból głowy. Pomyślałam, że to może być infekcja wirusowa albo po prostu efekt zjedzenie zbyt dużej ilości tortu urodzinowego poprzedniego wieczoru.

Wydawało się, że wszystko jest w porządku, więc wróciliśmy do codzienności. Niestety, sytuacja wkrótce się powtórzyła. Alessia obudziła się w środku nocy z bólem głowy, który nie ustępował, płakała z bólu. Była też wyraźnie bardzo zmęczona, a wcześniej wspominała, że w szkole zezłościła się na koleżanki i podniosła na nie głos — co było zupełnie do niej niepodobne.

Zadzwoniłam do pediatry i usłyszałam, że Alessia jest za młoda na migreny, więc to najpewniej wirus. Taka odpowiedź często pojawia się wtedy, gdy dzieci chorują, a przyczyna dolegliwości nie jest jasna — mnie jednak nie satysfakcjonowała. Jestem pielęgniarką i czułam, że córka powinna zostać zbadana przez neurologa dziecięcego.

Była już połowa grudnia 2024 roku, a Alessia miała za sobą kolejne epizody wymiotów i bólu głowy, więc sytuacja stawała się coraz bardziej niepokojąca. Nie odpuszczałam — w końcu udało mi się wywalczyć wizytę jeszcze przed świętami. Lekarz wydawał się wyraźnie zaniepokojony.

Nie miałam wtedy pojęcia, że poranne wymioty połączone z bólem głowy to jeden z klasycznych objawów guza mózgu. Umówiliśmy rezonans magnetyczny w sedacji na początek nowego roku, ale na takie badania czeka się długo, jeśli przypadek nie jest uznany za nagły.

Wszystko zmieniło się 1 stycznia 2025 roku. Alessia obudziła się o szóstej rano, nie mogła złożyć zdań i powtarzała tylko „przestań”. Wymiotowała, nie była w stanie chodzić ani się komunikować. Od razu wiedziałam, że dzieje się coś bardzo złego — zadzwoniłam pod 911 i natychmiast przewieziono nas do szpitala dziecięcego. Wystarczyło jedno spojrzenie lekarza i Alessia od razu trafiła na tomografię komputerową.

Gdy trzymałam ją na rękach, mój mąż podszedł do łóżka i powiedział, że coś jest nie tak z jej mózgiem. Rozpłakałam się. Chwilę później lekarze poinformowali nas, że ciśnienie w jej głowie jest bardzo wysokie i konieczna jest natychmiastowa, ratująca życie operacja.

Alessię natychmiast przewieziono na blok operacyjny. Najpierw próbowano założyć dreny, ale to nie przyniosło efektu, dlatego podjęto decyzję o prawostronnej kraniektomii — usunięto część czaszki, by mózg miał miejsce na obrzęk.

Przez dziewięć godzin czekałam, nie wiedząc, czy moja córka przeżyje.

Diagnoza była najgorsza z możliwych

Neurochirurg powiedział nam, że guz jest zbyt głęboko i nie mógł pobrać wycinka, więc Alessia pozostanie pod respiratorem do kolejnej operacji. Planowano wykonać kolejny rezonans, potem wybudzić ją ze znieczulenia i sprawdzić jej stan bez respiratora. Kilka dni później miała się odbyć operacja usunięcia guza i biopsja. Po ekstubacji powiedzieliśmy Alessii, że ma „wirusa” w głowie i jesteśmy w szpitalu, bo musi mieć operację, ale zapewniłam ją, że nie opuszczę jej ani na chwilę — i tak rzeczywiście było.

DeAnna Melillo z Alessią w szpitalu

Foto: TikTok/@grieving_like_a_mother / Newsweek.com

Kilka dni później znowu trafiła na salę operacyjną — i znów wszystko się zmieniło. Lekarze powiedzieli, że guz zachowywał się nietypowo, bo krwawił, co wywołało nagły wzrost ciśnienia w głowie. Chirurg zdołał usunąć 70 procent guza, ale reszta pozostała — jej położenie było zbyt niebezpieczne.

To właśnie wtedy u mojej cudownej, empatycznej i wrażliwej córeczki zdiagnozowano rozlanego glejaka środkowego w wzgórzu z komórkami glejaka IV stopnia. To najgorsza z możliwych diagnoz — nieuleczalny nowotwór. Do tego doszło mnóstwo powikłań po guzie i leczeniu: utrata wzroku i mowy, zaburzenia ruchowe, napady padaczkowe, problemy z zachowaniem. Żadne dziecko nie powinno przez to przechodzić.

Najpierw byłam w szoku, później nie mogłam w to uwierzyć. W końcu ogarnęła mnie rozpacz, ale wiedziałam, że muszę się trzymać, by pomóc Alessii. Miała zaledwie siedem lat, a choroba jest dla dziecka przerażającym doświadczeniem, nie chciałam jej dodatkowo straszyć. Sześć lat wcześniej moja mama zmarła na raka trzustki i Alessia o tym wiedziała. Chciałam dać jej nadzieję, a nie straszyć, więc powiedzieliśmy jej, że ma wirusa. Mówiliśmy, że nie wiemy, skąd się to wzięło, ale czasem tak się zdarza i że mama, tata i lekarze robią wszystko, by jej pomóc.

Poza operacjami jedyną formą leczenia była radioterapia całego mózgu. Alessia przeszła 30 naświetlań w ciągu sześciu tygodni. Około trzeciego tygodnia pojawiły się powikłania po radioterapii. 11 kwietnia wykonano rezonans, aby ocenić stan guza — wtedy usłyszeliśmy, że choroba postępuje, a czasu zostało bardzo niewiele. Nie byłam w stanie myśleć o niczym innym, tylko o tym, jak powiedzieć synowi, że jego siostra bliźniaczka umiera.

Poprosiłam o możliwość powrotu do domu pod opieką hospicjum, aby Alessia mogła spędzić ostatnie dni wśród bliskich i w ciepłej, domowej atmosferze. Dzielnie walczyła przez 125 dni, z czego 87 spędziła w szpitalu. Miała w sumie cztery operacje mózgu w ciągu pięciu miesięcy, 30 naświetlań i leki łagodzące objawy. Przechodziła też rehabilitację ruchową i zajęciową.

Nie żałuję, że nie powiedziałam Alessii, że ma raka, choć czasem zastanawiam się, czy się domyślała. Nasza rodzina i lekarze wiedzieli, że nazywaliśmy to wirusem, ale ona była bardzo bystra. Pod koniec wierzę, że rozumiała, że coś się dzieje.

Mówiła mi, że chciałaby pojeździć na rowerze i pobawić się z przyjaciółmi. Zapewniałam ją, że nie ma się czego bać i nigdy nie będzie sama. Jeśli mnie przy niej nie będzie, to babcia Fran w niebie zawsze się nią zaopiekuje. Mówiłam jej, że wiem, że to wszystko jest straszne, ale nie zostawię jej ani na chwilę, a już niedługo będzie mogła znów jeździć na rowerze i zawierać nowe przyjaźnie — tylko w inny sposób. Powtarzałam jej, jak bardzo ją kocham i jak wiele dla nas znaczy — każdego dnia, o każdej porze.

Alessia podczas leczenia w szpitalu

Alessia podczas leczenia w szpitalu

Foto: TikTok/@grieving_like_a_mother / Newsweek.com

5 maja 2025 roku moja ukochana Alessia odeszła w moich i męża ramionach.

Zostaliśmy na tym świecie bez naszego dziecka

Taka strata zmienia człowieka na zawsze. Patrzeć, jak dziecko robi ostatni oddech, planować nie urodziny, a śmierć — to niewyobrażalne i rozdzierające serce.

Mój mąż opłakuje jedyną córkę. Bliźniaczy brat Alessii cierpi na lęki związane ze zdrowiem. Mój pasierb idzie na studia — to powinien być dla niego wspaniały czas, a tymczasem niesie ze sobą ciężar straty młodszej siostry. To wszystko jest niesprawiedliwe. Świat idzie dalej, a my zostaliśmy na tym świecie bez naszego dziecka.

Zostaliśmy pozbawieni przyszłości z naszą piękną córką przez chorobę, na którą od ponad 50 lat nie ma skutecznego lekarstwa. Potrzeba większej świadomości na temat tego, co dzieje się z rodzicami po utracie dziecka: jak przeżywają żałobę i jak próbują poskładać życie na nowo.

Kiedy ludzie na mnie patrzą, widzą najgorszy koszmar, który stał się rzeczywistością. Żałoba wciąż pozostaje tematem tabu — budzi dyskomfort, dlatego często ukrywam swoje uczucia. Ale chcę to zmienić.

Utrata dziecka izoluje, a brak przestrzeni do rozmowy i zrozumienia ze strony innych tylko pogłębia ból. Chcę przełamać tę ciszę i pokazać, jak taka strata wpływa na rodziców, małżonków i rodzeństwo. Potrzebujemy więcej wsparcia i prawa do przeżywania emocji na własnych zasadach.

Chcę też zachęcić innych rodziców, by ufali swojej intuicji, jeśli czują, że z ich dzieckiem dzieje się coś niepokojącego — czy chodzi o zmianę leczenia, dodatkowe badania, czy nawet zmianę szpitala, jak w naszym przypadku. Bądźcie najważniejszymi rzecznikami swoich dzieci i zaufajcie swojemu przeczuciu.

Ludzie często chcieliby widzieć dawną mnie, ale tej osoby już nie ma. Ta wersja mnie, w której moja rodzina była pełna, odeszła razem z córką. To nie tylko strata dziecka — to utrata tożsamości, przyszłości i wszystkiego, co było dotąd znane.

DeAnna Melillo, lat 40, jest pielęgniarką z ponad 18-letnim stażem, mieszka z mężem, synem i pasierbem w Westchester w stanie Nowy Jork. Po śmierci córki zrezygnowała z pracy, nie będąc w stanie wrócić do dawnego środowiska. Obecnie wspiera rodziców w żałobie i założyła fundusz Alessia Maria Memorial Fund.

Udział Facebook Twitter LinkedIn Telegram WhatsApp Email

Czytaj dalej

Varga o polowaniu na Olgę Tokarczuk: AI było tylko pretekstem

Varga o polowaniu na Olgę Tokarczuk: AI było tylko pretekstem

„Nie byłem wystarczający”. Jak się uwolnić od wczesnodziecięcej traumy?

„Nie byłem wystarczający”. Jak się uwolnić od wczesnodziecięcej traumy?

Varga o polowaniu na Olgę Tokarczuk: AI było tylko pretekstem

Varga: kolejka chętnych, by Tokarczuk potraktować z liścia, ustawiła się jak po mięso w PRL

Donald Trump zapada w drzemki, gubi wątek. I ukrywa objawy choroby

Donald Trump zapada w drzemki, gubi wątek. I ukrywa objawy choroby

Genialny plan Jarosława Kaczyńskiego? Może pogrzebać prawicę w wyborach

Genialny plan Jarosława Kaczyńskiego? Może pogrzebać prawicę w wyborach

Cukrzyca pod kontrolą? Naukowcy szukają przełomowych markerów

Cukrzyca pod kontrolą? Naukowcy szukają przełomowych markerów

Dominika wpadła w Tajlandii na wujka Krzyśka. Nie mogła uwierzyć, co wyprawiał

Dominika wpadła w Tajlandii na wujka Krzyśka. Nie mogła uwierzyć, co wyprawiał

Kim: Liberałowie zawsze znajdowali powód. Za tchórzostwo płacą dziś wysoką cenę [OPINIA]

Kim: Liberałowie zawsze znajdowali powód. Za tchórzostwo płacą dziś wysoką cenę [OPINIA]

Tak Trump planuje świętować 250-lecie USA. Wśród demokratów konsternacja

Tak Trump planuje świętować 250-lecie USA. Wśród demokratów konsternacja

Add A Comment

Leave A Reply Cancel Reply

Wybór Redaktora

Hailey Baptiste z poważną kontuzją. Szokujące obrazki na Roland Garros – Tenis – Sport Wprost

Hailey Baptiste z poważną kontuzją. Szokujące obrazki na Roland Garros – Tenis – Sport Wprost

28 maja, 2026
Coraz więcej pożyczek gotówkowych w Polsce. BIK przedstawiło dane – Biznes Wprost

Coraz więcej pożyczek gotówkowych w Polsce. BIK przedstawiło dane – Biznes Wprost

28 maja, 2026
Ten mały owad może zniszczyć całą kuchnię. Jeśli zobaczysz, działaj

Ten mały owad może zniszczyć całą kuchnię. Jeśli zobaczysz, działaj

28 maja, 2026
Kraków. Kto prezydentem po Miszalskim? Pierwszy taki sondaż

Kraków. Kto prezydentem po Miszalskim? Pierwszy taki sondaż

28 maja, 2026

Najnowsze Wiadomości

Chiny-Tajwan-USA. Świat u progu wyścigu zbrojeń. Groźba eskalacji nuklearnej wisi w powietrzu?

Chiny-Tajwan-USA. Świat u progu wyścigu zbrojeń. Groźba eskalacji nuklearnej wisi w powietrzu?

28 maja, 2026
Ile wyniesie zasiłek dla bezrobotnych po waloryzacji? Zmiany w czerwcu 2026

Ile wyniesie zasiłek dla bezrobotnych po waloryzacji? Zmiany w czerwcu 2026

28 maja, 2026
Varga o polowaniu na Olgę Tokarczuk: AI było tylko pretekstem

Varga o polowaniu na Olgę Tokarczuk: AI było tylko pretekstem

28 maja, 2026
Facebook X (Twitter) Pinterest TikTok Instagram
© 2026 Razy Dzisiaj. Wszelkie prawa zastrzeżone.
  • Polityka Prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.