Close Menu
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Modne Teraz
Tusk z apelem w sprawie Rosji. „Polska musi być gotowa na wszystkie możliwe zdarzenia”

Tusk z apelem w sprawie Rosji. „Polska musi być gotowa na wszystkie możliwe zdarzenia”

19 czerwca, 2026
Jordan Bardella w Polsce. Wspólna konferencja z Jarosławem Kaczyńskim

Jordan Bardella w Polsce. Wspólna konferencja z Jarosławem Kaczyńskim

19 czerwca, 2026
Władysław Gomułka i polscy Żydzi to nie tylko antysemityzm roku 1968

Władysław Gomułka i polscy Żydzi to nie tylko antysemityzm roku 1968

19 czerwca, 2026
GIF wstrzymał obrót Levosimendan Farmak. Cząstki w fiolkach – Zdrowie Wprost

GIF wstrzymał obrót Levosimendan Farmak. Cząstki w fiolkach – Zdrowie Wprost

19 czerwca, 2026
Czy można wyciąć brzozę bez zgody urzędu? Zasady i kary w 2026 roku – Biznes Wprost

Czy można wyciąć brzozę bez zgody urzędu? Zasady i kary w 2026 roku – Biznes Wprost

19 czerwca, 2026
Facebook X (Twitter) Instagram
Popularność
  • Tusk z apelem w sprawie Rosji. „Polska musi być gotowa na wszystkie możliwe zdarzenia”
  • Jordan Bardella w Polsce. Wspólna konferencja z Jarosławem Kaczyńskim
  • Władysław Gomułka i polscy Żydzi to nie tylko antysemityzm roku 1968
  • GIF wstrzymał obrót Levosimendan Farmak. Cząstki w fiolkach – Zdrowie Wprost
  • Czy można wyciąć brzozę bez zgody urzędu? Zasady i kary w 2026 roku – Biznes Wprost
  • Magiczne drzewo rośnie w Polsce. W środku ma domek jak dla hobbitów
  • Bliski Wschód. Zawieszenie broni Iran – Hezbollah. Uzgodniono datę
  • Sejm. Piekarska o zasłabnięciu w Sejmie. „Zostałam kompletnie zlekceważona”
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami
Historie Internetowe
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Biuletyn Zaloguj Sie
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Strona Główna » Monika Piątkowska: Kraków otrzyma wsparcie, którego mu brakowało
Monika Piątkowska: Kraków otrzyma wsparcie, którego mu brakowało
Polska

Monika Piątkowska: Kraków otrzyma wsparcie, którego mu brakowało

Pokój WiadomościPrzez Pokój Wiadomości19 czerwca, 2026

Łukasz Szpyrka, Interia: Czy wykorzystała już pani limit błędów w tej kampanii?

Monika Piątkowska: Uważam, że to pytanie jest źle postawione.

A ja uważam, że jest całkiem zasadne. Prezentacja w Warszawie nie była błędem?

– Nie postrzegam tego w kategoriach pomyłki. Rozmawiam z Krakowianami i ten zarzut ze strony mieszkańców się nie pojawia. Formułują go jedynie przeciwnicy polityczni oraz część mediów. Gdy nie ma się merytorycznych argumentów, to szuka się właśnie takich zaczepek.

Dlaczego zatem ogłoszenie pani kandydatury w otoczeniu premiera Donalda Tuska i wicepremiera Władysława Kosiniaka-Kamysza odbyło się w stolicy? Czy nie można było tego zrobić w innym terminie w Krakowie?

– To był tydzień senacki, a ja rzetelnie wykonuję obowiązki senatora. Zarówno ja, jak i premier oraz wicepremier byliśmy wówczas w pracy. Wybór miejsca, w którym pracuje rząd, był celowym zabiegiem mającym pokazać realne i mocne wsparcie Warszawy dla Krakowa.

– Nasze miasto znajduje się w trudnej sytuacji finansowej i potrzebuje stabilizacji oraz zewnętrznych źródeł finansowania. Dziś bez pomocy i silnego zaangażowania rządu nie będziemy mogli patrzeć w przyszłość, w której Kraków będzie miastem rozwijającym się. A moje spotkanie z premierami to wyraźny sygnał: Kraków otrzyma wsparcie, którego dotąd mu brakowało. Nie zamierzam się od tego odcinać, wręcz przeciwnie – dążę do tej współpracy.

Do którego z tych liderów jest pani dziś politycznie bliżej?

– Najbliżej jest mi do Krakowa. Spędziłam tu całe dorosłe życie i pracowałam w magistracie, współpracując z różnymi opcjami politycznymi. Jestem członkinią Koalicji Obywatelskiej, ale startuję z poparciem PSL oraz wielu krakowskich środowisk, które będę sukcesywnie przedstawiać. Wchodzę do tego wyścigu jako osoba niezależna, samodzielna i sprawcza.

– Dobry plan na miasto to jedno, ale narzędzia do jego realizacji to drugie – nie da się zrestrukturyzować zadłużenia Krakowa bez współpracy z rządem. Moim celem jest uczynienie Krakowa miastem tańszym do życia, sprawnym i uczciwym w decyzjach, a przede wszystkim miastem dla mieszkańców, bo mam wrażenie, że w ostatnich latach Krakowianie mogli stracić poczucie, że miasto jest przede wszystkim dla nich.

Aleksander Miszalski w 2024 roku składał identyczne obietnice. Przekonywał, również w rozmowie z Interią, że jego relacje w Warszawie zagwarantują miastu pieniądze. Miał sprowadzić do stolicy Małopolski konkretnych ministrów z workami pieniędzy. Jak to się skończyło, wszyscy wiemy.

– Różnica polega na tym, że ja rozmawiam bezpośrednio z premierem Donaldem Tuskiem oraz wicepremierem Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem. Mnie charakteryzuje sprawczość, co było widać w moich poprzednich projektach. To wsparcie jest niezbędne do realizacji planów, na które Kraków zasługuje, w tym kwestii kluczowych dla bezpieczeństwa, o czym będę mówić w kampanii.

Pamięta pani postulaty, z którymi szła do wyborów uzupełniających do Senatu?

– Moim priorytetem było lotnisko i proszę zobaczyć, jak ono dzisiaj inwestuje i się rozwija. Trasy Pychowicka i Zwierzyniecka, o których mówiło się od lat, są obecnie na etapie decyzji środowiskowych i muszą zostać dokończone.

– Jeśli chodzi o metro, w kampanii senackiej mówiłam otwarcie: harmonogramy przedstawiane mieszkańcom były zbyt optymistyczne. Metro jest potrzebne, ale nie powstanie jutro. Zamierzam przedstawić rzetelny plan oparty na realnych źródłach finansowania, a nie składać obietnice bez pokrycia. Poza tym, nie zapominajmy też o trasie S7, w temacie której niemal co tydzień rozmawiam. Szukam rozwiązań i wsłuchuję się w głos mieszkańców w ramach moich spotkań „Piątki z Piątkowską”.

Jeśli metro „nie powstanie jutro”, to kiedy?

– Przedstawię mieszkańcom rzetelny harmonogram w tej sprawie, ale nie tylko w tej. Cały program zaprezentuję wtedy, gdy przyjdzie na to czas. Dzisiaj jesteśmy kandydatami na kandydatów, musimy najpierw zebrać podpisy, stworzyć programy, przygotować się do wyścigu.

– Chcę być postrzegana jako profesjonalny menadżer, a nie osoba o talentach kabaretowych czy aktorskich. Nie będę nagrywała prześmiewczych filmików w internecie, nie będę tańczyć, bo aplikuję o najważniejszy fotel w najważniejszym mieście w kraju.

Bolesna szpilka w stronę Aleksandra Miszalskiego.

– Mieszkańcy dość jednoznacznie podsumowali ten temat i jest już zamknięty.

Sporo mówiło się w ostatnim czasie o jego słabych stronach i błędach. A może pani potrafi wskazać jego największy sukces? Najsilniejszą stronę?

– Rozmawiajmy proszę o Krakowie.

Co z budzącą ogromne kontrowersje Strefą Czystego Transportu, która była głównym powodem referendum w sprawie odwołania Miszalskiego?

– Już w kampanii senackiej alarmowałam, że zakres SCT jest za szeroki i postawiony na głowie. To, że musimy dbać o czyste powietrze, jest oczywiste i wynika z przepisów unijnych, ale nie możemy utrudniać życia mieszkańcom.

– Kuriozalne jest, że strefą objęto niemal całe miasto, a pominięto uzdrowiskową Dzielnicę X – Swoszowice, którą dodatkowo ma rozjechać trasa S7. To brak logiki. Zamierzam zawęzić SCT, prawdopodobnie do obszaru pierwszej lub drugiej obwodnicy, po konsultacjach z ekspertami i wsłuchaniu się w głos ludzi. Na szczegóły przyjdzie czas.

Zapowiada pani również zmiany w polityce kadrowej magistratu. Zamierza pani usunąć partyjnych nominatów?

– Kraków nie jest łupem politycznym. W samorządzie powinni pracować fachowcy i eksperci, którzy czują miasto. Zbierałam doświadczenie w magistracie i pracowałam w nim przez lata nie jako partyjny nominat tylko jako urzędnik dzień po dniu wykonujący swoje obowiązki. Współpracowałam z każdą opcją polityczną – co też mi się zarzuca – bo dziura w chodniku czy cena biletu nie mają barw partyjnych. Chcę wnieść do urzędu sprawczość, spokój i odpowiedzialność.

Zapowiada pani obniżkę cen biletów do poziomu warszawskiego. Skąd weźmie pani na to środki skoro miasto jest rekordowo zadłużone?

– Nie zamierzam sięgać do kieszeni mieszkańców, lecz do kieszeni turystów. Moim celem jest wprowadzenie opłaty turystycznej, która mogłaby zasilić budżet miasta kwotą nawet do 100 milionów złotych rocznie. Tak podpowiadają eksperci.

To ile będzie wynosić ta opłata?

– Zdecyduje o tym gmina. Będę lobbowała centralnie, żeby ta opłata turystyczna została wprowadzona, ale w taki sposób, żeby dawała komfort gminie w podjęciu decyzji. Nie chcę, żeby Warszawa narzucała Krakowowi wysokość opłaty.

Rafał Komarewicz proponował takie rozwiązanie.

– Pan poseł chce, żeby stawka była określona w ustawie. „Stawka opłaty turystycznej nie może przekroczyć 5 zł dziennie” – proponował. To potwarz dla Krakowa bo to miasto europejskie, a w Europie te stawki są znacznie wyższe. Wartości kulturalne i turystyczne Krakowa, koszty, które ponosimy w związku z dużą obecnością turystów, utrzymanie komunikacji, sprzątanie po milionach turystów czy ochrona zabytków, uzasadniają w pełni znacznie większą stawkę. Takie jest moje stanowisko i będę tego konsekwentnie bronić.

To ile wyniesie pani propozycja?

– Rada gminy powinna uchwalić w drodze uchwały wysokość opłaty turystycznej, którą traktujmy jako opłatę rekompensacyjną a nie podatek. Tu jest pewna ekwiwalentność świadczeń, bo miasto oferuje turystom szeroki pakiet świadczeń. Limit powinien być zgodny z europejską praktyką.

Maksymalna stawka może być powiązana na przykład z minimalną stawką godzinową, np. na poziomie 30-40 proc., co dawałoby pułap opłaty na poziomie 10-11 złotych za dobę. To może nam dać dochody rzędu 100 milionów złotych. Jeśli zostanę prezydentem będę przekonywać radnych, by były to stawki bliskie maksymalnych. Bo która gmina w Polsce ma więcej do zaoferowania turystom niż Kraków? Tu stawki powinny być maksymalne.

To by była stała opłata ustalona raz na np. 10 lat czy podlegająca jakiejś waloryzacji?

– A dlaczego mamy radnym mówić, co ile lat mają określać stawki? Uważam, że właściwsze rozwiązanie jest takie, że ustawa narzuca ramy i limity, a nie konkretne stawki. Buduje wskaźniki, a gmina decyduje samodzielnie, czy wprowadza opłatę i w jakiej wysokości.

– Zarzucano mi, że zostałam zaprezentowana w Warszawie, ale ja mając tam pewną sprawczość, chcę zagwarantować Krakowowi jak największą swobodę w podejmowaniu decyzji. To my w Krakowie najlepiej czujemy co jest nam potrzebne i w jakim zakresie. To dla mnie oczywiste.

Premier Tusk sugerował na konferencji prasowej, powołując się na wewnętrzne badania KO, że wybór w Krakowie to alternatywa: Piątkowska albo Gibała. Kto, według tych badań, ma większe szanse?

– Zobaczymy kto wystartuje w tych wyborach i jak zdecydują mieszkańcy. Nie chcę rozmawiać dziś o sondażach.

Sam premier o nich wspominał.

– Tak, wiem, ale moim zadaniem jest przygotowanie dobrego, realizowalnego programu i to nie tylko na tę trzyletnią, uzupełniającą kadencję, ale na dekadę. Uważam, że rozwój miasta należy programować w dłuższej perspektywie. To jest według mnie odpowiedzialne podejście. Teraz trzeba wprowadzić stabilizację, uporządkować sprawy miasta i właśnie zaprogramować jego rozwój na najbliższą dekadę.

Które z polskich miast jest dla pani wzorem rozwoju?

– Kraków ma być Krakowem. Każde miasto ma swoją specyfikę. Buntuję się przeciwko porównaniom do Barcelony czy Pragi – to droga na skróty. Oczywiście, trzeba rozmawiać, szukać sprawdzonych rozwiązań w kraju i za granicą, ale najważniejsza jest specyfika miasta, jego tożsamość i charakter, dlatego Kraków powinien pozostać Krakowem.

– Miastem jego mieszkańców. Jasne, że rozmawiam z prezydentami innych dużych miast i cenię ich wsparcie, ale Kraków jest wyjątkowy. Zresztą, kilku prezydentów zaproponowało mi wsparcie, więc należy spodziewać się w tej kampanii niespodzianek.

Zastanawiam się jednak czy jest miasto bądź prezydent, z którego może czerpać pani wzór? Czymś się zainspirować? Jakieś rozwiązanie skopiować?

– Chcę realizować swój plan po swojemu, a każde miasto ma własną, unikatową specyfikę. Kraków, jak powiedziałam, jest wyjątkowy.

Wyjątkowe to jest zadłużenie tego miasta, które sięga 9 miliardów złotych, co stanowi 85 proc. dochodów. To wskaźniki krytycznie alarmujące. Można z tym walczyć przez wzrost dochodów albo ograniczenie wydatków.

– A najlepiej jedno i drugie. Konieczne jest jednoczesne obniżanie kosztów i zwiększanie przychodów, ale nie kosztem mieszkańców.

Bardziej interesuje mnie ta pierwsza część: jakie inwestycje zamierza pani wstrzymać czy wyhamować?

– Najpierw potrzebujemy rzetelnego audytu w spółkach i urzędzie. Od lat jako menadżer pracuję na podstawie analiz i danych, które są bazą do tego, aby we współpracy ze specjalistami opracować dobrą strategię. Audyt pokaże gdzie miasto bezsensownie traci pieniądze.

Już to słyszałem w 2024 roku. Audyt zajął, jeśli się nie mylę, dziewięć miesięcy.

– I jaki przyniósł efekt?

– Wolę to przemilczeć. Wolę po prostu zrobić to, co trzeba, zamiast tylko o tym mówić.

Odchodząc na chwilę od Krakowa: Czy Wołodymyrowi Zełenskiemu należy odebrać Order Orła Białego?

– To sprawa bardzo skomplikowana. Wspieranie Ukrainy to nasza racja stanu, ale musimy wymagać zrozumienia dla wrażliwości naszej historii. Liczę na to, że prezydent Zełenski wycofa się z gloryfikowania morderców ogromnej liczby Polaków. To byłoby najlepsze rozwiązanie.

Należy wprowadzić podatek katastralny?

– Jestem konsekwentna: to nie jest czas na nowe podatki dla mieszkańców. Opłata turystyczna, o której mówię, to świadczenie będące ekwiwalentem za to, co miasto daje turystom.

Przemysław Czarnek proponuje, by drugi próg dochodowy zwiększyć do 180 tys. zł. To dobry pomysł?

– Nie słyszałam tej wypowiedzi.

To może słyszała pani tę samą propozycję z ust Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz?

– Żadna z tych osób nie znajduje się w kręgu moich autorytetów. A próg dochodowy to kwestia do dyskusji.

Kogo uważa pani za autorytet polityczny?

– Idę własną drogą. Tak było zawsze.

A gdzie wspomniani wcześniej premier i wicepremier?

– Idę własną drogą. Cenię sobie oczywiście zarówno premiera Donalda Tuska jak i samą współpracę z premierem, mam pełną świadomość zaufania, którym mnie obdarzył. Z wicepremierem Kosiniakiem-Kamyszem znamy się od wielu lat i wielokrotnie współpracowaliśmy. To zawsze była dobra i owocna współpraca. Bardzo doceniam, że mam jego pełne wsparcie. To świetny minister obrony narodowej.

Trwa Mundial, więc na koniec pytanie sportowe: na którym stadionie będzie grała Wieczysta Kraków w Ekstraklasie?

– Nie dam się wciągnąć w wojnę międzyklubową, to typowy krakowski zabieg. Od czasów studiów jestem w Krakowie i wiem, jak to działa. Dziś cieszymy się z tego, że Kraków ma trzy kluby w Ekstraklasie, mamy żużel w Nowej Hucie i miasto coraz wyraźniej wraca na sportową mapę Polski. Jeśli chodzi o infrastrukturę sportową, to także w tym temacie znajdzie się miejsce w przedstawionym programie.

Rozmawiał Łukasz Szpyrka

Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?

Udział Facebook Twitter LinkedIn Telegram WhatsApp Email

Czytaj dalej

Jordan Bardella w Polsce. Wspólna konferencja z Jarosławem Kaczyńskim

Jordan Bardella w Polsce. Wspólna konferencja z Jarosławem Kaczyńskim

Sejm. Piekarska o zasłabnięciu w Sejmie. „Zostałam kompletnie zlekceważona”

Sejm. Piekarska o zasłabnięciu w Sejmie. „Zostałam kompletnie zlekceważona”

Gdzie jest burza w Polsce? Jedna z nich właśnie zmierza nad Szczecin

Gdzie jest burza w Polsce? Jedna z nich właśnie zmierza nad Szczecin

Rafał Trzaskowski ws. Szpitala Południowego. „Wyjaśniamy do dna”

Rafał Trzaskowski ws. Szpitala Południowego. „Wyjaśniamy do dna”

Afera RARS. Sąd w Londynie podjął decyzję ws. Kuczmierowskiego

Afera RARS. Sąd w Londynie podjął decyzję ws. Kuczmierowskiego

Władysław Kosiniak-Kamysz wręczył nominacje. Zmiany personalne w armii

Władysław Kosiniak-Kamysz wręczył nominacje. Zmiany personalne w armii

Pogoda przynosi do Polski pierwszy upał. Burze też nadciągną

Pogoda przynosi do Polski pierwszy upał. Burze też nadciągną

Emerytury. ZUS zmienia terminarz wypłat w lipcu. „Aż dwie w miesiącu”

Emerytury. ZUS zmienia terminarz wypłat w lipcu. „Aż dwie w miesiącu”

Włochy. Nadciąga fala upałów. Polska ambasada z apelem

Włochy. Nadciąga fala upałów. Polska ambasada z apelem

Add A Comment

Leave A Reply Cancel Reply

Wybór Redaktora

Jordan Bardella w Polsce. Wspólna konferencja z Jarosławem Kaczyńskim

Jordan Bardella w Polsce. Wspólna konferencja z Jarosławem Kaczyńskim

19 czerwca, 2026
Władysław Gomułka i polscy Żydzi to nie tylko antysemityzm roku 1968

Władysław Gomułka i polscy Żydzi to nie tylko antysemityzm roku 1968

19 czerwca, 2026
GIF wstrzymał obrót Levosimendan Farmak. Cząstki w fiolkach – Zdrowie Wprost

GIF wstrzymał obrót Levosimendan Farmak. Cząstki w fiolkach – Zdrowie Wprost

19 czerwca, 2026
Czy można wyciąć brzozę bez zgody urzędu? Zasady i kary w 2026 roku – Biznes Wprost

Czy można wyciąć brzozę bez zgody urzędu? Zasady i kary w 2026 roku – Biznes Wprost

19 czerwca, 2026

Najnowsze Wiadomości

Magiczne drzewo rośnie w Polsce. W środku ma domek jak dla hobbitów

Magiczne drzewo rośnie w Polsce. W środku ma domek jak dla hobbitów

19 czerwca, 2026
Bliski Wschód. Zawieszenie broni Iran – Hezbollah. Uzgodniono datę

Bliski Wschód. Zawieszenie broni Iran – Hezbollah. Uzgodniono datę

19 czerwca, 2026
Sejm. Piekarska o zasłabnięciu w Sejmie. „Zostałam kompletnie zlekceważona”

Sejm. Piekarska o zasłabnięciu w Sejmie. „Zostałam kompletnie zlekceważona”

19 czerwca, 2026
Facebook X (Twitter) Pinterest TikTok Instagram
© 2026 Razy Dzisiaj. Wszelkie prawa zastrzeżone.
  • Polityka Prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.