-
Cudowronki mają niezwykle efektowne i długie pióra, które zachwycają swoim wyglądem i służą głównie podczas popisów godowych.
-
Na Nowej Gwinei oraz sąsiednich wyspach ptaki te wykształciły tak nietypowe cechy dzięki środowisku pozbawionemu wielu drapieżników.
-
W Chinach odkryto skamieniałość ptaka Plumadraco bankoorum sprzed 121 milionów lat, który miał bardzo długie pióra, podobnie jak współczesne rajskie ptaki.
-
Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu
Cudowronka wielka, cudowronka krasnopióra, wstęgogłów, latawiec królewski, astrapia lśniąca, długoogon większy i długoogon mniejszy, flagowiec – już same nazwy cudowronek wskazują na to, że mamy do czynienia z ptakami o wspaniałym upierzeniu. To nie tylko ich puszystość czy jaskrawe kolory czynią z cudowronek rajskie ptaki. Wrażenie robi też długość niektórych piór.
U cudowronki krasnopiórej poza pękiem szkarłatnych piór stroszonych podczas toków mamy też pojedyncze, wydłużone pióra sterczące po bokach ciała. U flagowca białe długie pióra zwisają z ciała ptaka jak szaliki nocnego balownika. U czarownika układają się na ogonie w oryginalny wzór niczym rusztowanie, a astrapia białosterna ma ekstremalnie długie białe pióra wiszące z ogona.
To wprost przepiękne, robiące kolosalne wrażenie na każdym, kto odwiedzi Nową Gwineę oraz przyległe wyspy Indonezji aż po Moluki, gdyż tam żyją rajskie ptaki. Ich piękno i efektowność są tak porażające, że gdy pierwsze ptaki dostarczono do Europy wypchane i bez nóg, Europejczycy nie mieli większych problemów, by uwierzyć, że żyją one tylko w niebie, bez dotykania ziemi i dlatego nóg nie potrzebują. W końcu – rajskie.
Rajskie ptaki są ozdobą lasów Nowej Gwinei
Rozwiązania w kolorystyce i długości oraz kształcie piór u cudowronek są na tyle ekstremalne, że mogą oznaczać problemy w normalnym funkcjonowaniu. Rajskie ptaki używają piór do popisów godowych. Na Nowej Gwinei nie ma wielu drapieżników, których musiałyby się obawiać i przed którymi maskować. Mogły tam wytworzyć zatem tak niezwykłe formy ewolucyjne.
Musiało to trwać miliony lat i – zgodnie z teorią Charlesa Darwina – cudowronki pewnie ewoluowały od jakiegoś znacznie skromniejszego przodka. Często uważa się je za skrajny przejaw ewolucji prowadzącej do rozwoju efektowności kosztem praktyczności.
Skrajny jak skrajny – nowe znalezisko z Chin dowodzi, że to rozwiązanie w żadnym razie nie jest nowe. Już w epoce dinozaurów istniały bowiem ptaki, które miały takie ekstremalne pióra. W północno-wschodnich Chinach znaleziono bowiem skamieniałość zwierzęcia nazwanego Plumadraco bankoorum, co oznacza „smoka z piórami”. To nieduże zwierzę zachowało się w sposób doprawdy kapitalny. Nadzwyczajne zrządzenie losu sprawiło, że jego ciało opadło w podłoże pewnie podobne do błotra czy mułu,. co pozwoliło zakonserwować je całe, z częściami miękkimi i – co najważniejsze w tym wypadku – z piórami. Także ekstremalnie długimi piórami w ogonie, dwa razy dłuższymi niż ciało tego ptaka.
Ptaki z epoki dinozaurów także miały takie ogony
Ptaki istniały równolegle z dinozaurami już w epoce jury i ten ptak pochodzi z wczesnej kredy, sprzed 121 milionów lat. Udało się odkopać większości ciała zwierzęcia, w tym fragmenty skrzydeł i ogona, widoczne są pióra.

Zaliczono go do rodziny Bohaiornithidae, obejmujące wczesne ptaki kredowe z Chin. Wiele tych zwierząt znaleziono z odciskami piór. Miały również zęby w dziobach, co jest cechą typową dla pierwotnych ptaków mezozoicznych.
Te długie pióra muszą być efektem rozwiniętych zachowań godowych tych zwierząt. Zapewne w parze z nimi szły efektowne toki i kolorowe pióra. A zatem wczesna kreda w Chinach mogła przypominać dzisiejsze tropikalne lasy Nowej Gwinei, z popisami ptaków uzbrojonymi z pióra, które wyewoluowały już wówczas. To zupełna nowość, że takie rozwiązania i zachowania ptaków pojawiły się już w samym środku mezozoiku, grubo ponad 100 milionów lat temu.
O przełomowym znalezisku informuje „PLOS One”, a cytowany tam Alex Clark, biolog ewolucyjny na Uniwersytecie Chicagowskim i Field Museum w Chicago mówi, że: „Dzięki temu okazowi mamy dość mocny argument, że samce prawdopodobnie nie tylko próbowały przyciągnąć samice ozdobnymi piórami, ale robiły to również za pomocą absurdalnej ich długości i prawdopodobnie w sposób demonstracyjny„.
Kości są tak kompletne, że można odtworzyć układ mięśni zwierzęcia. Wiemy, że nie miał on mięśni odpowiadających za rozkładanie ogona jak paw, za to rozwinięte były struktury odpowiedzialne za ruchy kiwające, w górę i w dół. To jeszcze bardziej przypomina rajskie ptaki. Ponadto chiński strojniś musiał tokować na gałęziach drzew, w przeciwnym razie ciągnąłby ekstremalnie długi ogon po ziemi.















