Close Menu
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Modne Teraz
Wieloryb, który złamał zasady. Niezwykła podróż przez morze zaskakuje

Wieloryb, który złamał zasady. Niezwykła podróż przez morze zaskakuje

21 czerwca, 2026
Pogoda. Gdzie jest burza? Alerty IMGW przed upałem i nie tylko

Pogoda. Gdzie jest burza? Alerty IMGW przed upałem i nie tylko

21 czerwca, 2026
Zwolennicy bitcoina rysowali wizję nowego porządku. „Nie zostało z niej praktycznie nic”

Zwolennicy bitcoina rysowali wizję nowego porządku. „Nie zostało z niej praktycznie nic”

21 czerwca, 2026
Oszczędności Polaków. Tyle osób przechowuje je w domu – Biznes Wprost

Oszczędności Polaków. Tyle osób przechowuje je w domu – Biznes Wprost

21 czerwca, 2026
Antarktyczna zima bez lodu. Zniknął obszar wielkości Francji

Antarktyczna zima bez lodu. Zniknął obszar wielkości Francji

21 czerwca, 2026
Facebook X (Twitter) Instagram
Popularność
  • Wieloryb, który złamał zasady. Niezwykła podróż przez morze zaskakuje
  • Pogoda. Gdzie jest burza? Alerty IMGW przed upałem i nie tylko
  • Zwolennicy bitcoina rysowali wizję nowego porządku. „Nie zostało z niej praktycznie nic”
  • Oszczędności Polaków. Tyle osób przechowuje je w domu – Biznes Wprost
  • Antarktyczna zima bez lodu. Zniknął obszar wielkości Francji
  • Afera w Szpitalu Południowym. Minister finansów zabrał głos: Nie pozwolę
  • Naczelny „Newsweeka”: Stanowski powinien hołubić państwo polskie, a nie golić je na zero
  • Awantura wokół orderów. Ambasador Niemiec odpowiada Hołowni – Wprost
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami
Historie Internetowe
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Biuletyn Zaloguj Sie
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Strona Główna » KO grunt pali się pod nogami, Donald Tusk zareagował z opóźnieniem. „Wszystko się zaczęło sypać”
KO grunt pali się pod nogami, Donald Tusk zareagował z opóźnieniem. „Wszystko się zaczęło sypać”
Aktualności

KO grunt pali się pod nogami, Donald Tusk zareagował z opóźnieniem. „Wszystko się zaczęło sypać”

Pokój WiadomościPrzez Pokój Wiadomości20 czerwca, 2026

Nawet przegrane rok temu wybory prezydenckie nie wpędziły Koalicji Obywatelskiej w takie kłopoty. Gdy Adrian Zandberg mówi o zgniłej lokalnej strukturze, niektórzy politycy KO bezradnie wzruszają ramionami i odpowiadają: „trudno się nie zgodzić”. Ale partia ma też kłopoty w innych miejscach — od Aleksandrowa Kujawskiego, przez Śląsk, po Kraków.

No co mam pani powiedzieć, wszystkich nas gnojek utopił — denerwuje się jeden z polityków pytany o 29-letniego warszawskiego radnego KO Dawida Kacprzyka, który jako koordynator SOR w miejskim Szpitalu Południowym zarobił przez rok 1,5 mln zł i miał utworzyć salonik ViP, gdzie jego partyjnych kolegów obsługiwano bez kolejki. Jednocześnie mój rozmówca zastrzega: ja Kacprzyka nie znałem, w życiu nie widziałem, nie leczę się w Warszawie, a i tak muszę za niego oczami świecić.

Od znajomości z Kacprzykiem zdecydowanie odżegnują się też tak znani politycy jak Aleksandra Gajewska i Tomasz Siemoniak, a szef warszawskiej KO Marcin Kierwiński zapewnia, że nigdy nie był pacjentem z saloniku ViP.

Kto promował Dawida Kacprzyka? W KO szukają winnych

Większość polityków KO jest wściekła „na gówniarza”, który sprawił, że partia musi bronić się kolejny dzień, a na światło dzienne nieustannie wychodzą nowe fakty. O każdej z tych historii oddzielnie można byłoby zapomnieć po kilku dniach, ale ten serial zdaje się nie mieć końca. Gdziekolwiek by spojrzeć, coś się pali, a reakcja największej partii rządzącej koalicji przypomina błądzenie we mgle, a nie skuteczne zarządzanie kryzysowe.

Historia radnego-doktora-milionera Kacprzyka jest dla partii zabójcza, bo trafiła w bardzo zły czas, są w niej bardzo duże pieniądze i arogancja władzy. Bo od radnego z dzielnicy Ursus może nie zależało w polityce wiele, ale jednak chwalił się legitymacją partii Donalda Tuska, a mało co tak denerwuje wyborców jak salonik VIP dla wybranych znajomych królika.

Do dziennikarzy co chwila docierają SMS-y oskarżające tego czy innego polityka o to, że wydzwaniał do Kacprzyka i przyjeżdżał do Szpitala Południowego w sytuacjach niewymagających interwencji lekarskiej w ogóle, a na pewno niewymagających pobytu na szpitalnym oddziale ratunkowym. Ich autorami są członkowie KO.

Rafał Trzaskowski, Dawid Kacprzyk, Aleksandra Kot na konferencji prasowej w Warszawie

Foto: PAP/Tomasz Gzell

— A to nie Rafał przypadkiem tym szpitalem się chwalił? To nie on go nadzoruje? Nie jego ludzie tam siedzą? — jeden z moich rozmówców wskazuje na winę prezydenta stolicy Rafała Trzaskowskiego.

Ratusz tłumaczy się słabo — właściwie to saloniku VIP nie było, bo nikt go oficjalnie nie założył. „Z dotychczasowych ustaleń wynika, że Dawid Kacprzyk miał dostęp do pomieszczenia, które należało do przyszpitalnego Warszawskiego Centrum Chirurgii Kręgosłupa. Wynika z nich także, że lekarz wykorzystywał je samowolnie. Ten wątek także jest badany w ramach audytu. Urzędnicy weryfikują funkcjonowanie i wykorzystanie pomieszczenia i oceniają mechanizmy dokumentowania i nadzoru nad jego użytkowaniem. Ustalenie, kto fizycznie i kiedy przebywał w pomieszczeniu to już domena prokuratury, która korzysta z metod śledczych” — czytamy w oświadczeniu władz Warszawy.

Oznacza to jednak, że nikt nie kontrolował tego, co dzieje się w budynku szpitala i jak poczyna sobie młody koordynator.

Po Warszawie zaczęła jednak krążyć informacja, że Dawid Kacprzyk był szykowany na wiceszefa szpitala MSWiA. A kto jest szefem resortu? Szef warszawskiej KO Marcin Kierwiński, sekretarz generalny partii i wierny żołnierz Tuska.

Kacprzyk był łączony z Kierwińskim i to on miał go wesprzeć w walce o władzę w partyjnej młodzieżówce. Ale, co podkreśla wielu naszych rozmówców, młody polityk był wyjątkowo arogancki i bezczelny i miał podpaść swojemu protektorowi. Ponoć dwa lata temu to Kierwiński zablokował jego start do Rady Warszawy.

— Z jednej strony mamy szefa partii w mieście, z drugiej prezydenta, który nadzoruje szpital. Obaj chcą wyjść z tego bez szwanku — tłumaczy jeden z polityków KO.

— Jak słyszę kolegów z warszawskich struktur, którzy mówią, że nic nie wiedzieli, a doktora nie znają, to mi się rzygać chce. Serio? To od czego tu jesteście? — denerwuje się inny mój rozmówca.

Warszawska KO jest największą regionalną strukturą partii i najbardziej wpływową. Z jej szeregów wywodzą się marszałkini Senatu Małgorzata Kidawa-Błońska, minister finansów Andrzej Domański, wiceministra pracy Aleksandra Gajewska, europoseł Michał Szczerba i tak dalej. A jeszcze Donald Tusk, mimo że sercem jest związany z Gdańskiem i Sopotem, startuje ze stolicy.

Lokalna partyjna wojna może odbić się echem w całym kraju.

Kierownik „wziął do galopu” Trzaskowskiego i Kierwińskiego

Politycy KO powtarzają jak mantrę: wyczyścimy sprawę do spodu. Rafał Trzaskowski odwołał władze Szpitala Południowego, Kacprzyk zrezygnował z pracy i oddał szpitalowi pół miliona złotych, które mu się nie należały, a Marcin Kierwiński zmusił radnego do oddania partyjnej legitymacji.

— No, nieźle musiał Kierownik [Donald Tusk — red.] wziąć do galopu Trzaskowskiego i Kierwińskiego. Szczerze mówiąc, w ogóle się nie dziwię, że się chłopaki tak uwijają. Każdy ratuje swoją skórę — złośliwie tłumaczy doświadczony polityk KO.

Ale KO zareagowała na ewidentny kryzys z potężnym opóźnieniem. Po pierwszym artykule ujawniającym, że w oświadczeniu majątkowym młodego radnego z Ursusa widnieje kwota ponad 1,5 mln i Porsche Panamera, nie przygotowano żadnej taktyki, choć wybuch afery był tylko kwestią czasu. Politycy pytani o sprawę odpowiadali tradycyjnym „nie znam, nie wiem, nie orientuję się”, zamiast w ciągu paru godzin zrobić wszystko to, co i tak w końcu zrobili. Rozciągnęli ten proces na tydzień, jakby codziennie sprawdzali, czy to, co robią, wystarczy, czy nie.

— Wyraźnie widać, że wszyscy czekali na rozkazy od Kierownika, a ten nie miał czasu się tym zająć, a jak się zajął, to już wszystko się zaczęło sypać — mówi były polityk KO, obserwujący sytuację z pewnej odległości.

W partii widać zniecierpliwienie, że w ogóle musi się tłumaczyć. Linia „a bo za PiS to nie takie afery były” zaczęła być pod koniec tygodnia dość powszechna i wygląda na strategię, która ma odsunąć od KO odium tych, którzy są źródłem patologii.

Oczywiście, że za czasów PiS takich historii było na pęczki. Kule, które prezesowi przywoził pod drzwi domu na Żoliborzu dyrektor szpitala, dwa lata na oddziale intensywnej opieki medycznej męża marszałek Elżbiety Witek, 400 tys. zł zarobione przez Stanisława Karczewskiego w szpitalu, w którym wziął bezpłatny urlop… Są też przykłady niemal identyczne jak ten radnego Kacprzyka. Na przykład w Garwolinie dyrektorem szpitala jest radny PiS, który zarobił w zeszłym roku ponad milion złotych, kiedy jego szpital ma 25 mln długu.

Tylko że wyborcy KO doskonale wiedzą o patologiach poprzedniej władzy. Ich partia szła po władzę pod hasłami uwolnienia Polski od tłustych kotów PiS. Młody zaradny radny sprawił, że na rok przed wyborami Polacy mówią „wszyscy są siebie warci”.

Konferencja przed Szpitalem Południowym

Konferencja przed Szpitalem Południowym

Foto: PAP/Radek Pietruszka

KO ma problemy w Aleksandrowie, na Śląsku i w Krakowie

— W słabym momencie to nas trafiło — narzeka mój rozmówca z KO. — Mamy ostatnio nagromadzenie historii, które składają się na opowieść o partii przeżartej patologiami.

Nie tak dawno z partii wyleciał Tomasz Lenz, kujawsko-pomorski baron KO. Przez lata kierował partią, bo „był do zaakceptowania i przez Toruń, i przez Bydgoszcz, takie lepsze zło”. Wyleciał, bo pojechał na SOR do szpitala w Aleksandrowie ze znajomym lekarzem, żeby w niedzielę poza kolejką załatwić zabieg członkowi swojej rodziny (potem ujawnił, że chodziło o dziecko). Kontrola wykazała liczne nieprawidłowości, a szpital musiał zapłacić ponad 130 tys. zł kary.

Sprawa Lenza miała taki sam przebieg po jej ujawnieniu: najpierw oczekiwanie, potem nadzieja, że jakoś to będzie, a na końcu „olaboga, trzeba działać”.

Po referendum w Krakowie rozwiązana została cała lokalna struktura partii, bo na jej czele stał odwołany prezydent miasta Aleksander Miszalski. To, że stał, to jeszcze pół biedy, ale nie zrozumiał, że przegrał, bo wszedł do ratusza z brygadą kolegów, którym postanowił dać szansę w polityce.

W Krakowie też jest ciekawy wątek działacza Nowej Generacji, czyli młodzieżówki KO. Kolega Dawida Kacprzyka Kamil Kociołek wystawił magistratowi faktury na 250 tys. za kilka miesięcy pracy. Młody prawnik miał być niezbędny, chociaż w urzędzie prezydenta pracuje 36 innych prawników, bo pracował w niestandardowych godzinach (po 16). I tu podobny problem jak z umowami Kacprzyka z warszawskim szpitalem — Kociołek wystawiał rachunki za spotkania, na których go nie było.

— To przez niego w ogóle doszło do referendum. Krakowianie się wkurzyli na to kolesiostwo, na to, że chłopaki sobie dają zarobić, a dla zwykłych mieszkańców ratusz ma podwyżkę cen biletów — opowiadają małopolscy działacze KO.

Problem — jeszcze nie tak głośny — jest też na Śląsku. Prokuratura Europejska domaga się odebrania immunitetu posłowi Wojciechowi Królowi z Koalicji Obywatelskiej. Zarzuty dotyczą korupcji czynnej i biernej, czyli wręczania i przyjmowania łapówek. Chodzi o modernizację i rozbudowę tramwajów Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii, inwestycji wartej prawie 2 mld zł pochodzących m.in. ze środków UE. Unijni śledczy podejrzewają Króla o przekazywanie informacji firmie faworyzowanej w przetargu, a także o zawyżanie kosztów i zatwierdzanie fikcyjnych prac.

Poseł został odwołany ze stanowiska wiceszefa regionu KO, a były wiceprezydent Chorzowa Marcin M., który został zatrzymany przez CBA w kwietniu, odszedł z partii. „Osoby pełniące funkcje publiczne powinny być poza wszelkimi wątpliwościami. Dzisiejsze decyzje mają służyć ochronie wiarygodności naszej formacji oraz zaufania, jakim obdarzają nas mieszkańcy regionu” — zakomunikował lider śląskiej KO marszałek województwa Wojciech Saługa.

Tusk musi wypalić błędy żelazem

Cztery takie historie w ciągu paru tygodni mogą przygnieść partię, bo wyborców nie obchodzą tłumaczenia, że to tylko czterech ludzi z 20 tys. członków.

— To jest problem, kiedy wraca się do władzy po tak długim czasie — analizuje jeden z polityków KO, który był w poprzednim rządzie Platformy. — Jest cała masa „nowych głodnych”, którzy po raz pierwszy są u władzy i wydaje im się, że mogą wszystko, że teraz jest ich czas, że wjadą na pełnej petardzie i się dobiorą do konfitur.

Tylko trudno senatora Lenza nazwać nowicjuszem, a w Warszawie PO/KO rządzi od 20 lat i ludzie tej partii nigdy nie przymierali w stolicy głodem. Koalicja Obywatelska ma problem, bo o ile wyborcy PiS są niewzruszeni aferami swojej formacji, to wyborca „Tuska” (oprócz bańki największych ultrasów) się nimi brzydzi. Większość uważa, że „ich partia” powinna być tą lepszą i wystrzegać się takich awantur. Dlatego potępienie, kiedy przydarzają się KO, jest zdecydowanie większe.

Problem wymaga zdecydowanych decyzji Donalda Tuska. I szybkich, bo kampania wyborcza ruszy najpóźniej wiosną przyszłego roku i do tego czasu wyborcy muszą mieć pewność, że „ich partia” gorącym żelazem wypaliła błędy i pozbyła się czarnych owiec.

Udział Facebook Twitter LinkedIn Telegram WhatsApp Email

Czytaj dalej

Zwolennicy bitcoina rysowali wizję nowego porządku. „Nie zostało z niej praktycznie nic”

Zwolennicy bitcoina rysowali wizję nowego porządku. „Nie zostało z niej praktycznie nic”

Naczelny „Newsweeka”: Stanowski powinien hołubić państwo polskie, a nie golić je na zero

Naczelny „Newsweeka”: Stanowski powinien hołubić państwo polskie, a nie golić je na zero

Amerykański politolog bada polski populizm: to czas „partii czerwonej pigułki”

Amerykański politolog bada polski populizm: to czas „partii czerwonej pigułki”

Sierakowski: Brytyjczycy już żałują. A my, Polacy? Jeszcze raz w historii chcemy umoczyć?

Sierakowski: Brytyjczycy już żałują. A my, Polacy? Jeszcze raz w historii chcemy umoczyć?

To nie są tylko niewinne buźki. Nastolatki posługują się emotikonami w sposób, o jakim dorośli nie mają pojęcia

To nie są tylko niewinne buźki. Nastolatki posługują się emotikonami w sposób, o jakim dorośli nie mają pojęcia

Myślisz, że dbasz o zęby, ale im szkodzisz. Stomatolożka wymienia cztery największe błędy swoich pacjentów

Myślisz, że dbasz o zęby, ale im szkodzisz. Stomatolożka wymienia cztery największe błędy swoich pacjentów

„Mam 70 lat, ale piszę, że mam mniej”. Tak działają aplikacje randkowe

„Mam 70 lat, ale piszę, że mam mniej”. Tak działają aplikacje randkowe

„Czuję się tak, jakbym odzyskała życie, którego nigdy nie miałam”. Mają 40 lat i zaczynają wszystko od nowa

„Czuję się tak, jakbym odzyskała życie, którego nigdy nie miałam”. Mają 40 lat i zaczynają wszystko od nowa

Majmurek: decyzja Karola Nawrockiego jest jak koło ratunkowe rzucone Donaldowi Tuskowi

Majmurek: decyzja Karola Nawrockiego jest jak koło ratunkowe rzucone Donaldowi Tuskowi

Add A Comment

Leave A Reply Cancel Reply

Wybór Redaktora

Pogoda. Gdzie jest burza? Alerty IMGW przed upałem i nie tylko

Pogoda. Gdzie jest burza? Alerty IMGW przed upałem i nie tylko

21 czerwca, 2026
Zwolennicy bitcoina rysowali wizję nowego porządku. „Nie zostało z niej praktycznie nic”

Zwolennicy bitcoina rysowali wizję nowego porządku. „Nie zostało z niej praktycznie nic”

21 czerwca, 2026
Oszczędności Polaków. Tyle osób przechowuje je w domu – Biznes Wprost

Oszczędności Polaków. Tyle osób przechowuje je w domu – Biznes Wprost

21 czerwca, 2026
Antarktyczna zima bez lodu. Zniknął obszar wielkości Francji

Antarktyczna zima bez lodu. Zniknął obszar wielkości Francji

21 czerwca, 2026

Najnowsze Wiadomości

Afera w Szpitalu Południowym. Minister finansów zabrał głos: Nie pozwolę

Afera w Szpitalu Południowym. Minister finansów zabrał głos: Nie pozwolę

21 czerwca, 2026
Naczelny „Newsweeka”: Stanowski powinien hołubić państwo polskie, a nie golić je na zero

Naczelny „Newsweeka”: Stanowski powinien hołubić państwo polskie, a nie golić je na zero

21 czerwca, 2026
Awantura wokół orderów. Ambasador Niemiec odpowiada Hołowni – Wprost

Awantura wokół orderów. Ambasador Niemiec odpowiada Hołowni – Wprost

21 czerwca, 2026
Facebook X (Twitter) Pinterest TikTok Instagram
© 2026 Razy Dzisiaj. Wszelkie prawa zastrzeżone.
  • Polityka Prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.