-
Moskwa zwróciła się do Kijowa o wstrzymanie ognia w Konstantynówce, podczas gdy ukraińscy żołnierze pokazali nagrania dowodzące, że kontrolują miasto.
-
Rosyjskie Ministerstwo Obrony zaproponowało chwilowe zawieszenie broni w celu wymiany ciał poległych, ale Kijów nie odpowiedział na tę propozycję.
-
Eksperci podkreślają, że Rosja stara się przekonać o zdobyciu Konstantynówki, ponieważ opanowanie jednego z punktów ukraińskiego „pasa twierdz” byłoby postrzegane jako początek upadku obwodu donieckiego.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Ministerstwo Obrony Rosji kilka dni temu zaproponowało Ukrainie, by w poniedziałek na kilka godzin wstrzymać ogień w Konstantynówce. Podczas chwilowego zawieszenia broni strony mogłyby przekazać sobie ciała poległych żołnierzy. Kijów nie odpowiedział na tę ofertę.
Według ukraińskiej organizacji badawczej DeepState zaakceptowanie propozycji byłoby lekkomyślnym krokiem ze strony Ukrainy. „Operacje uderzeniowe i poszukiwawcze naszych pilotów nie pozwalają wrogowi w pełni zdobyć przyczółku i zająć miasta” – uzasadniono.
Zdaniem analityków Rosjanie wiedzą, że przegrywają w tym rejonie z ukraińskimi grupami infiltracyjnymi. „To hipokryzja – sugerować, by Ukraina zaprzestała ostrzału, skoro to Rosjanie niszczą miasto ciągłym zrzucaniem bomb i dronami” – oceniono w niedzielnym raporcie.
Konstantynówka. Ukraińscy żołnierze przesłali nagrania z miasta
Mimo zapewnień Władimira Putina o zdobyciu Konstantynówki dostępne informacje wskazują, że w mieście nadal znajdują się ukraińskie oddziały. W sobotę na profilu 19. Korpusu Armii w mediach społecznościowych opublikowano nagranie pokazujące ukraińskich żołnierzy walczących w tym rejonie.
„Informacje o zdobyciu Konstantynówki (przedstawione w piątek – red.) to fake news, który ma stworzyć iluzję sukcesu pośród ogromnych strat kadrowych i niepowodzeń Rosji w próbach osiągania celów” – wskazano w opisie nagrania.
„Rzeczywistość jest inna. Na filmie żołnierze Sił Zbrojnych Ukrainy są w różnych rejonach miasta i potwierdzają: Konstantynówka jest pod ich kontrolą. Konstantynówka się trzyma” – dodano.
Wcześniej rzecznik ukraińskiego Sztabu Generalnego mjr. Andrij Kowalow przekazał agencji Iterfax-Ukraina, że Putin kłamał o zdobyciu miasta. Z wypowiedzi rosyjskiego przywódcy zakpił również prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski. „Gdyby Konstantynówka była pod rosyjską kontrolą, Putin być może nie miałby problemu, by się tam ze mną spotkać” – skomentował we wpisie na platformie X.
Po co Rosji Konstantynówka? Rzecznik Kremla mówił o „strefie buforowej”
Według analityków Instytutu Studiów nad Wojną (ISW) Rosja posunęła się do fałszu, aby wywrzeć presję na kraje zachodnie – przekonać, że rosyjskie siły są w stanie szybko posuwać się po całej linii frontu.
Ponadto eksperci zwracają uwagę, że Kreml regularnie wykorzystuje narrację o „przełomach” i „wyzwalaniu” kolejnych miejscowości nawet wtedy, gdy walki w danym miejscu nadal trwają lub sytuacja pozostaje niejednoznaczna. Narracja w takim tonie ma za zadanie studzić negatywne emocje Rosjan, którzy doświadczają lub mogliby zacząć doświadczać skutków wojny z Ukrainą.
Aby uzasadnić zaangażowanie i straty rosyjskich żołnierzy na wschodnich ukraińskich terenach, Moskwa powołuje się na względy bezpieczeństwa. W niedzielę rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow przekonywał w rozmowie z dziennikarzami, że wojsko jest wysyłane na granicę w celu ustanowienia „strefy buforowej”.
– Ta strefa jest tworzona stopniowo. Osiągamy znaczące wyniki postępów naszych wojsk. Nikt nie powinien mieć wątpliwości, że rozszerzenie obszaru działań będzie służyć naszemu bezpieczeństwu – powiedział.
Pieskow tłumaczył, że zdobycie Konstantynówki to „najważniejszy krok” w kierunku umocnienia rosyjskiej „linii obronnej” na froncie. W rzeczywistości – jak zauważają autorzy licznych analiz – wspomniane miasto jest ważne dla Rosjan, ponieważ stanowi część „pasa twierdz” Ukrainy. Jego opanowanie umożliwiłoby pełne zajęcie obwodu donieckiego, a w konsekwencji przerwanie swoistego ukraińskiego muru obronnego.
Źródła: Unian, TSN, Tass
-
Zełenski obraził Polskę? Polacy ocenili sposób oddania Orderu Orła Białego
-
Koniec „specjalnej operacji”. Kreml mówi wprost o wojnie














