Close Menu
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Modne Teraz
Lublin. Szymon C. nieprawomocnie skazany. W tle śmierć nastolatków

Lublin. Szymon C. nieprawomocnie skazany. W tle śmierć nastolatków

3 czerwca, 2026
Szczyt NATO w Ankarze. Donald Trump poleci na spotkanie przywódców

Szczyt NATO w Ankarze. Donald Trump poleci na spotkanie przywódców

3 czerwca, 2026
„Polityczny WF”: Ukraina i „Bohaterowie UPA”. Da się uwierzyć jej władzom?

„Polityczny WF”: Ukraina i „Bohaterowie UPA”. Da się uwierzyć jej władzom?

3 czerwca, 2026
Co kobieta słyszy od lekarza? „Mężczyzna szybciej dostanie leki przeciwbólowe”

Co kobieta słyszy od lekarza? „Mężczyzna szybciej dostanie leki przeciwbólowe”

3 czerwca, 2026
Sąd wyłączył sędzię ze sprawy Ziobry. W tle powiązania z TV Republika – Wprost

Sąd wyłączył sędzię ze sprawy Ziobry. W tle powiązania z TV Republika – Wprost

3 czerwca, 2026
Facebook X (Twitter) Instagram
Popularność
  • Lublin. Szymon C. nieprawomocnie skazany. W tle śmierć nastolatków
  • Szczyt NATO w Ankarze. Donald Trump poleci na spotkanie przywódców
  • „Polityczny WF”: Ukraina i „Bohaterowie UPA”. Da się uwierzyć jej władzom?
  • Co kobieta słyszy od lekarza? „Mężczyzna szybciej dostanie leki przeciwbólowe”
  • Sąd wyłączył sędzię ze sprawy Ziobry. W tle powiązania z TV Republika – Wprost
  • OZE na balkonach w Polsce ma zalety i wady. Wadą jest magazyn energii i widmo pożaru – Biznes Wprost
  • Atak Ukrainy na Petersburg. Dmitrij Pieskow grozi „systemową odpowiedzią”
  • Rok prezydentury Nawrockiego. Szef gabinetu prezydenta: Jego chcieli Polacy
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami
Historie Internetowe
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Biuletyn Zaloguj Sie
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Strona Główna » Wakacje odwołane? „Bilety już podrożały o 20 proc.”
Wakacje odwołane?  „Bilety już podrożały o 20 proc.”
Aktualności

Wakacje odwołane? „Bilety już podrożały o 20 proc.”

Pokój WiadomościPrzez Pokój Wiadomości3 czerwca, 2026

Bilety latem podrożeją, być może upadną jakieś linie lotnicze. Czy mimo to polscy turyści ruszą w świat na urlop?

— Kiedy wybuchła wojna na Bliskim Wschodzie, zastanawialiśmy się, jak to się odbije na naszym biznesie. Byliśmy zaniepokojeni i trochę bezradni, bo nie wiadomo przecież, jak konflikt wpłynie na decyzje klientów. Ale już po dwóch tygodniach, kiedy emocje opadły, ci, którzy kochają zagraniczne podróże i nie wyobrażają sobie bez nich wakacji, zaczęli wracać do rozmów o planach na lato — mówi właścicielka biura podróży Martyna Sankowska-Urban.

Od kiedy pracuję w turystyce, nie muszę chodzić do kasyna. Mam taki hazard na co dzień, że nie potrzebuję więcej emocji. Każdy sezon to wyzwanie, ale ten, który właśnie się zaczyna, jest szczególnie trudny. Z niepokojem śledzimy strony linii lotniczych, sprawdzamy dostępność biletów i ceny. I na niektórych kierunkach te ceny rosną w oczach — mówi Magdalena Pinkwart, dziennikarka i podróżniczka, współwłaścicielka biura podróży Lundi Travel.

— Ceny skaczą — precyzuje Włodek Ciejka, dziennikarz i zapalony podróżnik, który właśnie wrócił z długiego wyjazdu do Azji. — Przez chwilę gwałtownie wzrosły, teraz wróciły do średnich poziomów sprzed wojny na Bliskim Wschodzie. Co będzie jutro, chyba nikt nie wie.

— Tutaj przydałaby się szklana kula — mówią zgodnie eksperci z branży lotniczej i turystycznej. Odmawiają jednak wróżenia, zbyt wiele jest niewiadomych.

Nie mamy pojęcia

Najważniejsza: jak długo potrwa konflikt na Bliskim Wschodzie? Blokada cieśniny Ormuz zaburzyła nie tylko ceny paliw, lecz także stabilność dostaw. Linie lotnicze w Europie alarmują, że kończą im się zapasy paliwa, i apelują do Komisji Europejskiej o przygotowanie planu ratunkowego na wypadek, gdyby rzeczywiście ich zabrakło. O groźbie kryzysu mówi Międzynarodowe Stowarzyszenie Przewoźników Lotniczych. IATA szacuje, że jeszcze przed końcem maja loty będą odwoływane, właśnie z powodu braku paliwa lotniczego.

— Brytyjskie media ujawniły list linii lotniczych do rządu w Londynie. Najwięksi przewoźnicy, tacy jak British Airways, EasyJet, TUI i Ryanair, apelowali o złagodzenie przepisów tak, by mogli nie przestrzegać norm hałasu i latać poza godzinami przewidzianymi w siatce połączeń. Ta informacja wywołała spore zaniepokojenie, bo gdyby braki paliwa zostały uznane za nadzwyczajne okoliczności, takie jak zła pogoda albo wybuch wulkanu, przewoźnicy nie musieliby płacić klientom odszkodowań — tłumaczy Magdalena Pinkwart.

Magdalena Pinkwart, dziennikarka i podróżniczka

Foto: Archiwum prywatne / Magdalena Pinkwart

Nie sądzi, by rząd obiecał im pomoc, bo to by rozzłościło obywateli. — A oni już i tak są bombardowani informacjami, że ich wakacje są zagrożone, lepiej niech zostaną we własnym ogródku albo lokalnym pubie. W programie „Good Morning Britain” prezenterka rzuciła hasło, że w tym roku można zapomnieć o wakacjach, więc spirala paniki jest nakręcana — mówi.

Atmosferę podgrzało niedawne oświadczenie prezesa grupy Ryanair. — Ten rok był dla nas rewelacyjny, wszystko szło świetnie aż do połowy marca, gdy Trump postanowił zniszczyć Iran i wywrócił świat do góry nogami. Chcecie wiedzieć, co się wydarzy? Odpowiedź brzmi: nie mamy bladego pojęcia — mówił Michael O’Leary, który od chwili zamknięcia cieśniny Ormuz rozmawia z przedstawicielami koncernów naftowych, próbując się dowiedzieć, czy latem wystarczy paliwa dla blisko 650 samolotów należących do jego taniej linii. Na razie słyszy zapewnienia, że w maju nie będzie problemów z dostawami, ale na czerwiec nie ma już pewności.

O’Leary na razie śpi spokojnie, bo jego firma zakontraktowała 80 proc. paliwa jeszcze przed konfliktem. Tyle że pozostałe 20 proc. kosztowało wtedy 74 dol., a w kolejnych miesiącach już dwa razy więcej. — Jeśli cena ropy utrzyma się na takim poziomie, dwie lub trzy europejskie linie lotnicze, np. Wizz Air czy Air Baltic, mogą jesienią ogłosić bankructwo — ocenił.

Wizz Air natychmiast oświadczył, że ten komentarz był całkowicie bezpodstawny. Zapewnił, że „ma stabilną sytuację finansową, wysoką płynność i finansuje zakup samolotów z 18-miesięcznym wyprzedzeniem”.

— Jak obserwuję Wizz Air i Ryanair, to mi się przypomina słynna wojna między Biedronką a Lidlem, w którym jedna sieć, zamiast reklamować swoje produkty, podawała, jak drogo jest u konkurenta. I na odwrót. Tu jest podobnie: jeden lowcostowy przewoźnik przewiduje upadek drugiego, choć równie prawdopodobny jest jego własny — mówi Maciej Wesołowski, reporter i ekspert rynku turystycznego.

Będzie drożej, już jest

W Polsce jeszcze się o tym wszystkim niewiele mówi. Biznesowe portale informują, że nasz narodowy przewoźnik LOT oraz duży gracz czarterowy Enter Air zdążyły zabezpieczyć ceny paliwa, więc nie muszą natychmiast obciążać pasażerów kilkudziesięcioprocentowymi podwyżkami. Tyle że zapasy paliwa wciąż się kurczą. Już teraz wiadomo, że jeśli dostawy nie zostaną wznowione w czerwcu i lipcu, konieczne będą ograniczenia w rozkładach lotów, łączenie wybranych rejsów lub zawieszanie najmniej rentownych tras.

Martyna Sankowska-Urban, właścicielka biura podróży Luxury Travel Factory z podwarszawskiego Józefosławia, ma mnóstwo klientów. Do niedawna kupowali wycieczki na majówkę, teraz robią rezerwacje na Boże Ciało. — A później już zaczyna się pełny sezon. Klienci przychodzą i pytają najczęściej o Grecję, Hiszpanię i Włochy, chcą być jak najdalej od konfliktu. Część ludzi wraca do Turcji, bo ma najlepszą relację jakości do ceny. Nawet Cypr wrócił na tzw. zieloną listę MSZ, można latać. Za to Egipt stanął w sprzedaży, nie mówiąc o Dubaju, bo tam można się jedynie przesiąść, ale zostać na wypoczynek już nie — tłumaczy.

Jej klienci nie pytają, czy liniom lotniczym wystarczy paliwa, chcą wiedzieć, czy cena biletów się nie zmieni, skoro paliwa są takie drogie. — Jeśli ktoś wykupił rezerwację za 10 czy 50 tys. zł, to chce mieć zagwarantowane, że nawet gdy wylot jest dopiero w październiku czy w grudniu, ta cena się nie zmieni — mówi Sankowska-Urban. Zawsze podpowiada, że można dokupić opcję „gwarancja niezmiennej ceny”. — To kosztuje od 20 do 100 zł i sprawia, że touroperator nie może podnieść ceny, choćby się waliło i paliło. Bez tego może ją podnieść o 8 proc. do dwóch tygodni przed wylotem — wyjaśnia. Kilka dni temu dostała od linii Emirates newsletter z informacją, że podnoszą cenę o 7 proc.

— Bilety już są droższe, mniej więcej o 20 proc. rok do roku — potwierdza Magdalena Pinkwart, której biuro ma w ofercie wyprawy na północ Europy. — Kiedy się zaczęła wojna na Bliskim Wschodzie, ceny biletów na Grenlandię, które w środku sezonu kosztują 5,5 tys. zł, w ciągu trzech tygodni podrożały o 3,5 tys. — dodaje. Jest przekonana, że latem niektóre loty będą odwoływane. — Nie trzeba się spodziewać kataklizmu, że koniec, wszystko zamykamy. Będą ciąć tylko na niektórych trasach, i to tych mniej rentownych — mówi.

Trzeba znać swoje prawa

Niemiecka Lufthansa już to zrobiła. — Wykorzystała narrację paliwową do optymalizacji siatki połączeń. Miała wiele połączeń biznesowych i teraz je po prostu ogranicza. Na przykład zamiast czterech lotów dziennie będzie tylko jeden — mówi osoba z branży, która prosi o anonimowość. Ona też uważa, że jeżeli do lata sytuacja się nie unormuje i kolejne linie będą kasowały połączenia, to bilety, zwłaszcza u tanich przewoźników, będą droższe. — Bo wszystkie low costy działają dokładnie tak samo: cena jest dynamiczna, uzależniona od popytu. Więc jeżeli z 40 połączeń dziennie do Włoch zrobi się tylko 20, to siłą rzeczy ceny biletów pójdą w górę — dodaje.

— Wszystko zależy od sytuacji międzynarodowej. Od tego, kiedy zostanie odblokowana cieśnina Ormuz. Jeśli konflikt potrwa kolejne miesiące albo nawet do przyszłego roku, nie uda się utrzymać tych cen i kryzys uderzy ze zdwojoną siłą. Ale naprawdę trudno to przewidzieć — mówi Maciej Wesołowski. Uważa, że nie warto zwlekać z planowaniem wakacji, bo jest już dość późno. — Może się okazać, że lotów jest mało, podobnie jak ofert wycieczek. A jeśli są, to bardzo drogie.

Magdalena Pinkwart zauważyła, że w tym sezonie klienci chętniej niż zwykle wykupują dodatkowe ubezpieczenie na wypadek odwołania podróży. Sama też ich do tego namawia, bo uważa, że trzeba z jeszcze większą niż zwykle ostrożnością planować wakacje. — To dotyczy zarówno organizatorów turystyki, biur podróży, jak i turystów. My zajmujemy się północnymi kierunkami, więc niepewność, czy samolot przyleci, czy nie, to nawet nie jest kwestia paliwa, tylko pogody. Na Grenlandii możesz utknąć na pięć dni, bo nie da się wylecieć z powodu gęstej mgły. Bardzo często są też odwołania na Wyspach Owczych, bo tam ekstremalnie trudno się ląduje. To coroczne sezonowe ryzyko, więc trzeba do tego podchodzić z pokorą. I tak samo trzeba podchodzić do problemów z paliwem i po prostu się zabezpieczyć. Czyli na przykład nie wydawać kasy na hotele bezzwrotne, tylko wziąć droższą opcję flex. Jak lot się nie odbędzie, można odwołać hotel. No i trzeba znać swoje prawa, wiedzieć, co nam przysługuje — tłumaczy.

Marzena Markowska, redaktorka naczelna portalu waszaturystyka.pl, wyjaśnia, że w innej sytuacji są klienci biur podróży, a w innej ci, którzy kupili oddzielnie bilet, oddzielnie hotel. — Do tych pierwszych mają zastosowanie dyrektywa unijna 2015/2302 oraz ustawa o imprezach turystycznych i powiązanych usługach turystycznych. To jest prawo, które obowiązuje, jeśli pojawią się tzw. nieuniknione i nadzwyczajne okoliczności. Organizator jest zwolniony z wypłaty odszkodowania za odwołany wyjazd, ale musi zwrócić klientowi zapłaconą kwotę. Może także zaproponować alternatywne rozwiązania: voucher czy zmianę kierunku. Natomiast klienci, którzy podróżują na własną rękę, a ich rezerwacja jest bezzwrotna, bardzo często są na przegranej pozycji w rozmowach z hotelem — mówi.

Polaka nic nie powstrzyma

Dla polskiej turystyki ubiegły rok, podobnie jak dla Ryanaira, też był rewelacyjny. Nasz rynek lotniczy należał do najszybciej rosnących w Europie, a krajowe lotniska obsłużyły 66,26 mln pasażerów. W tym roku — przewidywali eksperci — miało być jeszcze lepiej. I wciąż nie jest wykluczone, że będzie.

— Kiedy wybuchła wojna na Bliskim Wschodzie, zastanawialiśmy się, jak to się odbije na naszym biznesie. Byliśmy zaniepokojeni i trochę bezradni, bo nie wiadomo przecież, jak konflikt wpłynie na decyzje klientów. Może wszyscy nagle postanowią zostać w kraju? Ale już po dwóch tygodniach, kiedy emocje opadły, ci, którzy kochają zagraniczne podróże i nie wyobrażają sobie bez nich wakacji, zaczęli wracać do rozmów o planach na lato — mówi Martyna Sankowska-Urban.

Jej zdaniem Polacy rozkochali się w podróżowaniu. — Kiedyś lataliśmy najwyżej dwa razy w roku, a teraz znacznie częściej. Chcemy latać i żaden konflikt na Bliskim Wschodzie nam nie przeszkodzi. Gdybyśmy nie mogli polecieć na wakacje samolotem, to pojedziemy samochodem, popłyniemy promem albo statkiem. Choćby na koniec świata — śmieje się.

Są też tacy, którzy nie chcą nerwowo sprawdzać statusu lotów i śledzić cen biletów, więc wybierają krajowe góry, jeziora i miasta. Widać to nie tylko na zatłoczonych szlakach, ale również w wynikach finansowych branży: hotele i pensjonaty w ciągu ostatnich 12 miesięcy zmniejszyły zaległości niemal o 200 mln zł do poziomu 802 mln zł. Zaległości organizatorów wycieczek spadły o ponad 6 mln zł.

— Polska ma w ostatnich latach coraz lepszy PR, zarówno wśród Polaków, jak i obcokrajowców. Co istotne, to nie jest tylko PR, za tym idzie dużo wyższa niż wcześniej jakość usług turystycznych. Można u nas wypocząć stosunkowo tanio, ale w dobrej jakości ośrodkach. No i dużo łatwiej dojechać — mówi Maciej Wesołowski.

Nie zrezygnuję

Nie ma sensu panikować — uważa Magdalena Pinkwart. — Lepiej tonować emocje i przygotowywać się do wakacji. Być może coś nieprzewidzianego się stanie i plany trzeba będzie zmieniać, ale są przecież rzeczy, na które nie mamy wpływu. Nie warto się nimi stresować. Ja zawsze mówię: odpuście, będzie, jak będzie. Mogą wam odwołać lot, ale wakacji nie odwołają. A jak się zabezpieczycie na wypadek odwołania lotu, jak wykupicie ubezpieczenie, to będziecie mieli spokojną głowę, że pieniądze nie przepadną. W czasie pandemii COVID-19 to dopiero była masakra, a jakoś sobie poradziliśmy. Odwoływali nam loty, zamykali kolejne kraje, ale tej przygody nigdy nie zapomnimy. To były wakacje życia — mówi przewodniczka.

Włodek Ciejka nie zamierza rezygnować z podróży. — Ale poszukując biletów, staram się wybierać połączenia omijające rejon konfliktu i używam takich form płatności, które zabezpieczają zwrot kasy w przypadku odwołania lotów. Jak na razie żadna niemiła niespodzianka mnie nie spotkała. Poza tym przypominam, że 120 dol. za baryłkę to nie pierwszyzna. Tyle ropa kosztowała już w 2022 r. i jakoś samoloty latały, oczywiście z pominięciem obszaru Rosji i Ukrainy — opowiada. W sierpniu wybiera się do Wietnamu, szuka towarzyszy podróży.

WIĘCEJ W NUMERZE
nr
20

10.05.2026

undefined

Udział Facebook Twitter LinkedIn Telegram WhatsApp Email

Czytaj dalej

Co kobieta słyszy od lekarza? „Mężczyzna szybciej dostanie leki przeciwbólowe”

Co kobieta słyszy od lekarza? „Mężczyzna szybciej dostanie leki przeciwbólowe”

Wołodymyr Zełenski złamał obietnicę daną Karolowi Nawrockiemu. „Okazał się oszustem”

Wołodymyr Zełenski złamał obietnicę daną Karolowi Nawrockiemu. „Okazał się oszustem”

Ukraiński historyk ujawnia kulisy decyzji Zełenskiego. Patronem jednostki miał być wołyński zbrodniarz

Ukraiński historyk ujawnia kulisy decyzji Zełenskiego. Patronem jednostki miał być wołyński zbrodniarz

Gądek: Kaczyński wie, że jest na „musiku” Karola Nawrockiego.  Prezes nie może eskalować

Gądek: Kaczyński wie, że jest na „musiku” Karola Nawrockiego. Prezes nie może eskalować

Milena na pierwszym spotkaniu wylądowała w łóżku. „Poczułam się atrakcyjnie”

Milena na pierwszym spotkaniu wylądowała w łóżku. „Poczułam się atrakcyjnie”

Sekret czerwonej biedronki. Ten kolor ma znaczenie, tak samo jak paski u zebry

Sekret czerwonej biedronki. Ten kolor ma znaczenie, tak samo jak paski u zebry

Wystarczyło 50 tys. zł łapówki? Ten uczelniany patosystem to był całkiem dochodowy interes [OPINIA]

Wystarczyło 50 tys. zł łapówki? Ten uczelniany patosystem to był całkiem dochodowy interes [OPINIA]

Groźny trend dla KO. Ekipa Tuska nie może pozwolić, by ta łatka się przykleiła

Groźny trend dla KO. Ekipa Tuska nie może pozwolić, by ta łatka się przykleiła

„Nie mogę oszczędzać, bo mnie na to nie stać”. Ekspertka rozbraja schematy, które rujnują finanse

„Nie mogę oszczędzać, bo mnie na to nie stać”. Ekspertka rozbraja schematy, które rujnują finanse

Add A Comment

Leave A Reply Cancel Reply

Wybór Redaktora

Szczyt NATO w Ankarze. Donald Trump poleci na spotkanie przywódców

Szczyt NATO w Ankarze. Donald Trump poleci na spotkanie przywódców

3 czerwca, 2026
„Polityczny WF”: Ukraina i „Bohaterowie UPA”. Da się uwierzyć jej władzom?

„Polityczny WF”: Ukraina i „Bohaterowie UPA”. Da się uwierzyć jej władzom?

3 czerwca, 2026
Co kobieta słyszy od lekarza? „Mężczyzna szybciej dostanie leki przeciwbólowe”

Co kobieta słyszy od lekarza? „Mężczyzna szybciej dostanie leki przeciwbólowe”

3 czerwca, 2026
Sąd wyłączył sędzię ze sprawy Ziobry. W tle powiązania z TV Republika – Wprost

Sąd wyłączył sędzię ze sprawy Ziobry. W tle powiązania z TV Republika – Wprost

3 czerwca, 2026

Najnowsze Wiadomości

OZE na balkonach w Polsce ma zalety i wady. Wadą jest magazyn energii i widmo pożaru – Biznes Wprost

OZE na balkonach w Polsce ma zalety i wady. Wadą jest magazyn energii i widmo pożaru – Biznes Wprost

3 czerwca, 2026
Atak Ukrainy na Petersburg. Dmitrij Pieskow grozi „systemową odpowiedzią”

Atak Ukrainy na Petersburg. Dmitrij Pieskow grozi „systemową odpowiedzią”

3 czerwca, 2026
Rok prezydentury Nawrockiego. Szef gabinetu prezydenta: Jego chcieli Polacy

Rok prezydentury Nawrockiego. Szef gabinetu prezydenta: Jego chcieli Polacy

3 czerwca, 2026
Facebook X (Twitter) Pinterest TikTok Instagram
© 2026 Razy Dzisiaj. Wszelkie prawa zastrzeżone.
  • Polityka Prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.