Żniwa w Polsce trwają standardowo dwa miesiące – od połowy czerwca do połowy sierpnia. Dotychczasowa pogoda rolników nie rozpieszczała, ale nadciągające ekstremalnie silne upały szybko zmienią tę sytuację. Możliwe, że nie bacząc na temperaturę, już w weekend pierwsze kombajny wjadą na pola obsiane jęczmieniem ozimym.
Dawniej za otwarcie sezonu żniw uważano początek koszenia żyta. Obecnie żniwa dzielą się na dwie części:
-
małe – zbiór jęczmienia ozimego i rzepaku, -
duże – pozostałych zbóż.
Upał i susza zmieniają polską tradycję. Inny porządek żniw
W 2026 roku nie na polach Dolnego Śląska i Opolszczyzny rolnicy zaczną zbierać plony – jak każe tradycja, ale tam gdzie jest susza. Tym razem do pracy jako pierwsi stawią się rolnicy z centrum Polski, w części Wielkopolski oraz na Ziemi Lubuskiej, ponieważ oziminy do zbioru będą w 2026 roku gotowe szybciej niż przed rokiem.
Inaczej jednak mogą w tym roku wyglądać zbiory rzepaku, który do pełnej wegetacji potrzebuje wody. Zdaniem rolników, tak wysokie temperatury na finiszu dojrzewania nie są sprzyjające, zarówno budowie masy nasion, jak i poziomu zaolejenia.
Nie ma jednak co liczyć na plony takie jak przed rokiem. Już wiadomo, że będzie gorzej i drożej.
Susza zagraża tegorocznym plonom. Problem ma ponad połowa gmin w kraju
Jak informuje farmer.pl, plony w zdecydowanej większości regionów Polski nie zapowiadają się dobrze. Sytuacja dotyczy na równi zbóż, jak i rzepaku. „Opady deszczu pojawiły się zbyt późno, wszystkie oziminy w mniejszym lub większym stopniu zredukowały plon” – informuje portal. Jak przewidują rolnicy, „w tym roku ani zboża, ani też rzepak, nie będą dobrze sypać.”
Powodem jest susza. Rolnicy mają do czynienia nie tylko z ekstremalnymi upałami, ale także z równie ekstremalną suzą. Kwietniowe opady stanowiły zaledwie 20-30 proc. normy. Suszę rolniczą stwierdzono już dla dziewięciu grup upraw – od zbóż jarych i ozimych, przez rzepak, truskawki i krzewy owocowe, aż po kukurydzę i warzywa strączkowe. Rolnicy już zmuszeni byli zaorywać całe pola.
Z raportu raportu Systemu Monitoringu Suszy Rolniczej, który prowadzi Instytut Uprawy Nawożenia i Gleboznawstwa – Państwowy Instytut Badawczy (IUNG-PIB) w Puławach wynika, że susza objęła 100 proc. gmin w województwie kujawsko-pomorskim i 100 proc. w mazowieckim, 97 proc. w lubelskim, ok. 90 proc. w lubuskim, a także ok. 74 proc. w pomorskim i łódzkim. Ogółem, między 21 marca a 20 czerwca, susza dotknęła ponad 1.547 tys. gmin, czyli około 63 proc. wszystkich gmin w kraju.













